Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Ida, masz złe informacje. Psy Niczyje nigdy nie zadeklarowały, że nie będą pomagać w Ostrowi. Owszem, pomagamy i będziemy pomagać PSOM ze schroniska - mamy ich w tej chwili na utrzymaniu 24 - a nie właścicielowi, który robi biznes na psim cierpieniu. Nie zamierzamy patrzeć bezczynnie na to, że:

suki są w kojcach z psami, mają cieczkę, są regularnie pokrywane, nikt sobie nic z tego nie robi, szczenią się tam, i nawet nikt tego nie zauważa, po tygodniu jak dobrze pójdzie szczeniaki są zabierane od matek, rzucane gdzieś w kąt i przy okazji wożone do uśpienia

psy bardzo silne, dominujące są ze słabymi, przestraszonymi, jak się popatrzy z wierzchu, pieski tłuściutkie (a jakie mają być, skoro się prawie nie ruszają jak tuczniki?), jak się zajrzy głębiej, do bud - kościotrupy. Ale te kościotrupy nie wychądza, zdychają, nikt o tym nie wie. No bo po co zaglądac głębiej, sprawdzać? Zdechnie, jednego mniej.

w czasie cieczki psy, które siedzą z suką zagryzają się, ale podobno główna porzyczyna zagryzień to Fela, która wchodzi do boksów :crazyeye:

Nie zamierzamy patrzeć z uśmiechem na to, co się dzieje, nie mówić, co trzeba poprawić, co zmienić. Nie zamierzamy uśmiechać się radośnie do pana kierownika i chodzić wytyczonymi przez niego ścieżkami, nie zaglądając do "szpitalika", w którym nierzadko psy konają (np. Lucky, który na złamany kręgosłup dostawał antybiotyk!).

Ja wiem, że w schroniskach bywa różnie. Ale na litość boską: pewne rzeczy można łatwo poprawić. W Ostrowi nie musi być umieralność rzędu 40 procent! (to znaczy, że prawie co drugi pies, który tam trafi, kończy w zamrażalce).

Uwagi krytyczne oczywiście się właścicielowi nie podobają. A wolontariuszki, które wychwalą pana kierownika i zabierają pieski - i owszem. Uważa, że to jest jego teren, jego biznes, jego udzielne królestwo i nikt tam nie ma nic do gadania.

Czy sądzicie, że tak powinno być? Że są „dobrzy” i „źli” wolontariusze??? Czy może, mimo rozmaitych animozji, w tej sprawie - w sprawie schroniska - powinni trzymać jeden front?

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Patrz Felu, jednak zaglądasz. Tylko jakoś pytana nigdy nie odpowiadasz. Wszystkie inne wątki milczą, bo czytasz i odpiwiadasz tylko tam, gdzie Ci ktoś nadepnie...
Ciekawi mnie tylko jak zamierzasz pomagać nie mogąc wejść do schronu a inni wolontariusze jakoś tam nie jeżdżą bez Ciebie.
I Felu, owszem trzymac jeden front w kwestii dobra psów-TAK ale nie donosami, tym bardziej, że sama przez wiele lat twierdziłaś, że jakoś można się tam dogadać z właścicielem, że wiele się zmieniło odkąd zaczęłaś tam jeździć. I tak nagle Ci się odmieniło? A masz jakiś plan na przyszłość. Na czas, kiedy dopniesz swego i zmieni się właściciel? Kto zajmie się tym schronem. Ty osobiście?
A wiesz może coś o wynikach przeprowadzonych do tej pory kontroli?

Posted

Ludwa, ale bądźmy teraz obiektywni. Co z tego, że pojedziemy do schronu? Nie stanę przecież przed boksem, nie zacznę biadolić jak to źle pieski mają, serce mi się kraje, i zabiorę ze 3 sztuki, bo gdzie je zabrać?? Za co? Bazarkami to się daleko nie ujedzie, adopcje idą jak krew z nosa, hotele zapchane po sam sufit.

Posted

To może warto policję czy prokuratora zapoznać z tym miejscem? Pamiętam początki tego wątku, spółkę dwóch panów, wysoki mur i cierpienie zwierząt. To, ze dziewczyny zaczęły pomagać, dogadały sie w włascicielami, potem jednym, bardzo dużo znaczyło-zrobiły nieocenioną robotę. Ale widac facet ma juz inne zdanie, po co komuś ma się opowiadać, dbać, rozdziwlać psy wg płci......Bierze za psy duze pieniadze i jego obowiazkiem jest dbać o nie, a dziwewczy to tylko dobra wola. A co z tymi wolontariuszami z samej Ostrowi, ze szkoły - o ile pamiętam?

Posted

mala_czarna napisał(a):
Ludwa, ale bądźmy teraz obiektywni. Co z tego, że pojedziemy do schronu? Nie stanę przecież przed boksem, nie zacznę biadolić jak to źle pieski mają, serce mi się kraje, i zabiorę ze 3 sztuki, bo gdzie je zabrać?? Za co? Bazarkami to się daleko nie ujedzie, adopcje idą jak krew z nosa, hotele zapchane po sam sufit.


Nam od początku wakacji poszły 4 psy, o 2 przed wakacjami nawet telefonów nie było.
Opieka grupy polega także na tym, że jeździ, robi zdjęcia, ogłasza...Przecież nbyło również sporo adopcji bezpiśrednio ze schronu. Owszem, domy nie do sprawdzenia ale te sprawdzane, też się różne okazują a na pewno część z tych psów trafi lepiej niż kojec w schronisku. Zreszta nie ma możliwości, żeby i 10 grup zabrało wszystkie psy, bądź miało nad nimi pieczę.
I zawsze jak się prosiło o przeniesienie psa/suczki/chorego/odpędzanego od miski psa, to było to robione. Owszem, zdarza się, ze psy są z sukami ale nie sądzę, żeby to było celowe, bo chyba za szczeniaki urodzone w schronie gmina pieniędzy nie daje? Nasza Zośka przez lata była uważana za psa z powodu przepukliny i wiele razy przyjeżdżała suczka, która przez długi czas była uważana za psa.
Jesli grupa jeździ regularnie, to wie co się dzieje, może jakos zareagować. Wie jakie psy przyszły, w jakim stanie. Wtedy może ocenić sama to co sę dzieje.

Malagos, jeśli chodzi o prokuratora. Dlatego pytam o wyniki kontroli, bo kontroli było wiele. Ale nikt nie chce napisać jaki był ich wynik. Skutkiem tych kontroli, schronisko należy nadal do tego samego właściciela, więc nie wiem co kontrole wykazały. W schronisku zmieniło się wiele. Szczecinek to to nie jest ani żaden inny kurort ale do Krzyczek też larta świetlne. Najlepiej ocenić samemu, na własne oczy. Taka jest prawda.
I w związku właśnie z tymi kontorolami, sama, jako człowiek, też bym nie chciała wpuścić na swój teren osoby, które je na mnie nasłały. W tym nie widzę nic dziwnego.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Ludwa, ale bądźmy teraz obiektywni. Co z tego, że pojedziemy do schronu? Nie stanę przecież przed boksem, nie zacznę biadolić jak to źle pieski mają, serce mi się kraje, i zabiorę ze 3 sztuki, bo gdzie je zabrać?? Za co? Bazarkami to się daleko nie ujedzie, adopcje idą jak krew z nosa, hotele zapchane po sam sufit.


Zdjęcia można porobić, psy poogłaszać. Wiadomo, że nie wezmie sie wszystkiego. Ale z tego co obserwuję ostatnio psyniczyje nie biorą już nic nowego, nawet jeśli coś znajdzie dom.Prawda to li,prawda?


ja nie oceniam działalności Suchty. Ja chcę pomagać psom stamtąd. Jest jużo lepiej niż było. Mi drzwi do szpitalika nikt przede mną nigdy nie zamykał.

Posted

z tego co orientuje się w temacie, to policja tam była, nie raz ani dwa. Prokurator również.

jako dobry przykład powiem Wam, że np boksy , które do tej pory były na środku i miały tylko budy - mają teraz zadaszenie, żeby psom było lżej podczas upałów.

wiem co widziałam nieraz w Ostrowi. Wiem bo przez to płakałam. Ale "na udry" niczego się nie osiągnie, bo Właściciel głupi nie jest. Pisanie za to donosu za donosem- jest. Bo nic Wam dziewczyny nie dało oprócz tego, że nie byłyście tam z pół roku a nawet jakbyście miały ochotę, to nie jesteście mile widziane.
Co to za pomoc psom?

Posted

idusiek napisał(a):
Zdjęcia można porobić, psy poogłaszać.


Jak wiadomo, nie zawsze mozna publicznie pisać to co się chce ;)
Powiem krótko, i chociaż do dość enigmatycznie zabrzmi, więcej napisać nie mogę. Poszło o "pewne zdjęcie" opublikowane w necie, i zdjęć już więcej robić nie pozwolono.

Posted

Koko, Dżambo i do przodu:)
Założysz wątki? Czy mam założyć jak dostanę jeszcze jakieś fotki?
Lulkę mam tylko foto telefoniczne. Słodziutkie toto. No i oryginalne, zygzakowaty ogonek:) I taki zostanie, bo bez sensu amputować czy łamać, skoro jest czucie:)
Jednodniowy pobyt+rtg mamy gratis;) A Lula i Lenox bardzo się mojemu Fafikowy spodobały, nawet nie sądziłąm, że Fafik tak dobrze potraktuje Lenoxa:) chociaż przecież już wsiok z niego się zrobił:)

Posted

Ale to piesek czy suczka, młode, stare, jak się zachowywało przy Was w schronisku ? A wielkości shitzu, tak ? Czyli jakieś pare kg czy raczej jak spanielek ?
Bo Scooby Doo szuka małego kudłaczka.

Posted

Co to za cudo? Piękny!




A to nie Travis? :-o Przecież miało go już nie być...




Dziewczyny, czy planujecie w najbliższym czasie ponowną wizytę w Ostrowi?
Albo czy ktoś z wolontariuszy PN się wybiera?
Jeśli tak, byłabym wdzięczna za zdjęcia tego wilkowatego, Czoko i tego terierowatego-chyba-Travisa.

A może ktoś z dogomanii chciałby się wybrać? Mogłabym sama porobić zdjęcia, wcześniej, jak napisała Ludwa, adopcje ze schroniska się zdarzały, z moich ogłoszeń poszło tylko kilka psów, ale z ogłoszeń LadyBell całkiem sporo... Dobrze by było do tego wrócić... I do regularnych relacji ze schroniska, bo dzięki temu te najbardziej potrzebujące mogły dostać szansę...
Dzięki temu mogłam wypatrzeć Lilkę czy Leo Pędzelka, założyć wątki i w miarę możliwości, wraz z innymi osobami z dogo - pomóc... I sporo innych psów zostało wyciągniętych przez osoby z dogo, bo zobaczyły tutaj ich zdjęcia...



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...