Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

CHI napisał(a):
Flaire ja bym się tak na Twoim miejscu nie cieszyła....
Moim drugim psem będzie bull terrierka 8 letnia...
CHI, hehehe, powalczymy, zobaczymy! :wink:

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

CHI napisał(a):
Qurcze jaką przecudowną minę miał ten bulik na palisadzie typu "ja już tu jestem a Ty gdzie?" pomijając fakt, że miał skakać coś innego... ale widać palisada była ciekawsza...


Chi, ja mówisz o rudym bulliku, to mój mały morderca był :lol: on kocha i uwielbia palisadę, o czym pani nie pomyślała, że jak już zostanie wyprzedona, to bulluś znajdzie się na palisadzie :oops: zresztą w pęcicach na IAL za to samo mieliśmy detkę :wink:

ale ja i tak jestem super zadowolona z naszego wyniku w pierwszym przebiegu. Jechałam będąc pewna 3 detek, a tu nam się 9 miejsce trafiło, co biorąc pod uwagę jak mało trenjemy jest super :P

A bulle nie są do treningu trudne, są interesujące 8) :lol:

Posted

Gratulacje dla Wszystkich Zawodnikow! Oczywiscie dla lokatowych najwieksze! :-)


Z tego co czytam to organizacja zenujaca :evil: No coz ... byl czas przywyknac ... smutne to i wkurzajace ... :evil:

Posted

Sajko napisał(a):


A bulle nie są do treningu trudne, są interesujące 8) :lol:


Sajko masz rację!!!

I tej wersji jako właścicele bulli będziemy się trzymać!!!!! :D

Posted

Kalunia napisał(a):
Prowadzacy zachowywał sie jak kawał chama popedzajac zawodników "nie skonczymy zawodów!!! zejdz z toru!!!" :-?
Organizator określił warunki, w tym m.in. konieczność schodzenia z toru zawodników z detkami, o czym IWELOKROTNIE (jeszcze przed zawodami oraz w ich trakcie) informował konferansjer zawodów, czyli ja. Jak Ci to nie pasuje, to miej pretensje do organizatora, a ode mnie się od... :evil:

A co do samej organizacji, to uważam, że:

1. Zawody agility nie mogą odbywać się na ringu głównym. Szczególnie zawody tak ważne, bo o tytuł Mistrza Polski. Zwróćcie też uwagę, że kiedyś wystawa w Poznaniu była kilkudniowa. Wtedy było więcej czasu na konkurencje finałowe, a nie tak jak wczoraj, gdzie zawody trwały do 14, następnie finał młodego prezentera i dopiero BIS-y i to we wszystkich 10 grupach. Przecież to było wiadomo, że sprawnie tego wszystkiego zrobić się nie da. Nie rozumiem zatem, czemu agility nie było na innej hali??? :o
2. Skoro już trzeba było robić zawody na ringu głównym, to organizator powinien zapewnić więcej osób do pomocy przy ich sprawnym przeprowadzeniu. Więcej osób przy przestawianiu toru, to mniej straconego na tę czynność drogocennego czasu. Osoby te powinny po skończonych przebiegach poprawiać przeszkody, a nie czekać, aż sędzia podniesie tyczki i poprawi tunele, wróci na swoje miejsce i dopiero da sygnał do startu.
3. Najważniejszą osobą, o której zapomniano, to Steward – osoba, która stoi przy bramce wejściowej i tam „kieruje ruchem”, czyli ustawia zawodników we właściwej kolejności i jeśli kogoś nie ma na czas, to go dyskwalifikuje. Dzięki temu uniknęłoby się tej nerwówki oraz nie dopuściło do sytuacji, gdzie zawodnicy jeszcze nawet niewyczytywani prze spikera do przygotowania się do biegu, nagle wchodzili sobie przed zawodników startujących w swojej kolejności i sadzali psy na starcie. Wyganianie ich było nie tylko niemiłe, ale to była też kolejna niepotrzebna strata czasu. Steward zawodów również wyprasza kibiców ze strefy wejściowej, co bardzo pomaga zawodnikom przygotowującym się do startów.

Nie bez grzechu byli też sami zawodnicy, którzy:
1. nagminnie udawali, że nie słyszą próśb o nie kontynuowanie biegów z detkami
2. lekceważyli prośby o schodzenie z placu po upłynięciu czasu wyznaczonego na zapoznanie z torem
3. nagminne spóźnianie się na start
4. nie pilnowanie kolejności startowej i wpychanie się przed zawodników do startu już przygotowanych
5. schodzili z placu bramką wejściową i przeszkadzali w startach kolejnym zawodnikom

Reasumując uważam, że w 6 godzin (od 8 do 14) można zorganizować fajne zawody z 3 biegami dla każdego zawodnika, tylko wymaga to sprawniejszej organizacji samych zawodów oraz samo zdyscyplinowania zawodników biorących w nich udział.

Posted

[quote name='Wind']Gratulacje dla Wszystkich Zawodnikow! Oczywiscie dla lokatowych najwieksze! :-)Przyłączam się do gratulacji!!! :P :P :P Zawody, jakie były, takie były, ale dla wszystkich jednakowe, a zwycięzcy są ZWYCIĘZCAMI!!! :B-fly:

Posted

Robull napisał(a):
Jak Ci to nie pasuje, to miej pretensje do organizatora, a ode mnie się od... :evil:

Akurat do Ciebie nie mozna mieć zarzutów :wink: Dostałeś takie zadanie jakie dostałeś, a cała nerwowka byla glownie z winy organizatorow i to oni powinni dojsc do jakis sensownych wnioskow :roll:

A tak poza tym gratulacje dla Andzi :wink:

Posted

Problem pewnie był faktycznie z brakiem wykładziny, nawet jakby była osobna hala bez wykładziny nie byłoby zawodów. Jezeli niestety jest brak czasu należy wyznaczyć limit zawodników przy zgłaszaniu na zawody, zakładajac ze każdy zawodnik ukończy.
Szkoda jednak ze nie pozowolono na ukończenie jumpingu, bowiem po Młodym prezenterze i między kolejnymi konkursami nastepowały dosć długie przerwy.
Nie wiem dlaczego były takie opóźnienia w zgłaszaniu sie na start, listy z kolejnością zawodników wisiały przy wejsciu i spokojnie mozna było samemu sprawdzic i czekać już na starcie. Powinno się przyjac opcje ze gdy trzeci zawodnik przed nami wchodzi na start my juz stoimy przy wejsciu. Spiker miał niestety dosc niewidzieczną pracę i wychodził z siebie kiedy po raz setny musiał powtarzać to samo za każdym biegiem a niektórym zawodnikom i ze 4-razy. Tak samo jak musiał przypominać enty - raz która strona sie wychodzi, chociaz był wyjąsnione na poczatku gdzie jest wejscie a gdzie wyjście. Ale też nie był taki całkowicie bezduszny, bowiem sam zachecił zawodnika ktory miał dysk na pierwszej przeszkodzie aby skoczył przynajmniej 3 przeszkody.

Posted

Zgadzam się ze wszystkim co napisaliście o beznadziejnej organizacji tych zawodów.
Jestem ciekawa jaki efekt przyniesie protest który zostanie złożony do zarządu oddziału poznańskiego o zwrot części poniesionych kosztów.
Obawiam się niestety że będzie to "gwóźdź do trumny" zawodów w Poznaniu a czy pozostałych imprez agilitowych to się okaże.

Widzę Robull że ci się niesłusznie oberwało. To przykre. Mam nadzieję że cię to nie zrazi. Uważam że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu.

[quote name='Robull']Nie bez grzechu byli też sami zawodnicy, którzy:
1. nagminnie udawali, że nie słyszą próśb o nie kontynuowanie biegów z detkami.

Tak na marginesie: gdybym wiedziała że nie będę mogła biec w jampingu to chyba też udawała bym głuchą. Przynajmniej co niektórzy wykorzystali swoje "5 minut".

Niedopuszczenie zawodników do ostatniego biegu to SKANDAL. Czuję się mocno pokrzywdzona, bo przyjechałam aby mój mies miał możliwość obycia z zawodami, nowymi przeszkodami itd.... A tu co duże G... :evilbat: :evil: :x
Sorry, ale jeszcze mi nie przeszło i nadal mam ochotę winnym wbić nóż w plecy (w przenośni oczywiście :wink: )

Zawsze traktowałam zawody psie jako te bardziej miarodajne (jeżeli chodzi o wyniki) od samych wystaw. Bardziej uczciwe, obiektywne i ciekawsze. A tu się okazuje, że wcale tak nie jest. Jak nazwać zmianę reguł w trakcie trwania zawodów jeżeli nie oszustwem.
Jeżeli organiozatorzy uprzedziliby o tym fakcie przed przjmowaniem zgłoszeń prawdopodobnie nie pojechałabym na zawody.
Jestem WŚCIEKŁA, WŚCIEKŁA, WŚCIEKŁA!!!

Posted

LALUNA napisał(a):
Ale też nie był taki całkowicie bezduszny, bowiem sam zachecił zawodnika ktory miał dysk na pierwszej przeszkodzie aby skoczył przynajmniej 3 przeszkody.


Cześć, nie wiem czy do mnie "pijesz" :wink: ?
Powinnam się śmiać, płakać czy bić pokłony. Oczywiście traktuję tą wypowiedź jako element humorystyczny niemniej jestem :evil:
Sorry ale trzy przeszkody to nie dwadzieścia. Pewnie, że sama jestem sobie winna za tą wpadkę. Ale uważam że jeżli mnie przyjęto na te zawody i skasowano na 60 zł. to nawet jeżeli miałabym mieć trzy detki to powinnam była skończyć przebiegi.
Czy ktoś był lepszy: ja za 60 zł. pokonałam 12-14 przeszkód? :D
Słuchajcie to jest niezły sposób na wycenianie zawodów, czy opłat za trening. Opłata w złotych za ilość pokonanych przeszkód dodatkowo uzależniona od rodzaju. Np zwykły hopek 2 zł. a palisada 5 zł.

Posted

Widzę Robull że ci się niesłusznie oberwało. To przykre. Mam nadzieję że cię to nie zrazi. Uważam że jesteś właściwą osobą na właściwym miejscu.

A ja widzę ze Robulla chca wyeliminowac jako zawodnika podsuwajac mu rolę spikera. Robull nie daj się, przypomnij sobie te czasy kiedy meczyłes sie na równi z innymi zawodnikami i wracaj o gry :wink:

Tak na marginesie: gdybym wiedziała że nie będę mogła biec w jampingu to chyba też udawała bym głuchą. Przynajmniej co niektórzy wykorzystali swoje "5 minut".


Uważam że jumping nalezało dokończyć, ale niestety taka postawa niektórych "głuchych" takze wpłynęła na to że nie odbył sie jumping.

Posted

Irena&pudle napisał(a):
LALUNA napisał(a):
Ale też nie był taki całkowicie bezduszny, bowiem sam zachecił zawodnika ktory miał dysk na pierwszej przeszkodzie aby skoczył przynajmniej 3 przeszkody.


Cześć, nie wiem czy do mnie "pijesz" :wink: ?
Powinnam się śmiać, płakać czy bić pokłony. Oczywiście traktuję tą wypowiedź jako element humorystyczny niemniej jestem :evil:


A to znaczy ze było więcej takich zawodników, bo widziałam taka sytuację w Large.

Co do opłat to jednodniowe zawody powinny kosztować 40zł , no ale widac im większa ranga zawodów tym większy koszt. :( Tez uważam ze te opłaty sa zawyzone. Za 60 zł mamy opłate dwudniowych zawodów w Czechach

Posted

Wiesz zwykle staram się trzymać ustalonych reguł (dlatego pokornie schodziłam z toru i punktualnie stawiałam się na starcie) ale oczekuję tego również od drugiej strony.
A jaki można wyciągnąć wniosek po zawodach które się odbyły?:
"bierz ile można, nie oglądaj się na innych bo możesz nie mieć drugiej szansy"

Posted

Irena&pudle napisał(a):
Wiesz zwykle staram się trzymać ustalonych reguł (dlatego pokornie schodziłam z toru i punktualnie stawiałam się na starcie) ale oczekuję tego również od drugiej strony.
A jaki można wyciągnąć wniosek po zawodach które się odbyły?:
"bierz ile można, nie oglądaj się na innych bo możesz nie mieć drugiej szansy"


Sorry Irenka ale chyba nie tyczy to moich postów, bowiem to nie spiker decydował o regułach, ale on zbierał "mięso". Moje wypowiedzi broniły jedynie spikera i to był apel jedynie "aby nie strzelać do pianisty", nic nie pisałam o knajpie. Oj chyba musisz jeszcze raz przeczytać to na spokojnie

Posted

Warto dodać, że do nieprzyjemnych obowiązków speakera dochodziło jeszcze przypominanie zawodnikom, żeby pilnowali swoich psów, coby w czasie przebiegów innych nie wlatywały na tor. :o

Moim zdaniem każdy pies, który wleci na tor podczas przebiegu innego psa powinien kosztować swojego przewodnika natychmiastowe usunięcie z terenu zawodów, wywalenie z dalszej konkurencji, oraz pozbawienie wszelkich wyników uzyskanych w tych zawodach do tego momentu. :evil:

Posted

Generalnie zgadzam się z Robull'm a z właszcza z tym:

Robull napisał(a):

3. Najważniejszą osobą, o której zapomniano, to Steward – osoba, która stoi przy bramce wejściowej i tam „kieruje ruchem”, .


W ogólne moje pierwsze wrażenie było takie, że zawody prowadzi spiker - jako jedyna osoba, która wie o co chodzi...

Generalnie brakowało organizatorów...

i sorry ale jestem "nowa w te klocki" i czegoś nie rozumiem...
zawody w Poznaniu organizuje Warszawa...
czyli co co kto robi i kto za co odpowiada?

Bo wyglądało, że zawody były tajne (nie było ich w informacji o wystawie, do prawie ostaniej chwili nie było informacji na necie "co, gdzie, komu i za ile") a wystarczyło tak jak w IAL'u "wrzucić na dogo" i wszyscy wszystko wiedzą łącznie z ilością ludzi i listą startową...

Ja sama zgłaszałam się na adres jakiegoś prehistorycznego maila, dopiero jak nie dostałam potwierdzenia to zaczełam szukac telefonów po necie...

I niech mi ktoś biegły wytłumaczy co i jak było liczone od 14 do 18???
Zakładam, że cokolwiek na komputerch (jako były specjalista DTP) mam pojęcie...

Posted

[quote name='Irena&pudle']A jaki można wyciągnąć wniosek po zawodach które się odbyły?:
"bierz ile można, nie oglądaj się na innych bo możesz nie mieć drugiej szansy"A może:
"skoro najlepiej wiesz jak powinno się organizować dobre zawody, to czemu tego nie robisz?"

Posted

Flaire napisał(a):
Warto dodać, że do nieprzyjemnych obowiązków speakera dochodziło jeszcze przypominanie zawodnikom, żeby pilnowali swoich psów, coby w czasie przebiegów innych nie wlatywały na tor. :o

Moim zdaniem każdy pies, który wleci na tor podczas przebiegu innego psa powinien kosztować swojego przewodnika natychmiastowe usunięcie z terenu zawodów, wywalenie z dalszej konkurencji, oraz pozbawienie wszelkich wyników uzyskanych w tych zawodach do tego momentu. :evil:
Święte słowa!!!

Posted

[quote name='Robull']"skoro najlepiej wiesz jak powinno się organizować dobre zawody, to czemu tego nie robisz?"Po pierwsze, to, że ktoś widzi masę oczywistych niedociągnięć nie znaczy, że sam "wie najlepiej".

Po drugie, mało kto ma odpowiedni sprzęt i możliwości.

Po trzecie, aby zorganizować oficjalne zawody, potrzeba zgody związku. Natomiast nieoficjalne zawody już są właśnie organizowane przez rozmaite osoby, które może nie "wiedzą najlepiej", ale wiedzą na tyle dobrze, że zawodnicy wracają zadowoleni. Patrz np. ostatnie "zawody o tabliczkę czekolady" czy IAL.

Posted

Uważam że jumping nalezało dokończyć, ale niestety taka postawa niektórych "głuchych" takze wpłynęła na to że nie odbył sie jumping.


Sorry, ale to jest odwracanie kota ogonem. Rozumiem, że jakby wszyscy zawodnicy ukończyli tor, to jumping też by się nie odbył, bo przecież przebywaliby na torze circa 40 sekund zamiast 10?
Tak naprawdę schodzenie zawodników z detkami nie przyczynia się do przyspieszenia całości - zwłaszcza w przypadku detek szybkich psów, które gdzieś tam śmignęły nie na tę przeszkodę co trzeba. Ich dokończenie toru po dyskwalifikacji trwałoby parę sekund dłużej, niż poprawne pokonanie tegoż toru w całości.
Tu złe było po prostu założenie: trzy przebiegi 80 psów muszą trochę potrwać i tyle. Jakby Ci ktoś dał zadanie: masz dziesięć cukierków, pięcioro dzieci i daj każdemu po trzy, to byś powiedziała, że to niemożliwe. Tak samo niemożliwe było, by te zawody skończyły się punktualnie i poganianie zawodników nie miało szans tego uratować, a za to skutecznie wyeliminowało ducha zabawy z tych zawodów.

Jeszcze a propos głuchoty (pomijam fakt, że ja na torze nie byłam w stanie zrozumieć słowa z tego, co Robull mówił). Dla mnie na zawodach najważniejszy jest mój pies. Nie organizatorzy, nie czas, jaki przeznaczyli na te zawody i czy się w nim zmieszczą, bo to jest ich błąd i ich problem. Mój pies ma zejść z toru zadowolony, ma to być dla niego pozytywne doświadczenie.Zwłaszcza, że mam wrażliwego psa i już parę razy się na tym przejechałam (na przykład zniesienie Sunday z toru w Legnicy zaowocowało kompletnie popsutymi zawodami w Sopocie). Zatrzymanie psa na torze i udanie się w kierunku wyjścia, jak to zrobili niektórzy, dla mojego psa byłoby KARĄ. Dlatego po dyskwalifikacji starałam się wybrać kombinację przeszkód prowadzącą najkrótszą drogą do wyjścia (fakt, że raz wybrałam nie to wyjście, ale to nie złośliwie, tylko z nerwów :oops: ).

Posted

CHI napisał(a):
Generalnie brakowało organizatorów...

i sorry ale jestem "nowa w te klocki" i czegoś nie rozumiem...
zawody w Poznaniu organizuje Warszawa...
czyli co co kto robi i kto za co odpowiada?
Organizatorem dorocznych Mistrzostw Polski Agility w Poznaniu jest GKSP przy współpracy z Oddziałem. Jeśli chodzi o ten rok, to chyba bardziej prawdziwe byłoby określenie, że GKSP skorzystała z gościnności Oddziału, bo jakoś nie dostrzegłem przez całe zawody ani jednej osoby z Poznania do pomocy. Moim zdaniem, to są cały czas konsekwencje skracania tak wielkiej wystawy do imprezy jednodniowej – wszyscy asystenci i pomocnicy byli zajęci na ringach eksterierowych.

Posted

[quote name='"Rauni"']

Dla mnie na zawodach najważniejszy jest mój pies. [...]Mój pies ma zejść z toru zadowolony, ma to być dla niego pozytywne doświadczenie.[...]Zatrzymanie psa na torze i udanie się w kierunku wyjścia, jak to zrobili niektórzy, dla mojego psa byłoby KARĄ. Dlatego po dyskwalifikacji starałam się wybrać kombinację przeszkód prowadzącą najkrótszą drogą do wyjścia (fakt, że raz wybrałam nie to wyjście, ale to nie złośliwie, tylko z nerwów :oops: ).
Masz absolutną rację! Dlatego za każdym razem, gdy pies robił detkę prosiłem o dokończenie lub poprawienie przeszkody, na której sie wysypał i przez przeszkody kierował sie w strone mety. Nawet, jeśli do dysku dochodziło na pierwszej przeszkodzie.

Posted

ale nie ma tego złego, co by na dobre...

czyli nauczka dla organizatorów jakichkolwiek zawodów....
Trzeba dokłądnie wiedzieć czy ma się tylko "plac do dyspozycji" i "róbta co chceta" czy jest się faktycznie współorganizatorem i można liczyć na pomoc...

No bo nie uwierzę, że nia ma w Polsce takich zwariowanych fanatyków agility, którzy by nie przyjechali aby pomóc przy organizacji zawodów choćby za przysłowiową koszulką z napisem "MP Agility Poznań" w której by pomagaliby przy porządku, ringu, przeszkodach i byliby widoczni jak to w innych sportach bywa...

Posted

Flaire napisał(a):
Po drugie, mało kto ma odpowiedni sprzęt i możliwości.
Znam kilka takich klubów, które spełniają te warunki, ale zamiast coś wreszcie zrobić coś samemu, to tylko krytykują tych, dzięki którym mogą gdzieś wystartować. Zawsze łatwiej i wygodniej krytykować niż zrobić coś samemu.
A może zróbmy organizatorom wczorajszych zawodów na złość i w przyszłym roku pokażmy jak takie zawody powinny wyglądać? Niech każdy klub zorganizuje minimum jedne zawody!

Flaire napisał(a):
Po trzecie, aby zorganizować oficjalne zawody, potrzeba zgody związku.
Jeszcze nie słyszałem nigdy, aby takiej zgody nie było :-? Precyjniej rzecz ujmując, to nawet nie chodzi o samą zgodę, a o współpracę, czy to z macierzystym Oddziałem, czy z GKSP. Chodzi głównie o zaproszenie sędziego, bo tego może dokonać wyłącznie członek CFI, czyli w naszym przypadku ZG ZKwP.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...