Camara Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Ulka18 napisał(a): no.... toż on wygląda jakby całe życie na kanapie spędził :o :D trzymam kciuki i niecierpliwie czekam na dalsze wiadomości ! Quote
czarna_hancza Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 od razu na kanapie..;) Miłej podrozy!!! Quote
pajunia Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 sluchajcie, czy to ta kanapa taka duza, czy Perro sie skurczyl po tej kapieli? On mi teraz na takiego mniejszego wyglada? Quote
Ewkaa Posted October 8, 2005 Author Posted October 8, 2005 Wróciłam o 19.30 i mam dość :( Podróż była wesoła z psem i kotem, korki makabryczne, pogoda dopisała. Ewka w czasie rozstania z Perro rozpłakała się (norma) Byliśmy w schronisku w Mielcu żeby Perro poznal się z Wilczakiem. Perro jest pacyfistą a Wilczak kilka razy burknął na niego, ale był chyba zdenerwowany troszkę. Przy okazji z Mielca zabraliśmy ślepą kotkę do Krakowa. Co do Finansów..odrazu melduję: na Perro wpłynęło 370 zł (200 Irma, 100 Camara, 20 Kasia--- jezuu Kasiu przepraszam , że zapomniałam o tobie :modla: ja naprawdę musze zrobić jakiś odwyk sobie bo przez to dogo nie myślę racjonalnie i chodze zakręcona jak ruski budzik.... Dika 50 zł ) Hotel 225 zł Benzyna 140 zł Odrobaczanie 25 zł -------------------------- 390 zl Poniewaz nie zdąrzyłam kupić smyczy, Perro dostał smycz po mojej bokserce, niestety nic innego nie miałam. Fakturkę za hotel, zaświadczenie o szczepieniu, lek który bral zostawiłam do przekazania dla ciebie irmo. No to tyle........aa robiłyśmy zdjęcia z poznania Wilczaka i Perra, wiec jak się naucze wstawiać to wstawię......ALbo zrobię przyjemność Pajuni i wyślę linki :P No to chyba na tyle......... nie mam nawet nastroju nic pisac...Ja się stanowczo za szybko przywiązuję do psów...... Quote
Ulka18 Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Ewkaa, czy zabralas Malgosie niewidoma z Mielca??? Napisz plisss, tak dlugo szukalysmy jej domu!?!?!!? Quote
Ewkaa Posted October 8, 2005 Author Posted October 8, 2005 Tal, zabrałyśmy tą kotkę. Ta pani po kotkę wydzwaniała kilka razy, jak byłyśmy w drodze do Mielca to już pytała kiedy ją zobaczy. Myślę , że trafiła do cudownej kobiety. Ta pani już ma dwa koty i małą rudą suczkę która kocha psy, odrazu przywitała się z kotką. Uprzedziłysmy ją że kicia może nie trafiac do kuwety, ale powiedziała, .ze ona już o tym wie i nie ma problemu. Powiedziała, że będzie u niej miała dobrze, już jak odchodziła to mówiła do kici że idą do domku :roll: , że teraz kicia będzie miała kochający domek. Obiecała dbac o nią bardzo. CO do umowy adopcyjnej, powiedziałyśmy żeby wypełniła reszte danych (pesel,nr dowodu, podpis) i odesłała do schroniska. Quote
Ulka18 Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 DZIEKUJE ZA ZABRALYSCIE MALGOSIE!!!!!!!!!!!!!!!!!! Myslalam ,ze @sica wezmie ja jutro, a tu taka niespodzianka. Tak dlugo szukalysmy jej domu !!! Udalo sie. A jutro Perro i Wilczak jada do kochanej Irmy!!! Kolejne sierotki trafia do raju, a potem po podleczeniu do raju na stale. Quote
Ewkaa Posted October 8, 2005 Author Posted October 8, 2005 Nie ma za co...chociaż o mało co a nie zabrałybyśmy jej.... bo nikt nic w schronisku nie wiedział :o Czekałyśmy aż podejmą jakieś decyzje ale udało się. Kicia zniosła podróż super. Quote
Ewkaa Posted October 8, 2005 Author Posted October 8, 2005 Przepraszam ze linki ale nie mam już siły a mam 4 ciekawe zdjęcia warte obejrzenia http://img251.imageshack.us/my.php?image=perroikwiatek3zh.jpg http://img251.imageshack.us/my.php?image=bialoczerwony8vh.jpg http://img251.imageshack.us/my.php?image=perrowilczak0pd.jpg A to z serii MAM CIĘ W D....... 8) http://img251.imageshack.us/my.php?image=mamciewd9rt.jpg Quote
Camara Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Ewkaa... sądząc z ceny leku na odrobaczanie, to Perro waży ok. 25 kg? czy też... inna jest cena leku niż u nas w Kraku ? pytam, bo jeżeli on waży 25 kg to jest to bardzo mało na podhalana, nawet zachudzonego :wink: czyli Perro to taki mini podhalan :wink: :lol: irma i Ewkaa... podejmijcie decyzję - komu mam wysłać kasę... Ewie na uzupłnienie tego co wydały już na Perro czy tobie irmo na dalsze leczenie ? Quote
pajunia Posted October 8, 2005 Posted October 8, 2005 Efka przyjemnosc to ja sobie sama zrobie, jak kielicha wypije na te linki. A na poczet tej obiecanej szynki, to juz wstawiam ( ale musi byc zubrowka do tej szynki- Ty mi sie dziewczyno za te linki nie wyplacisz-hahaha :lol: :lol: :lol: bialoczerwony jestem slynne spotkanie z Wilczakiem ( oj Irma, co Ciebie czeka !!!! Perroikwiatek ( originalna pisownia Efki) A to z serii " mam cie w d..." Sliczne zdjecia i przynajmnie kazdy bez problemu ( czytaj otwierania tych paskudnych linkow) moze sobie ta wspanialosc zobaczyc Calujemy< pajuniowa sforka Quote
Ewkaa Posted October 9, 2005 Author Posted October 9, 2005 Camara.....odrobaczanie więcej kosztuje ale mam zaprzyjaźnioną panią wet i znała ona sytuacje i nasze mozliwości finansowe, a że odrobaczałam moje larfy pierońskie to wymęczyłam rabacik. No co w słushnej sprafie :wink: Pajunia--->A co do wklejania zdjęć.....hm....chyba już od dzisiaj zaczne kupowac żoobroofki bo za te linki to ty mnie kiedyś dobijesz a tak cie udobrucham? A może wolisz Siwuchę? :lol: Yrmo...napisz jak tylko Perro dojedzie, a ja trzymam kciuki żeby podróż minęła spokojnie i żeby ten Wilczak swoich zęborów nie pokazyłał mojej ofieczce Perraszkowi Fistaszkowi. A tak na marginesie wielkie dzięki dla JOLI za pomoc, ona udostępniła swój czas i swoje auto............Nie jest zalogowana na dogomanii ale czasem tu wpada więc dzięki Jola...I na Boga, patrz na znaki jak jeździsz :wink: bo byśmy w Nowym Sączu wylądowały a na drugi raz jak za dużo będe gadać to nie zjeżdżaj do rowu celem uciszenia mnie...wystarczy powiedzieć :wink: Quote
pajunia Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 Efus napisz troche wiecej o Waszej drodze, musiala byc bardzo interesujaca. A z tym sposobem uciszenia Ciebie, to mnie bardzo zaintrygowalo. Jak widac, dobrze jednak dojechaliscie, a ja dolaczam sie do podziekowan i pozdrowien , mnie osobiscie nieznanej Jloi, ktora przewiozla futrzaki. Caluejmy pajuniowa sforka P.S. Siwuchy nie kontempluje, saczam w delikatny sposob Zubrowke, tak dlugo, az w niedelikatny sposob jestem podpita. Quote
Ulka18 Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 Perro wlasnie przyjechal pod schronisko Ponowne zapoznanie z Wilczakiem Perro w calej krasie Przygotowanie do drogi w samochodzie Pozegnanie z Kasia Zdrowiej szybciutko Perro u naszej kochanej Irmy i predziutko biegiem do domku na stałe... Quote
Camara Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 dzięki za wiadomości... mam nadzieję, że Wilczak nie zjadł białaska :wink: bo z Perro takie chudzielątko, że szkoda Wilczakowych ząbków na taki marny obiadek :wink: :lol: nie dostałam info, gdzie mam wysłać kasę!!! Quote
Ewkaa Posted October 9, 2005 Author Posted October 9, 2005 Aż wstyd się przyznać taka stara doopa a płacze za tą ofieczką ...Jakie zdjęcia, ja cały dzien myślałam o Perraszku jak on podróż znosi. Irmo napisz jak on zniósł, czy było ok z Wilczakiem.... Camaro teraz irmeczka zbiera pieniążki na białaska.... Quote
pajunia Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 Nie placz Efus, on bedzie mial teraz Irme, ale Ty zawsze bedziesz ta Ciocia, co go z tego parszywego boksu wyratowala: Za to bedzie Ci owieczka zawsze wdzieczna. I wiesz jak to milo rano sie w lustro popatrzyc i pomyslec, ze sie nie trzeba swojej twarzy wstydzic ( z wyjatkiem, gdy cala noc sterczysz przy kompie, i na drugi dzien potrzebujesz rumianku na oczy :wink: ) A tak powaznie, Irmus kochanie naoisz, jak wszystko z psiakami poszlo, czy wszystko w porzadku? Niecierpliwie czekamy na wiadomosci ( mam nadzieje, ze dobre) Calujemy Pajuniowa sforka Quote
pajunia Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 Aha zapomnialam sie zapytac: Dlaczego on w kagancu jechal? Quote
irma Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 cioteczko efko i wy ciekawe wiesci dogomaniaczki to ja do was piszę perraszek-fistaszek wieżli mnie w kagancu bo sie Panu kierowcy wydawało, że my sie pogryziemy a my kumple jesteśmy troche to ja jestem skołowany tyle nowych zapachów, tyle nowych miejsc ale byłem grzeczny i dałem się tej nowej cioci podrapac pomiziac i nawet jak mi jedzonko przyniosła to od razu zjadłem dzisiaj dostałem nowa budę z kocykami i duża michę z woda i miche z jedzonkiem ale jedzonka juz nie ma bo zjadlem troche mi smutno bo wszystko nowe ale obok jest moj kumpel - tez ma nowa bude i kocyki i swoja miche bo ta nowa cicia hania powiedziala ze każdy pies ma swoją zeby drugiemu nie wyjadał ale co tam jak wilczuś pojdzie z ciocia na spcerek to moze mi się uda sprawdzić co on tam w swojej misce ma a teraz to ja sobie do tej budy wlazlem i spię a rano hania da mi nowe jedzonko i pojde na spacerek po ogrodzie - tak mi obiecała buziaki przesyła ciciom perraszek-fistaszek Quote
pajunia Posted October 9, 2005 Posted October 9, 2005 Perraszku-fistaszku rozczuliles mnie bardzo, masz taki cudowny i serdeczny sposob pisania. Ucaluj ode mnie Twoja nowa Ciocie Irme i badz grzeczny, nie rob klopotow, ladnie wszystko zjadaj, abys duzy i ladny wyrosl. I pozdrow od nas Twojego kumpla Wiczusia. :lol: :lol: Quote
Ewkaa Posted October 10, 2005 Author Posted October 10, 2005 Perraszku ja mam jedną prośbę............TY MI SIĘ ZACHOWUJ DOBRZE JAK KOTY WIDZISZ! Wiem że w hotelu było 13 upierdliwców miauczących ale co poradzisz.............. Irmo ucałuj ten jego wielki nochal odemnie........... Quote
czarna_hancza Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Buziaki dla Perraszka i pozdrówki dla nowej wspaniałej cioci ;) Quote
Camara Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 Irmo... słoneczko ty moje... oczka mi powilgotniały jak przeczytałam list Perraszka... :oops: :D a mój Borysek nigdy nie nauczył się pisac... i może dobrze, bo nie wiadomo jak by mnie obsmarował na forum :lol: ach... i czytam twoją... a może raczej twojego zwierzyńca historię na forum wieluńskim.... namawiałabym cię do zabrania się za napisanie powieści, ale wtedy nie miałabyś czasu dla zwierzynek :wink: :lol: przyślij mi nr konta na pw, jeżeli potrzebujesz kasy na Perro, ok? Quote
irma Posted October 10, 2005 Posted October 10, 2005 cioteczki kochane i Ty moja wybawicielko Efko minął pierwszy dzień w nowym miejscu troche mi smutno i tęsknię jedzonko dostałem i wszystko ładnie zjadłem wode tez mam i mam taką ładną budę i nawet ją lubie tak sobie w niej leżę i myśle jak to będzie w tym nowym życiu i czy ja w koncu gdzieś tak na zawsze zostanę czy też będę ciagle zmieniał domy ja nie chcę zmieniac domów ja juz chcę na zawsze zostac w jednym miejscu i miec swoja pancę i swojego pancia i zeby mnie kochali bo ja ich będę kochał i kochał i kochał i domku im bedę pilnował i nikomu nie pozwolę ich skrzywdzić i obiecuje że nie będę niedobrym psiakiem nie bedę szkodnikiem nie bedę uciekał a jak pańcie będa w ogrodzie to ja się cichutko położę i będe patrzył jak oni coś tam sobie robia przy roślinkach a jak pójdą do pracy to będę grzecznie czekał ja juz chyba jestem troche zmęczony ale wierzę że w końcu mnie te moje ukochane pańcie znajdą bo ja na nich strasznie czekam wszystko jest tu u hani inne i tak tu cicho i cały dzien siedzimy z kumplem w ogrodzie poznalismy dzisaj dwie dziewczyny - jedna to i owszem niezła laseczka taka czarnulka a druga to jeszcze dzieciuch ale za to lubi sie bawić i nas zaczepiała i tylko mi tak smutno ze jeszcze nie mam pańciow cioteczki a może mi pomożecie wasz perraszek-fistaszek strasznie smutny dzis psiaczek Quote
Ewkaa Posted October 11, 2005 Author Posted October 11, 2005 Perraszku Fistaszku Efka konefka myśli o tobie cały czas..........Przecież ktoś na północy musi szukac chłopaka z gór :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.