Jump to content
Dogomania

Moja sunia idzie na operację!! Już po.ale ...!!!!


Recommended Posts

Posted

No i się stało...Gunia najprawdopodobniej w poniedziałk idzie na usunięcie zęba! Leczyliśmy antybiotykami,ale ciągle ból wraca....a ona ma już 13 lat....nie wiem,czy ona wogóle to zniesie!!
Pocieszam się ,że świetny lekarz będzie operował....ale :cry:
Czy wasze psy przechodziły z powodzeniem zabiegi w pełnym znieczuleniu w takim poznym wieku?????

Posted

Dzięki....jak ja ten weekend przeżyje to nie wiem.Suka juz przechodziała znaieczulenie z okazji ropomacicza,ale było to dwa lata temu.Przez te dwa lata serducho mogło podupaść....powiedzcie mi jakie badanie powinna pzrejsc przed zabiegem.Czy cos wiecej niz EKG?

Posted

Oprócz EKG zrobiłabym też szczegółowe badania krwi, nie wiem, jak się to fachowo nazywa, ale chodzi mi o nerki, wątrobę itp. Sprawdziłąbym też wydolnosć oddechową suni, czyli płuca, oskrzela.
Trzymam kciuki :kciuki:

Posted

Troszeczkę mnie pociesza fakty,że sunia mimi swojego wieku na nic nie była i nie jest leczona.Kiedys się ropomacicze przyplatało,a poza tym psica naprawde w dobrej formie.Tylko ten przklety ząb....a nasz Pan Dr to chirurg i anestezjolog,więc w nim cała moja nadzieja!!!!

Posted

gayka napisał(a):
psica naprawde w dobrej formie.

No to się nie martw niepotrzebnie ;)
Mój Filip miał zabieg w wieku 16 lat i wszystko poszło jak z płatka 8) To nie wiek ma znaczenie tylko kondycja psa, jeśli sunia się dobrze czuje, badania wyjdą ok, to nie masz się czym zamartwiać :kciuki:

Posted

dzięki !!!!!!!! siedze wpracy i się zamartwiam...dzwonie do domu i się dowiaduje,że suczydło najedzone i wyspacerowane śpi!! Dobrze,że ona choć się nie martwi!! A i mi juz lepiej,oj ciężko by było bez Was psomaniaków!!! Dzięki

Posted

Gayka moja śliczna Pepsi ma bardzo często różne problemy,bo to diablisko wcielone a nie piesek :D Teraz jesteśmy na etapie leczenia zapalenia pęcherza i odrastania sierści na łysym- a wcześniej zainfekowanym dość poważnie ogonku :evil: W każdym razie jestem z Tobą,bo kocham wszystkie pieski:) i życzę im tylko zdrówka :lol:

Posted

dzieki!!! W poniedziałak zamelduję co i jak! Mam nadzieje ze to beda dobre wiadomości!
Pęcherz tez przerabiałm niestety....ale ładnie się wyleczyło i nie ma sladu...ale musimy uważać ,bo Gunia jamniczyca ma podwozie niziutkie jak siusia... :D
Pozdrwaiam!!

Posted

Gayka :cunao: mniej więcej wiem,co znaczy mieć jamniczycę :lol: hehehe.Moja siostra ma groźną sucz mieszankę jamnika,jest cudowna,słodka,ale tylko dla bliskich :wink: hihihihi...Czekam na relację i życzę powodzenia.Cmok :* dla pieseczki

Posted

No i już jesteśmy po!!!! Sunia śpi,ja na nią patrze i jestem taka szczęśliwa,że juz po....boję się jak sunia będzie się czuła dziś w nocy....
Dzięki za trzymanie kciuków!!!!Przydały się!!!

Posted

Tak! mam jej dawać antybiotyk nadal,bo zaczęliśmy już w piątek, no i dostałam też zastrzyki p/bólowe.Ale lekarz zapewaniał nas,że do jutra sunia jest zabezpieczona przed bólem.Mam nadzieeje,ze tak jest bo dziś to tak mi sie jeszcze wszystko trzęsie,że nie wiem jakbym te zastrzyki robiła. To był straszny ,straszny dzień!!! siedze przy niej i ciągle nie mogę dojść do siebie!nJak ją zostawiałam na tym stole....nie wiedziałam,czy ona przeżyje...CZy to jest normalne tak kochać psa...?

Posted

Dzięki!! za kciuki i za to poczucie,ze na swiecie sa ludzie tak samo "nienormalni" :wink:
To idę poszperać w lodówce- musze suni na jutro "rosołek" upichcić...
Suczydło wyraznie się ożywiło jak zrobiłam sobie kanapke!! :P

Posted

gayka napisał(a):

Suczydło wyraznie się ożywiło jak zrobiłam sobie kanapke!! :P

No to widzę, że świetnie zniosła zabieg ;)

gayka, teraz to już z górki, spokojnie, przynajmniej wiesz, że masz zdrową sunię :kciuki:

Posted

Kochani pomożcie,bo ja zwariuje!!!!!!! Juz po zabiegu,pies wróciła do formy...pozbylismy się zęba , ktory faktycznie miał zepsuty korzeń! Ale TO NIE ROZWIAZAŁO PROBLMU !! Ucho nadal boli....co prawda tylko przy dotyku ale za to bardzo!! Do tego sunia się drapie w to uszko,tak powoli,delikatnie w srodek uszka!!! No i chyba to ucho chore jest. Tylko ona ostatio tyle antybiotyków przyjęła,że szok.I one nie wyleczyłłyby tego ucha????? Czy to mozliwe,że lekarz się skupił na tym zebie ,a ucho ciągle chore??? Jakie badania powinno się jej zrobić?? Co sądzicie???

Posted

gayka napisał(a):
Jakie badania powinno się jej zrobić?? Co sądzicie???

Wymaz z ucha i badanie w kierunku grzybicy, drożdży i świerzbowca bo bakteryjny posiew wyjdzie ujemny (przyjmowane antybiotyki). Może być to powikłanie po długiej antybiotykoterapii.
Pozdrawiam, Niufa

Posted

gayka napisał(a):
...No i chyba to ucho chore jest. Tylko ona ostatio tyle antybiotyków przyjęła,że szok.I one nie wyleczyłłyby tego ucha????? Czy to mozliwe,że lekarz się skupił na tym zebie ,a ucho ciągle chore???


O matko! Gayka, ale Ci się dzieje! :( Widać z tego, że jednak nie ząb był przyczyną bólu. Lekarz jednak mógł tak przypuszczać, jak mnie bolał ząb to bolało mnie pół głowy łącznie z uchem! A ucho miała dokładnie oglądane?Z kropelkami próbowaliście? A może suni "coś" w tym uchu siedzi i się rozpycha, np. woskowina? :hmmmm: Może to bez sensu co piszę bo przecież sunia pod opieką weta, ale jeśli antybiotyki tego nie zlikwidowały...A byłaś ponownie u weta? Pozdrawiam i trzymaj się!

Posted

No właśnie nie było wymazu,nie było badania krwi.....ech nie podoba mi sie to!!! Sama nie wiem....zmienić weta czy co?? Przeciez ja nie moge sama decydowac jakie badania suce robic,cholera nie jestem lekarzem!! A pies cierpi!!!

Posted

gayka napisał(a):
Tylko ona ostatio tyle antybiotyków przyjęła,że szok.I one nie wyleczyłłyby tego ucha?????
gayka, możliwe. Są miejsca, do których antybiotyki takie "systemowe" (w zastrzyku lub tabletce) kiepsko docierają. Takie zakażenia najlepiej leczyć antybiotykami podawanymi bezpośrednio w miejscu zakażenia.

gayka napisał(a):
Czy to mozliwe,że lekarz się skupił na tym zebie ,a ucho ciągle chore???
Możliwe jak najbardziej, ale również możliwe, że w miejscu, gdzie był ząb zrobiło się zakażenie. Ja tak miałam, gdy miałam usuwane ósemki. Kilka dni po operacji zaczęło bardzo, bardzo boleć mnie ucho. Byłam przekonana, że to zapalenie ucha (których miewałam sporo jako dziecko), ale okazało się, że to był o zakażenie w jednej z "dziur" po zębie. Zaczęli to leczyć miejscowo jakimiś gałgankami nasączonymi antybiotykami i po kilku dniach przeszło.

gayka napisał(a):
Jakie badania powinno się jej zrobić?? Co sądzicie???
Lekarz powinien przede wszystkim zajrzeć do tego ucha. Przy tak bolesnym uchu, jeśli coś się dzieje w małżowinie, przed uchem środkowym, to powinno być widać.

Natomiast zapalenia ucha środkowego są u psów dosyć rzadkie, ale zdarzają się. Te leczy się z kolei właśnie antybiotykami doustnymi, ale może innymi, niz podano Twojej suni (ponieważ tamte miały na celu zabić bakterie, które zjawiłyby się w jami ustnej, a więc mogły nie być skuteczne na bakterie, które najczęściej siedzą w uchu).

Posted

Na razie sunia czuje się dobrze,w piatek dostała ostatią dawke Tolfadynki.Czuje się super,ucho nie boli.Ale nie wiemy czy to efekt kuracji,czy poprostu znowu tylko chwiloer zaleczenie. Dlatego zdecydowałam nadal drążyć temat. Będziemy sprawdzać to ucho,no i szykujemy się na badanie krwi. Ale to dopiero w sobote,chcę dać suni troszkę odpocząć!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...