lizka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 No to czekamy z niecierpliwoscia na relacje z wizyty u weta ;) Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Wyłączcie te BUDZIKI!!!! Żeby też pożądny pies nie mógł się spokojnie wyspać WE WŁASNYM DOMU!!!! Całuję Baron von Dobermann Quote
lizka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Hmm...ciekawe co tez ten porządny pies po nocach robi ze spi tak długo? ;) :lol: :lol: :lol: Quote
zuziaM Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Moze pora zmienic tytul, bo Pan BARON juz w swoich apartamentach.....a tu dalej - schron.....to afront i do pojedynku moze dojsc :-o ! Baronku, panuj szczesliwie. Quote
Elso Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 no własnie...pewnie nocne amory z Nutka tak go wymęczyły, ze teraz spi do południa, oj Baronku:mad: Ciotki muszą chyba wziąść cię na boczek na poważna rozmowę. A budzika nie wyłączę :eviltong: dryyyyyyyyyyyyń, drrrrrrrrrrryyyyyń !!!!!!!!!!!! Wstawać śpiochy!!!!!! Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Kochane Ciotuchny! Jak cierpicie na zaburzenia snu, tożyczę szybkiego powrotu do zdrowai ( hahahaha!!!!!) Co do Nitki TO JA się za gównażeria ( przepraszam) nie Uganiam..... Po co mi prokurator na łepetynce??????? Byłem na CUDOWNYM, DŁUUUGAŚNYM SPACERKU.... RANO Już o 8! A potem jescze się troszkę do wyra swojego wpakowałem i mi sie chrapło.... Zjadłem już pyszny obiadek przygotowany OSOBIŚCIE przez MOJEGO! Ukochanego Pana. Za chwilkę znów spacerek i potem czesanko i pewnie masażyk jakiś.... Co do doktora to idę dopiero jutro, bo p. doktor jest dziś przed połódniem... A Pani miała zepsute autko.... Chodzę już coraz lepiej i WCALE NIE MUSZE BRAĆ TYCH PASKUDZTW NA BÓL!!!!! Ruch to zdrowie.... Która cioteczka ma ochotę na mały sprint na smyczy??? Elso??? Tak ogólnie to jest p0 prostu BYCZO!!! Taki fajny domek... i Państwo..... Ja ich kocham! A oni mnie.... Chyba Pan jednak bardziej... Pozdrawiam Kochane Cioteczki Baron von Dobermann ( Baronek) ps. Powodzenia w szukaniu Aliego! Dajcie znać czy się udało.... Trzymam łapska!!! I sprawdźcietego właściciela.... Różne są ludziska.... Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Jak byłem z moim ukochanym Pańciem na wieczornym spacerku to ....PRZEGALOPOWAŁEM 100 METRÓW!!! Rozumiecie Cioteczki? 100 metrów!!! Mój Pan jest ze mnie DUMNY!!! Bardzo dumny! ( Wiem bo mi to kilka razy mówił). A na kolację dostałem od Niego cielęcą kość!!! Pierwszy raz dostałem od Pana kość. Zjadłem ją na balkonie, bo taki ciepły wieczór... Pan stał obok i patrzył jak jem. I mnie chwalił. Mówił, że jestem Duży i mądry i śliczny pies... Niestety te galopady odpokutowałem bo mnie łapsko zaczęło boleć. Cholera, nie mam jeszcze kondychy! Rok przeciesz mało łaziłem... Dobrze, że jeszcze pamiętałem jak się galopuje. To takie cudowne uczucie. Przestrzeń umyka z pod łap, cieszy się pies wolnością i swobodą! Bieganie jest Wspaniałe!!Jako, że łapsko boli to Pan dał mi znów lekarstwo. Już troszkę puszcza, bo zaczęło działać. I jeszcze witaminkę dostałem. Pan powiedział, że to na serduszko. ja Mu wierzę! On jest Kochany! Ciociu Elso! Dziękuję Ci, że TAKIEGO PANA, PANIĄ i TAKI PAŁAC mi znalazłaś.! Całuję Was serdecznie, Ciotunie kochane, Baron von Dobermann ( Baronek) ps. Znalazłyście Aliego? Martwie sie o niego... Quote
lizka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Ja tez :mdrmed: My tez sie piszemy na sprincik bo dotarł dzis w koncu do nas przekochany Borysek z Żor! :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Lizka, masz już tego swojego psiaka? Napisz coś o nim ... Oj przepraszam, nie doczytałem do końca...Już trochę słlabo widzę... Baronek Quote
lizka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Mam! :loveu: Dzis dotarł w koncu do domku - istne CUDO (wszystko opisałam na Jego wątku przed chwilą) powinien byc jeszcze gdzies u gory :loveu: Quote
lizka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22934 tu jest wszystko ;) Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Lizka cieszę się razem z Tobą!!! To faktycznie CUDO. Wygłaskaj i wytarmoś futerko od wujka JAMNIKA! Powodzenia w nowym domku Borysku. Nie choruj i żyj 100 lat! Jamnik z Baronem von Dobermanem Quote
Guest Jamnik Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Lizka, Cieszę si ę razem z Tobą! Ty teraz czujesz to, co ja czułem we czwartek, kiedy Baron von Dobermann przybył wreszcie do swojego Pałacu- rezydencji. Borysku, żyj dłógo i szczęśliwie! Bądź grzeczny i słóchaj Swojej Pani. PAMIĘTAJ SWOJEJ! Ja na taką szansę rok czekałem... Życzymy Wam wszelkiej pomyślności . Jamnik i Baron ps. Borys, jakaś parapetówa by się przydała... nie, żebym sie wpraszał, ale tego... wiesz.... nową chatę oblać trza! Quote
Elso Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 Baronku ty mnie zapraszasz na sprint na smyczy....to znaczy...że tego:crazyeye: ...że niby ja na smyczy?????:roll: Nie biegaj za dużo bo łapinka będzie bolec....i masz rację z tymi małolatami nic tylko im zabawki w głowie. Jutro rano ciotka Elso będzie czekać na wieści, relacje ze spacerku i oczywiście na wiadomości od tego, no tego wet....wetwrynarza. Miłych smacznych snów i mnóstwa energi na jutrzejszy nowy dzień. Aliego niestety nie znalazłyśmy....ide leczyć moje obolałe nogi....ale chociaż poznałam Kiwi (fajna ciotunka) Quote
Elso Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 WSSSSSSSSSSSSSSstawwwwwwwwwwwwać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekamy na list od Baronka. Quote
Guest Jamnik Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Dzień dobry, Czień dobry! Tu Jego Dostojność Baron von Dobermann! Ja już dawno wstałem...... Już byłen na spacerku... Tam gdzie wczoraj, tylko troszeczke inną treasą, bo zachaczyliśmy o kiosk i mój kochany pan kupił gazete.... Do tej pory tego nie robił.... No nie wiem..... nie wiem.... Spacer był udany chociasz pada. Z łapsiem naprawde coraz lepiej. Schody pokonuję już prawie bez problemów. Nie mam już zadyszki po wejściu na piętro. Wczoraj jak mój Pan poszedł na góre to polazxłem za nim i dolazłem gdzie trzeba! Dziś jak tylko wróciliśmy ze spacerku, mój Pan mnie wytarł ręczniczkiem, bo zmokłem... Taki mam ładny ręczniczek...Mówię Wam... czerwony frote. A ja tak lubie wycieranie... Takie milutkie uczucie. Teraz leże sobie na moim WŁASNYM ( ciągle nie mogę w to uwierzyć) kocyku. Takim nmięciutkim kocyku TYLKO dla Baronka! Pan będzie obok, bo czyta jakąś okropie grubą knype... Widziałem tytół, ale nic z tego nie wiem " Podstawy protokołu TCP/IP" czy jakoś tak podobnie. Ciociu Elso. Zapraszając Cię wczoraj na sprint na smyczy miałem, rzecz jasna, na myśli to, żebyś poszła ze mną i moim Panciem na spacer, i pobiegamy sobie razem. Smyczy- NAWET TOBIE Najukochańsza ze wszystkich moich Cioteczek ( wiesz dlaczego tak uważam,- prawda?) NIE ODDAM!!! SMYCZKA, OBRÓZKA i KAGANIEC SĄ TYLKO MOJE!!! ( Hahahah! Ja też umiem być egoistą!) Całuję Was serdecznie Kochane Ciocie Baron von Dobermann ps. Jak Środa ma się w środę? Dostała jakiś smakołyczek z okazji tego, że dziś środa? ( wiadomo, że dzień tygodnia nazwano na cześć Środy- labradorki, a nie odwrotnie! Jak wrócę od weta to sie odezwe. Quote
Guest Jamnik Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Coiteczko- moderator!!!!!! JAK MNIE NATYCHMIAST NIE PRZESTAWISZ DO WĄTKU SZCZĘŚLIWCÓW- TO POGRYZĘ!!!!!! WRRRRRRRRRRRRRRRRR!!!! WRRRRRR!!! HAU!HAU!HAU!!! Quote
Dorothy Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Baronek jaka ja jestem szczesliwa jak czytam Twoj watek... nie widac mnie tu ale czytam. I to co czytam raduje serca moje i moich psow :-) :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Wysciskalabym Cie i Twojego pana oraz wszystkich dokola gdyby sie dalo:loveu: A ta gruba knypa pewnie zainteresowala by mojego TZ-ta bo on tez jakies Unixy, TCP-y, Linux-y, i inne tajemnicze rzeczy nam psiarzo-koniarzom oraz psom odlegle niczym droga mleczna. Baronek trzymaj sie usciski i mizianka, jak dobrze ze masz TAKI dom.!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
Toska Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Elso napisał(a)::shake: nikt do nas nie pisze....:placz: ale wszyscy czytają z uwagą i radością :lol: :lol: :lol: Quote
kiwi Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Elso napisał(a): Aliego niestety nie znalazłyśmy....ide leczyć moje obolałe nogi....ale chociaż poznałam Kiwi (fajna ciotunka) cos czuje ze mnie elso juz ze soba nigdzie nie zabierze ;) "spacer" po lasach był obowiazkowy ale mnie nogi nie bola, wiec jak widac takie wycieczki tzreba robic regularnie ;) Quote
Guest Jamnik Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Dzięki za czytanie moich postów. Cieszę się, że moja skromna "psowość"- no wiecie, taki psi odpowiednik osobowości jest w obszrze Waszych zainteeresowań także PO ppodkreślam PO !!! przeprowadzce do pałacu. Przed chwilką byłem na ogródku... A tu śnieg pada!!! Niesamowite!!! Pan mnie powycierał i pomasował po powrocie. To jest, jak już chyba pisałem, CUDOWNE UCZUCIE!!! Jestem w raju na ZIEMI!!! co do Alego... szkoda chłopaka... teraz znów zrobiło się zimno.... Tylko jedenb problem... Czy on uciekł czy... JEGO UCIEKLI????!!!! wiecie Kohane Cioteczki co mam na myśli, prawda? całuję Baron von Dobermann Quote
Elso Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Szymonku o ktorej jedziecie do lekarza...napisz koniecznie co powiedział weterynarz... Quote
lizka Posted April 5, 2006 Posted April 5, 2006 Tak, tak, koniecznie napisz - czekamy na wiesci ;) My do weta dopiero pojutrze Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.