Ewkaa Posted September 23, 2005 Posted September 23, 2005 Postanowiłam rodzielić watek Gringa i Perra.....jeden już ma domek a ten nadal czeka. http://img164.imageshack.us/my.php?image=pict001816bi.jpg http://img164.imageshack.us/my.php?image=pict001919vb.jpg Pies jest od pół roku w schronisku. ostatnio upadł na zdrowiu trochę co widac na zdjęciach. Ma jakies 5 lat. Jest łagodny dla ludzi, ale bardzo czujny. W jego oczach widac tyle smutku. Może ktoś potrzebuje stróża i przyjaciela na zimowe wieczory......On czeka.....i nie traci nadziei.... Ponieważ nie będzie mnie do poniedziałku, poprosze Cimi i Czarną hańczę, zeby w sobote go odwiedziły. Może nowe zdjęcia zrobią i rozweselą go trochę bo on jest coraz smutniejszy i już nawet z budy wychodzić nie chce. Quote
Cimi Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 No i będą nowe zdjęcia już dziś. Będę dziś robić za fotografa :lol:. A i dostanie papu do jedzenia ;) Quote
Cimi Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Jak dla mnie jego stan nie polepszył się, dziś była bardzo ładna pogoda, słonko świeciło, a on siedział w budzie i nie miał najmniejszego zamiaru wyjścia z niej. Wyszedł raz.. popatrzył i z powrotem. Nie zjadł ani ciasteczka pasztetowego ani gotowanego żarcia. Jak dla mnie powinien iść do weta, ale nie schroniskowego. I trzy zdjecia.. w budzie :( http://img176.imageshack.us/my.php?image=perro2ay.jpg http://img193.imageshack.us/my.php?image=perro25gm.jpg http://img193.imageshack.us/my.php?image=perro30eu.jpg Quote
pajunia Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Cimi on rzeczywiscie dobrze nie wyglada, a na tym trzecim zdjecia, co on ma na oczku? Skontaktuj sie z Irma, cos mi wspominala, ze ona by go na tymczasowy domek wziela i wykurowala. Ale chyba trzeba szybko dzialac, poki gorzej z nim nie bedzie, bo Ewka cos wspominala, ze moze nuzyca byc. Quote
czarna_hancza Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Dzieki Cimi...ze dalas rade.Glupio mi ze nie pojechalam :( Ale na tym wrzesniu to taki sajgon bym z naszymi konmi...ledwo zyje Quote
Cimi Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Doszłam do wniosku, że nie chce jeść przez tą chrobę. Tego naprawdę jest więcej. Nie wiem co ma z okiem. On tak miał jeszcze tydzień temu. Ale beznadziejny stan ma ucha. Pogadam z Irmą, a jak nie to spróbuje z Ewką załatwić wizytę u weta, troszkę dołożę. Choć to będzie najprawdopodobniej długie i kosztowne leczenie. Quote
pajunia Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Halo kochani mysle, ze teraz lepiej bedzie te zdjecia widac. Nie trzeba na ta inna strone isc: oto Perro w bardzo wielkiej potrzebie: Quote
irma Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 cimi masz pw domek tymczasowy czeka - myślcie o transporcie - ja też juz myslę więc cos tam wykombinujemy w końcu mam sprawność 'transportowiec' samochód jest tylko nie wiem czy znajdę kierowcę w tygodniu czy dopiero sobota-niedziela czy możecie go wcześniej wyadoptowac i zacząć leczyć? Quote
Ulka18 Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Oj tak, nasza kochana Irma vel Hania ma juz najlepsze logistyczne doswiadczenie i wprawe i zapal i checi i wszystko. Absolutnie. Jesli ktos nie wierzy, niech zobaczy szczesliwa mordke Bruna starego wyzla z naszego schroniska, ktory od 3 tygodni mieszka dzieki IRMIE w Wejherowie. Quote
Lucy* Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Czyli co ?? będzie miał przynajmniej domek tymczasowy :roll: :roll: Biedactwo.. taki smutek w oczach :( Quote
Cimi Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 U mnie istnieje taka możliwość, że wsiąde z nim w pociąg.. mam wolne od szkoły 5,6,7 październik (środa, czwartek, piątek), do Warszawy, bo do Gdańsk w pociagu to cięzko będzie, choćby, ze pies nie będzie miał jak załatwić toaletki. Co leczenia.. Ewka wróci to obgadam z nią sparwę leczenia. Ja jestem w stanie dać tylko 10 zł.. to jest mało, zostało już mi mało, a jeszcze na mojego psa i do schroniska na jedzenie. I pojedziemy do weta. Ale musimy czekać z umówieniem do jutra. Tak, będzie miał domek tymczasowy. Quote
irma Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 dajcie nr konta na pw pociąg nie będzie potrzebny - zabieram do Gdanska Wilczaka więc Perro z nim pojedzie na razie tylko brakuje nam ... trzeciego psa a właściwie suczki (ponoc historia ubi sie powtarzać) Quote
Cimi Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Konta narazie nie ma, bo ja nie posiadam :P. Może udostępni Ewkaa, lub Czarna Hańcza jeśli takowe posiada. Quote
Camara Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Dziewczynki, dajcie konto na pw - dorzucę się do leczenia. Więcej chłopakowi nie jestem w stanie pomóc... no a w tym stanie raczej trudno mu będzie znaleść dom :( Quote
Dika Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Psiak jest szalenie zaniedbany, w sumie nie wiadomo czy to choroba czy wyniszczenie ogólne złymi warunkami, konieczna diagnoza dobrego Weterynarza. Poproszę o nr konta na PW. U kogo Perro bedzie tymczasowo ? Quote
Ewkaa Posted September 26, 2005 Author Posted September 26, 2005 Już jestem, postaram się dzisiaj pojechac do Perro po pracy, musze z moją sunią jechać do weta też :( (ma problemy z łapami qrcze....zajęłam się schroniskowymi a nie zauważyłam jej problemów) Jesli chodzi o konto mozna na moje wysyłac z dopiskiem na Perro, albo na Irmy(jeśli udostepni) jesli ma on jechac do Gdańska. Chyba, że przydałaby się konsultacja u naszego sparwdzonego juz dzięki Ramir specjalisty- dr Fabisza? Dajcie znać.....qrde ide jeszcze szybko ugotowac mu zarcie, najwyżej się troszkę spóźnię do pracy ale zawioze mu jedzenie. Ten pies jest nie tylko wyniszczony chorobą..ale brakiem swojego domu, pana.....on ma w oczach taki smutek i obojętność, przestał wierzyć w człowieka, ja tak to odbieram kiedy na mnie patrzy.... :( Quote
Cimi Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ewka moze na Twoje konto i będziemy go już leczyć, bo jak dla mnie to jego stan się pogorszył. Podleczymy go i pojedzie do Irmy. Quote
irma Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ewa daj nr kont na PW najważniejsze to zacząć leczyć psa - jezeli zostaną jakieś pieniądze to najwyżej pies z nimi przyjedzie albo przeznaczymy na inne psy - to chyba najmniejszy problem Quote
Ewkaa Posted September 26, 2005 Author Posted September 26, 2005 irma OK to jak wpłyną pieniądze zabierzemy Perro do dr fabisza, napisze tylko do ramir, żeby nas umówiła..... Irma jestem w pracy a numeru konta nie pamietam, może masz gdzieś wpisane jak przelewałaś na Oskarka... Jak cos to po 13.30 wyślę zainteresowanym pw z numerem. Jakby sie udało postaram sie na czwartek lub środe zorganizowac wyprawę do weterynarza. tylko muszę jeszcze się dogadac w schronisku, żeby mi kłopotów nie robili, sami znacie sytuację.! Quote
irma Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Ewa mam numer konta dla Oskarka więc wysyłam pieniążki Quote
Ewkaa Posted September 26, 2005 Author Posted September 26, 2005 No to OK tylko pisz dla Perro :wink: Ok ide popracowac bo sama zaraz bede w potrzebie. Quote
czarna_hancza Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 irma, super by bylo gdyby mogl tymczasowo zamieszkac u Ciebie.On niedosc ze jest wyniszczony to schronisko jeszcze to pogarsza...biedny psinek :( Taki ma żal w oczetach..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.