Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Jamnik
Posted

No powiedz kumplowi. Ja jak sie na dywanie posrałem to się przyznałęm. Cożeś zmalował???

  • Replies 969
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Qpa na dywanie była pierwszego dnia pobytu u mojej Pańci (ach ten stres adaptacyjny :lol: ) ale dzis o juz dałem popis na całego.
Wstyd sie przyznac, bo ten wątek to pewnie duzo ludzi czyta, ale dopadłem do pampersa ktorego moja pani z łazienki nie wywaliła przez zwykłe roztrzepanie i dopadłem do Qpy tego małego :oops: Mniam :oops:
Pani powiedziała ze to OBRZYDLIWE i sie do mnie nie zblizy :lol: :placz:

Guest Jamnik
Posted

Borys...łeeee... taki mądry duży piesio i kumpel wydawało by się na poziomie..... No wiesz!!!! Jak Ci coś takiego mogło do łba strzelić!!!:mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad:

Guest Jamnik
Posted

drogie Ciotunie i Kuzynostwo. W sobotę rano wyjeżdżam na PREAWIE TYDZIEŃ wakacji do Mojej letniej rezydencji... Tam nie mam netu ani kompa więc jutro bedzie ostatnia relacja przed wyjazdem. Acha jedna kumpela z osiedla, Bona( wyżlica) obiecała, że mnie na wsi odwiedzi... To bedzie dopiero fajowo.... Szkoda tylko, że to nie Środzia!
Baron von Dobermann ( Baronek)

Guest Jamnik
Posted

Borysku! Mam nadzieję, że się na starego kumpla nie obraziłeś??? Po prostu uważam, że faktycznie przesadziłeś... Ale TO NIE ZNACZY, ŻE NASZA PRZYJAŹŃ SIĘ SKOŃCZYŁA!!!!

Guest Jamnik
Posted

Borys, chlapnij se browczyka i becz jak baba! A na drugi raz po prostu nie rób głupot! i Tyle

Posted

Baronku! moja Pani uwaza ze słowo "przesada" jest tu zbyt delikatne :lol:
Taki stary a taki głupi heheh ale Pańcia i tak mnie wymiziała jak juz ochłoneła ;) (wbrew wczesniejszym zapewnieniom ze sie nie zblizy do mnie)

Oczywiscie zycze Ci udanego wyjadu i wypoczynku Baronku! :multi: ale Ci Stary dobrze, pooddychasz swiezym powietrzem, pewnie na kocury jakies zapolujesz :cool3: ...niech Ci Pan duzo fotek porobi zebys mogł sie pochwalic po przyjezdzie!

Guest Jamnik
Posted

Borysku! Z fotek nici, bo mój Pańcio aparatem fotograficznym cyfrowym nie dysponuje.... A szkoda wie;lka, bo jest taki dumny z tej letniej rrezydencji, że najchętniej to by cały topik fotkami zarzucił... więc fotek nie będzie niestety, ale obiecuję po powrocie wszystko najlepiej jak umiem opisać i opowiedzieć. A Ty Stary też opisz jak się czujesz ui co u Cie słychować. Jak wrócę to se poczytam... A na dobranoc jeszcze po jednym Borysku!:evil_lol: CHLUP!

Guest Jamnik
Posted

Dziękuję Wszystkim Ciotuniom, które zechciały uczestniczyć w tej popijawie. Życzę wszystkim KOlorowych Snów
Baron von Dobermann ( Baronek)
Łapa i Hau! Borysku

Guest Jamnik
Posted

Witam Witam! Już jestem!!! I co? Jak Wam było beze mnie? :evil_lol: Baronek pojechał na wywczasy... Ale już wrócił, bo się za Ciotuniami i kuzynostwem stęsknił... Szczególnie za jedną kuzynką ( hihihi zgadnijcie, którą?)!
Było SUPER! 16 arów ogrodzone do wyłącznej dyspozycji DLA MNIE! Oj roboty miałem co nie miara, bo trzeba to wszystko obleźć, obejżeć, sprawdzić i poznać. Poznawania jeszcze nawet nie zakończyłem bo nad strumyczek się nie zapuszczałem. Za dużo schodów..... Do tego drewniany domek z modrzewiowych bali... Pachnie cudownie... I mój Pańcio i Pani do kompletu. Acha, był jeszcze taki kumpel pańcia, i obaj grzebali w aucie. Mówili, że je montują... Nawet kilka razy polaszłem do garażu, zobaczyć jak im idzie... Trochę niemrawo szczerze mówiąc... No nic. Poźżyjemy zobaczymy. Przez pierwsze dni łapsko dokuczasło, bo pogoda była do kitu zupełnie, ale jak się tylko rozpogodziło, zaczęliśmy z pańciem łazić na spacerki. Ta rezydencja jest na stoku góry więc spacerki były albo troszkę w góre a potem trochę w dół i spowrotem albo odwrotnie, czyli najpierw w dół. Na początku było mi trochę dusznawo ( ech to serducho...) ale pod koniec pobytu łaziłem bardzo dzielnie. A jaka pyszna woda.... Takiej to nie ma nigdzie indziej!
Na spacerkach poznałem nowego kumpla. Jamnior szczotkowłosy o imieniu Max. Ma 10 lat i ostatnio się trochję pochorował, ale mówił mi, że teraz już ok. Bawiliśmy się troche razem. Fajny chłopak z n8iego. I ma bardzo fajnych państwa. poszliśmy kiedyś z Pańciem moim się przedstawić do Maxia i Jego Państwa. Pani Maxia była, nieskromnie powiem, zachwycona, jaki jestem ŚLICZNY PIESIO! Tak powiedziała! ŚLICZNY!
W letniej rezydencji ' dokonałem postępów w rechabilitacji" jak to mój poańcio określił, czyli WLAZŁEM PANI DO WYRA I SIĘ TAM PRZESPAŁEM. Pan był dumny, że taki spryciarz ze mnie.... No kilka " grzeszków " też się trafiło: zjadłem ciacha ze stołu, nasikałem ze dwa razy w pokoju i takie tam...
ale ogólnie jestem SUPER PIES!!! Tak mój Pańcio mówi...

Posted

No pewno Baronku, ze jesteś super psem!!!

Guest Jamnik
Posted

Hau! Tu Baron
Borysku! czytaj uważnie to co piszę. Napisałem, że jadę na tydzień i pojechałem. Tydzień minoł i jestem z powrotem! Ale napisz Stary co tam u Cię? Jak zdrówko, stosuneczki w domku i co ostatnio zmalowałeś ciekawego?
Łapsko
Baron von Dobermann ( Baronek)

Posted

Hau! Hau! Tu Borys :cool1:

Baronku alez czytałem dokładnie, tyle ze tydzien bez Twoich relacji ciągnął sie niczym wieki całe - bo my z Pańcia (to tak na ucho) bardzo lubimy Cie czytac :razz:

U mnie stary dobrze - zdrowym jak ryba a co najwazniejsze to nie miałem parvo :multi: :multi: :multi: strułem sie głupi ta puchą i Pani wiecej mi puchy zadnej nie da - nawet w tak awaryjnej sytuacji jaka wtedy była

Nawet nic nowego nie spsociłem, jestem grzeczniutki jak aniołek :loveu: Pani mowi ze ideał psa i wszystkie po szkoleniach przy mnie wymiękaja (bez urazy koledzy:lol: ) ostatnio sie jakis pan z rottkiem pytał na spacerku gdzie byłem szkolony :cool3:

My to w ogole ZUCH PSY SĄ

Guest Jamnik
Posted

Hau! Hau! Tu Baron
Ten mój Pańcio to cwaniak okropny. Wczoraj polazł gdzieś... Niby na uczelnie, ale wrócił za godzinę... Ciekawe czego się zdążył nauczyć????:evil_lol: Coś mi się zdaje, że.... nawiał z zajęć.... No nie wiem, nie wiem... Potem czytał tą swoją knypę o TCP/IP Za chiny nie mogę zakumać o czym to jest. Nie weiecie czasem? Dziś za to, odstrzelił się jak stróż w Boże ciało ( pod krawatem i w marynarkę się wpakował) no takim tom go jeszcze nie widział. I znów polazł. Tym razem to chyba faktycznie cosik tam uczyli, bo jak polazł na 8 rano to wrócił po 16. Powiedział, że miał jakiś egzamin czy coś takiego... Ja tego kompletnie nie kapuje. Przeciesz Mój Pańcio jest po prostu GENIALNY tylko dlatego, że jest MOIM PAŃCIEM UKOCHANYM i żadnych egzaminów zdawać już nie musi. Widzi mi się że będę musiał poczłapać z Pańciem na tą Uczelnie i przeszczekać im do rozumku kilka prostych spraw... Jak masz Borysku ochotę to możemy tam razem skoczyć. A dla lepszego efektu wezmę tego nowego sąsiada Aliego i jeszcze ze dwa rottki od Cioci Agi pożyczymy. Rozruba będzie na 102!
Tylko muszę Pańcia o nazwiska i lokalizację tych ludzisków popytać i wziąć od Pańcia Index. Acha, Pańcio mówi, że index ma w dziekanacie... Też nie bardzo wiem co to jest i gdzie tego szukać. Jak byś mógł Borysku to zaszczekaj Twoją Pańcie. Ona na pewno wie, bo tą dziekankę z tamtąd brała... Jak by Twoja Kochana Pańcia nie wiedziała dokładnie gdzie ten dziekanat, to niech powie jak toto wygląda. Sami znajdziemy! Zdolne piechy jesteśmy, co nie?
Potem Pańcio mnie wyczewsał i wygłaskał. Za godzinkę idę na spacerek wieczorny.
Pozdrawiam Ciotunie
Łapsko i Hau! Borysku
Baron von Dobermann ( Baronek)

Posted

Witam moich kochanych dogomaniaków.


Środzia swięta spedzila przy furtce na wsi, z kotem już zaglądają sobie w oczy, zdziwieni sa bardzo, gdy ten drugi nie ucieka.
zabralam ją wczoraj do Krakowa, jaka była szcześliwa na swojej kanapie, ona jest chyba pierwszym psam jakiego znam który woli kanape nad zieloną łąkę.

Serdecznie was wszystkich pozdrawiam i przepraszam że tak mało piszę, ale ech te życie....

Guest Jamnik
Posted

Hau Hau! Tu Baron
Ale gorąco dziś było! Na połódniowym spacerku się okropnie zasapałem. Pańcio się nawet zdenerwował, czy dolezę do domku. Ale DOLAZŁEM! Taki jestem dzielny Piecho! Dziś było fajnie, bo Pańcio był cały czas w domu. Głaskał mówił do mnuie i byliśmy po prostu razem. Tak to lubię... A w ogródku sobie trochę też poleżałem, jak mój Pańcio grzebał w jakimś aucie. Maniak jakiś z tego mojego Pańcia... No ale potem dostałem pyszny obiadek, i polazłem na połódniowy spacer... Tam było trochę nerwów bo mi duszno było ale DAŁEM RADĘ!!! Jak wróciliśmy to Pańcio kosił trawnik przed domem a ja leżałem sobie w cieniu i patrzyłem co się dziejke w okolicy. Nic szczzególnego się nie działo więc wlazłem do domu i położyłem się na swoim kocyku. Pańcia nie zakumała od razu, że trzeba mnie głaskać, więc wstałem i szturchnołem ją kinolkiem. Poskutkowało. I byłem głaskany. Tak ma być! Wieczorny spacer już bez przygód. Wszystko jak co dzień. Teraz zjadłlem kolacyjkę i zażyłem leki. Kurcze jeden mi się skończył, a do weta dopiero we środę po połódniu ide! Szkoda, że nie ze Środzią... raźniej by było . No nic dam se rade!
Borysku, czy miałeś okazję spytać Pańci o ten dziekanat?
Trza by wiedzieć skąd ten index zabrać przed akcją...
Pozdrawiam Was Ciotunie
Całuski dla Środzi
Łapskpo i Hau! Borysku
Baron von Dobermann ( Baronek)

Posted

Hau hau! Melduje sie Borys.

Pańci wypytałem co i jak z tym dziekanatem i jestem juz rozeznany w całej sytuacji takze nic, tylko brac sie za akcje :cool3:
Baronku, do środy to rzut beretem, na pewno wytrzymasz bez tego leku jeszcze jeden dzien - ale nie dziwie Ci sie ze sie zasapałes na spacerku.
Faktycznie sie nam upały szykują, ja tez pobiegam, pobiegam a potem na trawce musze swoje odpoczac bo niestety kondycja juz nie ta :roll:
Dzis to sie wybitnie wylatałem w poszukiwaniu Pańci, bo sie pogubilismy na spacerze - Pani mowi ze mało zawału nie dostała (ja tez :oops: ) ale na szczescie wszystko sie dobrze skonczyło :multi:
Spytaj Pana czy pamieta w jakich godzinach wujek Bakowski przyjmuje w weekendy? Eh...Pani ma skleroze chyba :shake:

Guest Jamnik
Posted

Hau! Tu baron
Borysku, SERDECZNE WIELKIE DZIĘKI za tego posta... Ogrom radości mi sprawiłeś Stary. Serio. Jeszcze raz dzięki. Co do wujka Bakowskiego, to mój Pańcio tego te ż nigdy nie pamięta i zawsze wcześniej dzwoni i się umawia. Czytaliśmy z Pańciem na Twoim wątkui, że z kumplami na browara skoczyłeś zostawiając Pańcie na łasce losu.. No czasem trzeba się od obowiązków oderwać. Byle nie za często:mad:
Mój Pańcio znów się jakiś markotny zrobił, więc AKCJA WE ŚRODĘ MIĘDZY 10 a 14. O której dokładnie mógłbyś podskoczyć z Pańcią na tą Czarnowiejską?
Ja już ten index załatwiwe. To o której?
Napisz mi proszę, bo muszę Pańciowi powiedziweć, żeby On już po naszej akcji startował...
Jeszcze raz serdeczne dzięki .
Łapsko i Hau hau! Boryusku
Baron von Dobermann ( Baronek)

Posted

A w ogole Baronku to moe namowisz Pana i Środzia tez Pańcie namowi i w jakas piekną niedziele gdzies sie razem wybierzemy? Żadne tam forsowne spacery, tylko takie kulturalne spotkanie kulturalnych sierściuchów? :cool3:

Posted

Baronku, ja tam zawsze chętnie na takie akcje :evil_lol: biedny ten Twoj Pańcio ze sie musi użerac z tymi sprawami uczelnianymi :placz: ale jeszcze troche i moja Pani tez bedzie marudzic i szykowac akcje :razz:

Guest Jamnik
Posted

Nie ma sprawy. Doszczekamy się. Może nawet w najbliższą niedzielę?poszczekam z Pańciem i się odezwę. Co do akcji na Uczelni Twoje Pańci to tylko powiedz mi Stary jaka Uczelnia i wydział a reszte zrobimy. Na akcję to ja zawsze i wszędzie.:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...