Jump to content
Dogomania

i znowu "syndrom" ale tym razem miski :)


Recommended Posts

Posted

To nie żaden problem, ale to mnie zastanawia. Mam pieknego szczeniaka - 4 miesięcznego borzoja. Piechol był wychowywany w zabudowaniach gospodarskich z fajnym wybiegiem i z 9 swojego rodzeństwa. Pies jest suuuuuper i wszystko jest OK. Zastanawiam się tylko nad jednym. Mały musi mieć miskę w zasiegu wzroku. Ponieważ wiekszość czasu przebywa w pokoju, to swoja i Rottiego miskę musi też tam przynieść. On tylko przynosi. Nie niszczy jej, nie bawi się nią. Ciekawa jestem Waszego zdania i czy pokrywa się z moim (ale to później wyjawię) :)

Kto wie o co chodzi ? :)

Posted

Moja mala przez jakis czas robila to samo, chodzila z micha, przynosila ja na poslanie, albo kladla obok siebie, jak si ebawila. Nie zastanawialam sie nad tym szczerze mowiac. Uznalam, ze to kolejna rzecz, ktora moze brac, wiec bierze, a przy okazji tak rzecz milutko sie kojarzy.

Posted

A moze ma to zwiazek z utrwalaniem swojej pozycji w stadzie ? Jesli szczeniak byl n-ty w miocie, to nie byl tam przodownikiem, z ta miska probuje pilnowac "swojego", bo bez rodzenstwa moze to zrobic.

Albo w gospodarstwie skad pochodzi miski byly zawsze w zasiegu wzroku i z przyzwyczajenia robi to tez w nowym domu.

Posted

moj Cerry kiedy chce jesc wpatruje sie w miche.Siedzi i patrzy na nia.Na pytanie "Chcesz jesc?"Leci do worka z karma :lol: .Ale michy do pycha niechce wziac.moj pies tez byl n-ty z miotu (bylo ich 12)i pilnowal pozywienia jak przyszedl.

Posted

Sorry, sorry, nie było mnie wpracy, więc nie mogłam sledzić tematu.

Spytko

Rozbawiłeś mnie do łez :lol: :lol: :lol:

Uważam, że wszyscy macie rację. To pewnie jest kombinacja tego wsztystkiego o czym mówicie. To jest moje wyjaśnienie zagadki :)

A dokładniej miałam na mysli to, że facet ma w końcu michę tylko dla siebie i jest mu z tym dobrze ;)

Ale dyskujsę możemy poprowadzić dalej. Chętnie poczytam, co tam jeszcze macie w zanadrzu :)

Posted

carragan :D

z tego, co sie przeczytałam na charciarskiejstronie to Hubertus w Świerlkańcu----więc nie opuszczę imprezki :lol:

rotti :D

masz chyba fajną pracę, że klikasz w pracy----u mnie już dostęp do internetu już zablokowany :evil: , ale w domu sieć... :fist:

Posted

Bogulo Ci pracodawcy robia sie coraz b.bezczelni :wink: .a na Hubertusie szukaj wieeeeelkiego malenstwa,szaro podpalanego z dluuuuugim ogonem i zupelnie inna szata niz typowe wilczarze 8)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...