LALUNA Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Moze prosciej byłoby Ci jako członek oddziału warszawskiego podejść na sekcję agility we własnym oddziale i tam poprosić kierownika sekcji lub jego zastepcy deklarujac sie ze chcesz zrobić zawody i wtedy poprosić o udostepnienie listy sędziów. Chyba prosciej byłoby niż ma to robić sekretarka, która musi przekazać Twój mail osobie zajmujacej sie agilitami a ze GKSzP zbiera się tylko co pewien czas to może troche to potrwać. No i pod warunkiem ze mail doszedł. No i że nie robisz sobie zartów i faktycznie Twoja intencja jest zrobienie zawodów. Bo jezeli ma byc to tylko jakiś Twój prywatny test to juz faktycznie jest to dziecinada. Quote
Flaire Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 LALUNA napisał(a):Moze prosciej byłoby Ci jako członek oddziału warszawskiego podejść na sekcję agility we własnym oddzialeU nas nie ma sekcji agility, jest tylko sekcja szkolenia, gdzie najczęściej nie ma nikogo z agility (chyba że Robull znów zaczął uczęszczać - mnie dawno nie było na tej sekcji, a na pewno nie było mnie odkąd biuro przeniosło się na Pragę). Sekcje mają dyżury po zmroku, a biuro oddziału znajduje się w teraz niezbyt bezpiecznej dzielnicy, bardzo daleko ode mnie. Tak że na pewno ten sposób nie byłby dla mnie prostszy niż uzyskanie tej informacji przez mail, telefon, fax, lub listownie. Mam szczerą nadzieję, że uzyskanie takiej informacji w sposób inny niż osobista wizyta jest możliwy - inaczej biada tym, którzy mieszkają w miejscach, gdzie jest naprawdę daleko do biura. :roll: LALUNA napisał(a):a ze GKSzP zbiera się tylko co pewien czas to może troche to potrwać. To żeby odpowiedzieć na mój mail potrzebne jest zebranie GKSzP??? :o Chyba żartujesz! :o LALUNA napisał(a):No i pod warunkiem ze mail doszedł. OK, wyślę raz jeszcze. NB, teraz telefon nie jest zajęty, ale nikt nie odpowiada. Może mają zepsuty telefon, prawda? Więc będę próbować dalej. LALUNA napisał(a):No i że nie robisz sobie zartów i faktycznie Twoja intencja jest zrobienie zawodów.W tej chwili moją intencją jest uzyskanie informacji od Związku, do czego, jako członek, mam prawo. A ta informacja na pewno przyda mi się kiedyś, gdy będę organizować Zawody, co niewątpliwie prędzej czy później nastąpi. Quote
OlaAB Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 LALUNA nawet jeżeli Flaire nie zorganizuje zawodów to co z tego Uważam, że jako członek ZK (z opłaconymi składkami), startujący w zawodach Agility organizowanymi przez ZK mam prawo wiedzieć kto z Polski ma uprawnienia do sędziowania bez względu na to czy zamierzam zorganizować zawody czy też nie. Chyba prosciej byłoby niż ma to robić sekretarka, która musi przekazać Twój mail osobie zajmujacej sie agilitami a na czym polega praca sekretarki - bo wydaje mi się, że między innymi na tym piszeszze GKSzP zbiera się tylko co pewien czas to może troche to potrwać więc jaki wpływ na czas ma to czy zrobi się to osobiście czy przez sekretarkę co do niedochodzenia maili to jest opcja "potwierdzenia odbioru" i "potwierdzenia odczytu" i jeżeli ktoś podaje na swojej stronie adres e-mail do kontaktu to jednocześnie zobowiązuje się do reagowania na niego Quote
LALUNA Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Flaire napisała: U nas nie ma sekcji agility, jest tylko sekcja szkolenia, Flaire, sprawdziłam w Twoim oddziale czy sekcja agility istnieje i okazuje sie ze macie sekcje agility jak i powołanego kierownika sekcji agility. Nastepnym razem jak podajesz takie informacje sprawdz wcześniej w swoim oddziale ( masz blizej) a nie wprowadzaj ludzi w błąd. A jak sie dowiesz kto jest kierownikiem sekcji to moze znajdziesz prostszą i szybsza droge aby dowiedzieć sie o liste Polskich sędziów a takze aby zadeklarować swoja pomoc w organizowaniu zawodów. Oczywiscie wystarczy tylko chciec i zacząc od własnego oddziału. Tylko pytaj sie o sekcję agility. Quote
Flaire Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 LALUNA napisał(a):Flaire napisała: U nas nie ma sekcji agility, jest tylko sekcja szkolenia, Flaire, sprawdziłam w Twoim oddziale czy sekcja agility istnieje i okazuje sie ze macie sekcje agility jak i powołanego kierownika sekcji agility. Nastepnym razem jak podajesz takie informacje sprawdz wcześniej w swoim oddziale ( masz blizej) a nie wprowadzaj ludzi w błąd. A jak sie dowiesz kto jest kierownikiem sekcji to moze znajdziesz prostszą i szybsza droge aby dowiedzieć sie o liste Polskich sędziów a takze aby zadeklarować swoja pomoc w organizowaniu zawodów. Oczywiscie wystarczy tylko chciec i zacząc od własnego oddziału. Tylko pytaj sie o sekcję agility.Przepraszam, nie wyraziłam się dostatecznie precyzyjnie - sekcja rzeczywiście teoretycznie istnieje, ale dyżurów z nikim z tej sekcji nie ma, odkąd jestem członkiem tego oddziału (4 lata) i to właśnie miałam na myśli pisząc, że "nie ma sekcji" - to był skrót myślowy, a powinnam była napisać, dla ścisłości, że "nie ma dyżurów sekcji". A co do kierownika sekcji agility (wyobraź sobie, że wiem, kto nim jest!!! :o No chyba że coś się ostatnio zmieniło...), gdy ostatnim razem o niego pytałam, to mi powiedziano, że nie widziano go w biurze oddziału "od niepamiętnych czasów". Tak więc proponowana przez Ciebie wycieczka do biura oddziału na Pragę w celu spotkania z kierownikiem sekcji raczej nie miałaby szans powodzenia i tylko o to mi chodziło. Quote
Robull Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Ola&A&B napisał(a):Davie, Robull wiecie co ja mam dosyć tej dyskusji - jeżeli jest jakiś zatarg pomiedzy Waszymi klubami (a jak wnioskuję z dyskusji to jest) - to proszę przenieście je na grunt prywatnych mailiTo nie ma nic do rzeczy :o Ktokolwiek napisałby, że zawody lipcowe zostały odwołane... temu odpisałbym dokładnie tak samo, bo trzeba trzymać się faktów i udzielać prawdziwych informacji. Quote
Robull Posted November 17, 2005 Posted November 17, 2005 Davie napisał(a):Zainteresowanym służymy udostępnieniem całej dokumentacji (z podaniami i preliminarzami włącznie), która wpłynęła do oddziału warszawskiego i GKSP, na co mamy potwierdzenie na piśmie.Davie napisał(a):Nie, nie chcę nikomu nic pokazywać...Więc jednak masz coś do ukrycia. Quote
CHI Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 A może jednak Ktoś wstawi zdjęcia??? Pozdrawiam.... Quote
LALUNA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Flaire napisała: Przepraszam, nie wyraziłam się dostatecznie precyzyjnie - sekcja rzeczywiście teoretycznie istnieje Flaire ona nie istnieje teoretycznie, ona jest i działa. Jest kierownik, zastepca. Jezeli masz problem z kontaktem z kierownikiem ( chociaż i do niego są podane osobiste namiary ( tel, email), mozesz zgłosic sie do zastepcy. Chyba nie powiesz mi że z nim też nie mozesz nawiazać kontaktu? Quote
Flaire Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a):Flaire ona nie istnieje teoretycznie, ona jest i działa. Jest kierownik, zastepca. Jezeli masz problem z kontaktem z kierownikiemLALUNA, ja nie pisałam, że mam problem z kontaktem, bo jak dotąd, nie to mi sugerowałaś. Raczej, radziłaś, żebym się udała na sekcję, a ja Ci wytłumaczyłam, dlaczego to jest niemożliwe - bo sekcja nie ma dyżurów. Teraz radzisz kontakt z kierownikiem sekcji - może rzeczywiście spróbuję tę drogę, chociaż w chwili obecnej próbuję ciągle jeszcze Twoją poprzednią radę, czyli kontakt z GKSzP. To miało być takie łatwe, a okazuje się, że nie jest... LALUNA napisał(a):( chociaż i do niego są podane osobiste namiary ( tel, email), mozesz zgłosic sie do zastepcy. Chyba nie powiesz mi że z nim też nie mozesz nawiazać kontaktu?Nie, powiem, że nie próbowałam, bo akurat tego podejścia jeszcze mi nie podsunęłaś - obecnie pracuję nad Twoją wcześniejszą radą, jak dotąd bezskutecznie. Natomiast jeśli uważasz, że powinnam zmienić podejście, bo zgadzasz się, że to, które radziłaś wcześniej rzeczywiście nie działa, to chętnie tak właśnie zrobię. Czy możesz mi to w takim razie ułatwić informując, gdzie znalazłaś te podane namiary? Bo szukałam na stronach oddziału, w dwóch różnych miejscach (Władze oddziału i Oddziałowa komisja szkolenia) i nic nie znalazłam. Quote
LALUNA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Flaire rozmowa z Toba jest beznadziejna. Dlatego ze Ty wcale nie chcesz ani pomóc w organizacji, ani cokolwiek zrobić dobrego w agility, chcesz udowodnić ze masz rację i w swoich racjach tak jestes ograniczona ze nawet nie chce Ci sie czegokolwiek dowiedzieć ponad to co wydaje Ci się ze wiesz. Wszystko co by było pozytywne byłoby nie po Twojej mysli. Ale mimo to jeszcze raz Ci ułatwię: GKSzP to nie anonimowa komórka ale za nia stoja ludzie z nazwisk imion którzy maja przydzielone funkcje i naleza jednocześnie do róznych oddziałów w Polsce. Nie siedzia w GKSzP wiec nie są na Twoje pstrykniecie palca na zawołanie w tej siedzibie. Na codzien działaja w róznych oddziałach. Twój kierownik w oddziale Warszawskim w sekcji agility o którym twierdzisz ze wiesz kto jest , jest jednoczesnie osoba odpowiedzialna w GKSzP za sprawy zawiazane z agility. WIec odsyłając Cie do niego wcale nie jestem w sprzecznosci w tym co ci pisałam odsyłajac Cie do GKSzP. Wiec jak widzisz jest to łatwe, a zamiast szukać na stronach wystarczy moze osobiscie zadzwonić do oddziału i sie spytać. Chyba ze masz jakieś problemy z komunikacją słowną. Bo jezeli nie znasz numeru do własnego oddziału i chcesz abym ja Ci go szukała i podała to widać ne wiele Twoje własnej inicjatywy będzie w jakakolwiek pomoc skoro wszystko trzeba Ci podać pod nos. Jakby co to polecam Ci jeszcze kontakt z zastępcą kierwonika, ten jest w zasiegu Twoich mozliwosci, nawet nie wychodząc z domu i nie dzowniac nigdzie. Quote
Flaire Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a):Flaire rozmowa z Toba jest beznadziejna.Natomiast rozmowa z Tobą sprawia mi ogromną przyjemność. Jesteś nie tylko doskonale poinformowana właściwie na każdy temat, ale również wyjątkowo grzeczna, pomocna i uczynna. Ponadto, wierzysz w ludzi i ich dobre chęci. Jestem przekonana, że tylko dzięki tak wspaniałym osobom, jak Ty, jest tak wiele w Polsce zawodów agility - i wszystkie są tak wspaniale zorganizowane. No bo rzeczywiście - organizacja jest trywialna. Wystarczy zacząć złożyć plan do oddziału - nie, lepiej zacząć od preliminarza - a właściwie to najpierw lepiej pogadać z oddziałem - no nie - z oddziałem nie wystarczy, z GKSzP trzeba pogadać również - no ale z nimi trudno, bo rzadko się zbierają - więc może jednak najpierw z oddziałową sekcją agility - najlepiej iść na ich dyżur - no nie, bo nie wszędzie mają dyżury, ale wszędzie istnieją, więc można do kierownika zadzwonić - ale on może być niedostępny, więc może do zastępcy. Troszkę mi się tu pogmatwało, od czego właściwie powinnam zacząć, ale jestem pewna, że nawet mój beznadziejny rozumek potrafi to rozgryźć jak się skupię, bo przecież tak doskonale i przejrzyście wytłumaczyłaś, jakie to proste! Tak więc raz jeszcze dziękuję bardzo za Twój niemały wysiłek i pomoc - była tak doskonała, że dalej już na pewno nawet ja dam sobie sama radę! :D LALUNA napisał(a):Twój kierownik w oddziale Warszawskim w sekcji agility o którym twierdzisz ze wiesz kto jest , jest jednoczesnie osoba odpowiedzialna w GKSzP za sprawy zawiazane z agility.NIESAMOWITE! :o :wink: Kto by pomyślał! :wink: :lol: Quote
Wind Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a):Jakby co to polecam Ci jeszcze kontakt z zastępcą kierwonika, ten jest w zasiegu Twoich mozliwosci, nawet nie wychodząc z domu i nie dzowniac nigdzie. Wielce to bylo dla mnie intrygujace ... az zadzwonilam do ZK 8) Quote
Flaire Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Wind napisał(a):Wielce to bylo dla mnie intrygujace ... az zadzwonilam do ZK 8)Widzisz, jakich ciekawych rzeczy można się na dogo dowiedzieć! :wink: Tylko Wind, ćśśśśśśś! :wink: Quote
Wind Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Flaire napisał(a):Wind napisał(a):Wielce to bylo dla mnie intrygujace ... az zadzwonilam do ZK 8)Widzisz, jakich ciekawych rzeczy można się na dogo dowiedzieć! :wink: Tylko Wind, ćśśśśśśś! :wink: Baaardzo ciekawych .... baaardzo 8) Quote
LALUNA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Tak więc raz jeszcze dziękuję bardzo za Twój niemały wysiłek i pomoc - była tak doskonała, że dalej już na pewno nawet ja dam sobie sama radę! Nie Flaire nie dasz sobie rady ani w zniechecaniu ludzi do udziału w oficjanych zawodach, ani w organizacji oficjalnych zawodów ani w ich obsmarowywaniu co jest tym bardziej dziwne ze nigdy w nich nie uczestniczyłaś ale wiesz najlepiej . No ale co sie dziwic takie osoby zawsze najlepiej wiedza a co dziwniejsze one dobrze się maja i dalej kreci sie to bez ich udziału a właściwie na przekór ich czarnemu proroctwu. Jedynie w czym dasz sobie radę to trwanie w swoich racjach zgorzkniała i zła na cały swiat ze nikt Cię nie lubi, nic nie mozna zrobić i nawet nie warto o cokolwiek sie dowiedzieć. Wiec zostań już w swoim swiecie Flaire ktoś komu się nic nie chce, nie ma za grosz pozytywnej inicjatywy i tak nie na wiele sie przyda. Zeby oferować swoja pomoc w czymkolwiek trzeba jeszcze chciec, a Ty tego nie masz. Quote
Flaire Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Jeszcze raz dzięki, LALUNA, za pomoc. Naprawdę otworzyłaś mi oczy na moje niedociągnięcia i słabości. Spróbuję się poprawić - tylko najpierw muszę iść popłakać sobie zgorzkniale, że mnie nikt nie lubi. :bigcry: Nawet Ty, LALUNA, mnie nie lubisz? Ani troszkę? No przyznaj się, no... Quote
LALUNA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Flaire napisała: Nawet Ty, LALUNA, mnie nie lubisz? Ani troszkę? No przyznaj się, no... Flaire nie mam powodu ani Cię "lubić", ani Cię "nie lubić". Na jedno i drugie trzeba sobie zasłużyć. A to co piszesz tylko moze świadczyc o Twojej niedojrzałości i dziecinnemu podejściu wiec jeszcze poczekam moze dojrzejesz. W organizacji kynologicznej kazdy działa społecznie i wiele rzeczy powstaje dzieki takiej działanosci społecznej. Agility, obedience i wiele innych dyscyplin. Po to się robi te rzeczy w ramach organizacji kynologicznej że jest łatwiej i czemus to służy. Zawody nieoficjane mozesz robić, tak samo jak nieoficjalne wystawy. Ale nie wpieraj ze tylko na nieoficjalnych można się bawić, na każdych można sie dobrze bawic wszystko zależy od Twojego podejścia. Oczywiście musisz chcieć sie dobrze bawić i wystartować w takich zawodach. Co takze jest tylko Twoja sprawą i wyborem. Ale jesli nigdy nie wystartujesz ( a właściwie dopóki) to nie wypowiadaj sie o rzeczach których sama nie doswiadczyłaś. Bo to jest coś takiego jak podawanie informacji których sie samemu nie sprawdziło. A przecież temu jestes bardzo przeciwna, najpierw trzeba sprawdzic a potem gadać. Quote
Berek Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 " Ale jesli nigdy nie wystartujesz to nie wypowiadaj sie o rzeczach których sama nie doswiadczyłaś." Aż strach mnie ogarnia na myśl o tym, jakim człowiekiem musi być tak, na przykład, Stephen King. :D :D :D :D :D :D :D Quote
FikuMiku Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a): Flaire nie mam powodu ani Cię "lubić", ani Cię "nie lubić". Na jedno i drugie trzeba sobie zasłużyć. A to co piszesz tylko moze świadczyc o Twojej niedojrzałości i dziecinnemu podejściu wiec jeszcze poczekam moze dojrzejesz. Ooo Flair, dla odmiany, bez urazy oczywiście, ale to można w pewnym sensie uznać za komplement :lol: Quote
aga_ostaszewska Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a): A to co piszesz tylko moze świadczyc o Twojej niedojrzałości i dziecinnemu podejściu wiec jeszcze poczekam moze dojrzejesz. Ale się uśmiałam :mdrmed: Flaire, to ja w porównaniu z Tobą - to jeszcze w pieluchach chodzę ... LALUNA: Nie ośmieszaj się już więcej, proszę. Quote
LALUNA Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Oj Aga czemu mnie nie dziwi że podjełaś sie roli adwokata Flaire :lol: Quote
aga_ostaszewska Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 Z tego co wiem, to Flaire adwokata nie potrzebuje... a to co napisałam, było jedynie dobrą radą dla Ciebie. Chcesz - skorzystasz, nie chcesz - nie skorzystasz. Quote
Flaire Posted November 18, 2005 Posted November 18, 2005 LALUNA napisał(a):Ale jesli nigdy nie wystartujesz ( a właściwie dopóki) to nie wypowiadaj sie o rzeczach których sama nie doswiadczyłaś. Łomatko, a o czym ja się wypowiadałam, czego nie doświadczyłam? Bo ja pamiętam tylko dwie rzeczy i obydwie niestety doświadczyłam. Pierwsza: na temat zawodów w Poznaniu wypowiadałam się o czekaniu na książeczki. Doświadczyłam - nie na swoją własną, ale czeka się tak samo :wink: . A druga rzecz na temat której się wypowiadałam, to frustracje w załatwianiu niektórych spraw w Związku Kynologicznym. To również doświadczyłam i szczegółowo taki przypadek opisałam. LALUNA, Ty jakoś doszłaś do wniosku, że ja jestem przeciwna oficjalnym zawodom. Skąd taki wniosek? Nic takiego nie sugerowałam i nie ma nic błędniejszego. Uważam, że miejsce jest i dla jednych, i dla drugich (zresztą i "oficjalne" i "nieoficjalne" są przewidziane w regulaminie FCI). I jedne, i drugie moga być organizowane dobrze, albo źle. A jak było na jakich to już ja nie muszę się wypowiadać, bo sami zawodnicy doskonale to robią. Fakt, że doszłam już do wieku, gdy na starość się dziecinnieje... Więc nie czekaj, proszę, z zapartym tchem aż "dojrzeję", bo to się obecnie w przeciwnym kierunku posuwa. Raczej, trzeba się cieszyć tym, co mi jeszcze pozostało. :wink: Quote
Robull Posted November 19, 2005 Posted November 19, 2005 Flaire, szczerze Ci powiem, że trochę się pogubiłem w Twoich zamiarach... Pytałaś jak można zorganizować oficjalne zawody... odpowiedziałem, że nie jest to skomplikowane... trzeba chcieć, to podstawa! Do tego trzeba jeszcze spełnić trochę warunków. Równie ważny, to klub, który o takie zawody się ubiega musi posiadać regulaminowy plac i tor. To zresztą jest wszsytko opisane w regulaminie FCI, który kiedyś Ci przekazałem... Jak już się spełnia wszystkie zawarte tam warunki, to TRZEBA SIĘ ZDECYDOWAĆ z kim się chce takie zawody organizować... Jeśli z GKSP, to trzeba załatwiać WSZYSTKO w nimi... Właśnie tak był zrobiony Karczew... Wszystkie rozmowy prowadziłem bezpośrednio z GKSP i tylko z nią... Niestety kominikat GKSP mówi (napisany po Karczewie), że w takim przypadku klub musi wnieść kaucję, która zabezpieczy poniesione przez GKSP ewentualne koszty, związane z zaproszeniem sędziego... Jeśli chcesz robić zawody z Oddziałem, to tym razem WSZYSTKO załatwiasz właśnie tam i tę formę osobiście polecam. Tak właśnie było z ubiegłorocznymi zawodami lipcowymi... W tym przypadku WSZYSTKIE rozmowy prowadziłem z Oddziałem... Gdy juz wszystko mieliśmy dopięte na ostatni guzik, włącznie z oficjalnym zaproszeniem sędziego na te zawody, to przewodniczący Oddziału wystosował tylko pismo do GKSP, aby ta powiadomiła stosowne władze w Belgii, że zapraszamy sędziego z ich kraju. Jesli poważnie myslisz o organizacji zawodów, to z przyjemnością Ci pomogę. Oczywiście możemy sie znów spotkać i pogadać... Jak wiesz, ta forma kontaktu jest o wiele bardziej skuteczna i daje więcej mozliwożci wymiany poglądów, informacji, punktów widzenie... czyli jest bardziej owocna :) Jak mosz ochotę, to możemy umówić się w Oddziale... wiem, pamiętam, co pisałaś... obiecuję Cie odwieźć :) Jeśli chcesz tylko zaspokoić swoją ciekawość, to oczywiście również chętnie się spotkam :P I na koniec rada też dla innych... Chcecie się czegoś dowiedzieć, np. w kwestii organizacji zawodów, to rozmawiajcie z tymi, który mają w tym zakresie jakieś doświadczenie, a nie tylko wiedzę teoretyczną... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.