Jump to content
Dogomania

Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....


Recommended Posts

  • Replies 931
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mnie najbardziej interesują te szczeniaczki:oops:, który ponoć pojechały do "żłobka". Pajuniu proszę bo wiem, że czytasz i jesteś na forum..podaj tylko adres i niech nam potwierdzą..,że maluchy tam pojechały..tutaj nie ma potrzeby zasłaniania sie ustawą o ochronie danych osobowych, bo to chyba jakaś organizacja?

Posted

irma napisał(a):
wiesz co ?
może to niezbyt odkrywcze, ale może by tak pajunię zapytać, co ?
tyle szczeniaków ....


Szczeniaki, o ile pamietam to:
byly czipowane przez polska lekarke ale czipy byly chyba z Niemiec przywiezione. To moze potwierdzic lub zaprzeczyc Viktoryja i inne osby bedace tam na miejscu, pomagajace. Nie jestem pewna czy te szczeniaki, z Józefowa k/ Legionowa, nie byly czipowane przez schronisko w Jozefowie, tego mozna sie dowiedziec.

Z napisu na samochodzie, mozna odszukac w watku, wynika ze bylo to poprostu schronisko tzn. samochod schroniskowy.
Czy ktos moze odswiezyc ten watek?

Posted

Ja do dziś nie mogę zapomnieć o dożycy Janie. Chciałam po nia do Gliwic pojechac. Byłam początkująca na dogo(dzięki niej tu trafiłam) i wydawało mi sie, że skoro zapewiają, że Jana będzie miała kochający domek w Niemczech to zrezygnowałam. Wydawało mi się że tam bedzie miała lepiej. Minęło pól roku a ja wciaż o niej myślę a to co widze na dogo w zawiązku z tymi adopcjami nie wygląda różowo. Każda próba dojścia prawdy kończy sie atakami ze strony Pajuni....

Posted

ARKA napisał(a):
Szczeniaki, o ile pamietam to:
byly czipowane przez polska lekarke ale czipy byly chyba z Niemiec przywiezione. To moze potwierdzic lub zaprzeczyc Viktoryja i inne osby bedace tam na miejscu, pomagajace. Nie jestem pewna czy te szczeniaki, z Józefowa k/ Legionowa, nie byly czipowane przez schronisko w Jozefowie, tego mozna sie dowiedziec.

Z napisu na samochodzie, mozna odszukac w watku, wynika ze bylo to poprostu schronisko tzn. samochod schroniskowy.
Czy ktos moze odswiezyc ten watek?


Szczeniaki byly czipowane przez Niemcow na miejscu w schronisku bezposrednio przed wyjazdem.
Odszukalam ten watek i znalazlam strone schroniska, ktorego samochody przyjechaly po psiaki. Napisalam do nich zapytanie w sprawie szczeniakow... na razie nie mam odpowiedzi.
Poczekamy :)
Od razu chcialam wyjasnic, zanim ktos mi zarzuci, ze to ja komus cos bezpodstawnie zarzucam ;). Ja nie twierdze, ze te psiaki maja sie zle albo ze zle trafily. Tylko, ze to nie sztuka wywiezc psy i o nich zapomniec. Dobra adopcja to taka, ktora mozna sprawdzic. Nie chodzi o przerzucanie zwierzat z miejsca na miejsce, bo moze w innym miejscu im sie powiedzie.
Chce uspokoic swoje sumienie i utwierdzic sie w przekonaniu, ze to byla faktyczna pomoc dla tych szczeniakow i ze nasz udzial w tej akcji nie poszedl na marne. Tyle.

Posted

Nie chcę dolewać oliwy do ognia ale Pajunia zabrała też sunię o której też cisza:( babcia Mysia, cudna, maluśka kruszynka:oops:..hm

Posted

:-( :-( :-(

Irma, trzymam kciuki za odnalezienie Perraszka. Odezwała się do mnie pewna osoba z niemieckiej organizacji pomagającej zwierzętom. Moze dam Ci do niej kontakt, może będzie coś wiedziała...chociaż chyba marne szanse:shake:

Posted

Perro , Klara , szczeniaki z Krzesimowa , nikt nie wie co się znimi dzieje? Czy nie mozna na ten czas , aż sytuacja się wyjaśni wstrzymac się z kolenym psim exportem ze schronisk . A jezeli w dobrej wierze robimy tym psom krzywde , o jakiej lepiej nie muslec ???

Posted

Dołanczam się do propozycji by nie oddawać psów póki te już wywiezione sie nie odliczą, przecież schroniska w Niemczech są przepełnione? więc po co ten eksport? gdzie one są nie chce myśleć, gdyby było wszystko w porządku nie byłoby tego zamieszania na dogo, mamy prawo wiedzieć gdzie pies jest, mówię za siebie Klarę miałam dwa miesiące, ale ta suka w tym czasie odwzajemniała miłośc jak żaden pies...

Guest Msand
Posted

Wydaje mi się zasadne utworzenie osobnego działu "Adopcje organizowane do Niemiec" i tam sprawdzac wiarygodnośc pośredników, aby uniknąć wszelkich podejrzanych, niejasnych sytuacji i nieporozumień. Ja przestałam ufać każdemu, kto prywatnie przedstawia własne idee dotyczące wywozu psa / psów bez poświadzenia na papierze o własnej wiarygodności. Jedyna istytucja jaka moge obdarzyć zaufaniem na wstępie to organizacja adopcyjna, której dorobek świadczy o legalności jej działań.
Stąd tez nikomu nie pomoge w uzyskaniu psa do adopcji / wywozu jesli taka osoba:
nie posiada uprawnień do prowadzenia kontroli adopcyjnych, nie posiada statusu właściciela tymczasowego, nie jest w stanie udowodnić współpracy z daną organizacją - na jaką się powołuje, bądż organizacja ta nie daje poręczenia za działanie takiego pośrednika.
Każda organizacja udostepni schroniskom, instytucjom opieki nad zwierzętami wszelkich informacji, łącznie z tymi, które dotycza wspólnych działań z osobami prywatnymi, posiadającymi konkretne uprawnienia.
Uważam, że trzeba poprosić Murkę, aby taki dział utworzyć i umożliwić bezpośrednio zainteresowanym taka adopcja dostep do takcih informacji.

Posted

Perro , Klara , szczeniaki z Krzesimowa


wandul 66, szczeniaki z Józefowa, nie z Krzesimowa. Z Krzesimowa jest dożyca Jana (wg informacji pajuni, jest i zostanie w domu, który miał być tymczasowym. Lagunka ma kontakt i korespondowała z organizacją, która zaopiewała się Janą).

Uważam, że trzeba poprosić Murkę, aby taki dział utworzyć i umożliwić bezpośrednio zainteresowanym taka adopcja dostep do takcih informacji.


Msand, ja nie mam mocy sprawczej, aby tworzyć działy, ale można się w tej sprawie zgłosić do admina.

Guest Msand
Posted

No to szkoda Murko :roll: bo przy częstotliwości zawitań admina na forum jest mało realne, że taki dział powstanie w miarę szybko.

Posted

malawaszka napisał(a):
Perraszku gdzie jesteś???? :-( Irma jestem z Tobą :calus:


dziękuję
cały czas szukam Perra i wierzę, ze go znajdę

Posted

Schronisko w Niemczech, do którego napisałyśmy w sprawie szczeniaków z Józefowa i Korabiewic, jeszcze nie odpowiedziało, ale nie tracimy nadziei... Jak tylko będzie jakaś informacja - to od razu zamieścimy na dogo.

Irma, czy oprócz namiarów na prawnika, nie ma żadnego śladu, który pomógłby ustalić co z Perraszkiem...??? :(

Posted

oprócz namiarów na prawnika, który ponoc reprezentuje aktualnych właścicieli psa mam jedynie namiary na pierwszych właścicieli
do prawnika, nie będę dzwonić - nie mam do niego żadnej sprawy
a aktualnych właścicilei i tak znajdę choćbym miała poruszyć pół Niemiec - oczywiście o ile Ci aktualni właściciele istnieją
dziwne w tej sprawie jest, ze praworządni Niemcy, nie mają żadengo aktu właśności psa, nie zgłosili go w żadnej bazie danych o psach (a przynajmniej jego nr chipa nie został zgłoszony) a wynajmują prawnika bo tak bardzo Perraszka kochają, że zamiast załatwić wszelkie formalności wolą wyrzucać pieniądze na adwokata
a adwokat zamiast się ze mną skontaktowac - w końcu maja co najmniej mój adres mail'owy - czeka, czeka, czeka ... na mój telefon
widac mu za czekanie płacą ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...