Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nati5 napisał(a):

Pika bo gdybys od poczatku dokladnie czytala nasze posty, a nie paplala dla samego paplania...zauwazylabys ze wszyscy mamy jednakowe zdanie. Od poczatku ...od pierwszych postow byla mowa o likwidacji "wylegarni" jak to ladnie napisal Leon... i to miedzy innymi jest srodek na zapobieganie tragedii. A roznica polega tylko na tym, ze my jestesmy wlascicielami bullowatych....a Ty nie.........
:wink:


Bo to jest tylko konkluzja co zrobić z tym fantem, ale głownym tematem tych trzech topików jest temat tzw Otwocki oraz "pogryzienia” a co za tym idzie narastająca fobia spoleczenstwa, jak również próby wytlumaczenia, przez nie bullowatych dlaczego sie astó/pitów boją sami psiarze i jakos od niewielu bulomaniaków uslyszałam, że faktycznie te psy mają pewne predyspozycje i możliwości, ze faktycznie bywają osobniki agresywne w stosunku do swoich pobratymców, nawet te w pełni rasowe, nie uslyszałam, ze głownie najczęściej to pitów/astów i ich mieszanek uzywa się do walk

W zamian słysze, A bo owczarki to tez gryzą , a bo małe pieski szczekają, a bo do walk to się tez innych ras używa, tylko ile w tym przykladowym Otwocku, było pito-astoidalnych a ile „tych innych” ?

A tak w ogóle to mi z niektórych wypowiedzi wychodzi, ze pitbull to w zamysle swojego stwórcy nie miał być psem walczącym, tylko specjalną rasą do dogoterapii :o
Tylko chyba coś poszło nie tak :-?

Ty też Nat poczytaj, nie tylko posty bullomaniakow
I mnie, nie bullomaniaka przekonaj, ze bez obawy o zdrowie i zycie mojego psa, mogę przejść koło pitbulla, bo na razie To Ci się nie udało

  • Replies 179
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

PIKA napisał(a):
Fila miala wytropic niewolnika, ewentualnie powalić na ziemie i „przytrzymac” aby nie zwiał przed dojściem ludzkiego pościgu.
Niewolnik jako swoisty rodzaj majątku stanowił dośc sporą wartość materialną i ewentualna jego śmierć, nawet przez zagryzienie przez psa, za mocne pogryzienia (takie po których teraz laduje się w szpitalu), czy odgryzienie jakiejść części ciała to była dość spora strata finasowa.
Taki martwy, czy za bardzo uszkodzony niewolnik nie bardzo mógl zbierac bawełnę, ani nie można było go sprzedać :wink: Tym bardziej, ze raczej uciekały jednostki młode w pelni sil fizycznych a więc najlepiej nadające się do roboty i najdroższe
Po złapaniu delikwent dostawał parę batów i wracał do roboty, albo był sprzedawany


Oj mylisz się. Gdy uciekał niewolnik podstawową sprawą dla jego "właściciela" było sprowadzenie uciekiniera z powrotem. Jeśli żywego to fajnie, ale niekoniecznie. Jeśli uciekinier zniknąłby - mogłoby to zachęcić resztę "majątku" do dania nogi.
Także żywy, czy martwy - musiał wrócić.
Niewolnicy wcale nie byli aż drodzy, a karą za ucieczkę często była smierć,
Jestem pewien, że niejeden człowiek zginął z "rąk" tej rasy.

Posted

niumzu napisał(a):
dobra dobra a ja wiem jedno,psy bullowate są najbardziej bezpieczne do ludzi.Selekcjonowano je przeciez pod kątem takim,że człowiek jest swięty i dla psa nietykalny.Egzemplarze agresywne do ludzi usypiano.Naszym psom robią złą reklame psiarze innych ras Proste jak drut,ze pani od ona czy innego dobka nie może się już pochwalic jaki to jej piesek killer.
.
:o jednak w większosci mówimy o agresji bulowatych a głównie ich przedstawicieli ast i pitbull w stosunku do innych psów :o

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
Jestem pewien, że niejeden człowiek zginął z "rąk" tej rasy.

Jakiś na pewno, ale zapytaj właścicieli Fil :D z kim nie rozmawiam to każdy mi mówi, ze file szczypią, siniaki po tym zostają, ale krew się nie leje :wink:
Jak będe z suczem u mojego weta to się dopytam dokladnie, ma hodowle fil to chyba wie :wink:

Posted

pitbulle są agresywne do pobratymców swoich i to jest oczywiste,że takie są,ale bulle czy stafiki już nie.Bo u tych selekcja idzie w odwrotną strone niż kiedys.Idzie w stronę wyeliminowania agresji.A sprawa Otwocka pokazuje jak to u nas jest ze sprawiedliwością.Zawinil człowiek,ale to psy pójdą siedziec lub dostaną kare śmierci..uj z takim człowieczenstwem.
A że bullowate do dogoterapi są swietne to ja wiem i moja rodzina.Pare dzieci sie wychowało już z takimi.Bo jeśli chodzi o tolerancje na ból to nie ma lepszej rasy a dzieci mają różne pomysły.

Posted

niumzu napisał(a):
pitbulle są agresywne do pobratymców swoich i to jest oczywiste,że takie są,ale bulle czy stafiki już nie.Bo u tych selekcja idzie w odwrotną strone niż kiedys.Idzie w stronę wyeliminowania agresji.A sprawa Otwocka pokazuje jak to u nas jest ze sprawiedliwością.Zawinil człowiek,ale to psy pójdą siedziec lub dostaną kare śmierci..uj z takim człowieczenstwem.
A że bullowate do dogoterapi są swietne to ja wiem i moja rodzina.Pare dzieci sie wychowało już z takimi.Bo jeśli chodzi o tolerancje na ból to nie ma lepszej rasy a dzieci mają różne pomysły.

nimzu, ale ja mówilam o pitbulach i ewentualnie astach najbliższego krewniaka pitbuli :roll:
Czy ja mam coś do bulteriera, czy staffika ? Stafiki to moja sucz nawet lubi :D

Posted

PIKA napisał(a):

Jak będe z suczem u mojego weta to się dopytam dokladnie, ma hodowle fil to chyba wie :wink:


Dopytaj, weź tylko poprawkę na to, że hodowca zawsze "wybiela".
Ja teżwcale nie opowiadam jakie to ze staffików gladiatory były :lol:
Poza tym fila AFAIK używany był także do polowań.

Posted

Anka&Goran napisał(a):
Pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz...


A Ty włóż trochę wysiłku w zrozumienie tekstu.


Wkładam wysiłek i wychodzi mi że uważasz że wszystko zależy od wychowania... zgadza się? Tylko pies w nieodpowiedzialnych rękach będzie wykazywał pewne "ciągoty", czy tak?

Posted

A(leksand)ra&Ar(i)a napisał(a):
Wkładam wysiłek i wychodzi mi że uważasz że wszystko zależy od wychowania... zgadza się? Tylko pies w nieodpowiedzialnych rękach będzie wykazywał pewne "ciągoty", czy tak?


Przepraszam, przejęzyczyłam się, miałam na myśli bullowaty

Posted

Jarek_Soja napisał(a):
PIKA napisał(a):

Jak będe z suczem u mojego weta to się dopytam dokladnie, ma hodowle fil to chyba wie :wink:


Dopytaj, weź tylko poprawkę na to, że hodowca zawsze "wybiela".
Ja teżwcale nie opowiadam jakie to ze staffików gladiatory były :lol:
Poza tym fila AFAIK używany był także do polowań.

wiem, ale raczej mi powie prawde :wink: wie że i tak fili nie kupie :lol:



A(leksand)ra&Ar(i)a napisał(a):
A(leksand)ra&Ar(i)a napisał(a):
Wkładam wysiłek i wychodzi mi że uważasz że wszystko zależy od wychowania... zgadza się? Tylko pies w nieodpowiedzialnych rękach będzie wykazywał pewne "ciągoty", czy tak?


Przepraszam, przejęzyczyłam się, miałam na myśli bullowaty

oj chyba trzeba było nie poprawiac, :wink: bo to tyczy się każdego psa :wink:

Posted

Odrobinkę odbiegnę od tematu i może będe nawet kapke nieuprzejmy ale czy Ty PIKA powiesz ze Twoja sunia nie okazuje agresji niczym nie uzasadnionej? Nawet kiedy większą grupą umawialiśmy się na Pola Mokotowskie to przerabialiśmy temat które z nas nie weźmie suni :wink: Mojej sie akurat upiekło i Saba ją zaakceptowała ale , chyba dla równowagi , agresywnie zachowała się w stosunku do +/- 12miesięcznej wtedy Vegi ( owczarek szkocki collie ).
Saba bullowata chyba nie jest ale nie zaprzeczysz że może być niebezpieczna....
Pozdrawiam

P.S. oczywiscie "no ofense " :fadein:

Posted

wfh85 napisał(a):
Odrobinkę odbiegnę od tematu i może będe nawet kapke nieuprzejmy ale czy Ty PIKA powiesz ze Twoja sunia nie okazuje agresji niczym nie uzasadnionej? : Nawet kiedy większą grupą umawialiśmy się na Pola Mokotowskie to przerabialiśmy temat które z nas nie weźmie suni :wink:

A czy ja kiedys napisałam, ze moja suka to chodzący aniołek? :o Od 2 lat jak jestem na forum przyznaje się , ze ma awersje do niektórych ras i im podobnych 8)
Ja się potrafię przyznać, ze z suka może się zachować jak prostak i stąd te nasze dyskusje „kto nie bierze suki” tym bardziej, ze Twoja ma „kwadratowy pysk” i dla mojej ma wygląd asta :wink: Nie pomyslałam, ze jest mała a ona maluchów nie tyka :wink: chyba, ze jej na odcisk nastapią i to dość mocno :wink:
Poza tym tamta rozmowa zaczeła sie od psiaka Gosi09, gdzie jasno wyrazilam w czym moze być problem, ale pomimo tego decyzja dziewczyn byla że mam sucza wziąć, więc chyba nie doczytales

wfh85 napisał(a):
Mojej sie akurat upiekło i Saba ją zaakceptowała ale , chyba dla równowagi , agresywnie zachowała się w stosunku do +/- 12miesięcznej wtedy Vegi ( owczarek szkocki collie ).

Nawet wiem, czemu tak się zachowała w stosunku do Vegi, pomylila ją z kimś innym :wink: ) , byl to jednorazowy wyskok i nie wiem, czy pamietasz później jej przeszło (zainterweniowałam a i pewnie sama się zorientowała, ze Vega to zupelnie inna kolaczka ) i jak byliśmy w pubie to Saba se leżała a Vega jej pod nosem latała i nic się nie dzialo

Nawet o żarelko z kieszeni nie było awantur, a do tego były przecież same suki obstawiąjące mnie, asher, i nasze kieszenie
wfh85 napisał(a):
Saba bullowata chyba nie jest ale nie zaprzeczysz że może być niebezpieczna....

z racji wielkości i postury na pewno :wink:
Dlatego była na smyczy i w kagańcu jakbyś raczył sobie przypomnieć 8)
Bez kagańca, ale nadal na smyczy, byla przy drugim spotkaniu i zachowywala się bardzo poprawnie (znala juz suki) , nawet z Twoją sobie zrobily "pocalunek eskimosa" , taki nosek w nosek :wink:

wfh85 napisał(a):
P.S. oczywiscie "no ofense " :fadein:

No ależ skąd, ale wsadzic kij w mrowisko przeinaczając fakty to i owszem

Posted

"PIKA" napisał(a):
[quote name='Nati5']
ze bez obawy o zdrowie i zycie mojego psa, mogę przejść koło pitbulla, bo na razie To Ci się nie udało

wfh85 napisał(a):
Mojej sie akurat upiekło i Saba ją zaakceptowała ale , chyba dla równowagi , agresywnie zachowała się w stosunku do +/- 12miesięcznej wtedy Vegi ( owczarek szkocki collie ).
Saba bullowata chyba nie jest ale nie zaprzeczysz że może być niebezpieczna


A to ciekawostka, rozumiem, że przy bullowatych ogarnia Ciebie kompleks! Nie wspomniałaś że masz agresywną sukę !

Posted

Leon, akurat że Pika ma sukę z problemami, to nie ukrywa :wink:

Ale mi się wydaje, że generalnie krążymy wokół podobnego tematu- jak ograniczyć populację psów potencjalnie niebezpiecznych typu pit, ast, doberman, cała 2 grupa bez buldogów, itp w rekach ludzi którzy tych psów posiadać nie powinni. Tylko nie widzimy prostego rozwiązania tego problemu :-? bo odpowiedzialny właściciel, taki jak większość z nas, nawet jeśli się okaże że trafił na psa agresywnego będzie na tyle inteligentny, że pies nie będzie miał okazji czychać na zdrowie i życie innych ludzi i zwierząt. Bo dokładnie o to chodzi.

Posted

Leon.T napisał(a):


A to ciekawostka, rozumiem, że przy bullowatych ogarnia Ciebie kompleks! Nie wspomniałaś że masz agresywną sukę !

Ano wspomnialam i to nie raz , czytaj Leon, czytaj :wink:
Nawet na którymś z tematow dotyczących omawianego programu TV opisalam CZEMU jest agresywna i do KOGO głownie jest agresywna, a za jej agresje to mogę podziękować li tylko włascicielom astó/pitow

Posted

"PIKA" napisał(a):
[quote name='Leon.T']
Nawet na którymś z tematow dotyczących omawianego programu TV opisalam CZEMU jest agresywna i do KOGO głownie jest agresywna, a za jej agresje to mogę podziękować li tylko włascicielom astó/pitow

A co szkolona była przez dresirzy? :roll:

Posted

wfh, ja też się wtrącę :wink:
Jak pamiętasz moja suka również była albo na smyczy, albo w kagańcu. Bo nigdy nie ukrywałam, że może być niebezpieczna dla innych suk.
Na tamtym spacerze zachowywała się świetnie. Owszem, miała małe spięcie z dożycami KORONY, ale tylko dlatego, ze suki po prostu bezceremonialnie na nią wlazły, chcąc dostać się do środka knajpy. Też bym się wkurzyła, jakby mi dwie dożyce po głowie deptały :wink: Ani przedtem, ani potem nie zareagowała agresją na któregokolwiek psa. Nawet wtedy, gdy wzięłam ją do środka i Ciuka (młodsza z dożyc) sięgała ryjkiem do podawanych przeze mnie Sabie smakołyków, a działo się to już po opisywanej awanturze...
Mimo wszystko nie pusciłam Sabiny luzem bez kagańca... Bo to tylko pies...

Moja Sabina jest owczarkiem niemieckim (gwoli ścisłości poniemieckim :wink: ).
Zawsze otwarcie przyznaję, że owczarki niemieckie to specyficzne psy, nie nadające się dla każdego i nie będące aniołkami.
Nie raz wdawałam się w dyskusje z hodowcami ON na temat tego co się obecnie dzieje z tą rasą (poczytać sobie to możesz nawet tu, na Dogomanii, w owczarkarskim dziale), a moim zdaniem dzieje się bardzo źle! Już od kilku osób usłyszałam opinię, że większe szanse na normalnego, ładnego i zdrowgo ONa ma się wtedy, gdy kupuje się psa bez papierów, a nie z zarejestrowanej hodowli :shock: Na szczęście nie do końca jest to prawdą, ale wszyscy wiemy, że coś jest na rzeczy, prawda? Nadpobudliwe, nerwowe, słabe psychicznie... To chyba najtrudniejszy do opanowania typ psa, taki pies nigdy nie będzie mogł normalnie funkcjonować, a właściciel nigdy nie będzie mógł go obdarzyć choćby odrobiną zaufania.
Z moją Sabiną na szczęście nie jest najgorzej, patrząc na dziejsze ON, to trafiła mi sie całkiem fajna psica :fadein:

"Zwykłych ludzi" równiez staram się uświadamiać, że ONy święte nie są i daleko im do Szarika, czy Cywila... Uważam, ze to szczególnie ważne, bo moje psy są przez okolicznych mieszkańców dośc lubiane - sa po prostu grzeczne, a ja staram się by nikomu (poza mną :wink: ) nie sprawiały kłopotów. Widząc moje psy ludzie uważają, że ON to rasa idealna :wink:
Choćby ostatnio, po tej czarnej fali zagryzień (ASTka na warszawskiej Pradze, rotweiler we Wrocławiu i kolejny rotweiler gdzieś tam) - kupowałam fajki w kiosku, psy zostawiłam przed wejściem w siadzie. Ekspedientka oczywiście wdała się ze mną w dyskusję, że te ASTy i rottki to bestie, nie to co wspaniałe owczarki niemieckie. Uwierzcie, nie pozostawiłam tego bez komentarza :wink:

Nigdy nie starałam się wybielać owczarków niemieckich w ogóle, ani konkretnie swoich psów - bo choć owszem, moje sa dośc grzeczne, to jednak nie święte :wink:
Ale przyznam, że serce mi rośnie i duma mnie rozpiera, gdy przestraszone mamuśki, które jeszcze przed momentem na widok Saby i Boogiego w popłochu łapały dzieci na ręce, widząc moje psystające jak wryte kiedy mówię "stój" i grzecznie siadające kiedy mówię "siad" podchodzą z uśmiechem i pytają, czy dzieci mogą pogłaskac te grzeczne pieski :fadein: :wink:

Od miłosników ASTów i putbuli oczekuję po prostu podobnego podejścia. Rozumiem, że ktoś kocha jakąś rasę, ale niech nie będzie to ślepa miłość!
Bo póki co odnosze podobne wrażenie, jak PIKA - z waszych opisów wyłaniają się łagodne pieski, kóre powinny być idealne do dogoterapii. Tylko czemu do licha nie są
:question: 8)

ps. Leon.T wiesz co, może byś się zajął czyms bardziej konstruktywnym, niż pisanie w tym temacie? Bo nie wiem, czy wiesz, ale ironia jest ironią tylko wtedy, kiedy zawiera w sobie choćby odrobinę inteligencji. Inaczej to po prostu żałosny bełkot :roll:
(Sorry Dag, no nie mogłam się powstrzymac :roll: )

Posted

Leon.T napisał(a):
Sajko napisał(a):
Leon, akurat że Pika ma sukę z problemami, to nie ukrywa :wink:

Oprócz baśni o niewolnikach, jakoś tego nie zauważyłem!

znaczy, ze nie czytasz tego co pisze, albo czytasz to co chesz

I żeby byla jasność, przez ponad 5 lat gryzla się moze 3 razy tak na poważnie le przez moją sukę tylko jeden pies wylądowal u weta, ów pitbul, ktory to zaatakowla ją ponad 4 lata temu. Troszke mu pocharatal posladek :oops:


Leon.T napisał(a):

A co szkolona była przez dresirzy? :roll:

Jestes bezczelny i chamski :evil:
Nie chce Ci czytac a mnie się nie chce pisac po 100 rzy tego samego
Weź przygranij prawie doroslego psa z traumą i niech do tego Ci jeszcze pies trzykrotnie tej samej rasy go zaatakuje bez zdania racji to pogadamy I ZA KAŻDYM RAZEM JEST TO BULLOWATY W TYPIE PITBUL/ ASTA
Wyprowadź takiego psa na prostą to pogadamy :evil:

Juz teraz wiem, czemu 95% bullomaniakow boi się tu przyznać że mają agresywne psy
Ja sie prawdy nie boję 8)

Posted

wiecie co...bo teraz sie zrobilo tak że jest grupa tych którzy mają na codzień styczność z astami i pitami i jest grupa ktora widziala tylko reportaze w TV.....i jak myslicie kto więcej wie na ten temat??.....telewizja zazwyczaj przekonuje nas do czegoś i oczywiście nie zawsze jest to coś dobrego mówie tu także o wypowiedziach pani Mrzewińskiej.....myśle że ci którzy oglądali ten program i czytają te posty wiedzą o co chodzi... wiec tam naprawde niektórzy sugeruja się tylko tym co usłyszeli pomijając to ze ich pomysły mogą skrzywdzić psy...

Posted

Anecia_&_Jura napisał(a):
wiecie co...bo teraz sie zrobilo tak że jest grupa tych którzy mają na codzień styczność z astami i pitami i jest grupa ktora widziala tylko reportaze w TV.....i jak myslicie kto więcej wie na ten temat??.....

To nie do końca tak. Mozna też podzielić ludzi na tych, kórzy są odpowiedzialnymi właścicielami astów i pitów, więc mają styczność z normalnymi przedstawicielami tych ras oraz tych, którzy mają nieprzyjemność stykac się z astami i pitami, będącymi żywą antyreklamą rasy :(

A propos odpowiedzialnej hodowli, o której byą tu mowa... Jak to jest w IDBA :question:
Niedawno była na Psach w Potrzebie do wzięcia młoda sunia w typie pitbula rednose (przybłąkała sie do jednej z lecznic wet.). Do osoby odpowiedzialnej za adopcję zgłosili się hodowcy zrzeszeni w IDBA, chcieli adoptowac sunię. Jednak po postawieniu im warunku nie rozmnażania tej suczki jakoś stracili zapał do adopcji... :o
Czy IDBA naprawdę dopuszcza do hodowli psy o niewiadomym pochodzeniu? :shock:

Posted

Anka&Goran napisał(a):

PIKA napisał(a):
Ano wspomnialam i to nie raz , czytaj Leon, czytaj
Nawet na którymś z tematow dotyczących omawianego programu TV opisalam CZEMU jest agresywna i do KOGO głownie jest agresywna, a za jej agresje to mogę podziękować li tylko włascicielom astó/pitow


Ja miałam kiedyś on-a, mieszkałam w dresowej dzielnicy, asty i pity osiągnęły punkt kulminacyjny popularności, dochodziło czasem do konfliktów...ale mój on nie stał się z tego powodu agresywny.

PIKA złego kościół nie naprawi, dobrego karczma nie zepsuje
.


Święte slowa
Szczególnie, ze tu na dogomanii, nie raz czytalam rady bullomaniakow dawane nowym włascicielom bullowatych w stylu „Uważaj, żeby go w mlodości nie pogryzl jakis pies bo jak dorosnie to będzie próbowal dorwac osobnika i jemu podobne"

Moja suka to molos, i jak kazdy molos pamietliwa jest 8)

Posted

Anecia_&_Jura ale chyba kazdy z nas wie, ze w slowo z TV czy prasy nie ma co wierzyc, oni zawsze pisza czy tez mowia "Znow rottwailer stal sie krwiozerczy" tylko nigdy nie pisza/mowia dlaczego tak sie stalo, czy w jakiejs zwyklej lokalnej gazecie byl artykul, jak postepowac z psem? czy kiedykolwiek ktos napisał ze to dziecko udezylo psa kijkiem, a ten oddał? :roll: dlaczego nie pisza o niewychowanych dzieciakach ktore draznia psy? no bo to sie nie sprzeda, a ludziom oczy mydla.. !! :evil:

Leon ja osobiscie Piki nie znam, ale z tego co czytałam na forum jest to osoba ktora ma pojecie jak postepowac z agresywnym psem i nigdy nie ukrywala prawdy o swojej suni... mowila, mowi i bedzie mowic, ze jest agresywna. Wielu tutaj jest anonimowa, wiec po co pisac ze mamy agresora? po to aby uzytkownicy nas zlinczowali? :roll:

Ja uwielbiam bullowate, ale to nie sa psy ktore zyja w zgodzie z kazdym innym czworonogiem(toleruja wlasne stado), dlatego musza byc brane przez ludzi rozsadnych bo jednak jest roznica gdy mojego psa zaatakuje amstaf, a jakis terier... np.
Bullowate maja zla opinie, bo ich sile wykorzystuja ludzie kompletnie nieodpowiedzialnych, ktorych bawi widok gryzacych sie psow :evil:

Mam przyjemnosci ogladac jak dojzewa Bandog [kundel] jednak jest to pies o bardzo twardej i zelaznej psychice, ma tendencje do dominacji. Pies jest prowadzony bardzo dobrze, chodzil na psie przedszkole, teraz na szkolenie.. do roku to byla fajna ciapa, teraz ma dopiero 2 lata i juz pokazuje rozki, fakt nie jestem psem ktory rzuca sie na wszystko co widzi, ale napewno nie nadaje sie do spuszczenia luzem.. poprostu byloby tornado, tyle ze prowadzi go rozsadna kobieta ktora nigdy go nie spuszcza, probuje wybrac godziny keidy malo kto jest na polach... wiec jesli takimi psami zajma sie ludzie z rozumem, nie bedzie takich wypadkow..

Posted

Anka&Goran napisał(a):
PIKA napisał(a):
Jestes bezczelny i chamski


Widzę że nerwy Ci puszczają, ale to nie powód do wyzwisk. No ale każdy ma swój poziom kultury. We wcześniejszych Twoich wypowiedziach zarzuciłaś Fruzce coś czego nie napisała i nawet nie przeprosiłaś że postawiłaś ją w złym świetle, a teraz te epitety, wstyd.

Przedwe wszystkim nikogo nie wyzywam od dresiarzy.
Fruzki moglam nie zrozumiec, zwrócić jej uwage nawet nieslusznie, ale jej nie wyzywam :evil:

Posted

Witam
Przeczytalam dokładnie ten topik i doszłam do jednego wniosku i chyba Wszyscy tu obecni właśnie do tego dążą a mianowicie skoro nie każdy pies jest dla każdego wprowadzić Zezwoelnia na posiadanie psa mającego potęcjł bycia niebezpiecznym.
Wtedy owe dresy chyba niekoniecznie bedą mieli już taką możliwość posiadania takich psów.
Bo każdy odpowiedzialny posiadacz np. bulla nie dopuści do tego żeby jego pies był "niebezpieczny dla otoczenia"
I nie eliminacja psów a elimiminacja własnie nieodpowiednich opiekunów tych psów.
Pytanie tylko jak i co zrobic z tymi psami które są w posiadaniu obecnie w rekach owych nieodpowiednich rękach .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...