Guest Jamnik Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Wiesz, Elso, Ciebie to ja faktycznie na rękach do końca żywota nosić będę!!! Za to, że przyjechałaś SPECJALNIE PO TO,ŻEBY DAĆ MI BARONA von Dobermana! Masz ZŁOTE ( szczerozłote) SERDUSZKO!!! Jest taki wierszyk Juliana Tuwima pt. " Psie Niebo". I tam jest taki fragment, który Tobie dedykuję " Jeśli jest Niebo psie, skierujcie do niego mnie...." Uuuuups.... pomyliłem się To wiersz Kerna oczywiście ze zbioru " cztery łapy".... sorry Tak Elso. Ty pójdziesz cała do Nieba. Psiego... Życzę dalszych sukcesów i wielu radości w Twoim posłannictwie... jamnik Quote
Guest Jamnik Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Zjaadłem kolejny pyszny obiadek. Znów 3 rodzaje mięska ( dziś głównie indyczek) z kluseczkami!!! Super... Potem pospałem troszkę po obiadku. teraz założyłem mój bucik i jestem w ogródku. Miły ciepły dzień.... Taki jasny, wiosenny.... Pan posmarował mi odleżynke tym .... jak mu tam? ( nie znam sie na farmakologii)... No wiecie... tym od naprawiania.... Acha! Już wiem! ( ukochany pan mi podpowiedział...)-Reparilem i potem głaskał i głaskał, żeby zaschło. To troszkę piecze, ale chyba pomaga. No jasne! Przeciesz gdyby nie, to by mi Pan łapska nie smarował.... Napiszcie, Kochane Cioteczki coś o Waszycvh psiakach... Bardzo proszę... Bo Ja chcę coś wiedzieć o kuzynsach i kuzynkach... A może * Hahaha - kuzyniątkach???) Pozdrawiam Was serdecznie. Baron von Dobermann ( dla najbliższych po prostu Baronek). Quote
Elso Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Drogi Szymonku...nie rozdwoje się i chyba wybiorę Niebo dla ludzi ( na marginesie to fajnie mi życzysz:mad: ja sama biedna sierota wśród tysięcy jazgoczących gardeł:razz: ) To chyba ja Was z Mamą będę nosić na rękach za to że daliście Baronkowi taki wspaniały odpowiedzialny dom.... W domu mam 2 letnią czarną labradorkę ( ojciec nn) ma na imię Środa i jest niesamowicie grzeczna, trudne były tylko początki: pierwszy spacer w parku odbył sie we wtorek, a ja chodziłam i darłam się: Środa do mnie! Ludzie tak dziwnie na mnie patrzyli:crazyeye: a mnie było strasznie głupio. Ostatnio mój tata był z nią pod blokiem na spacerze, z naprzeciwka idzie taki osiedlowy pijaczyna, mój tata krzyczy: Środa!!!!, na co ze stoickim spokojem pijaczek odpowiada: Pijany Pan jest? dzisiaj jest piątek....Tata zagroził że jak nie zmienie imienia to nie wyjdzie wiięcej z psem...ale ja jestem twarda:evil_lol: Quote
lizka Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Elso, ale sie usmiałam :lol: :lol: :lol: A cioteczka lizka czeka na przybycie (lada dzien) Boryska ze schroniska w Żorach i sie juz doczekac nie moze :oops: :multi: :multi: :multi: :loveu: A moze jakimis fotkami przesłodki Pan Baron nas uraczy? ;) Quote
Guest Jamnik Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Elso... Nie miałem NAPRAWDĘ złych zamiarów, posyłając ten niewinny fragment bardzo wzruszającego zresztą wiersza. Była to ( przepraszam nieudolna) próba złożenia Ci GRATULACJI za to, co robisz. Wyczochraj Środę od wujka Szymka. Labradory też uwielbiam... U nas na osiedlu jest taki wilczur co się nazywa WTOREK! serio... To teraz poszukajmy pozostałych dni tygodnia! A potem proponuję wspólny spacer.... Będzie śmiesznie, jak zawołacie " churtem " psy wołając: " TYDZIEŃ- wracamy!!!" Hahaha. A co do tego, do którego Nieba chciałbym trtafić..... To z " Ludzkiego " zabrałbym ze sobą 3 osoby i poszedł z nimi do Psiego.... To by było życie!!! Serdeczne poszczeki i powarkiwania składa Baronek Środzie i z niecierpliwością oczekuje na spotkanie... Quote
Guest Jamnik Posted April 2, 2006 Posted April 2, 2006 Drogie Cioteczki! Dziękuję Wam, za przedstawienie mi moich kuzynki i kuzyna. Ech... fajnie mieć dużą rodzinę... Życzę Wam WSZYSTKIM, Drogie moje Ciocie spokojnej i dobrwej nocki i żegnam się po psiemu Hau, Hau! A na dobrasnoc opowiem Wam kawał, który opowiedział mi dzisiaj mój ukochany pan... W pewnym domu spał spokojnie duży pies. Państwo byli w pracy, więc wyciągnoł się wygodnie na kanapie i przymknoł oczy. Nagle zadzwonił stojący obok na stoliku telefon. Pies podniusł słuchawkę i mówi: - HAU! -proszę? - pada z drugiej strony -HAU! - powtarza pies - nic nie rozumiem- mówi nieznajomy rozmówca pies odpowiada: - H jak Henryk, A jak Anna U jak Urszula. HAU! odkłada słuchawkę i wraca do przerwanej drzemki. A z tą Środą to rzeczywiście było zabawne... Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Witam Moje Kochane Cioteczki! Dziś byłem rano na krótkim ( moim zdaniem stanowczo za krótkim ) spacerku! Poza domkiem. Z moim ukochanym Państwem. Dalczego tu do okła tyle szkła???!!!! Chołota jakaś rozbija butelki po wyskoku... Ja rozumiem i nawet aprobuję to, że OD CZASU DO CZASU ( podkreślam ) można się napić gorzałeczki, np na zdrowie Pana albo Pani... Albo jak się ma doła i pies po prostu musi... Ale tak na umur... i jeszcze śmiecić???? Kto to widział!!! Ja jestem Baron i ja sie nie zgadxzam!!! Jest taki stary PSI schemat: Miska ( ważne!!! - WŁASNA, LATARNIA ( to już może być wspólna, SUCZKA - hmmm tu jest pewien ... problem- powinna być własna, ale nie każdego stać- mogę się nawet obejść I TRAWKA!!!! JASNE???? Trawka ma być czysta i zagrabiona!!! Żeby się miło po niej łaziło, wąchało i ... siusiało ( też czasem trzeba - prawda?0 A tak to kurcze nie mam gdzie spokojnie pójść na prawdziwy spacer.... na szczęście mam ogródek... No troche go " obrobiłem tzw kupskami aloe na szczęście Państwo są cudowni i rozumieją psie sprawy. Tylko wiecie Ciocie moje drogie... mam kłopot z problemem śmietnik. Nie mogę się załapać, że porządnemu psu nie wypada tam grzebać. Państwo mi to tłumaczą ale... jak sie rok było samemu w boksie to ma sie różne takie ... pomysły... Ale już takie proste rzeczy jak ( wróć! i FUJ! to ROZUMIEM!!! ( bo jestem GENIALNY!)- tak mówi mój ukochany Pan. Po porannym spacerze miała być akcja łapa ( czyli zmiana opatrunku po tej głupiej historii z pazurem, ale jak mi pani zdjęła bandaż to się okazało, że już nie trzeba, bo się takie coś robi... Jak oni to nazwali??? ( cienki jestem w tej medycznej terminologii...) Acha, już wiem - zaczyna pomalutku " ziarninować" - nie wiem co to jest... ( dogadał sie to kto z medykami...?) Ale chyba jeszcze to troszkę potrwa bo sie troszke polało jak polazłem do miski z wodą... szkoda, bo Pan obiecał, że do ogródka pójdziemy... Tak to lubie... A może mi się uda Pana namówić??? Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Oj Baronku, jak ty pięknie piszesz....trzymam jutro kciuki za wizyte u weterynarza i czekam na wiadomosci.....pozdrawiam Elżbieta kawał super....chciałoby się rzec: jeszcze... Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 A poza tym to pogoda do kitu... Co chwilę pada, więc na wycieczke sie nie idzie, boby futro zmokło. Z Nitką się wczoraj pożarłem. Głupia samolubna smarkula!!! Chciałem się chwilke pobawić jej zabawką bo ma takie fajne kółko do rzucania, a ona na mnie z zębami!!! Ppjmujecie???? Na MNIE- Barona - z zębami????? SKANDAL!!! Tak sie wnerwiłem, że postanowiłem ją troszkę wychować. Ale nic z tego, bo pan od Nitki jest cykor i nas rozdzielił. On nie ma pojęcia o psich sprawach... Szkoda, bo smarkula dostała by raz dwa po dupsku i nabrała szacunku do starszych..... WEch... ta dzisiejsza młodzież...... Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Witaj Cioteczko Elżbieto ( ja wolę ELSO- mogę tat do Cioci mówić?) Mój pan ma skleroze i bardzo prosi o info na pv jak sie nazywa ten wątek o tym psiaku z mocznicą? Napisz Droga Coiteczko bo ten mój Pan okropnie ględzi w tej sparawie.... Ps. Serdeczności dla Środy Baron von Dobermann Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Coś niesłychanego!!!!:mad:Jak można z zabkami na Baronka, naszego kochanego dobcia....choć ;) mówi się kto się czubi ten się lubi.... Szymonku bądź czujny , bo może oni tak kłóca się dla zmyłki....a jak Was nie ma -to amory:lol:....a ja Ciotką Chrzestną stanowczo nie chcę zostac:razz:... czy Baronek został juz przeszkolony w kierunku " Zycia w psiej rodzinie"...czy on wie co to znaczy 10 bachorów na głowie, co to za odpowiedzialność....ile drzemek przerwanych...jaka konkurencja w głaskaniu....brrr,nie mówiąc o gębach w misce....:shake: Quote
kiwi Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 max z mocznica http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=23069 Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Oczywiście, że może byc Elso, to moja pierwsza ksywka w życiu (Wymysliła ją moja kochana p.Ania) - w szkole nic do mnie nie pasowało. Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Dzięki Kiwi, szybka jesteś jak meserschmit:razz: Smutna jest historia Właściciela Maksia...no coż....samo życie....znajdziemy mu rewelacyjny dom!!!! Tyle możemy pomóc. Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 :-( nikt nie pisze a ja się tak okrutnie nudzę...Baronek pewnie na spacerze:p Quote
kiwi Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Elso ajk sie nudzisz to podrzuce ci troche mojej roboty ok? :modla: ;) Quote
Agnieszka P Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 ja tez mogę ci podrzucic szefa mojego ,oddam go za darmo Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Dziewczyny, Przeciesz my tutaj zajmujemy się psami a nie szefami. Szefów najlepiej po prostu albo ignorem, albo PAVULONEM. Można jeszcze Droncitem ( to tak9ie coś na robale) ale nie wiem, czy podziała.... Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 dobra... a teraz na serio, bo są problemy z Baronem... Mam dwa pytania 1 Czy ktokolwiek z Was wie, czy Baron przed schronem mieszkał w domu? czy w budzie? 2 mam ogr. prośbę. Jeśli któraś z Was będzie w schronie w najbliższym czasie to proszę o info na pv. Nie mogę na forum.... To troszkę przykry temat.... ( chodzi o dokumentację medyczną Barona, bo dostałem tylko rtg i opis jednej wizyty... A potrzebuję reszty. Jutro po 14 ide z Baronem do Bakowskiego. Czy ktoś mógłby podjechać rano do schroniska i skserować resztę tej dokumentacji. Przepraszam, ale ja nie mogę się rano ruszyć z domu, a mama oddaje autko do mech. Mam też prośbę o kontak najlepiej mailowy do kogoś kto " siedzi w dobermanach" Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Baron i Szymek( Jamnik). Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Kochane Ciocie już spieszę uzupełnić relację z dnia dzisijszego.... Ok 16:30 poszliśmy z moim ukochanym Panem na taki straaasznie dłuuugiii spacer!!! Szedłem sobie na smyczce, w kagańcu, ale on mi wcale nie przeszkadza... Dzięki Ciociu Elso za ten kagańczyk, obróżkę i smyczkę! Są bardzo wygodne i ładne. Takie " twarzowe?" - powinienem chyba napisać że mi w nich do ....pyszczka, mordeczki...sam już nie weim co mam.... Teraz sobie położę się na łapie i pochrapie Po spacerze był ogrudek... i taka fajna zabawa z Panem... W " wygłaskaj mnie całego"... Pan zrobił mui massaż. Ja już CORAZ LEPIEJ CHODZĘ i łapsko coraz mniej boli.... Tak naprawde to wcale... ale ciiii bo Pan usłyszy i może przestanie mnie maasować a to takie milutkie.... Jutro mam iść do lekarza.... Ja tego nie lubię i się boję...... Troszke, bo przeciesz jestem Baron von Dobermann! całuję Was kochane Cioteczki Baron von Dobermann Quote
Elso Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 Baronku trzymamy jutro kciuki....z niecierpliwością i nadzieją będziemy czekać na wyniki wizyty...Szymonku pisz od razu jak wrócisz.... Quote
Guest Jamnik Posted April 3, 2006 Posted April 3, 2006 No jasne, że napisze. Tylko to może się przestawić na środę( tą przez małe "ś" )lub nawet czwartek. wszystko zależy od tego kiedy mama zrobi z autem to raz a dwa ile bedzie miała pacjentek. W tym tygodniu napewno Baron zostanie skonsultowany o wynikach poinformuję natychmiast. Patrycjo. to może ja po prostu zadzwonię i mi przedyktujesz? Bo nie mam dziś siły walczyć z pocztą. Quote
draculka Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 [quote name='Jamnik']dobra... a teraz na serio, bo są problemy z Baronem... Mam też prośbę o kontak najlepiej mailowy do kogoś kto " siedzi w dobermanach" Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Baron i Szymek( Jamnik). Szymon pisałam Ci już - zaloguj się na www.akagera.pl/forum i tam napisz o jakie problemy chodzi. To forum o DOBERMANACH i uzytkownicy siedzą w temacie "po uszy". Jakąś formę pomocy z pewnością otrzymasz!!!! Biegusiem...loguj się i pisz tam o co "c'mon" :cool3: Quote
Elso Posted April 4, 2006 Posted April 4, 2006 dryń....drrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrryń wstawać śpiochy i codzienna relacje zdawać:eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.