Leon.T Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 cyt. Gdzie sie ma do tego opisu STAFFIK (mały ,pokraczny,uszy na swoim miejscu),czy BULL (grubiutki "wałeczek",o cięzkich ruchach z nieciekawa głowa,toporna w dodatku przypominajaca wyraz pysia świnki ) ,no jakze z taki pieskiem pojawić sie wśród kumpli - gdzie tam - niedorzeczne Bo Bullterier nie dla idiotów! :wink: Quote
zaba14 Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 A ze sie tak nieladnie wtrace, czy sprawa tych psiakow sie juz zakonczyla? ile zostanie oddanych do adopcji? bo ja chyba jak wiekszosc jestem za uspieniem tych psow.. one niestety nie nadawaja sie juz do zycia wsrod ludzi(oczym swiadczy nieszczesliwy wypadek) widzialam pewniego amstafa na obserwacji ktory dotkliwie pogryzl pewna kobiete, naprawde ktos tego psa tak zniszczyl, ze nic innego nie dalo sie dla niego zrobic jak humanitarnie uspic... :cry: Quote
Marta.. Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Wojtek napisał(a):Leon, wyluzuj... :wink: :D Czytaj tekst spokojnie, ze zrozumieniem, i ... nie pij tyle kawy :wink: :lol: ..bo ci ciśnienie skoczy... :wink: Quote
PIKA Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Anecia_&_Jura napisał(a):ale dlazego pani cały czas mówi o innych krajach . Opowiada, bo zostala o to zapytana :D Anka&Goran napisał(a): . Wiele tu się mówi o wrodzonej agresji spoko, ale bulowate były uczone walki z innymi zwierzętami. Te psy byly do tego stworzone :roll: przez czlowieka zreszta :roll: Anka&Goran napisał(a): A co z psami które od wieków były uczone ataku na człowieka??? Owczarki wszelkiego typu, doby, rotty, boxery???. Owczarki od wiekow, jak sama nazwa wskazuje, zostaly stworzone jako psy pasterskie. A do czego je później czlowiek wykorzystal to inna sprawa, ale żeby je akurat wykorzystac do danego celu to musial je tego nauczyć, tak je wyszkolic. Tak samo jak laba , aportera dowodnego można nuaczyc wykrywania min :roll: Anka&Goran napisał(a):Do hodowli tych psów ZK wymaga szkolenia obronnego I st, a czego uczy takie szkolenie??? Min ataku na człowieka. Więc o czym tu mówimy. Nie wiem, czy to jest obowiązkowe, ale widać, ze nie masz pojęcia na czym polega szkolenie IPO, bo wcale nie atakowania ludzi, dla samego atakowania, bo przede wszystkim jest to szkolenie sportowe do ktorego moze być dopuszony tylko ten pies, ktory skonczy i zda egzamin z PTII W sklad IPO nie wchodzi tylko szkolenie psa "na rekaw", ktory wiekszośc psow uważa za świetną zabawke jak im sie uda takowy ściagnąć z pozoranta, ale rowniez tropienie, aport i wiele innych ciekawych dla wiekszości psow rzeczy, ale przede wszystkim wykonywania komend - bo taki pies po IPO to żeby sie paliło i waliło nie ma prawa zaatakowac pozoranta bez wyraźnej komendy ze strony przewodnika, jak rowniez musi natychmiast puścic rekaw na daną komende. Przewodnik na IPO uczy się nad psem panowac, a pies sluchac. Pies po IPO daje sie odwalac nawet w trakcie ataku i sto razy wolalabym być zaatakowana przez psa po chociazby IPOI, bo ten pies jest odwowywalny po prostu A dla jasności, czego to sie nie ucza te groźne psy na tym tragicznym szkoleniu obronnym :lol: Tak wygląda egzamin z IPOI REGULAMIN IPO I KONKURENCJA A: Praca węchowa . Węszenie śladu Dwa przedmioty Komendy: „wąchaj” lub „szukaj” KONKURENCJA B: Posłuszeństwo 1. Chodzenie przy nodze na smyczy 2. Chodzenie przy nodze bez smyczy 3. Siad w marszu 4. Waruj w marszu z przywołaniem 5. Aportowanie z ziemi przedmiotu należącego do przewodnika 6. Aportowanie przedmiotu należącego do przewodnika przez przeszkodę pionową wys. 1m i szer. 1,5m 7. Wysyłanie naprzód z warowaniem 8. Warowanie przy odwracaniu uwagi KONKURENCJA C: Obrona 1. Przeszukiwanie terenu za pozorantem 2. Wykrycie i oszczekiwanie 3. Próba ucieczki pozoranta 4. Obrona psa przy pilnowaniu 5. Atak na psa z ruchu = próba odwagi Quote
tomo Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 A wiecie jak się to wszystko skończy ? Ano tak , że i wy właściciele pekinczyków i wy właściciele beagli i wy właściciele labków i chartów i owczarze i bullowaci itd itp.... prędzej czy póżniej zostaniemy potraktowani tak jak wyżej pisze o tym koleżanka/kolega z niemiec i życzę nam wszystkim wtedy wszystkiego najlepszego :evilbat: ,. Jak narazie z tego co można wywnioskować z waszych wypowiedzi to SAMI SOBIE PĘTLĘ NA SZYI OKRĘCACIE :stupid: Bo pogryzienia były są i będą , a rozdmuchiwaniem całej sprawy możemy sobie tylko zaszkodzić MY WŁAŚCICIELE RASOWYCH RODOWODOWYCH PSÓW - zobaczycie że ucierpimy na tym tylko my , bo nigdy nie uświadomicie do końca społeczeństwa , o co tak naprawdę chodzi , a jak już to potrzeba na to dziesiątek lat.. Nasza władza poddała temat i tylko czeka na reakcje z naszej strony. To są PROWOKACJE !Tylko zanim cokolwiek zrobicie pomyślcie nad ogółem , nad nami wszystkimi, a nie kłóćcie się między sobą ( jaka rasa jest lepsza a jak gorsza , bo jak przyjdzie co do czego to pod młotek pojdą wszystkie , nikt "na górze " nie będzie bawił się w rasy !. Czasem warto skorzystać ( zaprzeproszeniem ) z takiego starego , dobrego powiedzenia : " nie ruszaj g.... , nie będzie śmierdziało" 0X STAFFIK I BULL oczywiście tylko dla wybrańców. :D :thumbs: Quote
Leon.T Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Mrzewinska napisał(a): I dlatego uwazam, ze powinno sie zaczac od chipowania, zeby wiadomo bylo, kto jest odpowiedzialny za konkretne zwierze. Bo bez tego nie zafunkcjonuje zadne prawo, nie bedzie jak go egzekwowac. Zofia W TV z wielką ekscytacją pani, o czym innym mówiła !!! Quote
PIKA Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Anka&Goran napisał(a): Pika czytaj dokładnie ...napisałam "Min ataku na człowieka" [ min=między innymi ] Mam pojęcie o szkoleniu obronnym, kończyłam takie z moją suką, również przygotowywałam boxera do atiboxu więc mnie nie pouczaj. Nie pouczam tylko wyjasniam, to co napisalaś. Jeżeli bylas na kursach IPO to powinnaś wiedziec, ze tam się psów nie uczy atakowania ludzi nawet miedzy innymi i ze takie stwierdzenie to czyste pzrekłamanie Anka&Goran napisał(a):Owczarki od wiekow, jak sama nazwa wskazuje, zostaly stworzone jako psy pasterskie. A do czego je później czlowiek wykorzystal to inna sprawa Jak by nie miały predyspozycji to by ich nie szkolono, poza tym po tyyyylu latach mogło im to "wejść w krew" ale nie o tym mowa.jakby pitbule nie mialy predyspozycji do psich walk to by je na walki nie puszczano , ale to podobno to nie o tym mowa :evilbat: I ja bym chciala aby wyszkolenie nawet IPO psom "wchodzilo w krew", ale tak niestety nie jest, z mlekiem matki i po tatusiu sie tego nie dziedziczy, a agresje i awersje do pobratymcow niestety tak, szzególnie, ze o takie predyspozycje tworcom rasy chodzilo Anka&Goran napisał(a):Przewodnik na IPO uczy się nad psem panowac, a pies sluchac Ciekawe do czego wtedy służy PT, skoro takie zagadnienia dopiero na obronie są :lol: Mnie się wydawało że na IPO pies musi mieć już opanowane posłuszeństwo, a przewodnik potrafi go kontrolować...i w takich warunkach dochodzi do próby na pozoranta. ale może coś się zmieniło... :lol: :lol: :lol: Przeciez napisalam, ze do IPO może przystapic pies dopiero po PT :o to chyba jednoznaczne Ale, w IPO sa elementy posluszeństwa rozwijane i poglebiane i tylko o to mi chodzilo. A panowanie nad atakującym psem to już jest wyższa szkola jazdy niz zwykle PT Jakoś dziwnie i na egzaminach z IPO i na wszelkich zawodach z IPO oceniane sa rowniez elemnty posluszeństwa - patrz moj pos wyżej Quote
Leon.T Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 PIKA, w jakim celu przekomarzasz się z Anka&Goran, myślisz, że to służy bullowatym i innym psom obronnym, czy to robisz ze zwykłej złośliwej przekorności? Zastanawia mnie to bardzo, bo ciągle wyskakujesz z niesamowitymi mądrościami, czy po prostu fascynuje Ciebie nabijanie postów! Quote
Jarek_Soja Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 PIKA napisał(a):jakby pitbule nie mialy predyspozycji do psich walk to by je na walki nie puszczano , ale to podobno to nie o tym mowa :evilbat: Dziesiątki innych ras psów były i są wykorzystywane w walkach, a bulle dlatego są najbardziej popularne, bo mają najlepsze warunki fizyczne. Możesz rozwinąć myśl i powiedzieć o czym ty myślałaś? Quote
PIKA Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Anka&Goran napisał(a):W takim razie zaprzeczasz sama sobie :D I nie musisz wyjaśniać mi mioch postów jestem świadoma tego co piszę :D Nie zaprzeczam sama sobie i dobzre, ze jestes świadoma tego co piszesz, tak jak i ja, ale widocznie ja Cie źle zrozumialam,a Ty mnie :lol: Leon.T napisał(a):PIKA, w jakim celu przekomarzasz się z Anka&Goran, myślisz, że to służy bullowatym i innym psom obronnym, przynajmnie odpowiadam na posty w przeciwieństwie do Ciebie, bo ani asher ani mnie nie raczyles odpowiedziec a jedyne co robisz to lapiesz za slowka Mrzewińską czy to sluzy bullowatym ? Opowiadanie do czego stworzone byly owczarki i ze bawia sie w IPO co raczej ma na celu pokazanie "to nie my to oni" sluzy bulowatym? poza tym zarowno Anka&Goran ma pawo się wypowiadac i ma prawo miec swoje zdanie tak samo ja mam do tego prawo A posty nabijam na Offie nie w dzialach tematycznych Jarek_Soja napisał(a):PIKA napisał(a):jakby pitbule nie mialy predyspozycji do psich walk to by je na walki nie puszczano , ale to podobno to nie o tym mowa :evilbat: Dziesiątki innych ras psów były i są wykorzystywane w walkach, a bulle dlatego są najbardziej popularne, bo mają najlepsze warunki fizyczne. Możesz rozwinąć myśl i powiedzieć o czym ty myślałaś? A akurat przyznaje byla czysta zlosliwośc z mojej strony w polaczeniu z cytatem koleżanki powinienies zalapac :wink: ale chyba nie zaprzeczysz, ze jednak pitbule mają te predyspozycje i że do tego zostaly w pierwotnej wersji stworzone przez chore ludzkie umysly :roll: Quote
Leon.T Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 PIKA napisał(a): Leon.T napisał(a):PIKA, w jakim celu przekomarzasz się z Anka&Goran, myślisz, że to służy bullowatym i innym psom obronnym, przynajmnie odpowiadam na posty w przeciwieństwie do Ciebie, bo ani asher ani mnie nie raczyles odpowiedziec[b] a jedyne co robisz to lapiesz za slowka Mrzewińską Tak bo to jest temat " do pani Mrzewińskiej" ktora jest bez uzasadnionej wiedzy za holokaustem AST, a tematy lakoniczne mnie nie interesuja!!! Quote
PIKA Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Leon.T napisał(a):PIKA napisał(a): Leon.T napisał(a):PIKA, w jakim celu przekomarzasz się z Anka&Goran, myślisz, że to służy bullowatym i innym psom obronnym, przynajmnie odpowiadam na posty w przeciwieństwie do Ciebie, bo ani asher ani mnie nie raczyles odpowiedziec[b] a jedyne co robisz to lapiesz za slowka Mrzewińską Tak bo to jest temat " do pani Mrzewińskiej" ktora jest bez uzasadnionej wiedzy za holokaustem AST, a tematy lakoniczne mnie nie interesuja!!! aha :-? pytanie o rozmnażanie suk co pól roku, o lądowanie psow na allegro to tematy lakoniczne :-? To ja przepraszam :-? asher napisał(a): Leon.T, już raz o to prosiłam, ale widocznie nie zauważyłeś. Oswieć proszę nas maluczkich, jak to jest z tymi astami i pitbulami. Jedną z cech prawdziwego fachowca jest to, że chętnie dzieli sie swoją wiedzą. udzielanie informacji "ludziom, ktorzy specami nie sa i sie glupio wypowiadają" to tez temat lakoniczny :-? A podobno to forum jest rowniez po to aby dyskutowac i sie czegos nauczyc wlasnie przede wszystkim o psach :hmmmm: Temat mam nowy zalozyć, zebys nas maluczkich oświecill i odpowiedzial na nasze pytania i podzielił sie swoja uzasadniona wiedzą ? :niewiem: Quote
ara Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Anka&Goran napisał(a): A co z psami które od wieków były uczone ataku na człowieka??? Owczarki wszelkiego typu, doby, rotty, boxery???To nie budzi waszych wątpliwości??? Ano z tymi psami przechodzi się testy psychiczne 8) właśnie żeby "ataku" trzeba je było uczyć na IPO :lol: bo w normalnej grupie ludzi (do pojedyńczego sędziego również) nie mają prawa wykazywać agresji... A przepraszam, jakie testy przechodzą bullowate że tak porównujesz? :lol: Quote
MB Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Moi drodzy, dajcie sobie na luz. Problemem w każdej rasie jest słaba, niejakościowa hodowla, pseudohodowcy, skąs psy trafiają w niepowołane ręce. Psy bojaźliwy, agresywne trafiają się w każdej rasie. W jednych krajach (vide Niemcy eksterminowane są rasy amerykańskie i i angielskie), w innych np. niemieckie (Anglia, Australia - rotty i ONy również obok pitów, tak ON też są tam zagrożone). I w tych eksterminacjach nie ma ni wiedzy ni prawdy. Więc dajcie sobie spokój, tylko walczcie o polepszenie prawa dla wszystkich ras, każda rasa ma jakies predyspozycje, ale psa z każdej rasy można wytresować tak, aby był kontrolowalny. Tak jak z każdego można zrobić bestię. Więc dajmy sobie już spokój. I walczymy. Z tendencjami do eksterminacji czegokolwiek... Quote
Dag Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Spokojnie kofani... spokojnie... znowu sie rozkrecacie... :evilbat: Quote
espace_1 Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Dobre prawo można uchwalić. Stosować je można zacząć stopniowo, choćby od centralnej bazy danych psów i ich włascicieli. Jako informatyk z zawodu powiem, że nie są do olbrzymie pieniądze dla budżetu. Da się to zrobić i to stosunkowo szybko. Owszem można stworzyc centralną bazę psów i ich właścicieli. Można to zrobić tanio, ponieważ np. większe ośrodki wterynaryjne posiadają programy sieciowe gdzie lądują właśnie psy i ich właściciele. W oparciu o jeden z takich programów, możnaby było utworzyć centralną bazę, z moich doświadczeń przygotowanie takiej bazy to koszt maksymalnie 30 tys. zł. Gorzej jest niestety z wyposażeniem wszystkich urzędów gmin, czy straży miejskiej w zależności gdzie i kto miałby się tym zajmować. I tu niestety pojawia się już wysoki koszt wdrożenia takiej centralnej bazy idącej w grube miliony na same terminale. A gdyby jeszcze ktoś zechciał użyć sprzetu mobilnego czyli laptopów czy chociażby palmtopów w autach dla straży miejskiej to już koszt naprawdę powalający na kolana. Nie jest problemem stworzenie takiej bazy wprawny programista zrobi to szybko i tanio (taniej niż sławny prokom :lol: ), ale niestety wdrożenie tego jet bardzo drogie i wątpię aby na to znalazły się pieniądze, skoro ściągalność podatku za psa kuleje, skoro tylko wyjątki chcą płacić OC. Dlatego niestety najpierw trzeba stworzyć mechanizmy, które pozwolą sfinansować takie rozwiązania A jednym z tych mechanizmów jest stworzenie obowiązkowego OC dla psów, i przeznaczenie części tych opłat na sfinansowanie właśnie kolejnych rozwiązań. Quote
espace_1 Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Przeważnie były to psy rasopodobne, z rozmnażalni bezpapierowej, nad którą nikt nie ma kontroli, a cierpią na rym prawdziwe hodowle, bo są zarejestrowane, łatwo je"namierzyć" i usankcjonować. Wypadki zawsze sie zdarzały, i zdarzać się będą, [niestety ] pytanie tylko co należy zrobić aby zminimalizować je w znaczącym stopniu. A ja powiem tak... przestańcie czepiać się psów rasopodobnym, kundlom, mieszańcom bez papierów itp. Uporządkujcie własne "podwórko", a gdy się tak stanie miotła zamiecie automatycznie resztę. Bo stwarzając mechanizmy kontroli nad psami i ich właścicielami utworzycie mechanizmy kontroli nad mieszańcami. Dla przeciętnego spacerowicza jest całkowicie obojętne czy luzem biega raowe z papierami bydle czy nierasowy kundel. Dla przeciętnego spacerowicza obojętne jest czy na trawie sra rasowy czy nie rasowy. Gówno śmierdzi tak samo. Dla przeciętnego spacerowicza ważne jest czy właściciel tego rasowca lub mieszańca posprząta po nim, czy pilnuje swego psa i czy dba o bezpieczeństwo. Podatek OC wyeliminowałby większość pseudopsiarzy bo zarówno ci z papierami jak i ci bez musieliby mieć dokumenty (chip) informujące o tym czy pies jest opłacony. Nie ma takowego psa się odbiera, a właściciela spisuje i daje wysoką grzywnę. Taka ciągła dyskusja o tym, czy atakującym psem był rasowy amastaf czy może mieszaniec podobny do niego jest bez sensu przynajmniej dla mnie laika. Jak zostaną stworzone mechanizmy kontroli psów to załapią się na nie zarówno rasowce jak i nie rasowce. Mało tego dzięki takiej kontroli łatwo będzie dojść do konkretnej hodowli, która wypuściła psa mieszańca bez papierów czyli sama korzyść dla was. Quote
PIKA Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Anka&Goran napisał(a): Pisze się tu o dziedziczeniu agresji , spoko, tylko że rasy bullowate istnieją mniej więcej tyle lat co uczenie ras które wymieniłam kontrolowanego [ niby ] ataku na człowieka, więc moim zdaniem mozna tu mówic, że atakowanie ludzi mogło wejść w krew psom uczonym tego. . ależ zrozum atak na komendę przewodnika a atak bo pies ma takie widzimisię to dwioe rózne rzeczy :wink: Poza tym pies po IPO jest odwoływalny, w każdej fazie ataku czego nie można powiedziec o większości nieszkolonych lub slabo wyszkolonych chociażby w PT psach :wink: Anka&Goran napisał(a): Jakoś nikt nie potępia np bullmastiffów, a były to psy wychodowane do łapania kłusowników, a jak łapały to można się jedynie domyślać... . File łapaly niewolników (ale krzywdy im nie robily), ale powiedz ile fil i bullmastifów, lub ich mieszanek gryzie ludzi i psy? Nawet w statystykach pogryżeń sa to chyba najrzadziej wystepujące rasy . Anka&Goran napisał(a): Przeważnie były to psy rasopodobne, z rozmnażalni bezpapierowej, nad którą nikt nie ma kontroli, a cierpią na rym prawdziwe hodowle, bo są zarejestrowane, łatwo je"namierzyć" i usankcjonować. . A ja zadam troszke prowokujące pytanie :wink: Nie do Ciebie osobiście, ale tak ogolnie :wink: Skąd się te psy w pseudohodowlach wzięły? Skąd się wzięły asty i pity u tego bezmózga z Otwocka? Taki pierwszy egzemplarz w pseudohodowli z księzyca nie spadł Quote
Leon.T Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 PIKA napisał(a): Skąd się te psy w pseudohodowlach wzięły? Skąd się wzięły asty i pity u tego bezmózga z Otwocka? Taki pierwszy egzemplarz w pseudohodowli z księzyca nie spadł Z tego samego źródła, co wszystkie inne psy, nie powiesz mi, że niema możliwości nabycia bez papierów bullmastiffa czy innego psa. Generalnie bardzo mnie dziwi, że zadajesz takie dziwne pytanie. Oczywiście proceder wzrasta w zraz z zainteresowaniem i popytem, co najbardziej interesuje pseudo- hodowców. I logiczne, co się wiąże z możliwością szybkiego zbycia i zarobienia pieniędzy. Jest to oczywiście bardzo szkodliwe dla dobra rasy, osobniki są krzyżowane przypadkowo i bez kontroli niewiadomego pochodzenia psami. Co wiadomo odbija się na psychice itd., Dlatego uważam, że to powinno się zabronić i dążyć do likwidacji tych wylęgarni! Quote
PIKA Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Anka&Goran napisał(a): File łapaly niewolników (ale krzywdy im nie robily) A widziałaś??? Bo piszesz z taką pewnością :lol: . Pisze z taką pewnością bo mówi o tym historia rasy :lol: I ........ ekonomiczny punkt widzenia :wink: Fila Cie prędzej poszczypie niż mocno pogryzie Fila miala wytropic niewolnika, ewentualnie powalić na ziemie i „przytrzymac” aby nie zwiał przed dojściem ludzkiego pościgu. Niewolnik jako swoisty rodzaj majątku stanowił dośc sporą wartość materialną i ewentualna jego śmierć, nawet przez zagryzienie przez psa, za mocne pogryzienia (takie po których teraz laduje się w szpitalu), czy odgryzienie jakiejść części ciała to była dość spora strata finasowa. Taki martwy, czy za bardzo uszkodzony niewolnik nie bardzo mógl zbierac bawełnę, ani nie można było go sprzedać :wink: Tym bardziej, ze raczej uciekały jednostki młode w pelni sil fizycznych a więc najlepiej nadające się do roboty i najdroższe Po złapaniu delikwent dostawał parę batów i wracał do roboty, albo był sprzedawany O wszystko można amerykanów posądzić, ale nie o to, ze nie potrafią liczyc :wink: :lol: Quote
PIKA Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Leon.T napisał(a):PIKA napisał(a): Skąd się te psy w pseudohodowlach wzięły? Skąd się wzięły asty i pity u tego bezmózga z Otwocka? Taki pierwszy egzemplarz w pseudohodowli z księzyca nie spadł Z tego samego źródła, co wszystkie inne psy, nie powiesz mi, że niema możliwości nabycia bez papierów bullmastiffa czy innego psa. To była prowokacja :wink: Ale pierwszy bezpapierowy pies jakiejkolwiek rasy urodzil sie z tego psa, który papiery mial :wink: Poza tym wiele bezpapierowców rodzi się w zarejestrowanych hodowlach, jako drugi miot w roku :wink: Leon.T napisał(a): Jest to oczywiście bardzo szkodliwe dla dobra rasy, osobniki są krzyżowane przypadkowo i bez kontroli niewiadomego pochodzenia psami. Co wiadomo odbija się na psychice itd., Dlatego uważam, że to powinno się zabronić i dążyć do likwidacji tych wylęgarni! No popatrz Leon a ja już myślalam, ze nie "szczekamy" jednakowo :wink: Quote
ara Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Anka&Goran napisał(a):moim zdaniem mozna tu mówic, że atakowanie ludzi mogło wejść w krew psom uczonym tego. :cunao: :cunao: :cunao: :cunao: Lecę się o świstek IPO 2 upominać :wink: mamusi 1+tatusia 3... średnio wychodzi na to że IPO2 mojej suce przysługuje :sweetCyb: Tylko jak to się ma do lęku przy strzałach :hmmmm: tego też ludzie psy uczyli? Pomyśl dwa razy zanim coś napiszesz... Quote
Nati5 Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Leon.T napisał(a):"] Jest to oczywiście bardzo szkodliwe dla dobra rasy, osobniki są krzyżowane przypadkowo i bez kontroli niewiadomego pochodzenia psami. Co wiadomo odbija się na psychice itd., Dlatego uważam, że to powinno się zabronić i dążyć do likwidacji tych wylęgarni! No popatrz Leon a ja już myślalam, ze nie "szczekamy" jednakowo :wink: Pika bo gdybys od poczatku dokladnie czytala nasze posty, a nie paplala dla samego paplania...zauwazylabys ze wszyscy mamy jednakowe zdanie. Od poczatku ...od pierwszych postow byla mowa o likwidacji "wylegarni" jak to ladnie napisal Leon... i to miedzy innymi jest srodek na zapobieganie tragedii. A roznica polega tylko na tym, ze my jestesmy wlascicielami bullowatych....a Ty nie........ Przejzyj sobie jeszcze raz te 3 temaciki i pomysl zanim nastepnym razem znowu rozpoczniesz atak. Quote
basia_u Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Taka ciągła dyskusja o tym, czy atakującym psem był rasowy amastaf czy może mieszaniec podobny do niego jest bez sensu przynajmniej dla mnie laika. a mi sie wydaje ze to istotne Jest to oczywiście bardzo szkodliwe dla dobra rasy, osobniki są krzyżowane przypadkowo i bez kontroli niewiadomego pochodzenia psami. Co wiadomo odbija się na psychice itd., Dlatego uważam, że to powinno się zabronić i dążyć do likwidacji tych wylęgarni! tam gdzie nie ma papierow z reguly nie ma wieliego zanczenia psychika a raczej przypadek. tak jakmowisz dla ciebei jako dla laika to bez znaczenia wiec laik nie pownien bawic sie w hodowanie :wink: Quote
niumzu Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 dobra dobra a ja wiem jedno,psy bullowate są najbardziej bezpieczne do ludzi.Selekcjonowano je przeciez pod kątem takim,że człowiek jest swięty i dla psa nietykalny.Egzemplarze agresywne do ludzi usypiano.Naszym psom robią złą reklame psiarze innych ras.Proste jak drut,ze pani od ona czy innego dobka nie może się już pochwalic jaki to jej piesek killer. Mam gdzies płacenie oc itd.Jesli kiedykolwiek moje psy by zrobiły komus krzywde jestem gotowy za to ponieść surową kare. Robiąc z bullowatych bestie do ludzi,dajecie sygnał dresom-taki pitbull to pies dla mnie i zaczyna sie koszmar.Dresiarz kupuje picbulla i szczuje go na wszystko co sie rusza doprowadzając do tego,że sam już sie tego psa boi.A wtedy o wypadek nie trudno.Ciekawe,że zazwyczaj dresiarze omijają mnie szerokim łukiem jak ide z moimi psami.I to czy jest pies mieszańcem czy rodowodowcem moim zdaniem nie ma wpływu na jego agresję,na to ma wpływ złe wychowanie.pozdro Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.