kiwi Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Jamniku wybacz :modla: nie mialam zamiaru umniejszac twojej meskosci ot, literowka mam nadzieje z ebaronowi lepiej, obawiam sie tylko se ze wzrostem temperatur moze byc wieceij takich historii... trzymam kciuki podpis zmienie zaraz :) Quote
Guest Jamnik Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Wiem o tym, Kiwi. Dołączy się pewnikiem do ytego wszystkiego tzw Bergson i będzie niezła polka... Już B1 i C oraz sól fizjologiczną zamówiłem u kumpli z pogotowia. Mam dostać w poniedziałek. to B1 i C to po to, że jak piesio się zgrzeje to wtedy podaje się to podskórnie i serducho ma mniej roboty. Jak to dokładnie działa to nie wiem, ale wiem na 100% że działa. A jak piesio jest starszy albo ma jakieś problemiki z serduszkiem to na upałku jeszcze vitaminka C się bardzo przydaje. Oczywiście pod warunkiem, że nereczki wmiare działają... U Baronka działają chyba OK. Pozdrawiam i dzięki za korektę. Wiem, że literówka.... Ale... Sama rozumiesz... Testosteron!!!!:diabloti: JUŻ WYBACZONE, KIWI Quote
Jagienka Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Masowa zmiana podpisu w toku... (z racji tego, że Ali ma dom... jeszcze raz :buzi: za to) Aga zmieni napewno jak tylko będzie... A o zmiane tytułu postu musisz głośno krzyczeć... A napewno potrafisz skoro masz tyle testosteronu, a Kiwi nawet potwierdziła ze jesteś 100% facet...:cool3: Quote
AgaG Posted April 22, 2006 Posted April 22, 2006 Nie potrafię zmienić podpisu!!! Lupe blagam zrób mi podmiankę!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Toska Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 oj Baronku :lol: , ależ Ty mi tu dostarczasz wrażeń , no , no ..... ciotka Toska mało pisze, ale czyta :evil_lol: codzień wszystko z zapartym tchem Trzymaj się dzielnie , nie daj paskudnym choróbskom -masz wspaniały domek , gdzie o Ciebie dbają , więc teraz trzeba korzystać z uroków życia domowo-rodzinnego , a nie chorować :lol: :lol: :lol: słoneczne i cieplutkie pozdrowienia dla Baronka i Jamnika :loveu: :loveu: :loveu: Quote
lizka Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Hau hau! Tu Borys. Baronku, mam nadzieje dzis jest juz znacznie lepiej z Twoim zdrowiem i samopoczuciem. U mnie za to gorzej, ten upał wrrr...ledwo do domu doszedłem a Pani sie smiała ze jak nie mam siły isc to moze mnie na rękach zaniesc. Ach te baby :roll: Wszystko przez to futro pewnie, strasznie grzeje. Czekam na wiesci stary łapa Borys Aaaa, a gdzie Środzia? ;) Quote
Guest Jamnik Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Hau HaU! Tu Baron Cześć Borys, stary kumplu! Mówisz że u Cie krucho ze zdrówkiem? Upałek? Hmmmm.... Ja Ci sie stary przyznam, że w połódnie z pańcią na spacer nie polazłem. Pańcia nie było bo znów sie uczył.... A tak na marginesie nie wiesz stary przypadkiem czego oni sie tam uczą na tej elektronice? za chiny połapać nie mogę, choć Pańcio mi to już 100 razy tłumaczył. No nic... Za to, jak Pańcio wrócił to poczłapalim na spacer... dość nawet długi... Ale się zasapałem... Dyszę nadal jak miech kowalski. Do werta pójde we Wtorek bo mam kłopoty z transportem.... Poza tymi dusznościami to jest ok. Łapsko coraz sprawniejsze i coraz lepsze mięśnie udowe po lewej stronie. sierdziałem sobie dzisiaj w ogródku, gadałem z Alim... Fajny chłop z niego, wiesz? Na upał od jutra bedę brał 1 tabletkę B1 na dobę. poproś Pańcie niech Ci też kupi i daje. Zaszkodzić na pewno nie zaszkodzi a serduszku trochę pomaga. Widziałem w takiej grubej knypie do weterynarii co ją mój Pańcio Ukochany ma. A nie tylko ma, ale i czyta...:lol: Były u Mnie Ciotunie... Ciocia Aga G i jeszcze dwie inne. Ciocia Aga zrobiła mi zdjęcia... W ogródku. Potem oprowadziłem Miłych Gości po SWOIM PAŁACU i mam zdjęcia na legowisku i przy miceczkach i zgłową na kolanach Pańcia i inne... Jak ciotunia Aga wstawi te zdjecia to sam zobaczysz! pozdrawiam serdecznie Ciotunie wszystkie i jeszcze raz dziękuję, że jesteście ze mną, kiedy si ę źle czuję... Łapsko Borysku Twój Kumpel Baron Quote
AgaG Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 A tak ciotunie były całą gromadą: Tweety z córa, Magda i jej mama, Aga G. Baronek ma raj, chodzi na bardzo długie specery, oczy ma o wiele madrzejrze i symatyczniejsze niż większość ludzi których spotykam na tzw, ulicy, jest łagodny, słodki, śpi jak król, a nie tylko jak baraon, je jak król, zakochałam się w tym psie jeszcze raz, choc zawsze był mi bliski. jak to mozliwe, że nikt go nie chciał? :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :multi: :multi: :multi: :multi: :lol: :lol: :lol: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :Dog_run: :Dog_run: Quote
Elso Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Witam moich kochanych dogomaniaków. Wczoraj Środzia wróciła z dwu dniowego wygnania na wieś...daję ją rodzicom bo mam nadziej e, że pobiega i schudnie....natomiasta mama zdając relację podkreśliła że Środzia przesiedział cały czas na werandzie ćwicząc mięśnie szyi-rozglądając się, wszelkie próby podejmowane przez mojego tatę aby rozruszać Środzię kończyły się wymownym spojrzeniem z serii: Co wy odemnie chcecie? Sezon kleszczowy już się rozpoczął- miała pierwszego krwiopijcę, nie muszę pisać jak skończył...teraz martwie się o jej zdrowie. Baronku Borysku, piszcie jak znajdziecie troszkę czasu, gdyz tak kojaco czyta się wasze posty. Quote
Guest Jamnik Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Hau hau! Tu Baron Borysku, słyszałeś???!!! Środzię na dwudniowe obowiązkowe wczasy zabrali... I to podobno miała się odchudzać.... Ja naprawde nie wiem co te nasze kobity w tym odchuszaniu widzą???? Nie wiesz, czasem? Dziś rano poleźliśmy z Pańciem na spacer... Takie łażenie po osiedlu... Połaziłem prawie godzinę.... dzielny jestem, co? Ten upał jest troszkę wnerwiający... duszno jak cholera za przeproszeniem szanownych Cioteczek. Acha do weta pójdę we Środę, ale niestety nie ze Środzią.... No cóż szkoda.... Było by mi raźniej z taką fajną Laseczką jak Środzia... A ten nowy wet to nawet EKG może mi zrobić... Pańcio by się bardzo ucieszył, bo mu na tym zależy. Kochane Ciotunie, BARDZO bardzo dziękuję za wczorajsze odwiedziny. Sprawiłyście mi ogromną radość.... Zapraszam znowu... Może maleńki wspólny spacerek? TYlko Ja pójdę z Moim Pańcie.... BO Go kocham !!! Dziękuję szczególnie Ciotuni Adze G za niezwykle pochlebną opinię o Moim Panu... Aż się zawstydził jak to czytał.... Całuję Was serdeczniwe Drogie Cioteczki Łapsko Borysku. Skrobnij jak tam u Cię Baron Quote
Guest Jamnik Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Elso mam taki trochę nietypowy ale sprawdzony na Brokackim sposób na kleszcze... wysmaruj środzię wit C taką w ampółkach Ja tak robiłem z Brokackim. pomagało. Prawie wcale nie miał kleszczy a był długowłosym Jamniorkiem Ślicznym z resztą ale to inna historia. Wymiziaj Środzię od wujka Jamnika Quote
Guest Jamnik Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Aguniu G czy wstawisz dziś zdjęcia Baronkowe? Bardzo na nie czekamy obaj serdeczności dla Ciebie i Gromadki. Kasanova wymiziany? Jamnik Quote
BeataJ Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Czytam sobie od samego poczatku ten watek Barona - normalnie Szczeciarz sie powienien nazywac :-) Duze buzka!!!!! Beata i Spartan, doberman oczywiscie :-) Quote
Guest Jamnik Posted April 24, 2006 Posted April 24, 2006 Dziękuję serdecznie za zmianę tytułu. Jestem NAPRAWDĘ WZRUSZONY opinią jaką o mnie macie dziewczyny... Ja nie wiem, czy na nią zasługuję... Staram się... Ale im bardziej się staram, tym, bardziej się boję, że może jeszcze coś powinienem zrobić dla SŁODKIEGO BARONKA??? Beatko... szczęściarzem to jestem ja, że mam TAKIEGO PSA! DZIĘKI ELSO!!! NAPRAWDĘ DZIĘKUJĘ Ci za Baronka. Pozdrawiamy obaj Baron i jamnik Ps. Jeszcze raz serdeczne dzięki Beatko za rady dotyczące Baronka. Sprawa się qwyjaśniła i unormowała. Dzięki Quote
Elso Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Ale piękny ten nasz Baronek.....ale grubasek ( a ja jestem nudna) i taki szczęsliwy, śmieje się uroczo. On naprawdę nie mógł trafić lepiej, poprostu wygrał szczęście na loterii. Środzia ma cieczkę a ja z tego powodu dostanę kota....nic wiecej nie napiszę bo mi wstyd:oops: ale jak ktoś ma suczkę to wie o co chodzi.... Quote
Guest Jamnik Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Elso,,,, jak to " dostanę kota"? Przeciesz już masz..... Tito się nazywa o ile mnie pamięć nie myli.....:diabloti: A na marginesie powiwem, że Baron von Dobermann przetuptał ze mną dziś rano prawie kilometr i prawie nie miał zadyszki. Czyli Jak chce to potrafi... Dumny z Niego jestem..... Jutro po połódniu idziemy do weta i wszystko się mam nadzieję wyjaśni.Agnieszko Dzięki za PIĘKNE zdjęcia Baronka.... Oglądał ze mną i Bardzo był zadowolony... Quote
Guest Jamnik Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Hau Hau! Tu Baron Borys odbiór! Umów się " na kawkę":evil_lol: ze Środzią ... Najlepiej w jakimś miłym parczku....wiesz. z tego co pisze Ciotunia Elso to Środzia jest bardzo chetna i zainteresowana takim przystojniakiem jak Ty.... co tam u cię? Jak zdrówko i w ogóle jak leci? No nic kończę bo Ciotunia elso mnie za takie pomysły ubije.....:diabloti: Acha byłbym zapomniał.... Ciotunia Elso twierdzi że jestem grubasek... No nie wydaje mi się... Coś czuję, że te dwa śniadanka i dwa obiadki u Środzi to tylko mażenia.... Środzia NIE DAJ SIĘ!!! Serdeczno,ści dla Wszystkich Cioteczek Łapsko Borysku Baron von Dobermann ( Baronek) Quote
Elso Posted April 25, 2006 Posted April 25, 2006 Oj, czy tutaj ktoś moją Środzie chce demoralizować....:diabloti: oj, bo wujciu i ciocia Lizka będą mieli wesoło w domu z kilkoma rozbrykanymi szczeniaczkami....ja oczywiście umyję od tego ręce:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.