Elso Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 NNNNNNNNNNNNNNNNIIIIIIIIIIIIIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!! Ha Ha Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Hau Hau! Tu Baron Witajcie Drogie Ciotunie i kuzynostwo... Wczoraj jak wiecie miałem dzień pełen wrażeń, bo i u nowego weta byłem i leki nowe zaczołem brać i....Zdjęcia Środzi oglądałem..... Przez te zdjęcia Środzi to spać nie mogłem z wrażenia....Środzia mi się śniłla w nocy... Taka Śliczna dziewczyna.... Dziś rano znów mi pańcia leczydła dała. Z tabletą nie problem bo w mięsku zjadłem grzecznie Ale te kropelki są na alkocholu... Mocne!!! No a ja jestem grzeczny piesio i wódeczki nie pijam, więc się troszkę buntowałem, ale wypiłem. POtem Państwo zjedli śniadanie a zaraz potem poczłapałem z Moim Ukochanym Pańciem na straaaaaasznie dłuuuuuugi spacer! I lazłe i lazłem..... Troszkę mi się niechciało, ale Pańcio mi na ambit wjechał no to polazłem dalej i oblazłem TĄ MOJĄ STARĄ DŁUGĄ TRASĘ. Spotkałem Bonę wyżlicę, Tego jamnio - pekinca ( Pluto) i jeszcze kilku kumpli. Jakaś głupia baba coś o sraniu pod oknami nawija ła to ją Pańcio do pionu ustawił, jako, że jak pewnie Drogie Ciotunie wiedzą z moim Pańciem jest tak, że jak ktoś mu na odcisk nadepnie to ...... No nic Dymy bywają. W każym razie teraz sobie poleżę na Swoim Własnym kocyku i odpocznę. Pańcio pewnie zaraz zacznie czytać tą knypę do egzaminu więc p0osiedzimy sobie razem... Takie to milut,kie... Jeszcze raz Dziękuję Ci Środziu, śliczna Dziewczyno, za odwiedziny! Jedzonko smakowało? Całuję Was wszystkie Ciotunie moje Kochane... Łapsko Borysku Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 TO JUŻ MIESIĄC MIJA JAK MIESSZKAM W PASŁACU!!!!!!!!!! Ktoś wpadnie na imprezkę wieczorkiem? tak ok 20 zapraszam.... Baron von Dobermann Ps. Zdjęcia Ciotuni ELSO trzeba było wstawić koniecznie i to bez względu na protesty... NIECH SIĘ CAŁY ŚWIAT DOWIE DZIĘKI KOMU MAM TAKI SUPER PAŁAC!!! Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Hau hau! Tu Borys. Ciesze sie bardzo Stary ze wet obadał Cie na wszystkie strony i ze nareszcie wiadomo co było przyczyną twojego kiepskiego samopoczucia. A tak na marginesie to masz mądrego Pana, ze sam na to wczesniej wpadł (chyba sie z powołaniem minął:eviltong: ) No a na tablety i "wódeczke" nie ma innej mozliwosci jak tylko łykac i zapijać - zdrowi najwazniejsze a ze to paskudztwa to juz inna sprawa. Ja uwielbiam wszelkie tablety (a łykam trgo ze hoho! na skore i sierść) no ale one pewnie lepsze w smaku. Środziu, zasypałaś nas swoimi pieknymi fotami i zniknełas! Tak sie nie robi, bo my tu z Baronem z Tesknoty i misłosci rzecz jasna umieramy ;) Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Baronku a podzielisz sie tym czyms z alkoholem na imprezce? ;) Pani stwierdziła, ze dzis poprosi weta o zrobienie mi testu na ta parvo (bo twierdzi, ze to było tylko ostra reakcja na ta nagłą zmiane zarcia) a Pni chce miec 100% pewnosc co do mojego zdrowia :mad: a strzelania w ciemno u wetow nie znosi! Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Borysku! Z Tobą to pewnie, że się podzielę... Ale nie życzę Ci żebyś to musiał łykać... Szczerze Stary... Ta duszność jest naprawde wnerwiająca okropnie. Twoja Pani ma rację z tym testem na Parvo, byle by paskowy nie był bo one są do bani. Z krwi się toto powinno robić- tak twierdzi mój Pańcio... A za strzelanie w ciemno- to mój Pan by WETÓW STRZELAŁ. z KALACHA!!!! Co do powołania... wiesz różnie w życiu bywa. Trzeba tak grać jak przeciwnik daje. A swoją drogą jak by tak Twoja Pani i mój Pancio skończyli weterynarię to w Krakowie byłaby rewolucja ploretariacka!!! Wyobrażasz sobie Stary tych wetów z krakowskiego schrona w " rozmowie" z Twoją Panią i moim Panem?:evil_lol: Pozdrawiam serdecznie Hau! Hau! i Łapsko Borysku Baron von Dobermann( Baronek) Quote
Toska Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 [quote name='Jamnik']TO JUŻ MIESIĄC MIJA JAK MIESSZKAM W PASŁACU!!!!!!!!!! Ktoś wpadnie na imprezkę wieczorkiem? tak ok 20 zapraszam.... Baron von Dobermann to i ja mogę ? nieśmialo pytam :oops: flaszeczkę jakąś przytargam ze sobą :lol: i będziemy pić za Twoje zdrowie Baronku !!! Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No JASNE Ciociu Toska. serdecznie zapraszam.... A jeśli z Ciocią mieszka jakieś moje kuzynostwo to też zapraszam Hau! hau! Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Toska Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 ano mieszka , mieszka :evil_lol: panna Tosia -duża sunia tosa inu , i maly kosmaty , czarny diabelek Tofcio ! oboje dostarczają mi wielu wrażeń , choć Tofcio ma w tej kwestii zdecydowaną przewagę ;) dzięki za zaproszenie -postaramy się przybyć :lol: :lol: :lol: pozdrawiamy slonecznie ! Quote
Toska Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 już się bałam ,że jestem spóźniona a tu....... nikogo nie ma :evil_lol: twoje zdrówko Baronku :drink1: Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Hau hau! Tu Borys. Moja Pani piwko własnie pije za Twoje zdrowie Baronku :mdrmed: imprezka sie nam rozkreca a "solenizanta" brak :mad: Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Jestem Jestem... Na spacer traz było pójść a do Mojego Pańcia jakiś zaległy Marek z piwskiem przyczłapał Witam wszystkie Ciotunie i przepraszam za spóźnienie.... Baron Quote
Toska Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 no nareszcie gospodarz się pojawił !!! to teraz zabawa będzie na całego i do białego rana ???;) Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 :drink1: :drink1: :drink1: Za zdrowie WSZYSTKICH...... MUszę nadrobić! Borys no i jak? masz to Parvo czy nie? Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No pewnie! I nie ma ze Pan Baron opuszcza towarzystwo ktore sam sprosił :evil_lol: Buuu...tylko ze teraz Borys opuszcza je na na chwile bo musi isc pęcherz oproznic :oops: Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Baonku, to "no pewnie" nie było o parvo :cool3: wynikow jeszcze nie znam czekam wiec do jutra z wieściami. Tak czy inaczej wet dał mi jeszcze dzis 3 zastrzyle (w ym antybiotyk w razie czego) a to małe co z nami mieszka rozryczało sie na całą lecznice ze mi krzywde robią - małe ale racje ma :loveu: Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Baaardzo przepraszam! Naprawdę nie wiedziałem, że ten kumpel Mojego Pańcia przyleziwee. A pęcheż też opróżnić musiałem.Lej zdrowo Borysku.... A My tym czasem:popcorn: :popcorn: :popcorn: Za zdrowie tych, co sami nie mogą!!!! I specjalne za zdrówko Cioci Elso i Środzi!!! Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 cieszę się, że " To małe" jak się Borysku wyraziłeś się o Ciebie martwi... To bardzo fajnie, bo już miałem obawy jak z tym małym Ci się układa... A co u innych Cioteczek?:lol: Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Kochane Baronkowe Ciocie... Mam prośbę. Czy mogę zniknąć na chwilę i zjeść kolację? Mama ma jakąś pilną robotę i terazx ma tylko chwilę na wspólne jedzenie... Będę za jakeś 30 minut. Pozdrawiam Serdecznie Jamnik Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Baronku! naturalnie ze poczekamy :cool3: Ja tyle co wyszedłem na spacer - zaraz wrociłem bo mi sie kurak gotuje i nie dałem sie wyciagnac za daleko zwłaszcza ze moja miska juz stała obok kuraka :cool1: Ale Pani powiedziała ze w takim razie pojdziemy jeszcze pozniej. Baronku, ogrodu to Ci szczerze zazdroszcze! A z tym "małym" układa sie dobrze, choc moja Pani miała poczatkowo obawy. Małe ma szerokie pole działanie u mnie (i po mnie :evil_lol: ) i zawsze sie dzieli ze mna tym, co akurat je tak wiec pozwalam jej na duuuuzo. Dzis jak lezałem to karmiła mnie taka łyzeczka na niby a ja musiałem udawac ze jem. No ale Pani ukrociła nam ta zabawe nie widziec czemu :mad: Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 No! teraz już jestem nieodwołalnie! Baronek unynany i po kolacyjce, leki podane, Pańcia Baronkowa dyspozycje na jutro wydała i teraz już spokój. Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Borys Ty możesz już:popcorn: ? Czy jeszcze abstynent? Quote
Guest Jamnik Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Obrazili się na mnie....:placz: Zły gospodarz jestem.... Do kitu...:placz: :placz: :placz: Quote
lizka Posted April 27, 2006 Posted April 27, 2006 Baronku, dobry z Ciebie gospodarz, dobry! Mnie Pańcia nakarmiła, na spacer wzieła a potem dostałem mega opiernicz ale wstyd sie przyznac za co :oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.