Bea1 Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Mnie najbardziej interesują te szczeniaczki:oops:, który ponoć pojechały do "żłobka". Pajuniu proszę bo wiem, że czytasz i jesteś na forum..podaj tylko adres i niech nam potwierdzą..,że maluchy tam pojechały..tutaj nie ma potrzeby zasłaniania sie ustawą o ochronie danych osobowych, bo to chyba jakaś organizacja? Quote
Bea1 Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 może nie powinnam sie wtrącać ale bardzo chciałabym być pewna, że są zdrowe i szczęśliwe. Quote
wandul 66 Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 tyle szczeniaków , wiecie ile za nimi stoi adwokatów !!!!!! Quote
ARKA Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 irma napisał(a):wiesz co ? może to niezbyt odkrywcze, ale może by tak pajunię zapytać, co ? tyle szczeniaków .... Szczeniaki, o ile pamietam to: byly czipowane przez polska lekarke ale czipy byly chyba z Niemiec przywiezione. To moze potwierdzic lub zaprzeczyc Viktoryja i inne osby bedace tam na miejscu, pomagajace. Nie jestem pewna czy te szczeniaki, z Józefowa k/ Legionowa, nie byly czipowane przez schronisko w Jozefowie, tego mozna sie dowiedziec. Z napisu na samochodzie, mozna odszukac w watku, wynika ze bylo to poprostu schronisko tzn. samochod schroniskowy. Czy ktos moze odswiezyc ten watek? Quote
Norbitka Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Ja do dziś nie mogę zapomnieć o dożycy Janie. Chciałam po nia do Gliwic pojechac. Byłam początkująca na dogo(dzięki niej tu trafiłam) i wydawało mi sie, że skoro zapewiają, że Jana będzie miała kochający domek w Niemczech to zrezygnowałam. Wydawało mi się że tam bedzie miała lepiej. Minęło pól roku a ja wciaż o niej myślę a to co widze na dogo w zawiązku z tymi adopcjami nie wygląda różowo. Każda próba dojścia prawdy kończy sie atakami ze strony Pajuni.... Quote
rebellia Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 irma napisał(a):Aniu szukam, szukam ... wiem :-( jak pomyślę o tej niemocy... :shake: zresztą co ja tu będę pisać... sama wiesz... :calus: Quote
Witokret Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 ARKA napisał(a):Szczeniaki, o ile pamietam to: byly czipowane przez polska lekarke ale czipy byly chyba z Niemiec przywiezione. To moze potwierdzic lub zaprzeczyc Viktoryja i inne osby bedace tam na miejscu, pomagajace. Nie jestem pewna czy te szczeniaki, z Józefowa k/ Legionowa, nie byly czipowane przez schronisko w Jozefowie, tego mozna sie dowiedziec. Z napisu na samochodzie, mozna odszukac w watku, wynika ze bylo to poprostu schronisko tzn. samochod schroniskowy. Czy ktos moze odswiezyc ten watek? Szczeniaki byly czipowane przez Niemcow na miejscu w schronisku bezposrednio przed wyjazdem. Odszukalam ten watek i znalazlam strone schroniska, ktorego samochody przyjechaly po psiaki. Napisalam do nich zapytanie w sprawie szczeniakow... na razie nie mam odpowiedzi. Poczekamy :) Od razu chcialam wyjasnic, zanim ktos mi zarzuci, ze to ja komus cos bezpodstawnie zarzucam ;). Ja nie twierdze, ze te psiaki maja sie zle albo ze zle trafily. Tylko, ze to nie sztuka wywiezc psy i o nich zapomniec. Dobra adopcja to taka, ktora mozna sprawdzic. Nie chodzi o przerzucanie zwierzat z miejsca na miejsce, bo moze w innym miejscu im sie powiedzie. Chce uspokoic swoje sumienie i utwierdzic sie w przekonaniu, ze to byla faktyczna pomoc dla tych szczeniakow i ze nasz udzial w tej akcji nie poszedl na marne. Tyle. Quote
wandul 66 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Ale czy naprawde Twoje , Witokret ,sumienie się uspokoiłó ? Quote
Bea1 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Nie chcę dolewać oliwy do ognia ale Pajunia zabrała też sunię o której też cisza:( babcia Mysia, cudna, maluśka kruszynka:oops:..hm Quote
saskia Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 :-( :-( :-( Irma, trzymam kciuki za odnalezienie Perraszka. Odezwała się do mnie pewna osoba z niemieckiej organizacji pomagającej zwierzętom. Moze dam Ci do niej kontakt, może będzie coś wiedziała...chociaż chyba marne szanse:shake: Quote
wandul 66 Posted May 9, 2006 Posted May 9, 2006 Perro , Klara , szczeniaki z Krzesimowa , nikt nie wie co się znimi dzieje? Czy nie mozna na ten czas , aż sytuacja się wyjaśni wstrzymac się z kolenym psim exportem ze schronisk . A jezeli w dobrej wierze robimy tym psom krzywde , o jakiej lepiej nie muslec ??? Quote
ekardas Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Dołanczam się do propozycji by nie oddawać psów póki te już wywiezione sie nie odliczą, przecież schroniska w Niemczech są przepełnione? więc po co ten eksport? gdzie one są nie chce myśleć, gdyby było wszystko w porządku nie byłoby tego zamieszania na dogo, mamy prawo wiedzieć gdzie pies jest, mówię za siebie Klarę miałam dwa miesiące, ale ta suka w tym czasie odwzajemniała miłośc jak żaden pies... Quote
wandul 66 Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 a z 5tego co wiem , szykują się kolejne wywozy psów do Niemiec!!! Quote
Guest Msand Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Wydaje mi się zasadne utworzenie osobnego działu "Adopcje organizowane do Niemiec" i tam sprawdzac wiarygodnośc pośredników, aby uniknąć wszelkich podejrzanych, niejasnych sytuacji i nieporozumień. Ja przestałam ufać każdemu, kto prywatnie przedstawia własne idee dotyczące wywozu psa / psów bez poświadzenia na papierze o własnej wiarygodności. Jedyna istytucja jaka moge obdarzyć zaufaniem na wstępie to organizacja adopcyjna, której dorobek świadczy o legalności jej działań. Stąd tez nikomu nie pomoge w uzyskaniu psa do adopcji / wywozu jesli taka osoba: nie posiada uprawnień do prowadzenia kontroli adopcyjnych, nie posiada statusu właściciela tymczasowego, nie jest w stanie udowodnić współpracy z daną organizacją - na jaką się powołuje, bądż organizacja ta nie daje poręczenia za działanie takiego pośrednika. Każda organizacja udostepni schroniskom, instytucjom opieki nad zwierzętami wszelkich informacji, łącznie z tymi, które dotycza wspólnych działań z osobami prywatnymi, posiadającymi konkretne uprawnienia. Uważam, że trzeba poprosić Murkę, aby taki dział utworzyć i umożliwić bezpośrednio zainteresowanym taka adopcja dostep do takcih informacji. Quote
Murka Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 Perro , Klara , szczeniaki z Krzesimowa wandul 66, szczeniaki z Józefowa, nie z Krzesimowa. Z Krzesimowa jest dożyca Jana (wg informacji pajuni, jest i zostanie w domu, który miał być tymczasowym. Lagunka ma kontakt i korespondowała z organizacją, która zaopiewała się Janą). Uważam, że trzeba poprosić Murkę, aby taki dział utworzyć i umożliwić bezpośrednio zainteresowanym taka adopcja dostep do takcih informacji. Msand, ja nie mam mocy sprawczej, aby tworzyć działy, ale można się w tej sprawie zgłosić do admina. Quote
Guest Msand Posted May 10, 2006 Posted May 10, 2006 No to szkoda Murko :roll: bo przy częstotliwości zawitań admina na forum jest mało realne, że taki dział powstanie w miarę szybko. Quote
malawaszka Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Perraszku gdzie jesteś???? :-( Irma jestem z Tobą :calus: Quote
irma Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 malawaszka napisał(a):Perraszku gdzie jesteś???? :-( Irma jestem z Tobą :calus: dziękuję cały czas szukam Perra i wierzę, ze go znajdę Quote
Witokret Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 Schronisko w Niemczech, do którego napisałyśmy w sprawie szczeniaków z Józefowa i Korabiewic, jeszcze nie odpowiedziało, ale nie tracimy nadziei... Jak tylko będzie jakaś informacja - to od razu zamieścimy na dogo. Irma, czy oprócz namiarów na prawnika, nie ma żadnego śladu, który pomógłby ustalić co z Perraszkiem...??? :( Quote
gigi Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 biedny Perro , jakie to smutne.... jestem z Tobą Irmo.:-( :-( Quote
Bea1 Posted May 13, 2006 Posted May 13, 2006 takich Perrasków jest niestety dużo więcej:shake:..Babcia Mysia, szczeniusie...echhh Quote
irma Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 oprócz namiarów na prawnika, który ponoc reprezentuje aktualnych właścicieli psa mam jedynie namiary na pierwszych właścicieli do prawnika, nie będę dzwonić - nie mam do niego żadnej sprawy a aktualnych właścicilei i tak znajdę choćbym miała poruszyć pół Niemiec - oczywiście o ile Ci aktualni właściciele istnieją dziwne w tej sprawie jest, ze praworządni Niemcy, nie mają żadengo aktu właśności psa, nie zgłosili go w żadnej bazie danych o psach (a przynajmniej jego nr chipa nie został zgłoszony) a wynajmują prawnika bo tak bardzo Perraszka kochają, że zamiast załatwić wszelkie formalności wolą wyrzucać pieniądze na adwokata a adwokat zamiast się ze mną skontaktowac - w końcu maja co najmniej mój adres mail'owy - czeka, czeka, czeka ... na mój telefon widac mu za czekanie płacą ... Quote
Ewkaa Posted May 14, 2006 Author Posted May 14, 2006 Irmo znajdź go, proszę. Myślę że wielu dogomaniakom los tego psa nie jest obcy. :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.