lizka Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 No to super z tymi akcjami - co jak co ale my do takich spraw pierwsi :evil_lol: A z Pańciem doszczekajcie sie jakos i dajcie znac co uzgodnicie bo ja bym Cie stary z chęcią poznał :cool3: (i Środzie oczywiscie tez o ile raczy zejść z kanapy ukochanej :lol: ) Quote
Guest Jamnik Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Witam Moje Drogie Ciotunie! Tu Baron Gorąco dziś bardzo i duszno więc samopoczucie takie sobie. Ale jutro ide do weta na kontrole to się poskarżę. W nocy sobie wykombinowałem że jak stłamszę całkowicie kocyk i położę się na chodniczku a główkę dam na kocyk to będzie poducha. Tak też zrobiłem i spało się wybornie. Pani jak się rano zbudziła, to mało nie pękła ze śmiechu, jaki jestem zdolny.A tak poza tym, to dzień jak codzień. Rano Spacerek dłuuugaśny ale powolutku, potem WSTRĘTNE kropelki na serduszko, potem małe śniadanko. Potem Państwo na chwilę pojechali do sklepu, a ja się zdrzemnołem, bo mi dzisiaj jakoś tak słabawo trochę. Pan nawet chciał zostać ze mną, żeby mi się nic nie stało. Ale w końcu pojechał do sklepu, a ja zostałem na chwile sam. Na szczęście niedługo wrócili moi państwo. Potem Pan i Pani wieszali w ogródku bluszcz a ja sie wylegiwałem na słoneczku... Milutko było. Potem 0biadek, i znów spacerek z Pańciem rzecz jasna...Po powrocie kropelki i teraz sobie odpoczywam, dyktując Panu list do Was. Jest mi tu naprawde BAAARDZO DOBRZE! Dzięki Ciotuni Elso. Ali nadal się głupawo zachowuje... Nie może bidak zatrybić, że jest naprawde bezpieczny. No nie dziwię się chłopu. swoje przeszedł... Reszta kumpli w pożądku. Sympatyczne zwłaszcza niektóre dziewuchy... No i wreszcie pełen luz! O nic nie trzeba walczyć dobijać się... Pies ma to, co Mu jest najbardziej potrzebne; DOM, PANA i PANIĄ. I WŁASNY KĄT Z KOCYKIEM, I MICHE! To jest Życie!!! Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
marmar Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Wita Betinka ,czy moze czasem tu jakis poscik wstawic? Tak se czyta posciki w tym watku w watku Boryska i dzieki Boryskowi poznala Baronka,co prawda nie jest ze schronu ale doskonale rozumie i wuczuwa sytuacje w jakiej te biedne psiaki kiedys byly,przesyla caluski dla Baronka Quote
Guest Jamnik Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Witaj Betinko! Bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłaś. No pewqnie, że możesz wstawić Zawsze! Całuski Baronek Quote
lizka Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Hau hau! Tu Borys Baronku, przekaz swojemu kochanemu Pańciowi ze Pani sie do niego na dniach odezwie w celu ustalenia szczegółów naszego spotkania :cool3: Pani ma konto puste i jutro musi sobie karte kupic a telefonem stacjonarnym nie dysponujemy niestety :shake: No ale najwazniejsze ze sie stary w koncu poznamy osobiście ! Bo co jak co, ale musimy sie razem trzymac i wspierac oczywiscie :razz: Zreszta Pani pewnie napisze priva do Twojego Pańcia i sie ugadaja jakoś na pewno Betinko! im nas wiecej tym lepiej :multi: Quote
Guest Jamnik Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 BVorysku, Przepraszam, że marudzę. Mój Pańcio, jak pamiętasz ma jutro jakieś klocki w szkole. Nie będzie go pod kontaktem między ok 10 a ok 14. jak tylko wróci to da znbać na dogo. Teraz wybaczcie, ale jestem trochę śpiący więc się najuprzejmiej pożegnam, kłaniając nisko i idę spać. Spokojnej nocki Borysku Hau! Baron Quote
Guest Jamnik Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Witam Ciotunie, Jak nocka minęła? Mnie to bardzo dobrze się spało, tylko Pańci gorzej. Jak się wieczorkiem wczoraj kóadła spać, to ja się położyłem na dywaniuk tuż przy łóżku. W efekcie Pani pościeli wyciągnąć nie mogła.:evil_lol: Musiała odciągnąć cały dywanik, na którym leżałem. No a potem, jak już się Pańcia w końcu ułożyła w łóżeczku, to sobie poczłapałem do Niej i poprosiłem ( metodą walnięcia nochalem w rękę) żeby mnie głaskać. Pani mnie głaskała a ja zasnołem. Rano się obudziłem a tu... wszyscy śpią! Co jest? dlaczego służba jeszcze nie w akcji??? No to sobie poszczekałem troszkę! A co?Będę im pozwalał na takie wywczasy??? Chcieli Psa to MAJĄ! Zaraz wstałą pani moja a pańcio troszkę później. Pańcio jeszcze przed śniadaniem poszedł ze mną na poranny spacer. Miło z jego strony. Łaziliśmy godzinę! Tak pomalutku i spokojnie. Bardzo lubię te poranki. Dziś było tak przyjemnie chłodno... Bardzo mi się miło łaziło. Po powrocie dostałem kropelki na serduszko i pieczeń z indyka na zagrychę! PYSZNE! Teraz sobie poleżę na kopyku NA SWOIM KOCYKU i poczekam, aż Pańcio wróci z uczelni. Bo Pańcio zaraz wychodzi. Mam nadzieję, że szybko wróci i załatwi sprawy pozytywnie. Jak nie, To BORYS PAMIĘTAJ ROBIMY ROZWAŁKĘ!!! Zjedz dobre śniadanie chłopie, żebyś miał siłe na akcje! i potrenuj zagryzanie... Pozdrawiam Was serdecznie, moje Drogie Ciotunie i życzę Miłego Dnia dla Was i moich Kuzynów, którzy u Was mieszkają Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Guest Jamnik Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Borys! Mój Pańcio wrócił... Zdał, ale mówi, że za nisko. OGŁASZAM ROZPOCZĘCIE AKCJI!!! ACHA, INDEX ZAŁATWIONY Pozdrawiam Baron:lol: Quote
Guest Jamnik Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Witam, Co prawda, mało kto tu do mnie zagląda:-( , ale jednak napiszę, że właśnie wróciłem od weta. Byłem na kontroli, bo jak wiecie leki mi się pokończyły. W efekcie: wzrok mam zbadany i nawet widzę, Statyka trochę słabo, ale ruch ok. Jąderka Ok. Kardiologicznie stabilny. Dostałem te same leki, Pańcio wybulił na mnie 86 PLN ( bez mrógnięcia dał stówe!- kochany Pańcio z groszem się nie liczy...) i wróciliśmy do domu. Acha! WADY ZASTAWKOWEJ NA SZCZĘŚCIE NIE MAM. To wygląda na ZAPALENIE MIĘŚNIA SERCA lub STAN POZAPALENIU MIĘŚNIA. Pani poprosiła o jakiś leczek na " starszy rozumek" i dostałęm Nootropil 800mg/ dobę. Nie weim jeszcze, czy będę to brał, bo możliwe są powikłania naczyniowe. Pańcio z Pańcią i tym szwabowetem pewnie, się namyślą i potem zdecydujemy. A poza tym OK! Całuski dla Was Cioteczki Łapsko i Hau! Borysku Baron von Dobermann Ps. Co u Środzi? Widział ją kto? nie odzywa się piękność a ja tu z tęsknoty usycham... Quote
Toska Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Jak to mało kto zagląda do ciebie Baronku ???!!!! ja tu jestem codzień :lol: , czytam i czytam......:lol: i cieszę się nieustannie :multi: :multi: :multi: , że trafił ci się tak wspaniały dom!!! zdrówka życzę i pozdrawiam słonecznie :loveu: ciotka Toska Quote
Guest Jamnik Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 DZIĘKI wielkie Ciociu Toska! Bardzo mi miło wiedzieć, że ktoś jeszcze o mnie pamięta i czyta moje wypocinki.... Dziękuję serdecznie za życzenia i pozdrowienia. Proszę przekazać tak samo słoneczne pozdrowienia moim Kuzynom, którzy u Cioci znaleźli ciepły kąt, pełną michę i oooooogggromniaste serce! Twój Baronek Quote
AgaG Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 jA TEZ TU ZAGLADAM OCZYWIŚCIE :loveu: :loveu: I PRZESYŁAM POZDROWIENIA OD MOJEGO STADKA Quote
Guest Jamnik Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Witam, tu oczywiście ja, Baron! Stokrotne dzięki Ciociu AgaG, że tu do mnie zaglądasz.... Tak mi jakoś ostatnio smutno i staro...:-( :-( Niby wszystko OK, czuję się dobrze, apetyt dopisuje, spacerki służą, ale jak już mówiłem tak mi jakoś niemrawo ostatnio... Dziś jadę znów do letniej rezydencji i wracam w sobotę koło połódnia, to po to , zeby się Borys nie denerwował, że o nim zapomniałem. NIE ZAPOMNIAŁEM BORYSKU!!!:evil_lol: :lol: Dziś rano na spacerku dałem popis! Nogi mi się pokićkały i nie wiedziałem przez chwilę którą gdzie mam, i jak się chodzi. Musiałem usiąść na chwilkę i się nad tym pożądnie zastanowić. Ale w końcu zakapowałem o co idzie w tym chodzeniu i dalsza część spacerku była już bez zakłóceń. Tak wogóle to czasem tumanieję na chwilkę, ale po krótkiej chwili już wiem, co i jak. Pańcio się martwi, że to może coś z moim własnym komputerkiem ... Na szczęście już wczoraj dostałem to leczydło od wujka Wojtka więc lada dzień powinno być OK. Borysku! odezwij się! Czemu się nie zgłosiłeś na odprawę przed akcją??? Teraz nie będziesz wiedział, gdzie to dokładnie jest i jak tam trafić! Zagryzanie trenowałeś? Pozdrawiam was wszystkich Baron von Dobermann ( Baronek) Ps. Nie wiecie Co u Środzi??? Nie odzywa się wcale... No i trochę mnie to martwi Quote
Elso Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Jak przystało na czarną Środzię ma wciąż czarny humor. Dlatego czyta sobie i cieszy się że u kuzynów kochanych wszystko w porządku. Baronkku miłego byczenia isę na działce, Borysku więcej chrupek z małych rączek Gabi, myślę o was...ale u nas nic się ciekawego nie dzieje....w piątek środzia jedzie na dwa dni na działeke ogladać ulicę zza bramy....i ogólnie straszna nuda Quote
Guest Jamnik Posted May 11, 2006 Posted May 11, 2006 Właśnier zjadłem obiadek, pakuję się i wyjeżdżamy. Myślę, że za ok godzinkę! Życzę Wszystkim miłego dnia Baron von Dobermann Ps. szczeknij no Borysku na Pańcie o ten kontakt w sprawie niedzielnego spotkania!!! A tak w ogóle to gdzie się Chłopie podziewasz??? :evil_lol: Quote
lizka Posted May 12, 2006 Posted May 12, 2006 Hau hau! Tu Borys! :cool3: Przekaz Pańciowi kochanemu jak juz wrocicie ze podał mojej Pani 10-cio cyfrowy numer na komorke :lol: Pańcia chciała zadzwonic ale niestety nie wie jaką cyfre wyeliminowac :razz: Niech Pańcio napisze priva jak powróci bo Pani na domowy nie dodzwoni sie teraz skoro wypoczywacie poza K-wem. Quote
Guest Jamnik Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Hau! Hau! Tu Baron Już wróciłem i JESTEM! Mówię Wam! Byczo było! Zaczynam kapowqać, że letnia rezydencja też jest moja...W czasie tego pobytu byłem z Pańcie moim ukochanym 4 razy w górach, gdzie łaziłem za każdym razem ok 400 metrów w górę i w dół! Dziś rano szedłem tak szybko, że mój POańcio prawie nie mógł nadążyć! Taki jestem zdolny!!! A poza tym, pogodę miałem super, no i oczywiście całą furę roboty, bo te 16 arów trzeba przeciesz obleźć, sprawdzić wszystko oglądnąć, powąchać... No ale miałem trochę czasu żeby sobie na trawce do słoneczka poleżeć... acha, w czwarytek jak przyjechałem, to było mi zimno trochę. No to się zebrałem w sobie i wlazłem Pani do łóżka! Pani nakryła kołderką i spało się byczo!!!Pozdrawiam serdecznie Ciotunie Moje Kochane, Baron von Dobermann ( Baronek Ps. Borys łapsko i Hau! dla Cię i do zobaczenia jutro! Mam nadzieję, że Twoja Pani odebrała priva i do mojego Pańcia się odezwie Quote
lizka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Pani naturalnie odebrała priva :cool3: nawet dzwoniła ale Twoj Pańcio nie odebrał telefonu, wiec Pani bedzie dzwoniła jeszcze raz wieczorkiem bo zaraz na spacer idziemy :multi: Quote
Guest Jamnik Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Hau! Tu Baron, Cześć Borys, stary kumplu... Mój Pańcio i Twoja Pani już się dogadali i jesteśmy uimówieni na jutro na 15!!!!:multi: :multi: :multi: Bardzo się cieszę, Stary, że Cię w końcu poznam! I mój Pańcio też się cieszy, bo.. ciiii On też chce Cioę poznać.... Mam nadzieję Stary, że się nie gniewasz o to. Acha, miałem Ci naszczekać jak do mnie trafić: Musisz znaleźć ul Cegielnianą( to jest proste- zapytaj Panią- z tego co słyszałem z rozmowy z moim Pańciem to Ona wie) Wioęc wchodzisz w Cegielnianą od strony ul Brożka. Tam jest postój taxi.Skręcasz w PIERWSZĄ W PRAWO w dół w ul Szaniawskiego. Idziesz prawym chodnikiem aż znajdziesz nr 17. Naciskasz domofon i już. Do zobaczenia Borysku! Łapsko Stary i HAU! Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
lizka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Hau hau! Tu Borys. Pani juz sobie wszystko na mapie posprawdzała i twierdzi ze trafi. Ja jestem mądry pies to jakby co sam ją pokieruję a jak sie pogubimy to najwyzej bedziemy dzwonic do Twojego Pańcia :lol: ;) W kazdym razie jestesmy dobrej myśli :cool3: Bedzie ubaw bo sobie jutro pojezdze komunikacja miejska heh zawsze to jakas rozrywka zwłaszcza ze z Bieżanowa mamy kawałek :evil_lol: Quote
Guest Jamnik Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 HaU! Tu Baron Dzięki Ci Borysku za miły spacerek! Szkoda, że pogoda niedopisała, bo byśmy sobie dalej poleźli. Sorry za to, że na Ciebie naszczekałem, ale wiesz jak jest. Tył to ja mam dla siebie i jakiejś suczki!!! Hahaha A tak wogóle to jesteś cholernie przystojny- Mój Pańcio tak powiedział... No nic, kończę bo u Pańcia cienko z kasą... Jeszcze raz serdecznie Ci stary dziękuję za odwiedziny. I oczywiście zapraszam ponownie. No i oczywiście p0odziękuj Swojej Kochanej Pańci... Życzę miłego dnia Łapsko Borysku i Hau! Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
lizka Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Hau hau! Tu Borys :cool3: Stary, ja tam doskonale wszystko rozumiem. Niezły agent z Ciebie a domu (raczej Pałacu :cool3: ) pilnujesz lepiej niz myslałem. A co? w koncu to TWÓJ teren - Pańcio moze byc dumny z Ciebie! Uff...a do domu to ja z Pańcią dolazłem po 17ej - jeszcze troche i musiałaby mnie na rekach nieść zwłaszcza ze juz przed 13-tą wyszlismy z domu :razz: Zeżarłem miche owczarkowego Royala , wylazłem jeszcze na 20 minut i teraz leze i odpoczywam bo mam dosc heh Quote
Guest Jamnik Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 :evil_lol: Jak się czujesz Borysku? Pańcia Twoja wysłała do mojego Pańcia smsa że padłeś jak szmata..... To prawda?????/ A swoją drogą to naprawde OKAZ z Ciebie Stary! Jak by Cię Środzia zobaczyła to.....:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Panna z Kawalerem Panna z Kawalerem poznali się w Niedzielę- w sobotę będzie ŚLUB!!!! Hihihi ale bym sie obśmiał!!! Quote
lizka Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 heheh Baronku tośmy sie zgrali, bo wysłalismy wiadomosc w tym samym czasie :evil_lol: Quote
Guest Jamnik Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 No fakt! Ale to dowodzi, że jesteśmy prawdziwe kumple i o sobie nawzajem myślimy. A to bardzo dobrze Smacznych i miłych snów Ci stary życzę! Szczeknij czasem co słychać. Ja też obiecuję, że się będę na Twoim wątku pokazywał, jeśli oczywiście pozwolisz. Łapsko i Hau! Borysku Baron von Dobermann ( Baronek) Ps. co myślisz o tym wierszyku co go wpisałem o pannie i kawalerze? hihihi!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.