Maćka Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Muszę stanąć w obrobie Janusza trochę :roll: Nie jest taki zły ten człowiek, on sie stara co możemy na to poradzić że reszta ma to w dupie czy on ma jakieś środki do pielęgnacji tych psów czy nie. Nie było go w piatek, ale dla tego śmiesznego nowego pracownika (podobno ktoś z rodziny właściciela) zrobił rozpiskę jakie leki któremu psu trzeba podać, popisał dokładnie który boks, numerek psa, jaki lek w jakiej dawce, ale tamten olewa bo przecież on to ma w głębokim poważaniu. Janusz jest wściekły że nic nie robią, w schronisku jest mały zapas strzykawek bo Janusz sie o nie upomniał, powiedzcie mu następnym razem żeby atakował właściciela o zakup wenflonów do kroplówek dla żywszych psów bo Janusz mówi, że one sobie wyrywają igły i ciężko im podać. Nie umieszcza psów z objawami choroby w boksach z innymi, Śnieżynke umieścił bez upominań w pustym boksie, ten drugi koleś olewa co się da, suki umieszcza z psami, nie zwraca uwagi na chore psy i tak właśnie biegają sobie zarażając sie wzajemni. PRZYKRO MI TO MÓWIĆ CZY RACZEJ PISAĆ, ALE SCHRONISKO PONOWNIE PRZYBIERA WYGLĄD JAK ROK TEMU A WSZYSTKO TO WINA NOWEGO PRACOWNIKA NA KTOREGO JANUSZ NIE MA WPŁYWU BO TO RODZINA WŁAŚCICIELA. Quote
Fela Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Jestem umówiona z Olą wstępnie na wtorek na odrobaczenie całego towarzystwa (bez odrobaczenia psy nie nabiorą takiej odporności po szczepieniu, jakiej nabrać powinny). Po tygodniu mniej więcej, czyli w poniedziałek szczepienia towarzystwa. Jutro Ola kupi książeczki zdrowia, żeby wszystko było porządnie zapisywane. POMOCY! Kasy trzeba i rąk do pracy. Na wtorek i przyszły poniedziałek Quote
AśkaK Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 Maćka napisał(a):PRZYKRO MI TO MÓWIĆ CZY RACZEJ PISAĆ, ALE SCHRONISKO PONOWNIE PRZYBIERA WYGLĄD JAK ROK TEMU A WSZYSTKO TO WINA NOWEGO PRACOWNIKA NA KTOREGO JANUSZ NIE MA WPŁYWU BO TO RODZINA WŁAŚCICIELA. Maćko, to prawda że Janusz lepiej dba o psy niż rok temu (kiedy wcale nie dbał:angryy: ) ale tylko dzięki ciągłym nagabywaniom, pytaniom i pokazywaniem palcem, co któremu psu trzeba podać/zrobić. Syf jest w schronisku cały czas, boksy i wybiegi nieuprzątnięte, no przepraszam - co on ma do roboty przez cały dzień?Ma dwie rzeczy do zrobienia - nakarmić psiaki raz dziennie, co zajmuje mu góra pół godziny jeśli daje suche i WYSPRZĄTAĆ BOKSY. To drugie robi od święta chyba tylko! Pozostałe jego obowiązki to nieregularne czynności - przejechać się na łapankę, podać leki chorym psiakom. To wszystko. Nie wynośmy go ponad niebiosa tylko dlatego, że teraz pojawił się ktoś gorszy. J. rok temu, ba, pół roku temu był taki sam. Wciąż trzeba było go upominać, że suki z psami nie mogą siedzieć, a on to olewał.Przykład - ostatnio byłam w połowie sierpnia, co najmniej 3 suczki siedziały w boksach z psami. Ujmując to trochę żartobliwie, J.nie nauczył się lepiej opiekować psami, on nauczył się lepiej do nas uśmiechać.;) I owszem, on może zły nie jest...on po prostu jest leniwy.:diabloti: Ręce trzeba nad tym człowiekiem załamywać, a nie go chwalić. Jeśli ten nowy jest gorszy, to już tylko sobie :flaming: . Oczywiście nie umniejszam winy właściciela - to on za wszystko odpowiada, to on zatrudnia ludzi, a powinien zatrudniać takich, którzy odpowiednio zajmą się całym inwentarzem. Quote
AśkaK Posted October 1, 2006 Posted October 1, 2006 PS.A ostatnio jak zadzwoniłam do J. w sprawie astki, co uciekła, to jak ułomny śmiał się że zwiała, a jak zaczęłam dokładniej pytać, to zaczął się migać i w końcu powiedział, że ma gości. Gości! On se gości w schronie przyjmuje! A psy w gównach siedzą!:angryy: Nie zdzierżę, no..! Uśmiecham się do niego i spokojnie wypytuję, bo złością się nic nie wyciągnie ani nic nie wyprosi...Ale patrzeć na tą gębę nie mogę i faceta nie lubię! No! To tyle mojego, już więcej się na ten temat nie będę wypowiadać bo szkoda miejsca na forum dla takiego...$%$#@&;) Quote
Fela Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Asiu, jeden tylko wniosek stąd płynie: musisz zdecydowanie częściej jeździć do schroniska. Wiesz, "pańskie oko konia tuczy". No i będziesz lepiej wiedziała, co się tam dzieje. A tak zupełnie poważnie, nic nie zdziałamy samym piekleniem się na forum. Quote
Fela Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 To ja też powtórzę post po poście: jutro w schronisku będe z Olą odrobaczać wszystkie psy, za tydzień mniej więcej planowane szczepienie. Potrzebne ręce do pomocy, a tu głucha cisza! A potem wszyscy będziemy płakać nad chorymi psami i narzekać, że trzeba było szczepić wcześniej, a nikt nie szczepił. PS Kochani, ja na razie jeszcze spokojnie bardzo proszę o pomoc. I w szczepieniach, w opanowaniu sytuacji w schronisku, i w organizacji imprezy, która ma nam przynieść pieniądze na leczenie psów i na długi. Z jednej już zrezygnowaliśmy, za chwilę odwołam tę w RIO... Quote
ronja Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 żeby nie było, że grobowa cisza - przykro mi, ale ja w tygodniu nie mogę pojechać do schronu, by pomóc przy szczepieniu (nie mam mozliwości brania urlopu:shake: ) Quote
AśkaK Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Fela napisał(a):A tak zupełnie poważnie, nic nie zdziałamy samym piekleniem się na forum. Czy sugerujesz Felu, że ja tylko "pieklę się na forum"? Ja już zaproponowałam swoją pomoc przy szczepieniu - we wtorek lub w piątek. To tyle "głuchej ciszy".;) Quote
ania14p Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Felu, masz PW, a poza tym jest jeszcze kilka spraw do omówienia, więc daj głos, jutro siadam rano do komputera (mam od cholery do zrobienia, ale w tle dogomanię uruchomię:evil_lol: ). Ania Quote
Maćka Posted October 2, 2006 Posted October 2, 2006 Pewnie nie wiecie jka akcja była z Neska i jaka sie szykuje na jutro, wklejam więc wątek zbiórkowy o Neska jaki założyłam aby zebrać kaske na jej leczenie, zapraszam i prosze trzymać się krzeseł bo padniecie z nerwów: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2240456#post2240456 Quote
_KanaR_ Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Odnośnie imprezki w Rio... Ja pracuję nad gadżetami cały czas. poproszę koleżankę, żeby pozamawiała z katalogu czy to pluszaki w koszulkach (na koszulkach wgrzane zdjęcie psiaka) czy to puzzle jakieś. na aukcję zamówię tez chcociaż jeden grawerton, jak znajdę jeszcze coś ciekawego to dam znać :) Quote
Maćka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Radosna nowina, po przeszło 2 godzinach krzyków, gróźb, interwencji TOZu i policji udało się odbić Neskę. Wszystko jest opisane w wątku zbiórkowym, dla przypomnienia:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2243029#post2243029 Stara na słowo nosówka u weta chciała ją uśpic, ale tam w wątku macie wszytsko opisane, wielki ukłon dla MOniki za nieoceniona pomoc i zimną krew !!! Neska jest już u mnie po konsultacji u dr.Wojciechowskiej, ma kuracje prawie taka samą jak Jaśminka, więc sobie poradzę bez problemów. Neska poznała moje mieskzanie, Grasowi dała na powitanie buziaka ( acha bez obawy dr.Wojciechowska powiedziała że Gras jest juz bezpieczny i nie załapie nosówki od Neski) i bawili się w ganianego po narożnikach, Neska w trakcie i po interwencji była zastraszona a u mnie natychmiast odżyła :multi: Zaraz umieszcze w czarnych kwiatkach wiadomość, żę tym babom nie można wydawać psów bo cos mi się wydaje, że tak czy śmak one i tak będą chciały jakiegoś psa. Quote
Maćka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Radosna nowina, po przeszło 2 godzinach krzyków, gróźb, interwencji TOZu i policji udało się odbić Neskę. Wszystko jest opisane w wątku zbiórkowym, dla przypomnienia:http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2243029#post2243029 Stara na słowo nosówka u weta chciała ją uśpic, ale tam w wątku macie wszytsko opisane, wielki ukłon dla MOniki za nieoceniona pomoc i zimną krew !!! Neska jest już u mnie po konsultacji u dr.Wojciechowskiej, ma kuracje prawie taka samą jak Jaśminka, więc sobie poradzę bez problemów. Neska poznała moje mieskzanie, Grasowi dała na powitanie buziaka ( acha bez obawy dr.Wojciechowska powiedziała że Gras jest juz bezpieczny i nie załapie nosówki od Neski) i bawili się w ganianego po narożnikach, Neska w trakcie i po interwencji była zastraszona a u mnie natychmiast odżyła :multi: Zaraz umieszcze w czarnych kwiatkach wiadomość, żę tym babom nie można wydawać psów bo cos mi się wydaje, że tak czy śmak one i tak będą chciały jakiegoś psa. Quote
AśkaK Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Uff...to całe szczęście!:multi: Dużo zdrowia dla Neseczki!!! Quote
Magdarynka Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 _KanaR_ napisał(a):Odnośnie imprezki w Rio... Ja pracuję nad gadżetami cały czas. poproszę koleżankę, żeby pozamawiała z katalogu czy to pluszaki w koszulkach (na koszulkach wgrzane zdjęcie psiaka) czy to puzzle jakieś. na aukcję zamówię tez chcociaż jeden grawerton, jak znajdę jeszcze coś ciekawego to dam znać :) Super! Kombinuj, kombinuj, bo każdy grosik na wagę złota :cool3: Quote
*Gajowa* Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 A kiedy ma być najbliższa impreza w RIO ? Quote
_KanaR_ Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 *Gajowa* napisał(a):A kiedy ma być najbliższa impreza w RIO ? O ile dobrze pamiętam to pod koniec października, a więc czasu coraz mniej... Quote
monika-j Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Halo ja od czapy jak zwykle:) właśnie się zorientowałam, ze wczoraj mieliśmy rocznice rok od założenia wątku, trzeba to uczcić!!!!!!! Quote
KingaW Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Dziewczyny gratuluje akcji z Neską!Fela mi wczoraj opowiedziała. Aż przysiadłam...W pale sie nie mieści.Monika, a Ty jak zwykle od czapy! Ale - czujnie... ;-)To co?Może jakoś te uroczyste obchody podciągnąć pod imprezę w RIO? TO JUŻ 26 PAŹDZIERNIKA!Zaprosić wszystkie Rodzinki Adopcyjne?AsiaK., podobno masz jakieś zaczątki bazy mailowo-adresowej?Może byśmy tak mailing jakiś zrobiły?Ludzi pozapraszały? Hę? Quote
ronja Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 być może uda mi się zorganizować parę gadżetów od znanych ludzi - szczegóły będę znała dopiero w przyszłym tygodniu Quote
ronja Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 a dziś jest światowy dzień zwierząt:BIG: :tort: :knajpa: :cunao: Quote
Fela Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Z okazji dnia zwierząt nasze zwierzaki w schronie dostały prezenty. Każdy ma swoją książeczkę zdrowia! Mam nadzieję, że to nam trochę pomoże w utrzymaniu porządku. (Teraz, jak jakiemuś psu coś będzie dolegało i będziemy prosić o podawanie jakiegoś leku, to trzeba będzie wyciągnąć stosowną książęczkę i wkleić karteczkę z zaleceniem.) Niemal wszystkie zostały odrobaczone (jeszcze musimy odrobaczyć 4, bo zabrakło tabletek, parówek tym razem wystarczyło ;)). Wszystko dzięki Oli-wetce. :loveu: Spadła nam jak z nieba. Planujemy za tydzień lub tydzień z kawałkiem szczepienia. Wstępnie w sobotę 14 października. Pomoc będzie potrzebna bardzo! Niestety, ze zdrowiem psów dobrze nie jest. Sześć ma bardzo brzydkie objawy, dwa ewidentne, ale trzeba się liczyć, że każdy z tych sześciu chorych psów walczy z nosówką. Dostają antybiotyki. Surowicy nie ma już ani ciut ciut :-( . Chore są: - Dwie białe suńki Śnieżynki. Jedna, która wcześniej była bardzo zaflukana (Maćka pisała), już trochę lepiej się czuje, ale bardzo kaszle, rzęzi, nie je. Druga, która była zdrowa w zeszłym tygodniu, jest teraz bardzo chora. Potwornie zasmarkana i słabiutka. Nie je, prawie nie wychodzi z budy. Podobno jest troche lepiej niż wczoraj, ale mnie jej stan zaniepokoił bardzo. Ola pociesza, że to może być grypa, ale ja bym się nie łudziła. - Linda i jeszcze jedna onkowata sunia na pierwszym od wejścia wybiegu suk. Linda bardzo zasmarkana, ropny wyciek, druga sunia (czarna bardziej) brzydko kaszle. Obydwie w miarę wesołe i z apetytem. Jeszcze... - Sunia na wybiegu, gdzie była Łapka i Mini. Bardzo zasmarkana. Jeszcze ma apetyt. - Czarny psiak w pierwszym boksie po lewej stronie. Mini poszła do domu, ale nie byłam w stanie ustalić, gdzie, bo nowy pracownik zajmuje się teraz dokumentacją :angryy: To tyle (w telegraficznym skrócie ;)) realcji z dzisiejszej wizyty. Proszę o pytania. I prośby, bo będę pewnie jeszcze w tym tygodniu w schronie. PS Karmę dla Łatki mam Quote
Fela Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2248064#post2248064 są informacje o najbardziej chorych dwóch białych suniach. Oto jedna z nich, ta która zachorowała później Sunia łudząco podobna do Malwinki (mamy Panny Migotki) - Marcelinka, także bardzo chora: (Malwinka jest bardzo, ale to bardzo przestraszona, ucieka w dziurę pod budą natychmiast jak się do niej podejdzie. Biedna sunieczka) Nie bardzo miałam czas na robienie fotek :oops:, w najbliższym czasie się poprawię. Ale jeszcze muszę pokazać Wam jedno małe bździu, a właściwie Małą Bździu (jak ktoś ma dla panny lepsze imie, to bardzo proszę :eviltong: ): A tu w zabawie z czarną malutką Margolcią aż ogony na wietrze łopocą Quote
Maćka Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 O małej Bździu właśnie pisałam że jest nowa, bardzo garnie się do człowieka i chyba miała juz conajmniej jeden miot bo sutki takie takie. Felu co z suką od zbieracza, co z jej sutkami, szczeniaki uśpione czy nie ?? Jak beżowy szczeniak, miał ostatnio katar obawiam się nosówki, Łatka miała taki sam katar ( a propos Łatki jaka karme dla niej jakona juz w nowym domu ? ). Czy nowa suka onkowata ta z piekną kita i świetnym charakterem jest jeszcze w schronie ? Ja też nie łudziłabym sie żadna grypą, niestety nosówka przybiera na sile :( Quote
*Gajowa* Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Ta maluka suńka jest urocza - ja ją sobie nazwałam Miką. To ona tak strasznie rozpaczała w sobotę, był to jej pierwszy dzień w schronie. Teraz widać juz się trochę przystosowała i nawet igraszki jej w głowie. Fajniutka jest - oby tylko się nie zaraziła. Biedne Śnieżynki mam nzdzieję, że im się uda zwalczyć choróbsko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.