Jump to content
Dogomania

Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....


Recommended Posts

  • Replies 931
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wróciłam o 19.30 i mam dość :( Podróż była wesoła z psem i kotem, korki makabryczne, pogoda dopisała. Ewka w czasie rozstania z Perro rozpłakała się (norma)
Byliśmy w schronisku w Mielcu żeby Perro poznal się z Wilczakiem. Perro jest pacyfistą a Wilczak kilka razy burknął na niego, ale był chyba zdenerwowany troszkę. Przy okazji z Mielca zabraliśmy ślepą kotkę do Krakowa.
Co do Finansów..odrazu melduję: na Perro wpłynęło 370 zł (200 Irma, 100 Camara, 20 Kasia--- jezuu Kasiu przepraszam , że zapomniałam o tobie :modla: ja naprawdę musze zrobić jakiś odwyk sobie bo przez to dogo nie myślę racjonalnie i chodze zakręcona jak ruski budzik.... Dika 50 zł )
Hotel 225 zł
Benzyna 140 zł
Odrobaczanie 25 zł
--------------------------
390 zl
Poniewaz nie zdąrzyłam kupić smyczy, Perro dostał smycz po mojej bokserce, niestety nic innego nie miałam.
Fakturkę za hotel, zaświadczenie o szczepieniu, lek który bral zostawiłam do przekazania dla ciebie irmo.
No to tyle........aa robiłyśmy zdjęcia z poznania Wilczaka i Perra, wiec jak się naucze wstawiać to wstawię......ALbo zrobię przyjemność Pajuni i wyślę linki
:P

No to chyba na tyle......... nie mam nawet nastroju nic pisac...Ja się stanowczo za szybko przywiązuję do psów......

Posted

Tal, zabrałyśmy tą kotkę. Ta pani po kotkę wydzwaniała kilka razy, jak byłyśmy w drodze do Mielca to już pytała kiedy ją zobaczy.
Myślę , że trafiła do cudownej kobiety. Ta pani już ma dwa koty i małą rudą suczkę która kocha psy, odrazu przywitała się z kotką. Uprzedziłysmy ją że kicia może nie trafiac do kuwety, ale powiedziała, .ze ona już o tym wie i nie ma problemu. Powiedziała, że będzie u niej miała dobrze, już jak odchodziła to mówiła do kici że idą do domku :roll: , że teraz kicia będzie miała kochający domek. Obiecała dbac o nią bardzo.
CO do umowy adopcyjnej, powiedziałyśmy żeby wypełniła reszte danych (pesel,nr dowodu, podpis) i odesłała do schroniska.

Posted

DZIEKUJE ZA ZABRALYSCIE MALGOSIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myslalam ,ze @sica wezmie ja jutro, a tu taka niespodzianka. Tak dlugo szukalysmy jej domu !!! Udalo sie.


A jutro Perro i Wilczak jada do kochanej Irmy!!! Kolejne sierotki trafia do raju, a potem po podleczeniu do raju na stale.

Posted

Nie ma za co...chociaż o mało co a nie zabrałybyśmy jej.... bo nikt nic w schronisku nie wiedział :o Czekałyśmy aż podejmą jakieś decyzje ale udało się. Kicia zniosła podróż super.

Posted

Ewkaa... sądząc z ceny leku na odrobaczanie, to Perro waży ok. 25 kg?
czy też... inna jest cena leku niż u nas w Kraku ? pytam, bo jeżeli on waży 25 kg to jest to bardzo mało na podhalana, nawet zachudzonego :wink: czyli Perro to taki mini podhalan :wink: :lol:

irma i Ewkaa... podejmijcie decyzję - komu mam wysłać kasę... Ewie na uzupłnienie tego co wydały już na Perro czy tobie irmo na dalsze leczenie ?

Posted

Efka
przyjemnosc to ja sobie sama zrobie, jak kielicha wypije na te linki. A na poczet tej obiecanej szynki, to juz wstawiam ( ale musi byc zubrowka do tej szynki- Ty mi sie dziewczyno za te linki nie wyplacisz-hahaha :lol: :lol: :lol:



bialoczerwony jestem



slynne spotkanie z Wilczakiem ( oj Irma, co Ciebie czeka !!!!



Perroikwiatek ( originalna pisownia Efki)



A to z serii " mam cie w d..."

Sliczne zdjecia i przynajmnie kazdy bez problemu ( czytaj otwierania tych paskudnych linkow) moze sobie ta wspanialosc zobaczyc

Calujemy< pajuniowa sforka

Posted

Camara.....odrobaczanie więcej kosztuje ale mam zaprzyjaźnioną panią wet i znała ona sytuacje i nasze mozliwości finansowe, a że odrobaczałam moje larfy pierońskie to wymęczyłam rabacik. No co w słushnej sprafie :wink:
Pajunia--->A co do wklejania zdjęć.....hm....chyba już od dzisiaj zaczne kupowac żoobroofki bo za te linki to ty mnie kiedyś dobijesz a tak cie udobrucham? A może wolisz Siwuchę? :lol:

Yrmo...napisz jak tylko Perro dojedzie, a ja trzymam kciuki żeby podróż minęła spokojnie i żeby ten Wilczak swoich zęborów nie pokazyłał mojej ofieczce Perraszkowi Fistaszkowi.

A tak na marginesie wielkie dzięki dla JOLI za pomoc, ona udostępniła swój czas i swoje auto............Nie jest zalogowana na dogomanii ale czasem tu wpada więc dzięki Jola...I na Boga, patrz na znaki jak jeździsz :wink: bo byśmy w Nowym Sączu wylądowały a na drugi raz jak za dużo będe gadać to nie zjeżdżaj do rowu celem uciszenia mnie...wystarczy powiedzieć :wink:

Posted

Efus
napisz troche wiecej o Waszej drodze, musiala byc bardzo interesujaca. A z tym sposobem uciszenia Ciebie, to mnie bardzo zaintrygowalo.
Jak widac, dobrze jednak dojechaliscie, a ja dolaczam sie do podziekowan i pozdrowien , mnie osobiscie nieznanej Jloi, ktora przewiozla futrzaki.
Caluejmy pajuniowa sforka

P.S. Siwuchy nie kontempluje, saczam w delikatny sposob Zubrowke, tak dlugo, az w niedelikatny sposob jestem podpita.

Posted

Perro wlasnie przyjechal pod schronisko





Ponowne zapoznanie z Wilczakiem







Perro w calej krasie





Przygotowanie do drogi







w samochodzie





Pozegnanie z Kasia






Zdrowiej szybciutko Perro u naszej kochanej Irmy i predziutko biegiem do domku na stałe...

Posted

dzięki za wiadomości... mam nadzieję, że Wilczak nie zjadł białaska :wink: bo z Perro takie chudzielątko, że szkoda Wilczakowych ząbków na taki marny obiadek :wink: :lol:

nie dostałam info, gdzie mam wysłać kasę!!!

Posted

Aż wstyd się przyznać taka stara doopa a płacze za tą ofieczką ...Jakie zdjęcia, ja cały dzien myślałam o Perraszku jak on podróż znosi. Irmo napisz jak on zniósł, czy było ok z Wilczakiem....
Camaro teraz irmeczka zbiera pieniążki na białaska....

Posted

Nie placz Efus, on bedzie mial teraz Irme, ale Ty zawsze bedziesz ta Ciocia, co go z tego parszywego boksu wyratowala: Za to bedzie Ci owieczka zawsze wdzieczna. I wiesz jak to milo rano sie w lustro popatrzyc i pomyslec, ze sie nie trzeba swojej twarzy wstydzic ( z wyjatkiem, gdy cala noc sterczysz przy kompie, i na drugi dzien potrzebujesz rumianku na oczy :wink: )
A tak powaznie, Irmus kochanie naoisz, jak wszystko z psiakami poszlo, czy wszystko w porzadku?
Niecierpliwie czekamy na wiadomosci ( mam nadzieje, ze dobre)
Calujemy
Pajuniowa sforka

Posted

cioteczko efko i wy ciekawe wiesci dogomaniaczki to ja do was piszę perraszek-fistaszek
wieżli mnie w kagancu bo sie Panu kierowcy wydawało, że my sie pogryziemy a my kumple jesteśmy
troche to ja jestem skołowany
tyle nowych zapachów, tyle nowych miejsc
ale byłem grzeczny i dałem się tej nowej cioci podrapac pomiziac i nawet jak mi jedzonko przyniosła to od razu zjadłem
dzisiaj dostałem nowa budę z kocykami i duża michę z woda i miche z jedzonkiem ale jedzonka juz nie ma bo zjadlem
troche mi smutno bo wszystko nowe ale obok jest moj kumpel - tez ma nowa bude i kocyki i swoja miche bo ta nowa cicia hania powiedziala ze każdy pies ma swoją zeby drugiemu nie wyjadał
ale co tam jak wilczuś pojdzie z ciocia na spcerek to moze mi się uda sprawdzić co on tam w swojej misce ma
a teraz to ja sobie do tej budy wlazlem i spię
a rano hania da mi nowe jedzonko i pojde na spacerek po ogrodzie - tak mi obiecała
buziaki przesyła ciciom
perraszek-fistaszek

Posted

Perraszku-fistaszku
rozczuliles mnie bardzo, masz taki cudowny i serdeczny sposob pisania. Ucaluj ode mnie Twoja nowa Ciocie Irme i badz grzeczny, nie rob klopotow, ladnie wszystko zjadaj, abys duzy i ladny wyrosl. I pozdrow od nas Twojego kumpla Wiczusia. :lol: :lol:

Posted

Perraszku ja mam jedną prośbę............TY MI SIĘ ZACHOWUJ DOBRZE JAK KOTY WIDZISZ! Wiem że w hotelu było 13 upierdliwców miauczących ale co poradzisz..............
Irmo ucałuj ten jego wielki nochal odemnie...........

Posted

Irmo... słoneczko ty moje... oczka mi powilgotniały jak przeczytałam list Perraszka... :oops: :D
a mój Borysek nigdy nie nauczył się pisac... i może dobrze, bo nie wiadomo jak by mnie obsmarował na forum :lol:

ach... i czytam twoją... a może raczej twojego zwierzyńca historię na forum wieluńskim.... namawiałabym cię do zabrania się za napisanie powieści, ale wtedy nie miałabyś czasu dla zwierzynek :wink: :lol:

przyślij mi nr konta na pw, jeżeli potrzebujesz kasy na Perro, ok?

Posted

cioteczki kochane i Ty moja wybawicielko Efko
minął pierwszy dzień w nowym miejscu
troche mi smutno i tęsknię
jedzonko dostałem i wszystko ładnie zjadłem
wode tez mam i mam taką ładną budę i nawet ją lubie
tak sobie w niej leżę i myśle jak to będzie w tym nowym życiu i czy ja w koncu gdzieś tak na zawsze zostanę czy też będę ciagle zmieniał domy
ja nie chcę zmieniac domów ja juz chcę na zawsze zostac w jednym miejscu i miec swoja pancę i swojego pancia i zeby mnie kochali bo ja ich będę kochał i kochał i kochał i domku im bedę pilnował i nikomu nie pozwolę ich skrzywdzić
i obiecuje że nie będę niedobrym psiakiem nie bedę szkodnikiem nie bedę uciekał
a jak pańcie będa w ogrodzie to ja się cichutko położę i będe patrzył jak oni coś tam sobie robia przy roślinkach a jak pójdą do pracy to będę grzecznie czekał
ja juz chyba jestem troche zmęczony ale wierzę że w końcu mnie te moje ukochane pańcie znajdą bo ja na nich strasznie czekam
wszystko jest tu u hani inne i tak tu cicho
i cały dzien siedzimy z kumplem w ogrodzie

poznalismy dzisaj dwie dziewczyny - jedna to i owszem niezła laseczka taka czarnulka a druga to jeszcze dzieciuch ale za to lubi sie bawić i nas zaczepiała
i tylko mi tak smutno ze jeszcze nie mam pańciow
cioteczki a może mi pomożecie
wasz perraszek-fistaszek strasznie smutny dzis psiaczek

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...