Elastyna Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Witaj Co słychać u Bety ? Czy zauważacie więcej podobieństw do Laćki ? Czy w Twoim sercu mieszkaja już obie ? Napisz kilka słów :) Pozdr Głaski dla Bety [*] dla Laćki Quote
sota36 Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 U nas z legowiskiem bylo tez dziwnie - kiedy Agat przyjechal do domu, a bylo to nastepnego dnia, by nie zwariowac po odejsciu (nie chce celowo pisac "po smierci", bo dla mnie jest to chwolowe odejscie) Atosa, wszedl odwaznym kropliem i zaczal sie bawic, pomyuszkowal po mieszkaniu pelnym zapachow choroby tonia i nie sprawial wrzaenia zastraszonego czy lekliwego, o przeciez wyrawlismy go z gniazda, pd mamuli i braci. Jedymym miejscem, na ktorym sie nie kladl 9robil to obok) ylo malutkie pomieszczenie, gdzie stoi komputer, a gdzie z reguly lezal Atos. Jakby tego miejsca unikal. Dziwilo to nas, mialam wrazenie, ze Tonio nie pozwala mu wejsc do owej "komputerowni", azpewnego dnia - polozyl sie tam, an starym miejscu naszego Staruszka. Quote
gwiezdny-wyslannik Posted October 17, 2005 Posted October 17, 2005 Bardzo mi przykro [*] :cry: :cry: :cry: Quote
mila_2 Posted October 18, 2005 Author Posted October 18, 2005 co do podobieństw - Beta jest jeszcze szczeniakiem, a ja Laćki nie znałam w tamtym okresie. Jacek jedno mówi - Beta jest "ładniejsza" niż Laćka w tamtym okresie...poza tym widzę już, że jak wracam do domu zaczyna się rytuał rentgena w torbie :wink: to napewno ma po Laćce:)...ale powiem Wam, może to głupie, ale obecnie najbardziej brakuje mi wielkości i spkoju Laćki - pierwsze dlatego, że nie mam możliwośći ukucnięcia i z całych sił przytulenia psa, wiadomo Beta jest mała (jeszcze) no a spokoju - wiadomo jak to jest ze szczeniakiem :lol: Niedługo minie miesiąc...a tak mi jej brakuje Quote
mila_2 Posted October 18, 2005 Author Posted October 18, 2005 Moja Myszka - na kilka dni przed Odejściem:( Quote
sota36 Posted October 18, 2005 Posted October 18, 2005 Mam tez pare zdjec zrobionych po operacji, kikla dni przed odejsciem Tonia - Sloneczko patrzy na nas w kolnierzu, ale jakos , mimo ze 22. minie rok, nie mam sil ich ogladac. Quote
mila_2 Posted October 19, 2005 Author Posted October 19, 2005 Lacka odeszła 22 września...nie wiadomo co to było, byliśmy na urlopie w Bieszczadach, jak coś niepokojącego zaczęło się dziać przy pomocy miejscowych trafiliśmy do tamtejszego weta, ona nie umiała Myszce pomóc...znalazła pomoc w Rzeszowie 120 km od miejsca w którym się zatrzymaliśmy...za wolno jechałam...ok 30 km przed Rzeszowem Myszka umarła na rękach Jacka, Boże - jak to boli... :bigcry: Quote
myszsza Posted October 19, 2005 Posted October 19, 2005 A to jest Puma. Reszta w wątku Pumy na TM Quote
mila_2 Posted October 21, 2005 Author Posted October 21, 2005 Myszko - jutro mija m-c...będziemy jak co tydzień na działce, z Beta wieczorem usiądziemy sobie na ławce, na której tak fajnie tylko we dwie się mieściłyśmy i napewno popatrzę wieczorem w niebo...Kocham Cię Quote
mila_2 Posted October 24, 2005 Author Posted October 24, 2005 byliśmy na działce, niebo było sliczne tej nocy, Młodoa leżała obok mnie na ławce a Ty spoglądałaś na nas z góry...nie ma Cię z nami m-c - a czujemy się tak jakby nei było Cie X-lat... Quote
Elastyna Posted October 24, 2005 Posted October 24, 2005 Mila tez mi się czasem wydaje, że to minęły lata od tego koszmarnego dnia Naszego pożegnania, a licząc to dopiero 29.10. bedzie 7 m-cy. Boli jak by to było wczoraj, a czuje jakbyśmy nie widzieli sie tak dawno :cry: I ból, tesknota nie maleje, czasem tylko wydaje mi się to koszmarnym snem z którego się przebudze i On będzie blisko mnie, jak zawsze przez nasze wspólne 7 lat :placz: Boże dlaczego to tak boli? Dla Lacki [*] i dla mojego Oskarcia [*] Quote
mila_2 Posted October 31, 2005 Author Posted October 31, 2005 Laciu, byliśmy na działce - zabraliśmy pierwszy raz Betę i psa rodziców - Bonusa...początek był trudny, bo Bonus nie akceptuje innych psów, ale autorytet Jacka sprawił, że żadnej krzywdy Młodej nie zrobił...z czasem nawet zaczęli się troszkę bawić... btw. byle tylko Beta nie nauczyła się szczekać tak jak Bonus - przypilnuj jej tam i w czsie snu powiedz jej do uszka, że to nie jest dobre Quote
mila_2 Posted November 7, 2005 Author Posted November 7, 2005 Młoda położyła się dziś między nami tak jak i Ty lubiłaś - swoje ciałko ma jeszcze tylko tak z 4 x mniejsze od twojego... wiesz - cały czas myślę nad tym czy wszystko zobiliśmy, żebyś była zdrowa...pluję sobie w twarz że na takie odludzie pojechaliśy na urlop - ale widziałam że Tobie tam się podobało... Quote
myszsza Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 Skoro to tak szybko poszło, niewiele moglibyście zdziałać nawet w centrum Warszawy. My jeździliśmy przez dwa dni od kliniki do kliniki, od weta do weta. I tak nie było ratunku. Udało nam się tylko zaoszczędzić Pumie bólu, a sobie zmniejszyć cierpienie. Wszystkim będę to powtarzać: nie martw się, że odeszła, ciesz się, że była tak długo szczęśliwa. Każdy pies odchodzi, i oby odszedł przed nami, bo inaczej, to jest największe psie nieszczęście. Quote
sota36 Posted November 8, 2005 Posted November 8, 2005 myszsza napisał(a):i oby odszedł przed nami, bo inaczej, to jest największe psie nieszczęście. -- mysle ze masz racje. Quote
mila_2 Posted November 9, 2005 Author Posted November 9, 2005 esz, powiem Wam - znalałam ją ponad dwa lata, bo to w końcu pies Jacka - ale jest to taki ból i tak jej brakuje...tej radości jak przychodziłam do domu - może nie szaleńczej, bo Lacia swoje lata miała, ale pysia az jej się śmiał...i jak Jacek mówił - była to bardziej moja suka niż jego :) Quote
mila_2 Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 wczoraj Jacek powiedział, że czuwasz nad Młodą - wiesz wtedy to powiedział, jak Beta ułożyła się podobnie jak Ty - między nami na łóżku - tylko to jeszcze nie to ciałko co Twoje :) - ma w końcu dopiero 3 m-ce...Jacek mówi, że Młoda to zdolna Bestia, ale i tak nie zastąpi mi Ciebie..Ty byłaś niepowtarzalna... Quote
sota36 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 Mysle, ze "mloda" nie zastapi Ci Lacki, to nie jej rola - ona jest Twoim pocieszeniem lub "pocieszkiem", jak ja nazywam mojego "mlodego" Quote
myszsza Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 A ja sobie myślę, że żaden pies nie powinien być pocieszeniem po poprzednim, bo to krzywda dla psa. I każde psie jest wyjątkowe i niepowtarzalne i godne miłości. To, że się je porównuje, to jest normalne, a potem trzeba to nowe szczęście postrzegać jako nowe, inne. Quote
sota36 Posted November 14, 2005 Posted November 14, 2005 myszsza napisał(a):A ja sobie myślę, że żaden pies nie powinien być pocieszeniem po poprzednim, bo to krzywda dla psa. I każde psie jest wyjątkowe i niepowtarzalne i godne miłości. To, że się je porównuje, to jest normalne, a potem trzeba to nowe szczęście postrzegać jako nowe, inne. - mysle zupelnie inaczej - po pierwsze pies , ze tak brzydko powiem - "nastepny" (co za okropne slowo) jest pocieszkiem - i nie znaczy to ze nie zasluguje na milosc wieksza, czy mniejsza - zasluguje na milosc inna! I patrzac z perspektywy czasu, a minal ponad rok od odejscia Tonia (nie chce pisac "sm...", nie moge - On dla mnie zyje, tyle ze w innym wymiarze ) wcale nie krzywdze :mlodego" wrecz przeciewnie!!!! Po drugie - co do porownania, to tez mam inne zdanie - ja nie porownyje, bo wlasnie owo porownanie moze byc krzywdzace - no coz, ale kazdy ma miec prawo swoje zdanie Quote
mila_2 Posted November 14, 2005 Author Posted November 14, 2005 to jest rzeczywiście zupełnie co innego. Laćkę poznałam jako już dorosłego psa, któremu oddałam serce i wiem, że ona mi swoje też oddała :) widać to było po niej. Beta to nasz wspólny, tj mój i Jacka wybór - wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo ale się na to zdecydowaliśmy Trudne momenty przed nami, ale musimy jakoś to przetrzymać, żeby za jakiś czas czerpać z tego radość...a Laćka - zawsze będzie moim wymarzonym psem, pewnie, że betę będę do niej porównywać, ale to już zupełnie inna miłość jest... Quote
mila_2 Posted November 26, 2005 Author Posted November 26, 2005 dziś Młoda wskrobała się na łóżko zupełnie tak jak Ty - przednie łapy a potem podciąganie tylnych. Wiesz, coraz więcej wspólnych cech widzę...albo mi się wydaje. Brakuje mi Ciebie - twojego opanowania i spokoju...i miziania :) Quote
sota36 Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Popatrz jak to si eulkada - Toja Mloda jest podobna do Lacienki - i cieszysz sie tym, a ja chcialam, by Gutwk byl zupelnie odmienny - no i mam - popatrz jak to wsystko jest ulozone..... Quote
mila_2 Posted November 27, 2005 Author Posted November 27, 2005 wiesz Sota - nie wiem czy chcę żeby Beta była podobna do Laćki, trudno jest mi to powiedzieć. Lacia to spełnienie mojego snu o psie, nigdy takiego nie miałam - spokojna, opanowana, dostojna. Może to to, że jak ją poznałam już była dorosłym psem - ułożonym, dobrze wychowanym i oddanym swojemu panu...a mnie też pokochała - i\wiem o tym...esz...ryczeć mi się chce...wybacz Quote
sota36 Posted November 27, 2005 Posted November 27, 2005 Oj nie mam co wybaczc - rozumie Cie doskonale, choc Cie prawie nie znam. Rowniez, momo iz minelo 13 miesiecy od odejscia Atosa co dzien placze za Nim... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.