Toska Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 AgaG , wiesz co z Baronem ? biedak nadal czeka w schronie ? i łapa nie leczona ? Quote
AgaG Posted January 14, 2006 Posted January 14, 2006 nic się nie robi w jego sprawie. Dowiedziałam, sie ma śrutu pełno w mięsniach i że to jest nie do usunięcia. Nie bardzo rozumiem cała sytuację... Quote
AgaG Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Baron będzie leczony na zewnątrz w klinice krakowskiej u specjalisty z dziedziny chirurgii. Na jego leczenie, operację (o ile tak zdecyduje lekarz B.) i hotel będą pieniądze ze źródeł wolonatarickich, które udało się uruchomić. Jest tylko jeden problem: kto z krakowskich wolontariuszy zajmie się transportem Barona do hotelu, na badanie itd. Ja samochodu nie mam . Od przyszłego tygodnia boks w hotelu został zarezerwowany Quote
_Aga_ Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 Podnoszę!! Pomoc potrzebna :roll: Ja niestety też nie mam samochodu.. Zresztą z Tarnowa przy takiej pogodzie mogłabym nie dojechać :roll: Quote
ekardas Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 ***No Krakowianie do dzieła w górę serca tylko transport dla Baronka na miejscu -to żaden problem dla miejscowych, wolontariat przeznacza środki na leczenie bo zasługuje na to -cierpi juz tak długo!! w góre Baronku kochamy Cię tu w Katowicach*** Quote
Toska Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 o matko kochana , dlaczego ja nie mam samochodu ?:placz: krakusy , kto może pomóc ? taka wielka szansa dla Barona , on juz tak długo czeka bez pomocy !!! tylko transport jest potrzebny , i wygląda na to , że to wielki problem :placz: Quote
AgaG Posted January 19, 2006 Posted January 19, 2006 bedąc dziś w schronie rozmawiałam na temat Barona. jest w izolatce nr 4, jego dokumentacja ma być przygotowana i do wzięcia. Wtedy juz tylko -ustalenie terminu badań i przewiezienie go. Kto pomoże z samochodem?Acha Elso od kiedy ten boks jest zarezerwowany? Ja już rozmawiałam, żeby hotel też był sponsorowany, ale numer konta hotelu potrzeby. Quote
Elso Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Muszę jeszcze umówić się z Kserą, Agnieszko potwierdź jeszcze raz deklaracje Państwa w sprawie pokrycia kosztów za leczenie i pobyt. Myślę, że zaczniemy w przyszłym tygodniu, Ksera musi znaleźć trochę czasu. Pozdrawiam. Quote
ekardas Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Trzymaj pozycję tak mocno jak trzymam kciuki za Ciebie, kochaniutki dobuś!!! Quote
Ksera Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Elso napisał(a):Muszę jeszcze umówić się z Kserą, Agnieszko potwierdź jeszcze raz deklaracje Państwa w sprawie pokrycia kosztów za leczenie i pobyt. Myślę, że zaczniemy w przyszłym tygodniu, Ksera musi znaleźć trochę czasu. Pozdrawiam. Mogę go zabrać w poniedziałek lub wtorek po pracy, w weekend się nie wyrobię. Napiszcie tylko, czy wszystko jest dopięte. Nie wiem jak będzie z jazdami do weta, bo ja mam problemy ostatnio z czasem. Quote
AgaG Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Ok. Choć mam zapewnienia kilkakrotne, ŻE tak jeszcze dziś pójde do osoby nagrywającej to i jeszcze raz powiem, że Baron z początkiem tygodnia wędruje do hotelu i czy wszystko jest tak, jak ustalalismy. W każdym rzie wiem, że jego dokumantacja jest w schronisku przygotowywana, więc ta osoba, która by go przewoziła, mogłaby ją wziąć. Jeden egzemplarz (łącznie ze zdjęciami psa i krótkim opisem) potrzebny jest mi, abym przekazała do "Źródła finansowego" No a reszta oczywiście medyczna dokumentacja - chirurgowi. "Żródła wolontariackie" chcą tylko: zdjęcie biedaka i opis psa przed zabiegiem, i po , ale pieniądze będą już wczęśniej. Tyle, że na wszystko, co jest potrzebne psu oczywiście potwierdzenia i tyle. Quote
.Ania. Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 A gdzie go trzeba przewieźć? Bo może ja bym mogła...:roll: Quote
.Ania. Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 I jeszcze zapomniałam się zapytać kiedy? Quote
AgaG Posted January 20, 2006 Posted January 20, 2006 Właśnie się wszystkiego dowiedziałam. Ponieważ pieniądze bedą na koncie do dwóch tygodni (tyle będzie trwało przygotowanie wszystkiego, dokumentacja, inne) do tego czasu nie przewoźmy Barona. natomiast deklaracja jest jak najbardziej aktualna i powazna. teraz ci państwo czekają na zdjęcia psa i opis jego problemów. Ja z kolei czekam na wszystkie potrzebne dokumenty ze schroniska. jeszcze nie nadeszły. zdjęcia rentgenowskie ma obejrzeć znany chirurg juz w tym tygodniu i on tez powie, ile to będzie kosztowało. Tak więc rezerwujmy hotel za 14 dni. jest możliwość placenia i za zabieg, i za późniejsze leczenie i za hotel na ten czas. Ma to funkcjonowac i teraz i w przyszłości tak: my wysyłamy zdjęcia psa, opis od kiedy w schronie, co mu się dzieje itd, potem ustalany jest przez lekarza z zewnątrz program leczenia i koszty i wtedy Ci państwo przesyłają pieniądze. jest to o tyle korzystne, że jak kasa jest na koncie, to nie ma ryzyka, że ktoś się wycofa .... Quote
Toska Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 no to super , bo wygląda na to , że biedny Baron wreszcie doczeka się pomocy ! Aga , skąd się wzięli ci dobrzy ludzie , którzy chcą na siebie wziąć wszystkie koszty ? trzymam kciuki , żeby się udało !!!:thumbs: Quote
AgaG Posted January 22, 2006 Posted January 22, 2006 Tyludzi mam enigmatycznie określać jako "wolonatriusze", a ich znalezienie zawdzięcza Baron mojej pani weterynarz, która usłyszała ode mnie jego historię. Ten sponsoring miałby zresztą dotyczyc też innych psów w dalszej kolejności - Również tych, które niedawno wyszły ze schronu w Krakowie, ale są niepełnosprawne i wymagają dalszych operacji jak Smyk. Zwykle zdjęcia Barona (ukazujące jego pysio itd) są niestety nieaktualne, jeszcze z wiosny. Muszę zrobić nowe. W tym tygodniu to zrobię. Baron jest na izolatce 4. Ja tez się cieszę, że coś w końcu w jego sprawie się ruszyło... Quote
Elso Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Aniu, fajnie, że możesz pomóc w ewentualnym transporcie, jak będzie już wszystko ustalone, to skontaktuj się ze mną 605 601 227 Elżbieta. Quote
.Ania. Posted January 23, 2006 Posted January 23, 2006 Dobrze, ale ponieważ różnie jestem na forum bardzo proszę wysłać mi jeszcze pw, wtedy na pewno nie przegapię kiedy jechać po pieska;) Quote
Ksera Posted January 24, 2006 Posted January 24, 2006 Elso, jest prośba od p. Tomka z hotelu. Dajcie mu znać conajmniej tydzień przed przyjazdem Barona. Trzeba mu zarezerwować boks, ponieważ idą ferie i będzie dużo gości hotelowych. Baron musi być w ogrzewanym pawilonie a tam jest mało boksów. Quote
Elso Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Dokumentacja i zdjęcia zostały wysłane ( AgaG) teraz czeakamy na ostateczną decyzję i przelew. Ksero oczywiście wcześniej zarezerwyuje miejsce w hotelu. Aniu liczymy na Twoją pomoc z transportem. Wizyty u lekarza będzie prościej rozłożyć na trzy osoby (ja, Ksera ( nie ma już wyjścia) i Ania). Quote
Toska Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 pamietamy o Baronie i czekamy na wieści !!! Quote
Elso Posted January 27, 2006 Posted January 27, 2006 Liczę dni do zabrania Barona i bardzo dziękujemy Państwu, którzy zadeklarowali chęć pomocy finansowej w leczeniu dobka. Mam nadzieję, że już niedługo będzie mógł się cieszyć zdrowiem i nową rodzinką. Bez pomocy finansowej i wsparcia Baron nie miałby żadnych szans...Jeszcze raz dziękuję.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.