pajunia Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 dlaczego pierwszy wlasciciel Perra w Niemczech nie wiedzial ze pies byl u Irmy, a skad pies byl odebrany przez pierwszego wlasciciela? wlasnie od Irmy:angryy: I ja niczego nie zaniedbalam, bylam posrednikiem, czyli kontakty nawiazalam miedzy nowym i starym wlascicielem. Moim bledem bylo jedynie, ze nie powiedzialam Irmie, ze pies ze wzgledow zdrowotnych ,zmienil wlasciciela, bylam przekonana, ze powiedzialam. Wiem, ze komus na pewno mowilam, jesli nie Irmie, to Ewce z Gliwic. I to bylo zaniedbanie z mojej strony, do niczego innego sie nie poczuwam. Dane adwokata podalam, prosze sie z nia kontaktowac. Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Ja nadal będę drążyć temat kto powiedział tej kobiecie, że Irma chce odebrac psa? Bo z tego co rozumiem to był powód dla którego kobieta się wystraszyła i takiego wynajęła. Mam nadzieję Irma, że dzisiaj do niej pisząc też się tego dowiesz. Quote
irma Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 oczywiście, że zapytam dlaczego myśli, że chcę psa odebrać nigdy nikomu w żadnym czasie nie mówiłam, że zabiorę psa jeżeli ma dobry dom i jest kochany póki co jestem jeszcze normalna i tu, na dogomani szukam psom domków a nie je odbieram Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Z tego co rozumiem to ty Irmo w świetle prawa jesteś nadal właścicielem perraszka. Czyli nikt go nie wyadoptowal, a jeśli tak to kto? Jak umowa adopcyjna miala być sporządzona i kiedy? Quote
irma Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 jeżeli Pajuniu tylko pośredniczyłaś to dlaczego nie doszło do umowy adopcyjnej - wszak to rola pośrednika nie tylko towar dostarczyć ale dopilnowac formalności, tj. przeniesienia właśności no i dlaczego pani Reckin myślała, ze pies bezpański skoro miał papiery wystawione na moje nazwisko pajuniu - dobrze wiesz, że w Polsce nie ma instytucji 'domu zastępczego' czy też 'domku tymczasowego' - jest po prostu DOM i WŁAŚCICIEL odpowiedzialny za psa - to tylko my na dogomani potocznie takimi sformułowaniami się posługujemy zresztą identycznie ma się sprawa z Maskotką z sochaczewskiego Azorka i szczeniakiem Maksiem - mają papiery wystawione na mnie i żadnej umowy adopcyjnej - i na nie też mam wezwanie do zapłaty podatku od posiadania psa jest to prostą konsekwencją bezpłatnego chipowania w Gdańsku na moje nazwisko - fajnie jest za chipowanie nie płacić, ale na tym świecie zawsze jest "coś za coś' - u nas działa automat - zachipowany - wet zgłasza do urzędu miejskiego, bo musi, bo go z chip'ów rozliczają przecież nie mogę zgłosić, że te wszystkie psy zdechły Quote
irma Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Msand napisał(a):Z tego co rozumiem to ty Irmo w świetle prawa jesteś nadal właścicielem perraszka. Czyli nikt go nie wyadoptowal, a jeśli tak to kto? Jak umowa adopcyjna miala być sporządzona i kiedy? no cóż wświetle prawa to ja jestem nadal właścicielką Perraszka (obawiam się, że maskotki i Maksia też) pies za moją zgodą wyjechał z kraju ale nie doszło do podpisania umowy muszę tu przyznac, że jakoś wydawało mi się, że pajunia tego dopilnuje, nawet powiedziałam to panu od transportu (przyjechał po psa do mnie do pracy a moje pracownice mówią po niemiecku więc jedna z nich tłumaczyła) a potem to dopytywałam pajunię o psa zapominając o umowie poza tym sądziłam, że to włąscicielom powinno na umowie zależeć bardziej niż mnie tak więc umowy nie ma ale ja chcę ją spisać o ile tylko jest gwarancja, że domek dobry no i licze na to, że włąściciele skontaktują się ze mną w tej sprawie Quote
Zosia4 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Irma - błagam - zabierajcie stamtąd Perraszka - u mnie bedzie miał najlepiej. Przeczytaj wątek o Lisku, który przeżył w schronie bez mała 19 lat. Lisek nie jest dominantem, mam jeszcze jednego kota, który też nie jest dominantem, ba - mam jeszcze dwie "owczarzyce" niemieckie". Ale one są zamknięte na olbrzymim wybiegu. Wypuszczam je pod kontrolą, bo nie chcę żeby była konfrontacja - Lisek- "owczarzyce". Niby przez ogrodzenie jest wszystko ok ale ja wiem, że spotkanie na "zywo" mogłoby się skończyć dla Liska źle, to jest starszy pan - a z resztą przeczytaj od początku do końca. Na cóż Ci te "adwokaty niemieckie" (no i po co to w ogóle było - czy pies potrzebuje adwokata ?) Jeśli potrzebujesz pomocy lub tłumacza - to ja chętnie się w to zaangażuję. Quote
ekardas Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 kłamstwa wielkie kłamstwa, Pajunia wywozi psy, szuka naiwnych w Polsce, a potem wciska kit że.... pies był chory i oddali go koleżance w przypadku Klary pogryzł jakiegoś małego psa i musiała ona szukać nowego domku-- Do dzisiaj nie wiem gdzie jest klara , a jak chciałam wiedzieć to nastąpił atak... klara ma znak charakterystyczny o którym tylko my własciciele wiemy, dlaczego nie mam umowy adopcyjnej? dlaczego paszport na nazwisko pajuni? dlaczego tak bezgranicznie tej oszustce wierzycie!!!!!! Quote
ARKA Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 [quote name='irma']no cóż wświetle prawa to ja jestem nadal właścicielką Perraszka (obawiam się, że maskotki i Maksia też) pies za moją zgodą wyjechał z kraju ale nie doszło do podpisania umowy muszę tu przyznac, że jakoś wydawało mi się, że pajunia tego dopilnuje, nawet powiedziałam to panu od transportu (przyjechał po psa do mnie do pracy a moje pracownice mówią po niemiecku więc jedna z nich tłumaczyła) a potem to dopytywałam pajunię o psa zapominając o umowie poza tym sądziłam, że to włąscicielom powinno na umowie zależeć bardziej niż mnie tak więc umowy nie ma ale ja chcę ją spisać o ile tylko jest gwarancja, że domek dobry no i licze na to, że włąściciele skontaktują się ze mną w tej sprawie Moze nowi opiekunowie nic nie wiedza, ze psiaki sa z Polski? Czy otrzymali chociazby do reki paszporty psiakow? Z nich przeciez wszystko wynika tak jak i szczepienia. No chyba takimi' przyglupami nie sa' i wiedza, ze skoro w czipie widnieje polskie nazwisko, ze pies z Polski, to nalezy- chyba- w stosownym urzedzie niemieckim przedstawic umowe adopcyjna i przeniesc wlasnosc psa. Dlatego tez Irma ma tez ma problem, bo nie ma umowy adopcyjnej, i ze swojego 'stanu zapsienia' ,w UM ,nie moze 'wykreslic" Perraszka. czyli krotko mowiac to Niemcy powinni Irme 'scigac' a nie ona ich. Pajuniu, badz uprzejma SAMA zadzownic do tej prawnik i ja uswiadomic, ze POLACY nie beda nigdzie dzwonic,ze to NIEMCOW psi obowiazke uzupelnic formalnosc. Nie jestesmy glupolami i poprostu w tych miastach, gdzie sa psy, zglosimy ich kradziez podaj adresy u kogo sa:angryy: Nie trydno bedzie to udownic gdzyz psy maja dane w czipie!Finito. Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 dlaczego nie mam umowy adopcyjnej? dlaczego paszport na nazwisko pajuni? Ale dlaczego w paszporcie Klary wstawiłas nazwisko pajuni?? Quote
ekardas Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 tez sie zastanawiałam, a podałam jerj dane bo tego sobie zażyczyła Pajunia, ciekawe to jest dla mnie teraz oczywiste..... Quote
ekardas Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Poniewaz pies był osobiście w kraju czipowany i otrzymał paszport, te dane pozostały do wglądu w lecznicy Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 ewa odswiez watek klary zdaje się, że wszelkie informacje o niej w takiej sytuacji też sa niezbędne. Przestało mi się do cięzkiej cholery to wszystko podobać!! :mad: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=1635338#post1635338 Ewa napisz tam po kolei jak z twojej stony wyglądała adopcja, od kiedy nie otrzymujesz żadnych informacji i dlaczego? Skąd przekonanie, że Klara to nie Klara? Quote
ekardas Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Podobać mało powiedziane, mnie martwi los tych psów, ile ma domy? ile wyjechało nie wiadomo gdzie? moze pajunia mogłaby rozliczyc sie wszystkim zainteresowanym i udostępnić zdjęcia, skoro umów adopcyjnych nie mamy? Nie czujesz sie w obowiązku? tylko nie podstawiaj lewych zdjęć bo historia dogomani juz takie odnotowała.... Quote
Dorothy Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 pajunia napisał(a):I ja niczego nie zaniedbalam, bylam posrednikiem, czyli kontakty nawiazalam miedzy nowym i starym wlascicielem. zaniedbalas. Nie dopilnowalas podpisania umowy adopcyjnej. a ja tu czytalam w innych watkach ze tak tego pilnujesz. Bylaby umowa nie byloby problemu. Poza tym w umowie (Twojej) jest ze nie wyrazasz zgody na to ze pies zmieni domek bez Twojej wiedzy, i gdzies czytalam jakie to dla Ciebie wazne. A tu umowy nie ma, pies wedruje, sytuacja jest niejasna, Irma nic nie wie...:shake: Quote
ekardas Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Czyli wyjazd klary dobermanki- dla nieświadomych-21 grudzień 2005 rok czyli przed świętami -mija 21 styczeń 2006 otrzymuje priva od pajuni co ja sobie wyobrażam, jak mogę jej głowę zawracać pytając o psa etc....mam dostępne wiadomości od niej do wglądu, dodam że perfidnie podstawiła zdjęcia nie mojej klary mydląc mi oczy- a tu pech bo klara ma widoczne znamie o którym tylko my -rodzina wiemy.... Quote
irma Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 a bardzo chciałabym wiedzieć p. Reckin napisała, że Perraszek był 'niezrównoważony' czy tak się zachowuje niezrównoważony pies : Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 irma daj spokój ... to jakies brednie .... Ja nic nie rozumiem, kto po cholerę pisałby takie brednie - na siłę się usprawiedliwia? Ta kobieta brzmi jakby ją ktoś zastraszył - a już tymi adwokatami to jakas palma dla mnie. Quote
da-NUTKA Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Z coraz większym niepokojem obserwuję ten wątek - coś tu, powiem brzydko, po prostu śmierdzi. Mam tylko nadzieję, że mimo niejasności prawnych, adopcyjnych, informacyjnych i, nie wiem, jeszcze jakich, Perro mimo wszystko ma się dobrze. Haniu, naprawdę Ci współczuję, musisz byś bardzo zaniepokojona sytuacją Twojego (i nie tylko) ulubieńca. A Pajunia - może tak prawdę by napisała - a jeżeli za dużo adopcji wzięła na siebie i nie ma czasu monitorować psiaków w Niemczech - to może najwyższy czas trochę odpuścić - może lepiej mniej, a dokładniej. Danka Quote
Guest Msand Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 A taki tok myslenia i działania to mi daje do zrozumienia, że dla Niemców jesteśmy debilami. Oddajemy psy do domów w Niemczech - nie bierzemy za to kasy na sieroty w schronach - a potem drzemy zbiorowo koparę że nam pies zaginął i chcemy odebrać. Ja powaznie jestem członkiem zbiorowej psychozy!!! :diabloti: :angryy: Quote
kiwi Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Irma, tak mi przykro z powodu perraszka:( nie wyobrazam sobie jak musisz sie martwic na dodatek jak widac skoro ktos go nazwal "niezrownowazony" to chyba nie trafl od poczatku w dobre rece Mam nadzieje ze Perraszkowi nie dzieje sie krzywda I dziwne jest to ze Niemcy zatracili umiejetnosc rozmowy bez posrednictwa adwokatow :-o Czy kazda rodzina ma swoja kancelarie ktora prowadzi wsyztskie ich sprawy? czy ta zostala wynajeta na potrzeby rozprawienia sie z nieludzka Irma, ktora wtargnie an posesje wlasicieli perro, speta ludzi psa wywiezie i tyle ja bedzie widac :-o Poza tym nei wiem co mialby pomoc adwokat, w przypadku nawet gdyby Irma chciala odebrac Perraszka? prawnie to jej pies Quote
Bea1 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Irmo, przykro mi bardzo:shake:, mam nadzieję, że wszystko się wyjaśni i Perraszek jest bezpieczny:roll:. Quote
irma Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 dziewczyny kochane bardzo Wam dziękuję za słowa współczucia i otuchy ja tak naprawdę chcę się tylkoprzekonac, że Perro ma dobry dom i kochających ludzi ale w tej sytacji, jaka ma miejsce i gdy się pisze, że pies nie szczepiony i nie zrównoważony (pamiętacie zdjęcia z moimi psami i Oliwią) to nie są dla mnie dowodem tylko zdjęcia oświadczm publicznie, że nie chcę odebrac Perraszka jeżeli ma on kochający dom i jest mu w nim dobrze (Bea1 - od 2 maja wróciłam do świata żywych - jestem umówiona z p. Marią na wizytę w sobotę - i obiecuję zdjęcia Norki - wstyd mi, że tak pózno ale 8 szczeniaków, bilanse, zeznania roczne i do tego na dokładkę przyjazd smierdziuszka Serwa po prostu mnie przerosły = przepraszam :oops: ) Quote
Bea1 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 jestem panikara, wybacz mi proszę..kwoka ze mnie okropna:oops:, ufam Ci Irmo bardzo. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.