Jump to content
Dogomania

OSTRÓW MAZOWIECKA- ok.400 psów!Prosimy o pomoc w adopcjach!zdj.-str.1517


Recommended Posts

Posted

Uwaga, piszę tego posta i zamykam kompa. Jestem cała zasmarkana, zapuchnięta od płaczu i napieprza mnie czajnik...
Weci na Tatarkiewicza jak zobaczyli Miśka to się za głowy złapali.:placz:
Nie było czego ratować. Do tego żeby to stwierdzić wystarczy:
A) gołe oko
B) zwykły stetoskop (to chyba nawet super-weci ostrowscy mają)
Psina się męczyła, w płucach jeden wielki charkot, nie sprawne nerki (czyli generalnie zatruty organizm), temperatura powyżej 40 stopni...
Jesteśmy winni na Tatarkiewicza 150 zł za utylizację.
Chyba, że ktoś ma "ochotę" tam podjechać i zabrać zwloki i "podrzucić" do schroniska. W ogóle to może Pan Właścieiel Schroniska by oddał kasę za utylizację? Co? B. mi przykro, ze to pisze, a jeszcze bardziej że nie było komu podjąć decyzji wcześniej, bo że pies w stanie agonalnym to i dla laika chyba było na oko widoczne... A przecież w ostatnim czasie wiele osób widziało Miśka (w tym weterynarz z Ostrowi, który był w schronisku!!!). I b. mi przykro ze wzgledu na tą szlachetną Panią, która otworzyła swoje serce dla Miśka... Jeśli ktoś ma fotki Babci, innego też starego psa (a raczej suki), ale "rokującego nadzieje" wyślijcie proszę do Maćki, to może zaproponuje Pani Babcię.(Maćka przeproś Panią koniecznie).
Dobra wiadomość jest taka, że zabrałyśmy 5 szczeniaków (Klaudyna chciała 4, jednego z Moiką_J "przemyciłyśmy"), zła, ze Klaudyna przypomniała sobie jak już jechałyśmy ze szczeniakami, że musi wyjechać 1 września. Czyli mamy 10 dni na znalezienie domów 6 szczeniakom (licząc z tym "skarpetowym" maleństwem). UTOPIA! Nic tylko się...:grab: Dzisiejsze szczeniorki to dzieci tej onkowatej suni, tak jak pisała Esperanza.4 chłopców i 1 dziewczynka. Weci je widzieli i nadziwić się nie mogli, ze takie ładne zdrowe psiuńki ze schronu są... Tej "jedynaczki" (bo to chyba dziewczynka) nie zabierałyśmy z wybiegu małych suczek, bo Janusz twierdzi, ze matka ją nadal karmi. Zresztą jest to najmłodsze maleństwo. A wg relacji Janusza i naszych obserwacji inne suki malestwu nie zagrażają. Jakies mnie słuchy chodzą, że na to maleństwo jest jakiś chęny, jeśłi tak - powiedzcie Januszowi, zeby jej nikomu nie oddawał do adopcji.
Nie wiem co jeszcze? Pan kamerzysta był i wsio nakręcił i obiecał też, że nam zmontują gotowy materiał.
Na Tatarku Bryś vel Felek cały zadowolony sobie leży (to przepiękny pies!), ale rokowania są następujące: na 2 babka wrózyła. Jest po operacji, usunięto mu z łapiny drut (przyrośnięty do okostnej) i usunięto jeden palec... Trzymajcie kciuki za całą łapkę, bo wesoło nie jest...
Idę spać. Gadałam z Moniką - ona też ledwo sie dowlokła do domu i wali w kimę. Jak brzmi, że się uskarżam, to miało nie brzmieć, tak tylko wyszło....

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

Biedny Misio:-(
Czy ktoś juz wystawił szczeniaczki onkowatej suki, te co są u Klaudyny?
Nie chcę się zdublować. Wystawić mogę nawet zaraz.Jaki nr tela podać?

Posted

Sombra już w spisie szczęśliwych zapisana :cool3: Bardzo się cieszę :multi:
Klaudyna zrobimi swoim tymczasowym fotki i wystawi na allegro. Jakbyś mogła ronja wystawić Migotkę (fotki wstawione są kilka stron wcześniej) i skarpetowe maluchy. Kto ma ich zdjęcia, bardzo prosże niech prześle ronji

Posted

Migotki jest tylko jedno zdjęcie takie widoczne, to drugie to po prostu czarna kulka bez oczu i nosa-nie nadaje sie. wystawię panne Migotkę na razie z jedna fotka, kto ma jakieś, proszę o przesłanie ronja@poczta.fm
a ja już się pogubiłam i które to są małe skartetki to nie wiem. skarpety zostawiam komu innemu i proszę też o wklejanie fotek do wątku szczeniaczkowego

Posted

ronja napisał(a):
chciałabym jeszcze niesmiało dodać, bo nie wiem czy wszyscy śledzą wątek Sombry, że ona już od wczoraj szczęśłiwie w nowym SWOIM domku



Cieszę się bardzo, bo jej sekundowałam dzielnie.

Ronja, a może sunię w podpisie swym zamienisz na inną bidę?:cool3: A awatarek pozostanie bez zmian? :cool3:

Posted

Misia oglądała kilkanaście dni temu zaprzyjaźniona wetka Ola, oglądał go przy mnie i przy esperanzie miejscowy wet. Obydwoje przypuszczali, że może to być problem z nerkami, ale obydwoje zgodnie powiedzieli, że aby to stwierdzić, trzeba zrobić morfologię (zdecydowałyśmy się jej nie robić w czwartek i czekać na wyniki tydzień, skoro w sobotę miał i tak jechać do Warszawy). A na jakiej podstawie weci na Tatarkiewicza stwierdzili problem z nerkami? (uwaga, nie czepiam, się pytam po prostu).
Dlaczego wcześniej nikt nie podjął decyzji o eutanazji?
1. właściciel schroniska nieśmiało mi to sugerował, ale powiedziałam, że bez wyraźngo zalecenia weterynarza nie wolno
2. weterynarz - przy mnie i esperanzie - orzekł, że póki pies normalnie w miarę funkcjonuje, je, wstaje, chodzi, nie widać żeby cierpiał, trzeba zapewnić mu spokojne dożycie. Moim zdaniem mówił rozsądnie. I tak było: do środy Miś jadł z wielkim apetytem, w środę widziałam go CHODZĄCEGO po placu.
Kinga, to nie był stan agonalny :shake: I naprawdę nie możemy mieć do nikogo żalu, że ta decyzja nie była podjęta wcześniej.

Ja cały czas przypominam tym, co pamiętają, Dziadka Klapka i Siurka. W porównaniu z ich stanem w schronisku, Miś trzymał się nieźle.


Misiu, odpoczywaj. Po długim, na pewno niełatwym życiu. I nie miej do nas żalu, że chcieliśmy dać ci jeszcze trochę tego życia, być może z pierwszym prawdziwym, kochającym właścicielem.
Misiu, teraz za TM już wiesz, że miałeś swoją panią. Choć nie zdążyłeś jej poznać...

Posted

Magdarynka napisał(a):
Jasne, tylko jakiś opis i kontakt by się przydał...:?


Kacha, nie obraź się, ale chciałabyś i boisz się... Podejmij wreszcie męską decyzję.
Gdy przeprowadziłam się do nowego mieszkania i mój pies został u rodziców (co prawda mieszkają kilka blków dalej) to jakoś tak mi pusto było i postanowiłam miec psa. Mój mąż się mocno sprzeciwiał, ale olałam jego zdanie, bo i tak cały dzień był w pracy, a ja w domu i to ja miałabym się tym psem zajmować. Jak postanowiłam tak zrobiłam i kupiłam owczarka. Nigdy nie żałowałam, że postawiłam na swoim. Przez prawie 10 lat był moim najlepszym przyjacielem...
Reasumując - Kacha, albo rybka (tupnij nóżką i weź Leona), albo akwarium (posłuchaj męża i pomóż nam szukać domu dla Leona).


Magdarynko, nie obrażam się, bo nie o to tu chodzi...
Uwierz mi, że zakochałam się w Nim, ale Sławek jest uparty :(
Rano wyjeżdża i myślę, że chociaż do przyjazdu Agaty mogę Go wziąść do siebie.
Wiem, że to niewielka pomoc, ale zawsze ten tydzień zaoszczędzimy :)
Nie jestem zmotoryzowana, mój numer jest w podpisie...

Posted

kacha_wawa napisał(a):
I cały misterny plan poszedł w p...
Tigra dostała pierwszej cieczki i to akurat teraz...
No to nam się sterylka będzie niedługo kłaniała...


Czyli Tigra wzięła sprawę w swoje łapki...

Posted

Szkoda Misia... Szkoda, że nie doczekał swojego domku... :(
Wczoraj miałam strasznego "psiego" doła, bo i Misio i Ozzy...
Wątek Ozziego znalazłam dopiero wczoraj, ale to co przeczytałam wstrząsnęło mną...
Jeśli ktoś nie zna tej historii: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29280
Chyba każdy, kto szuka domków dla bezdomnych psich sierotek powinien przeczytać ten wątek...

Posted

Magdarynka napisał(a):
Czyli Tigra wzięła sprawę w swoje łapki...


Dokładnie...
Teraz muszę na Nią uważać...
A co do Leosia to porozsyłałam Jego wątek do wszystkich znajomych z grona i poprosiłam ich o przekazywanie wątku dalej, może taką pocztą pantoflową znajdzie się dla Niego domek...

I jeszcze dla Misia [']['][']

Posted

W końcu trafiłem na te forum. I dopiero teraz dowiedzieliśmy się z żoną, że misiek odszedł. Wczoraj jak byliśmy w schronisku to jeszcze zastaliśmy go żywego a tu dzisiaj taka niemiła wiadomość :( szkoda psiaka... szkoda, że weterynarze się nie poznali wcześniej na jego chorobie... przynajmniej by się biedaczek nie męczył :(

Posted

Trochę z innej beczki...
Umowy adopcyjne...
Dwie umowy, które do tej pory podpisałam są umowami "Arki"...
Może jakąś "naszą" stworzymy?
Tu powstał wątek na temat umów adopcyjnych.

Posted

Witaj KanaR, jak fajnie że do nas dotarłeś (czynnik męski u nas w cenie :razz: ).
No to teraz życzę Ci miłej lektury, bo przeczytanie całego wątku od pierwszego do ostatniego postu obowiązkowe!

Weci wcześniej już wiedzieli, że Miś chory i stary, to widać było na pierwszy rzut oka. Ale po podaniu antybiotyków (najprostszych) zaczął nabierać więcej energii, miał bardzo fajny apetyt. No i nie było po nim widać szczególnego cierpienia.
Ale wiadomo, w tym wieku, jak jedną chorobę udałoby się wyleczyć, następna by się pojawiła.
Mam dziś wieści, które podnoszą poziom nastroju.
Trzy psiaki pojechały do domków dziś!
Kastorek - senior, który ma się całkiem nieźle, ale w latach owszem już posunięty, będzie miał dom z ogródkiem i do towarzystwa 3 suńki. Pani zobaczyła jego zdjęcia, wzruszyła się i szukała Kastora na Paluchu. Na szczęście znalazła go u nas :multi: .
Milady, kolejny Twój podopieczny w domu! Tyle Twoich starań nie poszło na marne.

Mirulka wylądowała dziś na rękach u koleżanki pani, która przyjechała po Kastorka. To wielki postę w oswajaniu sierotki, ktróra drżała na sam widok człowieka. I już z tych rąk... nie zeszła. Dostała śliczne różowe szeleczki.
Maleństwo pojedzie do mamy tej pani - na 90 procent już jej nie opuści. Ale zostawiamy mały margines (no bo w końcu pies brany zaocznie) - w takim przypadku ta pani zobowiązała się dać niuni domek tymczasowy. A ma sama ogromne psie doświadczenie - z zaprzyjaźnionym wetem uratowali już ponad 20 sierot z Legionowa i okolic, sterylizująć i znajdując domy.

No i trzeci psiak Ruda suńka, która trafiła niedawno do schroniska (mieszkała w boksie z Kostkiem). Młoda suńka, która ma niecały rok, troszkę wilczkowata i troszkę przestraszona. Zamieszka u fajnych ludzi w Warszawie (młodzi aktorzy), których wytrzasnęła ciotka Jayo.

To tyle wieści gorących, zdjęcia jak zwykle obiecuję później i jak zwykle zobaczymy, co z tych obiecanek nam wyjdzie :eviltong: .
Ale upraszam o wyrozumiałość, dziś kolejny dzionek w schro, a jeszcze przede mną długa droga do Wawy.

Posted

Jeszcze o Miśu..... Zapomniałam wczoraj napisać, że weci jednomyślnie stwierdzili, że Miś był b., b. leciwym psem. "Wycenili" go na między 15, a.......20 lat.
Bardzo dokładnie go przebadali. Na dyżurze była akurat p. Kasia (ci co znają, to wiedzą, że jest SUPER) oraz p. Maciek, (który uratował łapę mojemu Brave'owi)- jestem przekonana, że ich decyzja była słuszna. A my: Monika i ja innej decyzji byśmy nie dokonały, nawet gdyby to był pies którejś z nas.

Dzisiaj byłam u Brysia vel coś-tam i zawiozłam mu jedzonko, które wmłócił jak dzik. Zostawiłam mu też michę na jutro, więc, ASIU, jeśli możesz, to raczej podjedź pojutrze... Bo na jutro jeszcze papu ma.
ESPERANZO, pytałam o karmę suchą, jak byśmy podrzucili, to jednak by mozna negocjować troszkę stawki w dół... Bardzo przepraszam, że wprowadziłam Cię w błąd... :oops: :modla:
Rokowania nadal b. ostrożne, ale podobno rana wygląda lepiej niż by się można było spodziewać. Ale b. proszę bez entuzjazmu, żeby nie zapeszyć.
Pies jest cuuuudnej urody i łagodnego charakteru - idealny do domu z ogrodem... Pewnie też do dzieciaków... Bo to siła spokoju.
Mamy jakieś fotki? Ja zrobię mu kilka w środę kiedy się u niego planuję pojawić ponownie. RONJA, może to by był dobry kandydat na nową gwiazdę Twojego bannerka? Cio??? On jest taki milasty... Ja nie chcę, żeby wracał do schro.... :shake: Młody jest, kochany i śliczny... Nie może tam wrócić!!!:bigcry: RONJA! Co? Bo Ty to umiesz tak po czarodziejsku... domki znajdować...:lol:

Posted

15, 20 lat...
Pięknie...
Niestety żaden z moich 2 psiaków nie "przeskoczył" magicznej granicy 10 lat... :(
Wstętne choróbska je pożarły :placz:
Mam nadzieję, że "zwykłemu kundlowi" Chesterowi się uda :)

Fela, wspaniałe wieści :multi:

Posted

alfrana wlasnie robi mu plakacik:p
Kinga, dzwonilam do Ciebie dzis, czy mozna na nim podac Twoj telefon ale nie odbieralas wiec bedzie Feli i Justyny:eviltong:
Jak tylko bedzie gotowy, to powiedzilam zeby dziewczyny tu i na watku Felusia o tym poinformowaly:lol:

Posted

Magdarynko,
bo sobie za wielkie brytany staszczałaś, pewnikiem... ;)
Moje rasowce (Pudle), żyły całkiem "przyzwoicie" (jakoś tak jeden 13-14, a drugi, czy raczej druga, bo to sunia była; 12-13)....
Na ogół im pies mniejszy tym dłużej żyje...
Ale już zaczynam trzymać kciuki za mojego Brave'a. A najogorzej, że nie wiadomo ile on ma lat... Weci mówią, że między 4 a 8. Też mi coś! Zupełnie nie wiem czego się spodziewać...:roll:

Posted

No to spora różnica między 4 a 8...

A moje "brylanty" to były:
Pierwszy to czarno-biały cocker spaniel z rodowodem po super rodzicach, kupiony z ogłoszenia w gazecie za śmieszne pieniądze...
Drugi to owczarek niemiecki tzw "rasowy bez papierów". Nie chciałam "kalekiego" owczarka z kątowaniem 120 stopni, dlatego wybrałam bez papierów. Zależało mi, by miał prosty grzbiet, a nie spadzisty, czyli, by wyglądał jak pies, a nie kaleczniak...

Dodam jeszcze, że owczarek żył rok dłużej od spaniela...
Ale rzeczywiscie, z reguły te mniejsze dłużej "są młode" i dłużej żyją.

A Chestera mam półtora roku. W książeczce ma wpisany 2001 jako rok urodzenia, ale myślę, ze ma mniej :eviltong:
Ok, dość prywaty...

Drogie Panie,
chciałabym wystawić szczeniaki na aukcji, tylko brak mi jakiegoś opisu i przede wszystkim kontaktu...
Czy podać kontakt do którejś z Was, czy do Klaudyny, u której są maluchy?
Bardzo proszę te informacje mi podesłać na pw, bo bez nich mogę szczeniakom conajwyżej galerię na allegro zrobić...

Posted

Dzis była u mnie moja przyjaciólka malarka (dosyć znana w srodowisku młodych artystów, miała wystawę nawet w CSW) i zgodziła się namalowac obrazek na naszą aukcję:multi: Na obrazku będzie, jak sie słusznie domyslacie - moja miłość Sombrulka!!!!Będziemy mogły go opchnąć może za 200zł nawet:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...