Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest Jamnik
Posted

Wiesz, Elso, Ciebie to ja faktycznie na rękach do końca żywota nosić będę!!! Za to, że przyjechałaś SPECJALNIE PO TO,ŻEBY DAĆ MI BARONA von Dobermana! Masz ZŁOTE ( szczerozłote) SERDUSZKO!!!
Jest taki wierszyk Juliana Tuwima pt. " Psie Niebo". I tam jest taki fragment, który Tobie dedykuję " Jeśli jest Niebo psie,
skierujcie do niego mnie...." Uuuuups.... pomyliłem się To wiersz Kerna oczywiście ze zbioru " cztery łapy".... sorry
Tak Elso. Ty pójdziesz cała do Nieba. Psiego...
Życzę dalszych sukcesów i wielu radości w Twoim posłannictwie...
jamnik

  • Replies 969
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Guest Jamnik
Posted

Zjaadłem kolejny pyszny obiadek. Znów 3 rodzaje mięska ( dziś głównie indyczek) z kluseczkami!!! Super... Potem pospałem troszkę po obiadku. teraz założyłem mój bucik i jestem w ogródku. Miły ciepły dzień.... Taki jasny, wiosenny.... Pan posmarował mi odleżynke tym .... jak mu tam? ( nie znam sie na farmakologii)... No wiecie... tym od naprawiania.... Acha! Już wiem! ( ukochany pan mi podpowiedział...)-Reparilem i potem głaskał i głaskał, żeby zaschło. To troszkę piecze, ale chyba pomaga. No jasne! Przeciesz gdyby nie, to by mi Pan łapska nie smarował....
Napiszcie, Kochane Cioteczki coś o Waszycvh psiakach... Bardzo proszę... Bo Ja chcę coś wiedzieć o kuzynsach i kuzynkach... A może * Hahaha - kuzyniątkach???)
Pozdrawiam Was serdecznie.
Baron von Dobermann ( dla najbliższych po prostu Baronek).

Posted

Drogi Szymonku...nie rozdwoje się i chyba wybiorę Niebo dla ludzi ( na marginesie to fajnie mi życzysz:mad: ja sama biedna sierota wśród tysięcy jazgoczących gardeł:razz: ) To chyba ja Was z Mamą będę nosić na rękach za to że daliście Baronkowi taki wspaniały odpowiedzialny dom....

W domu mam 2 letnią czarną labradorkę ( ojciec nn) ma na imię Środa i jest niesamowicie grzeczna, trudne były tylko początki: pierwszy spacer w parku odbył sie we wtorek, a ja chodziłam i darłam się: Środa do mnie! Ludzie tak dziwnie na mnie patrzyli:crazyeye: a mnie było strasznie głupio. Ostatnio mój tata był z nią pod blokiem na spacerze, z naprzeciwka idzie taki osiedlowy pijaczyna, mój tata krzyczy: Środa!!!!, na co ze stoickim spokojem pijaczek odpowiada: Pijany Pan jest? dzisiaj jest piątek....Tata zagroził że jak nie zmienie imienia to nie wyjdzie wiięcej z psem...ale ja jestem twarda:evil_lol:

Posted

Elso, ale sie usmiałam :lol: :lol: :lol:

A cioteczka lizka czeka na przybycie (lada dzien) Boryska ze schroniska w Żorach i sie juz doczekac nie moze :oops: :multi: :multi: :multi: :loveu:

A moze jakimis fotkami przesłodki Pan Baron nas uraczy? ;)

Guest Jamnik
Posted

Elso... Nie miałem NAPRAWDĘ złych zamiarów, posyłając ten niewinny fragment bardzo wzruszającego zresztą wiersza. Była to ( przepraszam nieudolna) próba złożenia Ci GRATULACJI za to, co robisz. Wyczochraj Środę od wujka Szymka. Labradory też uwielbiam... U nas na osiedlu jest taki wilczur co się nazywa WTOREK! serio... To teraz poszukajmy pozostałych dni tygodnia! A potem proponuję wspólny spacer.... Będzie śmiesznie, jak zawołacie " churtem " psy wołając: " TYDZIEŃ- wracamy!!!" Hahaha. A co do tego, do którego Nieba chciałbym trtafić..... To z " Ludzkiego " zabrałbym ze sobą 3 osoby i poszedł z nimi do Psiego.... To by było życie!!!
Serdeczne poszczeki i powarkiwania składa Baronek Środzie i z niecierpliwością oczekuje na spotkanie...

Guest Jamnik
Posted

Drogie Cioteczki! Dziękuję Wam, za przedstawienie mi moich kuzynki i kuzyna. Ech... fajnie mieć dużą rodzinę... Życzę Wam WSZYSTKIM, Drogie moje Ciocie spokojnej i dobrwej nocki i żegnam się po psiemu Hau, Hau!

A na dobrasnoc opowiem Wam kawał, który opowiedział mi dzisiaj mój ukochany pan...
W pewnym domu spał spokojnie duży pies. Państwo byli w pracy, więc wyciągnoł się wygodnie na kanapie i przymknoł oczy. Nagle zadzwonił stojący obok na stoliku telefon. Pies podniusł słuchawkę i mówi:
- HAU!
-proszę? - pada z drugiej strony
-HAU! - powtarza pies
- nic nie rozumiem- mówi nieznajomy rozmówca
pies odpowiada:
- H jak Henryk, A jak Anna U jak Urszula. HAU! odkłada słuchawkę i wraca do przerwanej drzemki.
A z tą Środą to rzeczywiście było zabawne...

Guest Jamnik
Posted

Witam Moje Kochane Cioteczki!
Dziś byłem rano na krótkim ( moim zdaniem stanowczo za krótkim ) spacerku! Poza domkiem. Z moim ukochanym Państwem. Dalczego tu do okła tyle szkła???!!!! Chołota jakaś rozbija butelki po wyskoku... Ja rozumiem i nawet aprobuję to, że OD CZASU DO CZASU ( podkreślam ) można się napić gorzałeczki, np na zdrowie Pana albo Pani... Albo jak się ma doła i pies po prostu musi... Ale tak na umur... i jeszcze śmiecić???? Kto to widział!!! Ja jestem Baron i ja sie nie zgadxzam!!! Jest taki stary PSI schemat: Miska ( ważne!!! - WŁASNA, LATARNIA ( to już może być wspólna, SUCZKA - hmmm tu jest pewien ... problem- powinna być własna, ale nie każdego stać- mogę się nawet obejść I TRAWKA!!!! JASNE???? Trawka ma być czysta i zagrabiona!!! Żeby się miło po niej łaziło, wąchało i ... siusiało ( też czasem trzeba - prawda?0
A tak to kurcze nie mam gdzie spokojnie pójść na prawdziwy spacer.... na szczęście mam ogródek... No troche go " obrobiłem tzw kupskami aloe na szczęście Państwo są cudowni i rozumieją psie sprawy. Tylko wiecie Ciocie moje drogie... mam kłopot z problemem śmietnik. Nie mogę się załapać, że porządnemu psu nie wypada tam grzebać. Państwo mi to tłumaczą ale... jak sie rok było samemu w boksie to ma sie różne takie ... pomysły... Ale już takie proste rzeczy jak ( wróć! i FUJ! to ROZUMIEM!!! ( bo jestem GENIALNY!)- tak mówi mój ukochany Pan. Po porannym spacerze miała być akcja łapa ( czyli zmiana opatrunku po tej głupiej historii z pazurem, ale jak mi pani zdjęła bandaż to się okazało, że już nie trzeba, bo się takie coś robi... Jak oni to nazwali??? ( cienki jestem w tej medycznej terminologii...) Acha, już wiem - zaczyna pomalutku " ziarninować" - nie wiem co to jest... ( dogadał sie to kto z medykami...?) Ale chyba jeszcze to troszkę potrwa bo sie troszke polało jak polazłem do miski z wodą... szkoda, bo Pan obiecał, że do ogródka pójdziemy... Tak to lubie... A może mi się uda Pana namówić???

Posted

Oj Baronku, jak ty pięknie piszesz....trzymam jutro kciuki za wizyte u weterynarza i czekam na wiadomosci.....pozdrawiam Elżbieta kawał super....chciałoby się rzec: jeszcze...

Guest Jamnik
Posted

A poza tym to pogoda do kitu... Co chwilę pada, więc na wycieczke sie nie idzie, boby futro zmokło. Z Nitką się wczoraj pożarłem. Głupia samolubna smarkula!!! Chciałem się chwilke pobawić jej zabawką bo ma takie fajne kółko do rzucania, a ona na mnie z zębami!!! Ppjmujecie???? Na MNIE- Barona - z zębami????? SKANDAL!!! Tak sie wnerwiłem, że postanowiłem ją troszkę wychować. Ale nic z tego, bo pan od Nitki jest cykor i nas rozdzielił. On nie ma pojęcia o psich sprawach... Szkoda, bo smarkula dostała by raz dwa po dupsku i nabrała szacunku do starszych..... WEch... ta dzisiejsza młodzież......

Guest Jamnik
Posted

Witaj Cioteczko Elżbieto ( ja wolę ELSO- mogę tat do Cioci mówić?)
Mój pan ma skleroze i bardzo prosi o info na pv jak sie nazywa ten wątek o tym psiaku z mocznicą? Napisz Droga Coiteczko bo ten mój Pan okropnie ględzi w tej sparawie....
Ps. Serdeczności dla Środy
Baron von Dobermann

Posted

Coś niesłychanego!!!!:mad:Jak można z zabkami na Baronka, naszego kochanego dobcia....choć ;) mówi się kto się czubi ten się lubi.... Szymonku bądź czujny , bo może oni tak kłóca się dla zmyłki....a jak Was nie ma -to amory:lol:....a ja Ciotką Chrzestną stanowczo nie chcę zostac:razz:... czy Baronek został juz przeszkolony w kierunku " Zycia w psiej rodzinie"...czy on wie co to znaczy 10 bachorów na głowie, co to za odpowiedzialność....ile drzemek przerwanych...jaka konkurencja w głaskaniu....brrr,nie mówiąc o gębach w misce....:shake:

Posted

Oczywiście, że może byc Elso, to moja pierwsza ksywka w życiu (Wymysliła ją moja kochana p.Ania) - w szkole nic do mnie nie pasowało.

Posted

Dzięki Kiwi, szybka jesteś jak meserschmit:razz: Smutna jest historia Właściciela Maksia...no coż....samo życie....znajdziemy mu rewelacyjny dom!!!! Tyle możemy pomóc.

Guest Jamnik
Posted

Dziewczyny, Przeciesz my tutaj zajmujemy się psami a nie szefami. Szefów najlepiej po prostu albo ignorem, albo PAVULONEM. Można jeszcze Droncitem ( to tak9ie coś na robale) ale nie wiem, czy podziała....

Guest Jamnik
Posted

dobra... a teraz na serio, bo są problemy z Baronem...
Mam dwa pytania
1 Czy ktokolwiek z Was wie, czy Baron przed schronem mieszkał w domu? czy w budzie?
2 mam ogr. prośbę. Jeśli któraś z Was będzie w schronie w najbliższym czasie to proszę o info na pv. Nie mogę na forum.... To troszkę przykry temat.... ( chodzi o dokumentację medyczną Barona, bo dostałem tylko rtg i opis jednej wizyty... A potrzebuję reszty. Jutro po 14 ide z Baronem do Bakowskiego. Czy ktoś mógłby podjechać rano do schroniska i skserować resztę tej dokumentacji. Przepraszam, ale ja nie mogę się rano ruszyć z domu, a mama oddaje autko do mech.
Mam też prośbę o kontak najlepiej mailowy do kogoś kto " siedzi w dobermanach"
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Baron i Szymek( Jamnik).

Guest Jamnik
Posted

Kochane Ciocie
już spieszę uzupełnić relację z dnia dzisijszego.... Ok 16:30 poszliśmy z moim ukochanym Panem na taki straaasznie dłuuugiii spacer!!! Szedłem sobie na smyczce, w kagańcu, ale on mi wcale nie przeszkadza... Dzięki Ciociu Elso za ten kagańczyk, obróżkę i smyczkę! Są bardzo wygodne i ładne. Takie " twarzowe?" - powinienem chyba napisać że mi w nich do ....pyszczka, mordeczki...sam już nie weim co mam....
Teraz sobie położę się na łapie i pochrapie
Po spacerze był ogrudek... i taka fajna zabawa z Panem... W " wygłaskaj mnie całego"... Pan zrobił mui massaż. Ja już CORAZ LEPIEJ CHODZĘ i łapsko coraz mniej boli.... Tak naprawde to wcale... ale ciiii bo Pan usłyszy i może przestanie mnie maasować a to takie milutkie....
Jutro mam iść do lekarza.... Ja tego nie lubię i się boję...... Troszke, bo przeciesz jestem Baron von Dobermann!
całuję Was kochane Cioteczki
Baron von Dobermann

Posted

Baronku trzymamy jutro kciuki....z niecierpliwością i nadzieją będziemy czekać na wyniki wizyty...Szymonku pisz od razu jak wrócisz....

Guest Jamnik
Posted

No jasne, że napisze. Tylko to może się przestawić na środę( tą przez małe "ś" )lub nawet czwartek. wszystko zależy od tego kiedy mama zrobi z autem to raz a dwa ile bedzie miała pacjentek.
W tym tygodniu napewno Baron zostanie skonsultowany o wynikach poinformuję natychmiast.
Patrycjo. to może ja po prostu zadzwonię i mi przedyktujesz?
Bo nie mam dziś siły walczyć z pocztą.

Posted

[quote name='Jamnik']dobra... a teraz na serio, bo są problemy z Baronem...
Mam też prośbę o kontak najlepiej mailowy do kogoś kto " siedzi w dobermanach"
Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za pomoc. Baron i Szymek( Jamnik).

Szymon pisałam Ci już - zaloguj się na www.akagera.pl/forum i tam napisz o jakie problemy chodzi. To forum o DOBERMANACH i uzytkownicy siedzą w temacie "po uszy". Jakąś formę pomocy z pewnością otrzymasz!!!!
Biegusiem...loguj się i pisz tam o co "c'mon" :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...