_KanaR_ Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 No to lux :crazyeye: Nic tylko się cieszyć z tego, że tyle adopcji jest :) Ja jak sprzedam kubeczki z tej serii na allegro wystawionych to będę chciał wpłacić pieniążki gdzieś na konto "schroniskowe" :) troszkę się tego uzbiera i możnaby było zrobić zakupy typu szczepionki lub co tam potrzebne (teraz strzelam bo nie pamiętam ile dokładnie tego będzie ale okolo 250 zł) :) Może to nie jest straszna kwota ale jednak zawsze coś... teraz kubeczki coś gorzej idą nie wiem dlaczego :shake: A i na stronce zrobiłem galerię produkcików schroniskowych :) Galeria nosi roboczą nazwę "beta" bo jak będę miał więcej czasu to ją poprawię tak żeby wyglądała dobrze i bardziej pasowała do stronki :) Razdwatrzy odezwij się do mnie na pw i jak coś to wyślij mi nr fona to pogadamy wtedy :) Quote
ronja Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 P I L N E :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: dziewczyny, co robic?kto pomoże? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28153&page=21 Quote
Maćka Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Nie wiem gdzie mieszka Klaudyna ale chyba trafie co ?? Skontaktuje sie jakos z Klaudyna i odbiore moje melanstwo od niej :) Watek zaloze, ale wieczorkiem bo przydaloby mi sie wyjsc teraz z domu z dzieckiem niech lapnie troche powietrza. Więc wieczorkiem zrobie listeczke jako przyklejony watek :) Quote
Fela Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Ciotki, czy któraś z Was kontaktowała się z Klaudyną? Bo ja tylko napisałam, że może ona się zgodzi na tymczas dla szczeniaka i trzeba zapytać! No i koniecznie skontaktujcie się ze schroniskiem, żeby pod bramą nie stanąć. Zwłaszcza Lara i Magdarynka, bo Wy będziecie rano... Quote
Witokret Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Ulala :lol: ale super !!! No to para w gwizdki dziewczyny :razz: Qrcze może wreszcie uda nam się ruszyć z tym wszystkim z kopyta :lol: Quote
Maćka Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Laro ja mam karme eukanube dla szczeniakow od Magdarynki, ale to jest karma dla wiekszych szczeniakow, wiec cos dla mniejszych mile widziane :) Ja ta dla wiekszych moge podwieść Klaudynie jakby co, tego jest malutko bo Neska miala spust. Telefon mam zawsze wlaczony :) Ale Laro zminilam numer podam Ci na pw :) Czy Klaudyna ma dostep do netu i jak jej wysle pw to mi odpisze ?? bo ja nie mam juz nic na telefonie :oops: Ewentualnie prosze o jej nr. tel. na pw to skombinuje kaske na karte :) Quote
Maćka Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 Nie wiem jak sie dogadywałyście z Klaudyną, ale ona nie zrozumiała, że ma mi szczeniaka przetrzymać. Weźmie jednego a tą sunię którą chcę mi przetrzyma, jednak nie podała mi adresu, nie wiem gdzie mieszka. Jutro postaram się kupić jakąś kartę do tela i zadzwonie do niej, nie wiedziała też kim wogóle jestem. Quote
AśkaK Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 To może jak Klaudyna chce 2 szczeniorki, a Ty Maćko tego jednego, to Lara z Magdarynką by w sumie 3 Wam przywiozły?:cool3: Klaudyna mieszka przy Marszałkowskiej, tuż przy metrze Świętokrzyska. Potwierdzam zlot zombiaków o 6.30 na Solcu, w sumie 22 kg karmy będzie, więc plis Laro, podjedź pod bramę bo ja tego nie dotaszczę na stację. A jakie psiaki zabieracie, że aż 6?! :multi: :p Komu, gdzie je wieziecie?:cool3: Quote
Maćka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 To juz z Klaudyna to trzeba ustalac, ja nie chce za niko decydowac :oops: W kazdym razie ja ndal nie dostalam zadnego znaku zycia od Klaudyny i nie powiem zebym siedziala spokojnie. Zaraz wychodze z domu, jak wroce to bede sie kontaktowac z Klaudyna :roll: Mam newsy :) Lara bierze dla mnie jednego szczeniaka a dla Klaudyny 2 szczeniorki :) Quote
Magdarynka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Zrobiłam trochę fotek: http://magdarynka.sitm.pl/23.09/ Są nieobrobione. Zassałam z aparatu i wrzuciłam na serwer. Oglądajcie, wlepiajcie do wątków konkretnych psiaków, itd... Zabrałyśmy w sumie 5 dziewczynek: Larę, Zirę i 3 szczeniaki. Idę wyprać Zirę, potem zdam relację, chyba, ze mnie Lara uprzedzi :) Quote
ronja Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Magdarynko, kto to jest zdejęcie nr 80? Quote
Maćka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Zaraz wychodzę po mojego szczeniaka :) ALe widzę, że dziewczyny mi nie przywiozły suni którą chciałam :p Może już jej nie było, biegała z psami od Skarpety, taka mała czarna podpalana, tak o niej piszę bo ona miala problemy z jedzeniem. Quote
Magdarynka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Poza tymi 3 maluchai, które wzięłyśmy został jeszcze jeden szczeniak. On był jeszcze z matką. Quote
Magdarynka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 ronja napisał(a):Magdarynko, kto to jest zdejęcie nr 80? A to jest psiak, który ma kaprawe oczka. Nos ma czysty, więc to może nie nosówa. Jest jeszcze taki rudzielec u Janusza na rękach. Ten ma i nochal brzydki i oczy... Dziś mu chyba Esperanza poda surowicę. Quote
AśkaK Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 A pytałyście może o ten podkop pod ogrodzeniem, który podobno zrobiła astkowata uciekinierka?Męczy mnie ta sprawa strasznie.:oops: Quote
Magdarynka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Tak, Lara pytała o ta astkowatą suczkę i Janusz powiedział, że zrobiła podkop i zwiała... z koleżanką... Koleżankę udało się "odzyskać", ale astka przepadła. Janusz sądzi, że wróciła do szczeniaków i jest gdzieś zamknięta. W przeciwnym razie już by ją namierzył. Quote
razdwatrzy Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Witam! Mam nowe wieści na temat Sabarka.... te zdjęcia z przed wczoraj to nie ten dom był... pomyliłam sie.. :razz: ALe to wcale nie dobrze bo tam nie ma tego adresu, numry parzyste na brzozowej są od 6 w górę, a numerów 2 i 4 wcale nie ma :( Także Sabarka nie ma na brzozowej.. Pan który rzekomo miał mieć psiaka wclae tam nie mieszka.. Ale mieszka tam czlowiek o imieniu i nazwisku takim samym.. i nigdy nie adoptował żadnego psa.. Także jesteśmy w kropce niestety... Quote
Maćka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 :angryy: :angryy: :angryy: Gdzie nasz Sabar !?!?!? :angryy: :angryy: :angryy: \ Mała łaciata sunia jest u mnie, pchły miała takie że głowa mała, mam nadzieję że wszystko utopiłam, Felu masz może jeszcze ten odpchlacz dla szczeniaków ?? Maleństwo pierwsze co zrobiło to nawarczało na Grasa hehe Teraz sobie spi zawinięta w kocyk na kanapie i odpoczywa, karma się już moczy więc jak tylko będzie mięciutka to dostanie jedzonko. Nie byłam w stanie jej "doprać" siersci :( Ma tak zabrudzona, że zamiast śnieżno białej ma żółtawą na kuperku i łapkach :( Quote
esperanza Posted September 23, 2006 Author Posted September 23, 2006 No to Sabar przepadł :-( Jak go teraz odnaleźć? Razdwatrzy dziękuję, że przyjechaliście dzis do schroniska , mam nadzieje, ze będziecie tam jeszcze zaglądać :-) Dziękujemy za szczepionki dla maluchów. Od pana, który adoptował Bostona otrzymalismy dzisiaj 200zł, tak ,tak, nie pomyliłam się 200 :-) A Oli wetce powinnismy składac pokłony, dziś także odwiedziła schronisko i podarowała nam leki dla chorych psów. Mama Lenki i Luisa ma albo ciążę urojona, albo na prawdę jest w ciąży, bo ma gorace, bardzo powiekszone sutki. Ola nie wyczula tam rzadnych guzów. Sunia ze szczotkowatym pyszczkiem biegająca po placu ma przepukline, którą trzeba wyciąć. Jedno z dzikawych szczeniąt łaciatych jest bardzo słabe, chwieje się na łapach, nie ma apetytu. Poprawa nastąpiła po podaniu glukozy. Psiak dostał antybiotyk i Caniserin, druga porcję dostał biało- rudy pies z temepraturą 40,3- Na szczescie byl bardzo radosny, aczkolwiek bez apetytu. Łącznie jest 6 psów, które musza dostawać antybiotyj, bo sa zagilane lub kaszlą. Siostra Neski padła u ludzi, którzy ją adoptowali i to oni wzieli trzeciego łaciatka od rudej suni. Najmniejszy szczeniak jest takim kluchem grubym, że chodzic nie może, tak dobrze mama go karmi. Nie wiem, co sie dzieje, ale są 4 kolejne utykające psy, nie są to jakieś straszne poranienia, ale troche to niepokojące. Dziadunio sznaucerowaty faktycznie nie widzi , albo widzi bardzo , bardzo słabo, bo kieruje się do smakołyków węchem. Jest sporo fajnych łaciatków, które będę się starąla wstawić na stronę. Mopci adzis do mnei merdała ogonem i chętnie wzieła smakołyk z ręki. Wiara ładnie zarasta futrem. Quote
Igusia Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 A co sie stalo z mala sunka szczeniaczka, ta ktora za mala byla by jesc sucha karme? Quote
Igusia Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 esperanza napisał(a):Od pana, który adoptował Bostona otrzymalismy dzisiaj 200zł, tak ,tak, nie pomyliłam się 200 :-) . A Bostonek grzeczny byl? Czy pan sie jakos odezwie jak malenstu wiedzie sie w nowym domku? Quote
esperanza Posted September 23, 2006 Author Posted September 23, 2006 Zadzwonię do pana za 2 dni i zapytam, jak psiak się zaklimatyzował. Mam pozytywne wrażenie na temat nowego opiekuna Bostona i mam nadzieję, że sie nie pomylę :razz: Quote
esperanza Posted September 23, 2006 Author Posted September 23, 2006 Lara, Smyk to faktycznie pies wielkości do kolan, większy od tego ze zdjecia Magdarynki, ktorego nr podałaś. Smyk siedzi w trzecim boksie kwaratanny od strony drzwi. Jest na zdjęcaich o nr 26-29. Quote
Magdarynka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 W takim razie z niego taki smyk jak ze mnie baletnica...:evil_lol: Quote
Maćka Posted September 23, 2006 Posted September 23, 2006 Nie Lara nie żadna różnica, poprostu się chwilowo zmartwiłam bo tamta suńka miała problemy z jedzeniem mimo że nie wyglądała na takie maleństwo, ot tak mi się troska nasunęła. Czarna sunie przebywająca u Klaudyny ma bardzo duży brzuch, jest na 100% poważnie zarobaczona, z mojej białej łaciatki wyłażą robale jak jasny gwint, więc czarna musi być jeszcze gorzej zarobaczona. Łaciatka bo to imię jej pasuje jest bardzo żwawym psiakiem kiwa się na boki hehe Biega za nami jak szalona, ma apetyt ale wcina z głową, chciała się bawić piłką, tyle że piłka była kilka razy większa od Łaciatki, postanowiła więc sobie dać z tym spokój. Futerko ma poprostu bajeczne, jak....owieczka ( ciotka jesteś jej matką chrzesną wiesz? ), ciągle merda ogonkiem, na początku troszkę się bała Grasa i gdy Gras chciał ją powąchać to mała piszczała jakby ją ktoś mordował, a teraz cieszy się na jego widok. Strach się poruszać po mieszkaniu bo Łaciatka jest maka maleńka :loveu: Newsy odnośnie Neski, mam niezbyt pomyślne wieści, ten kaszel jednak nie był bezpodstawny, wczoraj była u weterynarza, mała ma zapalenie oskrzeli :( Jest leczona zastrzykami, ma jednak apetyt bo waży już....10 kg to będzie kolos :multi: Neska pomału się przyzwyczaja już do nowych właścicieli i kolegów. No to chyba tyle, nie ma fotek kuleczki bo nie chcę jej pstrykać lampą już pierwszego dnia, niech maleństwo się troszkę oswoi z nowym otoczeniem. Esperanzo w pierwszej kolejnosci trzeba koniecznie odrobaczacz skierowac do Klaudyny dla czarnej sunki bo z nia jest najgorzej :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.