lizka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Polewaj polewaj - Twoje zdrowie stary :cool3: Quote
Guest Jamnik Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 dzięki Stary! A co u Cie? Jak Twoje stawy? A inne sprawy? suczki na ten przykład hihihi? Quote
lizka Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Suczek niet :evil_lol:Pancia mnie krotko trzyma :diabloti: Stawy (odpukac!) super i oby tak dalej...a jak u Ciebie za zdrowiem??? Quote
Guest Jamnik Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Z łapskiem nawet nawert przestało sie z niego lać jak nieprzymierzając z prosiaka:) TYle, że doktory mnie wnerwiają bo twieredzxą że to jakiś nowotworowy syf jest Ali kicham nato Nie boli nawet , troche swędzi i jak chce to rozlizać to Pańcio na mnie wrzeszczy:) ale ogólnie jesyOKi Co to za Baby- doga masz na wychowaniu???:) Hihihi Wujek Borys!!!! Quote
Guest Jamnik Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 ide zapakować Baronkowi łapinke w antybiotyk na noc zaraz wracam Quote
Guest Jamnik Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 jestem Mam opatrunek na noc i skarpete:) Taką frotte! Quote
Guest Jamnik Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 Hau! Dzięki Cioci Lizce za obecność na imperzce... No i oczywiście Borysowi:) Byłem na wsi u siebie. POgoda superowea i wszystko OK Ale ze zdrowiem mam poważny problem. Moja śledziona powiększyła się bardzo bardzo od ostatniego badania tzn od 3 tygodnie temu. Kaszle strasznie nawet jak chodzer- do tej pory kaszlałem tylko na leżąco... Ten cqały Tiocodin co mi Państwo dają troszkę może pomaga ale niezabardzo. Dziśw nocy miałem taką " reqwolucję" że p0osrałem za przeproszeniem wyro i pół pokoju z dywanem A jak dziś zjadłrem obiad to... po prostu puściłem pawia. Wygląda mi to wszystko niefajnie... Jutro Pańcio ma sie z wetami porozumieć. Jak wymyślą co z tym zrobić to do nich pojasde ale jak nie to nir, bo po co starego piecha stresować:) Pozdrawiam Wszystkich Baron Quote
Guest Jamnik Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Tu Jamnik, Pisze za Baronka, bo On nie ma już siły:((((((( Dziś w nocy kaszlał i dusił sie do 5 rano Koło północy znów miał wodnistą biegunke z krwią Brzuch jest ogromny i twardy,Dziś Baron poszedł na kruciutki spacerek, na którym nic nie robił. Dziś a właściwie od wczoraj nic nie pije:((((( Jade \z Mamą na rozmowe z dr Derkowską bez psiaka, coby Go nie męczyć.... Kochani obawiam sie, a właściwie jestem pewien, że Jego Godzina nadeszła.... Pozdrawiam w imieniu Baronka i swoim Quote
karusiap Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 :placz::placz::placz: nawet tak nie mow:( Baronku trzymaj sie!!!bedzie dobrze...czekamy az nabierzesz sil i sam napiszesz,ze wszytsko w porzadku.... Quote
Toska Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 :crazyeye: Baronku , a cóż to za niedobre wiadomości :shake: trzymaj się chłopie, pańcio napewno ci pomoże !!! zaciskamy kciuki za twoje zdrowie , wierzymy , że dasz radę !!! i czekamy na wieści !!byle dobre !!! Quote
Guest Jamnik Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 UGAŁO SIĘ!!!!! HUUUUUUURRRRRAAAA!!!! Dr Derkowska nie podjeła decyzji o eutanazji Baron dostał leki poprawiające oddech i odwadniacz i zobaczymy w piątek decyzja narazie odroczona Dzięki WSZYSTKIM którzy trzymali za Baronka Teraz idziemy na spacer A potem lulu:):):) Quote
Toska Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 ufff , aleście nas wystraszyli :nono: Baronku :loveu: , leki zażywaj grzecznie , wypoczywaj i wracaj do zdrowia ! kciuki nadal trzymamy zaciśnięte ! Quote
zasadzkas Posted October 3, 2007 Posted October 3, 2007 Kiedyś bałam się wchodzić na ten wątek, bo Baron starszy i schorowany, a kiedy zaczęłam wierzyć w szczęście tego psa, takie wieści. Kochani, trzymam kciuki, żeby to jeszcze nie był koniec, jeszcze trochę tego happy endu. Serdecznie pozdrawiam. ;) Quote
Guest Jamnik Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 Hau!!! Tu Baron:) Kochane ciotunie! Serdecznie dziękuję za trzymanie kciukasów i dobre słowo od Was. Wczoraj było naprawde bardzo źle Dziś już troszeczke jakby lepiej, choć nadal kaszle silnie a w nocy jest mi duszno. Dziś Pańcia podała mi 2 zleconer zastrzyle Wiec\zorem mam dostać jeszcze jeden Jutro rano jeden i na 13 ide do ciotuni Ani, tej co była u mnie wczoraj wieczorem:) Kochana Ciotunia!!! Jeszcze raz serdecznie dziękuję WSDZYSTKIM za pamięć i troske Kciukasy nadal potrzebne!!! Wasz Baron Quote
Jagienka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Trzymamy kciuki Baronku!!! Masz kochanego Pana i z nim jestes bezpieczny, nieważne coby się działo!! Lata juz nie te.. ale podobno każdy wiek ma swój urok ;) Całusy!!! Quote
Guest Jamnik Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Witram:) no niestety noc była trudna o 3 rano miałem silną biegunke znowu. W efekcie dziś rano nie dostałem zastrzyla na odsikanie, bo wylało sie ze mnie w nocy całkiem sporo ZA godzinke mam iść do Cioci Ani ale teraz mam nowe chece z łapskiem, bo se rozlizałem tego mojego nowotwora na łapie i lało sie troszke Ale Pańcio już mi zrobi ł opatrunek i mam nadzieję, że będzie ok Pańcio mówi , że trzeba mnie troche podregulować ale napewno nie da mnie uśpuić - czy jakoś tak to mówił.... Jak będę śpiący to sam usne!! Już jestem duży:) A na razie nie chce !!!! POzdrawiam Ciotunie Wszystkie Baron Quote
Guest Jamnik Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 HAU! HAU! HAU!!!!!:):):):):) Jestem już po kontroli u Cioci Ani. Dostałem jeszcze zasdtrzyla na kaszel i dwa do domu na jutro i na niedziele Poza tym jest wszystko OKI i nadal JESYTEM!!!! a to najważniejsze HAU HAU dka Wszystkich i dzięki za kciukasy:) Wasz Słodki Dobuś Baron Quote
Dorothy Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 my też mu życzymy, spokojnej nocy, przespanej... buziaki dla seniora Quote
lizka Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Jej, Baronku ale wiesci :shake: trzymaj sie chłopie dzielnie! I nie strasz nas tak wiecej :mad: Quote
Guest Jamnik Posted October 7, 2007 Posted October 7, 2007 Hau! dziś w nocy tylko 2 razy kaszlałem a poza tym - spałem:) Więc widzi mi sie, żę jest lepiej Serdeczne Hau Hau!!! Baroncio Quote
Guest Jamnik Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Hau!!! Co u Was? Borys może byś coś szczeknoł? U mnie stacjonarnie W nocy 2 razy kaszlałem i reszte spałem Z brzuszyskiem lepiej NNormuje sie. Dziś rano troche kaszlałem ale furosemid dopioero teraz dostane i za pół godzinki pójde na spacerek Byłem troche na słoneczku w ogródku:) Pozdrawuiam wszystkich Baron Quote
Toska Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 :lol: cieszymy się , że jest lepiej . wracaj do zdrowia Baronku !!! Quote
Guest Jamnik Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Ciotunie! Prawie można powiedzieć, że do zdrówka wróciłem Tylko ten kaszel mnie troche męczy ale nie bede sobie robił żadnych ciężkich badań z tego powodu Brzusio jest w porządku wic i ja sie dobrze mam Wszystkich pozdrawiam i życze dobrej spokojnej nocki Barońcio Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.