carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Przepraszam Was za ten Pół OT... ale po tym, co czytam od ostatniej awantury...na dogo... w zwiazku z adopcjami... chyba zaloze watek z prosba cofniecie bana Arce... rozumiem, ze ban byl...za jakies slowa... ale wiem, ze Arka nie jest jedyna osoba, ktora na dogo... czasem ostro reaguje i czesto nie ma sie co dziwic... w wypadku tego bana sprawa dptyczyla PAjuni... myslicie, ze po takim watku bede musiala sie pozegnac z dogo...? :cool1::evil_lol:;) czuje, ze forum sie podzielilo... szkoda.... Quote
Ewkaa Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 Z banem czy bez będziemy dążyli do prawdy :angryy: Quote
marta925 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 carolinascotties napisał(a):Przepraszam Was za ten Pół OT... ale po tym, co czytam od ostatniej awantury...na dogo... w zwiazku z adopcjami... chyba zaloze watek z prosba cofniecie bana Arce... rozumiem, ze ban byl...za jakies slowa... ale wiem, ze Arka nie jest jedyna osoba, ktora na dogo... czasem ostro reaguje i czesto nie ma sie co dziwic... w wypadku tego bana sprawa dptyczyla PAjuni... myslicie, ze po takim watku bede musiala sie pozegnac z dogo...? :cool1::evil_lol:;) czuje, ze forum sie podzielilo... szkoda.... dlaczego mialabys pozegnac sie z dogo po takim watku?;) pajunia nie pozegnala sie - mimo ze dala tylul watku baardzo emocjonalny i nawolujacy niemal do osądow: Arko, kiedy zapewnisz dom..... mysle, ze b.b. niesprawiedliwe jest to, ze Arka nie mogla nawet sie wypowiedziec, mimo ze cala dyskusja po czesci jej dotyczyla. pajunia tez w najwazniejszych kwestiach nie wypowiedziala sie, ale to zupelnie inna historia gdyby taki watek mogl pomoc w 'odbanowaniu' Arki - to byloby b. dobre.. Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Macie racje.... wierze, ze wszystko sie wyjasni i prawda wyjdzie na jaw... jutro rusze do dziela.... :roll: Quote
akucha Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Pisałyśmy do Admina w sprawie użytkownika Pies?, który został zbanowany przez moderatorów w czasie sprawy Groma (pies, którego zmarnowała Daga). Przy drugim banie otrzymał kilka milionów punktów karnych (sic!). Trochę to wszystko trwało, ale został odbanowany. Warto próbować. Quote
carolinascotties Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 bede probowac.... i mysle, ze nie tylko ja... Quote
Ewkaa Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 carolino taki wątek to dobry pomysł, może wypada Arkę odbanowac i dać jej prawo głosu. Chociażby dlatego że powinna sie ustosunkować do zarzutów które jej stawiano. Z racji tego iż niewygodny wątek został zamknięty chciałabym jeszcze tutaj ustosunkować się do pewnej sprawy http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86616&page=95 Post 944. Zatem tutaj odpowiem- nigdy nie dostałam żadnej umowy ww suki, nie jestem w jej posiadaniu i nie byłam. Jedyne co dostałam to numer telefonu po tym jak zapytałam wprost czy suka w ogóle żyje. Zatem proszę mi nie wmawiać że posiadam coś czego nie mam. Nie dysponuję takim dokumentem i nie jest to bynajmniej zaniedbanie to mojej winy- powiem krótko- ciężko wysłać komuś umowę widmo. ten temat uważam za zakończony i przepraszam ze musiałam się wypowiedzieć na wątku Perra ale po prostu nie ma gdzie odpowiedzieć. Zresztą podobnie jak z nieszczęsnymi kastracjami w Niemczech:roll::shake: Quote
carolinascotties Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Watek mial zostac zamkniety na kilka dni - trzeba napisac do modow o odblokowanie - sprawa nie jest zamknieta... wieczorem zaloze watek dot.Arki Quote
Ewkaa Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Ta sprawa, ani wiele innych nie jest zamkniętych:shake: Quote
bonika Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 A ja jeszcze muszę dopisać, że jeszcze raz dokładniej przeczytałam wątek i : - jeśli dobrze zrozumiałam, Irma nie wydała umowy na Perraszka dlatego, że Pajunia miała taką umowę wydać by mieć możliwość do kontroli psa. Pajunia nie dopilnowała tego nie wiem z jakich powodów szczególnie, że sama poprosiła o tego psa. Współczuję Ci Irmo bardzo bo z Perraszkiem rozstałaś się jak z dzieckiem. Ale pomyśl, że wybrałaś najlepszy domek z tych jakie były do wyboru i oddałaś psa mając na uwadze jego dobro czyli tak jak powinno się tutaj postępować. Mam nadzieję, że ci ludzie wyślą zdjęcia (ze szczęśliwym Perraszkiem) i wszystko wyjaśni się w spokojny sposób i szybko. I nie wiem gdzie to napisać a wydaje mi się to ważne co przy okazji tego wątku mi przyszło do głowy, chodzi mi o to, że może rzeczywiście napisać w jakiś zasadach DT o tym jak postępować z psem na tymczasie aby nie było takich cierpień i opiekuna i psa przy rozstaniu ? Szczególnie chodzi mi o psa który dużo mniej rozumie a czasem nic nie rozumie lub źle sobie wszystko tłumaczy – co o tym myślicie ? Quote
Ewkaa Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 [quote name='bonika'] Ale pomyśl, że wybrałaś najlepszy domek z tych jakie były do wyboru i oddałaś psa mając na uwadze jego dobro czyli tak jak powinno się tutaj postępować. Z perspektywy czasu już wiemy że nie był to najlepszy domek, który można było wybrać. Czasem emocje biorą górę nad rozumem człowiek się cieszy ze jest domek........ My z Irmą martwimy się o tego jednego psa ale podziwiam dziewczyny, które posłały szczeniaki i nie dowiedziały się jaki był ich los:shake: Quote
bonika Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Ale wtedy, z tego co wyczytałam, był chyba najlepszy, jedyny minus to to, że za granicą, ale też wtedy nie było chyba takich zastrzeżeń do tych adopcji jak teraz. Doczytałam ten wątek i ..trochę się uspokoiłam co do losów tego psa, ale będę tu zaglądać i czekać na aktualne informacje o nim, no i zdjęcia.. jego uśmiechniętego pycholka :oops: Quote
bonika Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dziewczyny – jeszcze pomyślałam, że jeśli chcecie mogę napisać list do drugiego domku Perrego - po angielsku bo niemieckiego nie znam. O ile też adres mailowy podany na wątku jest aktualny. Coś w rodzaju, że : Przepraszam, że zakłócam spokój, że piszę z Polski, coś o Dogomani - grupie ludzi pomagających bezdomnym psom - komunikującym się przez net, o tym, że każdy pies, któremu pomagamy ma w necie swój wątek, że bardzo się cieszymy jak któremuś uda nam się znaleźć dom, i że z każdego domu otrzymujemy zdjęcia psiaków. Ponieważ również ich pies ma swój wątek w necie i tutaj był znaleziony dom dla niego to prosimy bardzo o jego aktualne zdjęcia aby wkleić na jego wątku abyśmy się mogli cieszyć, że pomogliśmy jeszcze jednemu psu. Nie będę pisała czegoś w rodzaju, że pół Polski się o niego martwi itd. Tylko taki „pogodny” powiedzmy list bo wystarczająco może ich „postawić na baczność”, że ktoś się jeszcze interesuje „ich” psem. Może dobrze aby ktoś jeszcze „inny” „upomniał się” o Perraszka ? Co o tym myślicie ? Oczywiście nie napiszę jeśli uważacie, że nie jest to dobry pomysł. Perraszku odnajdź się :oops: Quote
Ewkaa Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 Ja już tam pisałam meile, posyłałam zdjęcie psa. Nigdy nikt mi nie odpisał a pytałam tylko jak się pies czuje, czy jest zdrowy etc:shake: Nie chce mi sie już ciągnąć tej konwersacji ,ale nie wiem w którym momencie uspokoiły cię wiadomości o psie że ty jesteś o niego spokojna:shake: Może ja czegoś nie doczytałam w tym wszystkim:shake: Prawda jest taka że nie mamy pewności co stało się z psem (dlaczego opuścił pierwszy dom, czy właściciele na własną rękę szukali mu domu? czy go oddali czy odsprzedali!:angryy: ) i jak potoczyły się jego losy - i na tym się skupmy! Quote
bonika Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 "Ja już tam pisałam meile, posyłałam zdjęcie psa. Nigdy nikt mi nie odpisał a pytałam tylko jak się pies czuje, czy jest zdrowy etc:shake:" Acha, ale to chyba nic nie zaszkodzi jak napiszę - pytam bo nie wiem jakie są rozmowy - Irmo - zgadzasz się ? "Nie chce mi sie już ciągnąć tej konwersacji ,ale nie wiem w którym momencie uspokoiły cię wiadomości o psie że ty jesteś o niego spokojna:shake: Może ja czegoś nie doczytałam w tym wszystkim:shake:" Nie napisałam, że jestem o niego spokojna a tylko trochę mnie uspokoiło to co przeczytałam, ale skoro Ci się nie chce ciągnąć tej konwersacji to nie zawracam głowy. "Prawda jest taka że nie mamy pewności co stało się z psem (dlaczego opuścił pierwszy dom, czy właściciele na własną rękę szukali mu domu? czy go oddali czy odsprzedali!:angryy: ) i jak potoczyły się jego losy - i na tym się skupmy!" To już wiemy, że nie wiemy. A skupić się to znaczy co robić ? Mnie w tej chwili interesuje tylko to czy pies żyje i jest szczęśliwy i zdjęcia na dowód tego. Jeśli są jeszcze inne adresy (tej kancelarii, inne) to jeśli mogę to podajcie i napiszę tam. Quote
Ewkaa Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 Perraszku nie zapomniałyśmy o tobie:shake: Quote
akucha Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ewkaa, czy my możemy jakoś Wam pomóc? Przecież jest nas na dogo tyle, może zorganizujmy się jakoś wokół tej sprawy, niejednokrotnie już udało się wspólnie rozwikłać wiele spraw. Winni nabrali wody w usta i udają, że ten wątek nie istnieje, wiem, że Irma jest odpowiedzialną i poważną osoba, może jednak możemy jakoś wesprzeć jej starania. Prawda nie zna granic ani barier językowych. Quote
marta925 Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 akucha napisał(a):Ewkaa, czy my możemy jakoś Wam pomóc? Przecież jest nas na dogo tyle, może zorganizujmy się jakoś wokół tej sprawy, niejednokrotnie już udało się wspólnie rozwikłać wiele spraw. Winni nabrali wody w usta i udają, że ten wątek nie istnieje, wiem, że Irma jest odpowiedzialną i poważną osoba, może jednak możemy jakoś wesprzeć jej starania. Prawda nie zna granic ani barier językowych. Popieram. jest wiecej osob oczekujacych bezskutecznie na wiesci z nowych domow - gdyby wypowiedzialy sie na tym watku moze skloniloby to osobe 'zalatwiejaca' te adopcje do wyjasnien/ nawet chyba przyznanie sie do zaniedban byloby lepsze niz udawanie, ze nie ma problemu... chyba, ze nie byly to zaniedbania:shake: Quote
akucha Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Pomyślałam sobie, ze jezeli stronę niemiecką reprezentuje kancelaria prawna, to my moglibyśmy postarać się o wstawiennictwo jakiejś organizacji. Quote
irma Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 akucha ja się mogę zgodzić na współpracę z jakąś organizacją jeżeli znacie jakieś organizacje to zaproponujcie a ja chętnie porozmawiam i spróbuję ustalić zasady współpracy poza tym poszukiwania trwają cały czas .... Quote
akucha Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Więc musimy znaleźć taką organizację, rozpuszczajcie ciotki wici. Myślę, że powinna to być taka, która zajmuje się pomocą dla zwierząt i ma swojego prawnika. Quote
carolinascotties Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Słuchajcie - może by tak zapytać Modliszki - o organizację, z którą ona współpracuje - i chwali sobię tę współpracę :) tu szczegóły - http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89321&page=2 Quote
carolinascotties Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 glupoty wypisuje-przeciez to fundacja..a nie organizacja :) ale z pewnoscia mogliby podpowieziec cos na temat dzialan... w tej sprawie :) Quote
akucha Posted October 21, 2007 Posted October 21, 2007 Ale Modliszka współpracuje z organizacją niemiecką, a tu potrzeba chyba przedstawiciela strony polskiej, co? Quote
Ewkaa Posted October 21, 2007 Author Posted October 21, 2007 [quote name='akucha']Ewkaa, czy my możemy jakoś Wam pomóc? Przecież jest nas na dogo tyle, może zorganizujmy się jakoś wokół tej sprawy, niejednokrotnie już udało się wspólnie rozwikłać wiele spraw. Winni nabrali wody w usta i udają, że ten wątek nie istnieje, wiem, że Irma jest odpowiedzialną i poważną osoba, może jednak możemy jakoś wesprzeć jej starania. Prawda nie zna granic ani barier językowych. Każda pomoc jest mile widziana ale o pewnych posunięciach lepiej nie pisać na forum. Czy nie uważacie że sprawę pomocnych organizacji lepiej nie pisać publicznie?? Po co dawać komuś na tacy informacje kto może nam pomóc w tej i nie tylko tej sprawie?? Wspólnie można zrobić wiele ale co z tego jak ludzie boją się wychylić i zwrócić uwagę że są niejasności bo zaraz może być BAN:shake: Czy naprawdę ludzie myślą że pomijając pewne tematy sprawa umrze śmiercią naturalną? Sprawa Perraszka tak się nie zakończy bo dowiemy się prawdy czy się to podoba czy nie. Nie tylko my mamy problemy i szukamy kontaktu: http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7505146&postcount=475 I nie zapominajmy o szczeniakach z Józefowa, co z nimi się stało? Takich pytań się mnoży:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.