Toska Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Baron , nie poddawaj się , jeszcze wszystko będzie dobrze ! Quote
Hanna R. Posted November 28, 2005 Posted November 28, 2005 ach21 napisał(a)::( Nie denerwuj się Aniu ... Quote
Toska Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 Baron w górę ! nikt nie chce pomóc dobkowi z krakowskiego schrona ? Quote
koduchaben Posted November 29, 2005 Posted November 29, 2005 TRZEBA ZADZONIĆ NA TEN "ZŁY" NUMER I POWIEDZIEĆ ŻE NASTĄPIŁA POMYŁKA, ZORIETOWAĆ SIĘ CZY BYŁY JAKIEŚ TELEFONY W SPRAWIE OGŁOSZENIA BARONKU WYTRZYMAJ JESZCZE Quote
Toska Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Hanko , czy coś wiadomo o tych telefonach ? BARON , w górę , może ktoś cię tu dojrzy i znajdziesz w końcu własny kąt ? Quote
Ksera Posted November 30, 2005 Posted November 30, 2005 Z tego co wiem, będzie powtórka ogłoszenia. Ten "zły" numer się nie zgłasza, jest to karta a nie abonament. Już nawet chciałyśmy go kupić, ale się nie da. Mam jednak nadzieję, że w ten piątek telefon nie przestanie dzwonić ;). Quote
Toska Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 jest w dzisiejszym "dzienniku" ponownie artykul o dobkach z krakowskiego schrona ! czy coś pomoże ? Baron , w górę ! Quote
Toska Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 kto wie, czy były jakieś telefony w sprawie dobków ? Quote
kiwi Posted December 2, 2005 Posted December 2, 2005 mam dzinnik, artykulik ciezko przeoczyc trzymam kciuki! Quote
Toska Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 czy byl jakiś telefon po tym artykule ? jakieś zainteresowanie ? Quote
Ksera Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Było troszkę telefonów (ok. 20-25), lecz większość chciała szczeniaka. Jedynie 3 osoby zainteresował los Barona i pozostałych dobków. Jednak dwie z nich zadzwoniły, że ktoś z rodziny się nie zgadza i tylko jeden pan się ze mną dzisiaj umówił w schronisku. Jednak psy nie zdały testu na koty a pan posiada dwa domowe kiciusie. Jednak nie mogłam puścić człowieka, który poszukiwał przyjaciela i tym sposobem dom znalazł podrośnięty, zastraszony i pewnie bity szczeniak: Psiaka z nowym panem odwiozłam do domku. Jakież było zdziwienia małżonki, kiedy zamiast dostojnego dobka zobaczyła włochatą kupkę nieszczęścia na progu domu. Jednak ten dom czekał na przyjaciela, a nie na maskotkę, więc rudaskowi się poszczęściło :). Chory Baron nadal czeka na domek :cry: . Wydaje mi się, że schudł, jest smutny, choć na widok człowieka macha kikutkiem. Baron i pozostali towarzysze niedoli nadal szukają domku. Quote
Toska Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 Ksera, chwala Ci za to ! jeszcze jedno psie nieszczęście będzie mialo normalny domek ! jesteś wielka ! :buzi: Quote
koduchaben Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 A może jeszcze raz opublikować to ogłoszenie, albo może udałoby się Barona pokazać na aukcji 11 grudnia?? Quote
koduchaben Posted December 5, 2005 Posted December 5, 2005 http://www.dogomania.pl/forum/viewtopic.php?p=1300897 Quote
Toska Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Baronku , przypominaj się ! może jest jeszcze dla ciebie jakś szansa ? Quote
koduchaben Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 Czy coś się dzieje w sprawie Barona?, nie dałoby się go zaprezentować na aukcji u Piarów 11 grudnia? Quote
AgaG Posted December 7, 2005 Posted December 7, 2005 ja zapytam, o taką możliwość, przy czym wszystko zalezy od tego, jakie będzie w ogóle zainteresowanie. Jesli pieski, których portreciki były w "Kundlu", i bedą jeszcze raz w tym tygodniu w "Kundlu" - znajdą dom, to z pewnością kolejne zwierzaki będą dowożone na aukcję. Wytypowane zostały glównie psy po zmarłych właścicielach, ale ja oczywiście bym chciała, by opócz nich i inne znalazły dom. Tym bardziej ważna jest akcja plakatowa. Quote
Elso Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 Skoro w Polsce nie ma dla niego miejsca to może pomyślimy.... Quote
ekardas Posted December 15, 2005 Posted December 15, 2005 ****Co z nim? on przede wszystkim znam rasę wychowałam od szczeniaka one są bardzo wytrzymałe na ból, ale koniecznie trzeba mu pomóc bo zaifekuje cały organizm, pozdrawiam, Ewa Kardas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.