Guest Jamnik Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Witaj Borysku, Co u mnie? hm... Kłopoty z Pańciem troszkę. No ten mój Pańcio jest dla mnie bardzo dobry i mnie kocha bardzo i ja też go kocham. A jak się kogoś kocha to przykro patrzeć jak ten ktoś chodzi smutny, płaczący i zdenerwowany, Prawda? Panu jest smutno bardzo z powodu Aliego. Szkoda chłopaka... A poza tym Pańcio się boi. Boi bardzo egzaminu, który ma we środę. A ja nie umiem mu pomóc.... No taki do kitu nastrój jakiś nas z Pańciem ogarnoł..... A poza tym to chyba się przebiałczyłem bo " spaliny mi śmierdzą okroponie" jak mój Pańcio powiedział. Podoba mi się takie określenie a Tobie? Więc u mnie smutno, ale wszystko OK. Czuję się bardzo dobrze, prawie nie mam zadyszki na 3 spacery dziennie łażę ( i to takie po godzinie każdy) dziewuchy oglądam, zaczepi się czasem jakąś, No sam wiesz Stary jak .... Aaa, No i oczywiście Dzięki za posta, Stary, Przepraszam, powinienem był od tego zacząć. Łapsko i Hau! dla Cię Stary Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Ciociu Beatko, Do cioci leci specjalny pościk. Właśnie startuje z Krakowa i za moment wyląduje w Tczewie. STOKROTNE DZIĘKI ZA POŚCIK Łapska trzymam mocno za kumpla. Musi się udać. Mój Pan jest batrdzo związany z Gdynią... A On przeciesz Dobcie kocha. Więc MUsi Się Udać. Miziaki dla biedaka Zawsze Twój Baronek:calus: Quote
BeataJ Posted June 10, 2006 Posted June 10, 2006 Wiem - uda sie, musi!!!! Stane na glowie ale dom dla niego znajde. Zreszta nie tylko ja szukam mu domku - znajdziemy!!! Bardzo, bardzo sie ciesze, ze Tobie Baronku sie udalo. Pamietam jak pierwszy raz zobaczylam post o Tobie na dogomanii. Nawet pisalam do kolezanki z Krakowa aby poszla i zobaczyla co z Toba. Beata Quote
Guest Jamnik Posted June 11, 2006 Posted June 11, 2006 Cioteczko Beatko mój Pańcio prosi o link do wątku tej Gdyńsiej bidy. Ma jakiś sztański pomysł, może się coś uda ale na razie ciiiii.... Trzeba info... Quote
BeataJ Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Link jest w banerku ponizej - to wlasnie ten bidak... Beata Quote
lizka Posted June 12, 2006 Posted June 12, 2006 Ten dobek jest rzeczywiście przepiękny! :loveu: Jamnik działaj, działaj z Baronkiem - Wy to mądre i obrotne chłopaki jesteście :evil_lol: Quote
Guest Jamnik Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 WQitam Ciotunie Dziś jest piękna pogoda. Leżę sobie teraz koło Pańcia mojego i dyktuję, co ma napuisać. Życie jest piękne! Wczoraj Pańcio mnie wyszczotkował i wyfroterował ręczniczkiem! Mówię Wam cudne uczucie! Mam taki śliczny czerwony ręczniczek... Tylko dla mnie! Czuję się dobrze, choć upały mi nie słóżą ( jak każdemu sercowcowi)Ale łykam pigóły i jest ok. Jak tylko Pańcia wróci z wojaży, a Pańcio przestanie zawracać sobie głowę szkołą to jedziemy na wakacje do letniej rezydencji. 16 arów do łażenia, wąchania pilnowania i oglądania! Już się nie mogę doczekać! A jeszcze z Pańc8iem troszkę w górki łazić bedziemy... Też tol ubię. Ja lubię robić wszystko byle z Pańciem moim kochanym. Pozdrawiam Was wszystkie i Łapsko dla Kuzynostwa. Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted June 14, 2006 Posted June 14, 2006 Kolorowych snów ciotuniom i kuzynostwu życzę\ wasz Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
lizka Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Hau! Tu Borys Jak tam Stary znosisz te upały przeklęte? Ja ledwo zipie i jeszcze to futro mnie grzeje - Pani mowi zebym nie narzekał bo co maja powiedziec długowłose bestie. Eh, zero litości :placz: W dzien wychodze tylko na jakies 40 minut i to tez ledwo ledwo, długi spacer mam z rańca i wieczorem ale i tak dzis sam sobie wieczorny skróciłem do 40 min.bo duchota straszna i sam do domu ciągnąłem. A Ty jeszcze sercowiec :shake: mam nadzieje ze jakos to znosisz (tą pogodę) łapsko Borys Quote
Guest Jamnik Posted June 17, 2006 Posted June 17, 2006 Hej Borysku tu Baron, Masz rację Stary ta pogoda ta duchota mnie wykańcza. Wczoraj Pańcio mi w połódnie areszt domowy zarządził bo powiedział, że jeszcze Bergsona dostanę i bedą jaja. Ja też tylko rano i wieczorkiem na godzinkę. Dziś byłem w połódnie bo chłodniej. A, poproś Pańcię, żeby ci dawała B1 forte w tabletkach. Jedną na dzień. Jak jest tak gorąco to bardzo pomaga. Pańcio mi już od kilku dni rzecz jasna daje, ale wiesz Stary- sam pisałeś, że On się z powołaniem minoł. I masz rację to taki nieoficjalny półwet. całkiem przydatne ustrojswo w domu, Stary. Wczoraj w nocy miałwem jaja z oddychaniem. dusiło mnie jak cholera. Pańcio wstał podał mi jakieś ludzie prochy i było OK! Jakby coś Ci stary trzeba, to niech Pańcia dzwoni do mojego Pana na stacjo. Wiesz, że mój pańcio Cię lubi, to zawsze cosik wykombinuje... Łapsko stary i dzięki za posta Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 I znów mam kłopoty z serduchem, cholera jasna! Mimo leków, mimo opieki dajej mam te cholerne duszności dzisiaj. A jutro rano mój Pańcio ma wyjechać na 3 dni. No nic, zostaje przeciesz z Panią a Pana mam na komórce. Ciężko mi trochę ale się nie dqam. Ja CHCĘ TU BYĆ!!!! Ta pogoda jest dobijającas. Ufff ale mi minorowy posicik wyszedł. No trudno Drodzy moi nie zawsze można tryskać humorkiem, jak się jest Starszym Stworkiem! No, ale mi się rymy częstochowskie trzymają- czyli humorek na szczęście dopisuje. Całuski dla wszystkich Baron Quote
BeataJ Posted June 19, 2006 Posted June 19, 2006 Trzymaj sie Baronku. U nas na Pomorzu tez duchota niesamowita... Beata Quote
Guest Jamnik Posted June 25, 2006 Posted June 25, 2006 Pańcio wrócił we czwartek po połódniu. I teraz jest fajniwej, bo przynajmniej ktoś się TYLKO MNĄ zxajmuje... Ale te upały dobijają... jutro ma być jerszcze cieplej i nie wiem, jak ja to wytrzymam... Ech, to jest do bani wszystko.... Quote
Guest Jamnik Posted June 27, 2006 Posted June 27, 2006 Witam wszyskich kuzynów, Jak tam, żyjecie? Ciepło się zrobiło, jakby Kotś z Was nie wiedział. Nie wychodźcie z domków w połódnie, pijcie ile chcecie i poproście Moje kochanme Ciocie, żeby Was kuzynostwo schładzały letnią wodą po łebkach i karkach. I dużo odpoczywajcie. A jak będziecie mieli siłłę, drodzy moi to skrobnijcie czasem jakiś pościk do starego Baronka... Tak lubię czytać pościki od WAs, Kochane Kuzynostwo. Pozdrawiam Was serdecznie Baron Quote
lizka Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 Hau! Jak tam chłopie? U mnie znośnie - własnie z przeszło godzinnego spaceru wrociłem i ledwo dycham - Pańcia nie ała mi chwili wytchnienia. Zapowiedziała, ze hmmm...w d...mi sie poprzewracało i tak mnie wymękoli ze na zadnego psa nie spojrze. Spojrzec-spojrzałem ale na zadymy juz sił nie starczyło :placz: Jak serducho i samopoczucie w te upały? Słyszałem ze sie do rezydencji wybierasz :cool3: Łapsko i pisz mi tu co i jak Borys PS Pańcia telefon u mamy zostawiła i odezwie sie w tym tyg.jak go odbierze blondyna jedna :diabloti: Quote
Guest Jamnik Posted June 28, 2006 Posted June 28, 2006 HaU! Tu Baron, No, Stary, wreszcie skleroza Ci się zmniejszyła i odezwałeś się do starego kumpla!:diabloti: :diabloti: :diabloti: U mnie samopoczucie |" gorące'- znaczy na spacerki tylko 2 razy dziennie rano i wieczorkiem, leki w pełnych dawkach. B1 i wsio inne. No tak, zbieram się do trezydencji na wakacje. Będę przyjeżdżał tylko na środy i czwartki, bo Pańcia moja pracuje w te dni. Dzisiaj już 3 razy na spacerkui byłęm i wszystko na długiej trasie. A jak tam Twoje serducho, Stary? Pisz mi wszystko tu, bo nie bedę Cię jak idiota po dogo szukał. Mój Pańciio, wiesz Stary ten spryciarz, się Twoim serduchem bardzo interesuje... trza mu rozrywki dostarczyć, bo marudzi... Sory, ze dopiero dziś kończę posta dlo cię ale Pańcia wczoraj robota pogoniła.. Ech, Psie życie. Acha, ty wiesz Stary, JA JUŻ TRZY MIECHY MIESZKAM W PAŁACU!!!! Quote
Guest Jamnik Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 Miasło mine dziś nie być- ale jestem- Hau! tu Baron Jestem dlatego, że Pańcio i Pańcia mają problemy rodzinne i dziś rano był super pilny powrót do Krakowa. Serdecznie dziękuję Ciotuni Elso za pomoc wczoraj. Pańcio dzwonił i zrobił tak, jak mu poradzili. Na szczęście skończyło się na strachu, i wszystko wydaje się być w porządku. No, są te stałe problemiki co zawsze, ale do kontreoli jestem umówiony na środę- ha ha tą przez małe ś- A szkoda tą przez duże Ś bym chętnie poznał, ale chyba kuzyneczka nie ma na to ochoty... A na środę zapraszam na imprezkę- oblewamy TRZY MIECHY mieszkania w pałacu, znalezionym przez Ciotunię Elso- serdecznie zapraszamy obaj z Pańciem mouim kochanym. Ostatnie kilka dni było troszkę kłopotów z Problemem Łapsko, bo pogoda do kitu i trochę bolało. Ale mam leki odpowiednie, więc jest dobrze. Acha, kuzynostwo: NIE JADAĆ PASZTETÓWY RAZEM Z OPAKOWANIEM!!! Ja to zrobiłem i Państwo się okropnie zdenerwowali... Pańcio nawet myślał, że askrętu kiszek dostane ale jak widać nie dostałem i wszystko jest OK! Życzę spokojnej nocy Wszystkim Cioteczkom i Kuzynostwu Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Witam Hau, Hau! Tu Baron, Przypominam o dzisijszym pijaństwie, Zaczynamy o 21 a Oblewamy to, że już 3 miechy miweszkam w Pałacu. Borys, jak możesz, to przyjdź troszkę wcześniej, pomożesz mi porozlewać trunki do butelek. Wiesz stary, napędziłem tego sporo i teraz sam nie dam rady z tymi moimi grqaślawymi łapskami. Bo dziś pijemy Trunki Barona... Z Malin, czarnego bzu i... niespodzianka! Jak przyjdziesz to dam Ci spróbować i sam zgadniesz z czego to zrobiłem. acha, jak myślisz, Borys trzy 20 litrowe dymiony starczą? Pozdro dla wszystkich, Łapap Stary Baron Quote
Toska Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 jak milo czytać takie fajne wiadomości od Barona !!!!:lol: :lol: :lol: życzę udanej imprezki dzisiejszej nocy , pijcie zdrowie Barona von Dobermanna do dna !!!! ależ ten czas leci , to już trzy miesiące ..... Baronku :lol: , trzymaj się zdrowo , niech ci forma i humor zawsze dopisują :loveu: :loveu: :loveu: pozdrawia wierna fanka Toska z Tosią i Tofciem Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Hau! Tu Baron, Witaj Borysku kumplu Stary! Fajnie, że wpadłeś! Na początek mam malutką prośbę. Mam te trzy dymiony po 20 litrów. i butelki. Ja potrzymam butelki a Ty Borysku ostrożnie je napełnij. Jest 20 litrów malinówki. 20 wiśniówki i... 20 litrów przepędu Mojej roboty- Baronówki: Na początek masz tu :drinka: I jak? Smakuje? Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Hau hau! Tu Borys - byłem na spacerku i troche sie nam przeciągneło takze przepraszam za spoznienie :oops: Stary, 3 miechy?! :crazyeye: Ja mam wrazenie ze Ty od zawsze mieszkasz w swoim pałacu! ( i tak dzielnie pilnujesz posesji rzecz jasna ;) ) Przed chwilą sobie patrzyłem na Twoje foty jeszcze ze schronu - teraz to nie do poznania chłop jestes! :evil_lol: Zdrowko :popcorn: Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 A zdrówko zdrówko, Borysku! Ja z kolei czekając na Cię o tej bidzie zŁodzi czytałem i o takim fajowym facecie co kupuje Onka ze słowacji czy czech. Super A jak Ci Stary moja Baronówa smakuje? Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Baronówa pierwsza klasa :evil_lol: (zwłaszcza, ze ma procenty :cool3: ) W kazdym razie nam sie nalezy, bo my są po przejściach i musimy sie nareszcie wyszaleć ;) Moja Pańcia mowi, ze załuje ze nie mogła nas obu zobaczyć jak bylismy szczeniorami :roll: Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 NO, Mój Pańcio też żałuje! To jak mówi była by niezła jazda!!!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Dzięki za uznanie w sprawie Baronówy. No nie wiem tylko, vczy nie za słodka... Pańcio się za chiny doliczyć nie mógł... Zdrówko! Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Eee tam, najwazniejsze ze jest co wlać w dziub :lol: A zagryche jakaś masz? :razz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.