morningrise Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 Baron to slodki Dobus po ciezkich przejsciach!! Ma juz okolo 10 lat, w schronisku przebywa od 16.04.2005. Masywny, grubej kosci, lekkie oznaki siwizny na pyszczku. Znajduje sie w boksie D2 poki co. Nie toleruje innych psow, dla ludzi spokojny... nie mam jeszcze pelnych informacji, bo widzialam go dzis poierwszy raz... w kazdym razie nie byl agresywny, kierownik wypuscil go na chwile, zebym mogla zrobic mu zdjecia... Ciezko bylo bo sie wiercil niemilosiernie, stad jakosc fotek... ale zawsze cos !! Baron ma chora noge. Trafil do schroniska z rana postrzalowa w noge (tylnia lewa) do tej pory utrzymuje sie w nodze stan zapalny, nie staje na nia, ....mozna zauwazyc zanik miesnia juz... jest bardzo prawdopodobne, ze noga zostanie amputowana. Nie ma jeszcze decyzji, bo czesc wetow mowi, zeby zostawic, a czesc, ze zdrowiej dla psa bedzie jak sie mu ta noge amputuje. Zwlaszcza, ze nie bedzie juz ona wpelni sprawna! Ma nadzieje, ze podobnie, jak KRES, BARON tez znajdzie dobry domek. Jak dowiem sie szczegolow o charakterze psa, zdrowiu itp, to uzupelnie info tutaj. A to BARON: Postaram sie o lepsze fotki w najblizszym czasie... mam nadzieje, ze ktos da mu dom, na jaki zasluguje...!! Quote
Murka Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 morningrise, zmniejsz fotki, bo sie wątek rozłazi. Tak do 500 pixeli. Trzymam kciuki za psiaka. Quote
Toska Posted September 29, 2005 Posted September 29, 2005 Biedne psisko ! to od kwietnia ta noga się tak papra i nie mogą weci nic zadecydować ? może trzeba by go gdzie indziej skonsultować jeszcze ? szkoda, żeby stracił łapę !!! może krakusy jakoś pomogą i coś zorganizujemy wspólnie ? postaram się wspomóc finansowo choć trochę w razie potrzeby, inaczej nie dam rady , niestety. Toska Quote
Toska Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 I co z Baronem, on na zdjęciach taki strasznie zaniedbany. No i ta biedna łapka... Żeby nie było za późno !!! Quote
Dika Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Czy Baron jest na stronach adopcyjnych dobermanów ? Quote
Toska Posted September 30, 2005 Posted September 30, 2005 Morningrise, na stronie krakowskiego schroniska , w dziale znalazły dom jest info , że Baron -doberman w sierpniu znalazł domek ! czy to ten sam pies ? o co chodzi ? Quote
Toska Posted October 1, 2005 Posted October 1, 2005 No i co z Baronem? do góry piesiu , do góry Quote
morningrise Posted October 3, 2005 Author Posted October 3, 2005 OK, sorry, zmniejsze fotki, tylko pozniej, bo teraz sie spiesze :) !! Jak wroce do domu, to z tym zrobie. A TERAZ WAZNIEJSZE: Widzialam tez Barona , ze znalazl dom, to NIE TEN sam Dobus!!!!! Dane na stronce sa bardzo rzadko aktualizowane. Dogadalam sie z kierownikiem, ze z moim facetem zrobimy nowa, aktualna baze. Tylko na to trzeba czasu, bo musze spisac wszystkie psiaki i fotki kazdemu z osobna. Ostatnio dalam im foty wszystkich psow, ale nieopisane. Jesli mowa o nodze BARONA, to: Weci maja rozne zdania. Lapki nie da sie uratowac, zeby byla sprawna. Utrzymuje sie w niej stan zapalny. Niektorzy mowia, ze po amputacji, mogl by poprawic sie stan calego organizmu, a piec na 3 lapach potrafi sobie radzis rewelacyjnie. Inni weci uwazaja, ze nie ma potrzeby amputacji. Jesli chodzi o leczenie, to poki pies jest w schronisku, to lecza go tamtejsi specjalisci, jak znajdzie dom, to nowy wlasciciel juz bedzie odpowiadal za jego leczenie. Jest troche zaniedbany, w schronisku jest ponad 500 psiakow, nie ma mozliwosci zajmowac sie kazdym z osobna. Jego nozka nie jest sprawna. Nosi ja podkurczona, jak widac na zdjeciu. To tyle, chyba, ze o czyms zapomnialam jeszcze, ale jak tylko sie czegos dowiem, to bede uzupelniac. Niedlugo bede w schronisku, to jeszcze popytam o Barona! Mam nadzieje, ze znajdzie dobry, kochajacy dom... !! BARON i MYSZKA powinni byc niedlugo (chyba, ze juz sa ) na stronce DObciow do adopcji :) Quote
irma Posted October 3, 2005 Posted October 3, 2005 a może jakiś dom zastępczy albo hotelik żeby go choć wyleczyć Quote
morningrise Posted October 3, 2005 Author Posted October 3, 2005 Musze cos pomyslec. Dzwonilam dzis do Hotelu "Psia Kosc" w Wieliczce. Tam doba dla psiaka kosztuje 25 zl :( na co mnie w tej chwili nie stac, bo samo leczenie juz troche by pochlonelo :( !! A dom zastepczy, ...jakby sie znalazl zastepczy to pewnie i normalny, ale moze jakby go ktos zabral, psa by sie wyleczylo, to moze predzej ktos by sie nim zaja, ...albo jak ktos by go wzial, to pomoc mu w leczeniu (finansowo) :( !! To juz staruszek, zmeczonny, zachrypniety...!! Ale mimo wszystko, mam nadzieje, ze gdzies, ktos, cos... !! Quote
Dika Posted October 6, 2005 Posted October 6, 2005 Jeśli nie ma jednoznacznej decyzji Weterynarza co do łapy Barona to proponuję popatrzeć na sprawę nieco brutalnie ale niestety adekwatnie do rzeczywistości jaka nas otacza czterołapowy Dobek ma ciut większą szansę na dom niż trzyłapowy więc jeśli nie ma jednoznacznych przeciewskazań zdrowotnych dobrze jest tak. Oczywiście swój człowiek i porada fachowca Weta byłyby najlepsze. Jeśli jest ogłoszenie o Baronie do rozlepiania to poproszę o przesłanie, mogę trochę wydrukować i porozklejać. Quote
Toska Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Dika ma rację !!! Trzeba zrobić wszystko , by łapsko uratować ! Może konsultacja , u innego weta ? mogę polecić dobrego chirurga -ortopedę , który operował moją suńkę z zerwanym więzadłem-rezultat doskonały-pełna forma ! Tylko trochę drogo , niestety .Ale może jakaś zrzutka ? co wy na to ? Quote
Toska Posted October 13, 2005 Posted October 13, 2005 Baronku , nie trać nadziei , napewno znajdzie się dla ciebie odpowiedni dom !Tylko musisz jeszcze chwilkę poczekać ! Quote
Toska Posted October 15, 2005 Posted October 15, 2005 Baron cierpliwie czeka na swoją szansę . czy ją dostanie ? Quote
Toska Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Baron , doberman z chorą lapą czeka w schronisku na dom ! Quote
Guest Msand Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 i jakie ma szanse w waszych okolicach, bo z tego co widzę to na Śląsku na bank żadnych. Stamtąd może uda mi się wyrwać 2 dobki (1 z pewnością) ... Nie wiem czy znajdę dom dla 3. Cały czas otwarta jest kwestia transportu. Co się dzieje z jego łapą? A weterynarie dofinansowane przez TOZ? nie są tańsze? Ja mam tu u siebie i w ramach adopcyjnych zwierzaków, niektóre usługi darmowe. Zoperowanie mojego dobka wraz z leczeniem w tamtym roku to koszt ok. 5 tys. - u weterynarza mającego dość sławną praktykę w sz-nie. Fakt, że psa mi wyciągnął w ostatniej chwili. Figa połknęła kamień wielkości pięści młodego człowieka (dobermany z połyków słyną) i rozerwała jelito cienkie. W piatek operowałam sukę po raz kolejny u weterynarza współdziałającego z TOZ - operacja plus tygodniowa kuracja antybiotykowa to koszt (na dzień obecny) 250 zł - konsultacje darmowe. Tym razem usunięcie zmian rakowych z karku i gruczoły mlekowe. Czyli nie mniej skomplikowany zabieg. Jak jest u was? Quote
Ksera Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Nowe fotki Barona Psina dalej nie staje na łapkę. Podchodzi do krat boksu i merda kikutkiem. Nie jest to już młody pies, ale pięny i łagodny. Quote
Toska Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Baron nadal w schronisku , z chorą lapą czeka na uśmiech losu ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.