kiwi Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 wlasnie weszlam do domu1 i sie melduje :drinking: Imprezy an krzemionkach nie bylo, bo bylo 5 psow schroniskowych, i trzeba bylo jakos wszystko opanowac :) ale skoro wiosna idzie to koniecznie tzreba sie bedzie spotkac na jakiegos "ajerkoniaka" Quote
Toska Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Wlaśnie , jak minął Baronowi dzisiejszy dzionek ? panie sekreterzu , relację please :lol: Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Ja się troszeczkę spóźnię, za co bardzo przepraszam ale zagonili mnie do kuchni i muszę jakąś trutkę przygotować:diabloti: Będę za jakieś 10 minut. Quote
Camara Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 :cunao::knajpa::popcorn::drink1: czy ja jakieś gupoty naopowiadałam wczoraj???? o trzeźwości??? chyba pijana byłam :oops: i jeszcze raz za zdrowie Baronka :chlup: i STO LAT dla jego Rodzinki !!! Quote
Toska Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 dziękuję , dziękuję ,:oops: , ciotka na szczęście zdrowa jak koń :evil_lol: dziś pijemy tylko zdrowie Barona !!!! :popcorn: :beerchug: :drink1: :cunao: :cunao: a porządna impreza to z tańcami musi być :evil_lol: Quote
Toska Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 bawcie się dobrze:lol: , znikam :bye:, bo mię dziecięcie przegania :mad: :angryy: :angryy: dobrej , spokojnej nocki dla Barona i jego rodzinki :sleep2: pozdrowionka Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Szymonku na dobry początek...kiedy jeszcze jest w nas moc trzeźwego spojrzenia napisz proszę jak Wam minął dzień.... Musze ci jeszcze opowiedzieć przezabawną historię z serii "Jaki Kraków mały" otóż...dzisiaj p.Małgosia (która jest wasza sąsiadką, pomahgała przy wydawaniu poprzedniego psa, ona ma chyba amstafkę) spadła z krzesła w pracy w momencie gdy przez okno zaobaczyła kogo????Barona z Tobą na spacerze....zachwalała Was z Mamą pod niebiosa....zresztą ja już teraz też stawiam Was za wzór i przykład bezinteresownej milości do biednych zwierząt....opowiadała mi jak zabraliście Amika....który miał przetrąconą miednicę i prawie wyrok nad sobą.... i chlup....:knajpa: Quote
Jamnik 1 Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Elso Jestem naprawdę wzruszony. Na opowieśćo Amiku po prostu nie mam siły.... Nadal ryczę jak dziecko... Boję się już na zapas co będzie gdy Baron odejdzie na Wieczny Spacer... Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Jak dzisiaj minął dzień czy łapa bolała i jak jego młoda miłość (wilczurka) zareagowała na nowego intruza... Quote
Jamnik 1 Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 A co do dnia... początek znasz i dzięki, że opisałaś... Mam nadzieję, że nie gniewasz się na mnie za tą Zołzę... To był taki żarcik niewinny.... Po spacerze porannym i zabawie z Nitką, o czym już pisałem , byłem na poczcie nadać paczkę z dokumentacją medyczną problemu Łapsko Tylne Lewe (ŁTL). Mam nadzieję, na szybką odpowiedź. Jak tylko bedzie dam znać. Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 A gdzie wszystkie cioteczki...chyba jeszcze nie wróciły z programu...a jeżeli ktoś ogląda wątek Barona anonimowo to zapraszamy...raz w życiu oblewa się taki krakowski cud...ech, wciąż nie mogę uwierzyć że Baron ma dom i to TAKI dom.... Quote
Jamnik 1 Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Nitka lubi Baronka. Szczeka gdy On jest na dole. A Baronek się nadal zaleca, więc Mamusią Chrzestną to chyba będziesz jak tak dalej poleci.... na spacery wychodzimy razem z Mamą, bo ja się jeszcze troszkę obawiam tego, co Baronek może wymyślić. to mój pierwszy pinczer i muszę się przzestawić. A swoją drogą TO ON JEST NAPRAWDE SUPER!!! Przyjdź i porób Mu zdjęcia to wstawimy na forum. proponuję Baron na legowisku, Baron podczas Inspekcji Posiadłości i Do czego mi wójek czyli jak mnie rozpieszczają w nowym domu...Łapa nie bolała. Ona jest coraz lepsza, bo uruchamiamy mięśnie. Szczegóły co do łl napiszę jak dostane zwrotke od okońskiego Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 A za zołzę nie gniewam się, ale raczej mam naturę cielaka....więc dla odmiany miło jak wyrosną mi pazury:razz: Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Zdjecia bardzo chętnie zrobię, jak się wysuszy nasz ukochany kraj to podjadę z moim psiakiem i pójdziemy na spacer...oczywiście jeżeli zostanę zaproszona:krolik: Ciocią chrzestną stanowczo nie chcę zostać....trzeba prezenty kupować i kupki sprzątać....za stara już jestem:diabloti: :diabloti: Quote
Jamnik 1 Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Elso mam ogromną prośbę. Chodzi o łapę Barona. Czy mogę do ciebie zadzwonić? bo to jest temat troszkę śliski jak na forum.... Quote
Elso Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Czy ktoś wie jak zawiadomić i poprosic moderatowa o przeniesienie wątku do działu szczęśliwcow aby nie blokować miejca w dziale gdzie psy potrzebują pomocy????? Quote
Jamnik 1 Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Nie Ciotką Chrzestną- Mamą Chrzestną Prezenty to jasne- Ale Wójkowi i Baronkowi... Obaj bardzo lubimy...Hahaha!!! Chluśniem bo uśniem! Zdrówko! ps.Ikonki mi sie pokichały i dlatego nie wstawiam Quote
Hanna R. Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 No tak... To ja sie przyłączam :drink1: :drink1: :drink1: Szymon - zmień w swoim profilu adres mailowy - bo mi przychodzą jakieś powiadomienia... Życzę dużo radości ! :loveu: Quote
AgaG Posted March 31, 2006 Posted March 31, 2006 Ja się też przyłaczam jak zwykle ostatnia, ale musiałam pewne małe cacuszko umieścić w "domku tymczasowym" mojej kochanej małgosi weci. Baronku żyj długo i szcześliwie!!!! :loveu: Quote
Ksera Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 No to ładnie pobalowaliście, teraz pewnie tak wyglądacie:grab: , a ja już w pracy siedzę :placz: . Quote
Guest Jamnik Posted April 1, 2006 Posted April 1, 2006 Witacie Drogie Cioteczki! To mój DRUGI dzień we WŁasnym DOMU..... Pospałem sobie dziś, do 8 rano! Ale co tam... Jest się w końcu BARONEM, prawda???? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.