Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Dwa koty z sąsiedztwa i jeden tłusty pekinczyk:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Do tego wór happy adult. Masz ochotę- to serdecznie zapraszam. Koty proponuję z Malinóweeczką- dymion nr 2 Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Zdrówko! Co wolisz? kota, czy Pekinca? A w ogóle jak leci, Stary? Jak zdrowie? Byłeś na tym EKG? Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Chyba sie jednak skusze na pekińczyka jesli rzeczywiscie taki tłusty :diabloti: W koncu jak szalec to szaleć Koty na zagryche zostawie :evil_lol: Oj, Stary ale duchota :roll: to lato juz mi uszami wyłazi brrr.... Leze na kafelkach w kuchni i ledwo dycham Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Aaa, fakt. Serducho ok :multi: Ogolnie nie narzekam, tylko upały mnie dobijają no ale na to nic nie poradzimy Stary niestety :shake: Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 No to już pekiniec na rożen! Nie jesteśmy prymitywy i nie bedziemy w końcu żreć surowizny, Nie? O! już się piecze! A teraz Borysku bądź tak dobry i polej tej Baronówy z dymiona. Przepraszam, Stary, że sam tego nie robię ale wiesz, to łapsko jest sztywne i ciężko mi wstać... Wybacz... Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Cieszę się Stary, że z serduchem OK! Jak Pies wie na czym stoi to jest łatwiej. A poza tym co u Cię? Laseczki jakieś wyrwałeś? Bo nie mogę Twojego wątku na dogo znaleźć... Tempy się jakiś zrobiłem. Ja do weta jutro na kontrolę sercową lezę i jeszcze o kilku drobiazgach chce poszczekać z wetem... Niby nic ważnwego, ale mój pańcio się upiera, że trzeba. A co tam! Niech ma! Quote
lizka Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Laseczek zadnych nie wyrwałem - Pani mnie ostro pilnuje coby mi nic nie odbiło. Ostatnio tak wyprułem za suczą westie (co wiecnie drze morde na wszystko wkoło) ze nie zauwazyłem otwartych sklepowych drzwi i wyrżnąłem głową w nie z całej siły :placz: Wkurzyła mnie smarkula, chciałem pogonic i mam za swoje. Pani ataku śmiechu dostała zamiast pocieszyć :mad: powiedziała ze zachowuje sie jak prostak! Wyobrazasz sobie?! JA prostakiem! :shake: Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 Dzięki! chlśniem bo uśniem! Ja pokręcę troche tym pekińcem coby się równo upiekł! już dochodzi zresztą. Pyszny chrupiący pekin. Wsam raz do wódeczki... A co do prostaka- Coś niesłychanego!!! Opiedziel panią tylko solidnie! Jaki prostak????? No nie! To po prostu OBELGA!!! Ja też oistatnio zapuszkowałem o drzewo- jak byłem u się na wsi. Szukałem Pańcia mojego bo mi sdię do garażu schował. I nie popatrzyłem gdzie biegnę. Jak przy***** w drzewo to aż jęknęło. Pańcio zaraz przyleciał i mnie głaskał i mówił że jestem ZDOLNY!!! Quote
Guest Jamnik Posted July 5, 2006 Posted July 5, 2006 O! Ten Pekiniec już gotowy. Chrupnij co Stary! Zdrówko! Quote
lizka Posted July 6, 2006 Posted July 6, 2006 Heheh wczoraj tak Stary chlusnąłem, ze faktycznie mi sie usnęło, nie mowiac juz jak na pęcherz przycisnęło :evil_lol: Quote
Guest Jamnik Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Duchota i gorąc okropny... Nawet mi się pisać nie chce... Tylko leżę i dyszę... No na spacerki tylko 2 razy dziennie a pełny spacer tylko ramiutko... Ale jakoś daje rade! Wasz Baron Quote
Kathleen Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 No i co tam u Ciebie Baronku? Czyżby wakacje? Dlatego milczysz? Quote
Toska Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 taka tu cisza.... czyżby pan Baron na wyjeździe ? Quote
Toska Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 nooo , :cool3: , wakacje juz się skończyly panie Baronie :cool3: :cool3: :cool3: -czas wrócić na dogo , bo tu ciotki czekają na opowieści z wywczasów !!! Quote
Toska Posted September 22, 2006 Posted September 22, 2006 hallo , hallo , panie Baronie !!! a gdzież to pana wcięlo na tak dlugo ??? Quote
Toska Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 czy ten brak wiadomości oznacza coś zlego ? Quote
Guest Jamnik Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Noi witam witam. Nie było mnie bo... cóż... nie miałem czasu za bardzo. Trochę na wakacjach w mojej rezydencji. Zdjęcia jak ktoś umie to mu podeślę i niech powstawia. A popza tym Pańcio lata jak wariat bo i kampania wrześniowa i inne sprawy. Strasznie mnie zbił z tropu ten biad Spartan Aż mi trudno pisać. Ze zdrówkiem to średnio szczerze mówiąc. Mam znów zmienione leczydło bo ten Karsdivan był za słaby. Biorę na razie vetmedin. We wtorek na kontrolę. Zobaczymy... Ale Pańcio strasznie się martwi i nawet w jakimś stoważyszeniu szuka pomocy i w Niemczech. Na razie strasznie kaszlę i mam kłopoty z brzuszyskiem. Kurde, a miało być bez kłopotów.... Quote
BeataJ Posted October 26, 2006 Posted October 26, 2006 Trzymaj sie Baronku i nie dawaj chorubsku! Beata Quote
lizka Posted November 9, 2006 Posted November 9, 2006 I co tam nowego u Baronka? Jak zdrowko? :razz: Quote
Guest Jamnik Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Hau! Tu kumpel Baron! Jak tam? Co u Cię Borysku? U mnie srednio. Pańcio sie wnerwił i powiedział, żeby mnie jeszce raz osłuchali. No to osłuchali i wyszło że mam cosik zx tchawicą albo z krtanią nie tak. dostałem na razie antybiotyk na tydzień i zobaczymy. Najgorsze, że mam chyba powiększonmą wątrobę albo śledzione co nie za dobrze wygląda ale nie będę sobie badań robił bo nawet jak cosik złego wyjdzie to co? i tak operować się nie bedę a chałupe mam su[er. Wiesz, szkoda mi tego Twojego kumpla po rasie Karmela. Pańcio coś tam o partactwie i nieuctwie nawijał i okropnie kloł jak to czytał. swieży wątek jak wejdz\iesz na w nowym domu to napewno znajdziesz. No nic. Kończę na dziś Łapa i hau! Kumpel Baron Quote
lizka Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 Stary, zdaj sie najlepiej na swojego Pańcia - on wie co robi :razz: Ja z kolei przemieniłem sie dzis w ofciarka obronnego - Pańcia mnie z zakupami przed sklepem osiedlowym zostawiła i broniłem toreb ze hej! Nawet kły pokazałem na widok naszego znajomego co mnie pogłaskac chciał, ale toreb ruszyc nie dałem :cool3: Quote
Guest Jamnik Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Hau! Tu Baron, Wiecie? JUŻ jestem ZDROWY!!! Nie kaszlę łazi mi się superowo i problem z głowy. A tak w ogóle, to dzięki mojemu pańciowi- Genialny jest zwyczajnie! Już miałem iść na jakieś okropne badania, i niewiadomo co jeszcze, a mój Pańcio wykombinował, że jeszcze raz trzeba mnie osłuchać. Tak po prostu. I wykombinowali z Ciocią Anią, że to tchawica bedzie. I rację mieli. Zjadłem antybiotyk przez 14 dni i jest OKI! JUPI!!! A dziś oblazłem 2 razy wielką pętlę z moim Pańciem! Kocham go... Pozdrawiam Was wszystkich szczekliwie HAU!HAU! i HAU! A co! teraz można nawet sobiwe poszczekać! HAU!HAU!HAU! Quote
BeataJ Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 Baronku, fajniutko, ze juz zdrowy jestes. Ah...ten Twoj Pan - Bravo!!! Beata Quote
lizka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Oj, Baronku ale wspaniałe wieści!!! :multi: Twój Pancio jak zwykle dobrze wykombinował ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.