Guest Msand Posted November 4, 2005 Posted November 4, 2005 Jak jego zdrowie? Ktos się chociaż nim interesuje, jako przyszłym członkiem rodziny, czy nic? Zero szans? Quote
Toska Posted November 7, 2005 Posted November 7, 2005 Baron, pechowcu , nikt po ciebie się nie wybiera ? wracaj na pierwszą stronę i walcz o domek ! Quote
Toska Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Morningrise, ty zaczęlaś temat Barona , odwiedzasz go w schronisku ? co u niego ? tu na forum kilka osób deklarowalo pomoc finansową /ja też/ , może warto by z tego skorzystac i dać mu szansę ? czy nikt się nim nie interesuje ? może wspólnymi silami da się mu jakos pomóc ? Quote
BeataJ Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Toska ma racje. Kto moze pomoc Baronowi????????? Kilka osob deklarowalo pomoc finansowa. Dziewczyny, czy ktos z Krakowa jest w stanie pomoc temu biedakowi majac wsparcie finansowe od nas? Beata Quote
Toska Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 halo , halo , ktoś się zajmuje sprawą Barona ???!!! Quote
Agnieszka_P Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Dziewczyny ,my nie wyrabiamy z rottkami,Toska ty jesteś z Krakowa ,moze ty pociągniesz sprawe Barona, ja juz nie wyrabiam na zakrecie ,przykro mi ale teraz nie moge nim sie zająć,Mam na głowie Suzi,Szarkiego ,i od dzis Dzoka a i jeszcze Daine Quote
Toska Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Aga, ja nie mam mozliwości , może ktos , kto bywa w schronie ? morningrise zaczęla ten temat , może ona się jeszcze tu odezwie ? może wie coś więcej ? Quote
BeataJ Posted November 9, 2005 Posted November 9, 2005 Agnieszko, rozumiemy oczywiscie ale dasz rade choc zerknac na niego i te jego noge? Moze uda sie Tobie dowiedziec czy ktos sie ta noga zajal? Serdeczne dzieki. Beata Quote
Toska Posted November 11, 2005 Posted November 11, 2005 Moningrise , odezwij się -Baron czeka na pomoc -a my na wiadomości ! Quote
Toska Posted November 16, 2005 Posted November 16, 2005 Baron , już chyba nikt o tobie nie pamieta ..... Quote
Toska Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Baron , biedny dobuś w krakowskim schronie , z chorą lapką , zapomniany .... jak mu pomóc ? Quote
Agnieszka_P Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 bede jutro w schronisku ,popytam co mozna zrobic ,obiecuje Quote
Toska Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Agnieszko , z góry dziękuję , może uda się jakos mu pomóc i wyleczyć lapę . No i domek by się też przydal.... Quote
Toska Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Baron , wracaj na pierwszą stronę ! Wierzę , że znajdzie się ktoś , kto ofiaruje ci cieply kącik w swoim domu i sercu ! kto pochyli się nad skrzywdzonym i zapomnianym psem .... Quote
pajunia Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 NO myslimy, myslimy , moze co niedlugo wymyslimy. Quote
Guest Msand Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Pajunia nawet gdybyś mu nie mogła pomóc w najbliższym czasie to prosze pamiętaj o nim :cry: I tak wielkie dzięki :modla: Quote
pajunia Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Nie moge sie przebijac przez caly warek, ale pilna prosba, prosze, napiszczie jaki on ma charakter, cz w stosunku do innych psow jest okay? A jak do ludzi, i czy bylaby ev. mozliwosc 26.listopada go do Gorzowa Wlkp. dowiezc, jesli bede miala szybko odpowiedz, skontaktuje sie z tymi ludzmi, co biora dobka z Ostrowa, ale bym musiala miec pewnosc, ze piesek jeszcze jest i by sie udalo szczepic, chipowac itd. Nie chce sytuacji, ze wszystko tu zalatwie, a okaze sie , ze pieska juz nie ma w schronisku. Napiszczie kochani szybciutko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.