czarna_hancza Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Cimi...ale ja mysle o irmie nie o Ewci ;) Quote
Dika Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 irma napisał(a):za kilka dni u mnie w Gdansku Irma gdybyś potrzebowała pomocy finansowej poproszę o numer konta. Jak na razie tylko tak mogę pomóc :( Quote
Ewkaa Posted September 27, 2005 Author Posted September 27, 2005 Dajmy Perro troszkę czasu na powrót do zdrowia i normalny dom (a zwłaszcza doświadczonego właściciela, który odbuduje relację człowiek- pies z naszym miśkiem) Quote
Ewkaa Posted September 27, 2005 Author Posted September 27, 2005 Zapomniałam dodac , że od nowych właścicieli Gringa dostaliśmy nową zaciskową obrożę (z czerwonej skóry) I jest to prezent dla Perro... więc chłopak ma zdrowiec żeby zacząc w tym chodzić :angel: Quote
Agnieszka_P Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 moge coś dorzucic do leczenia tylko jak mam wysłać Quote
czarna_hancza Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Wiec...czy dobrze rozumiem...gdyby irma zdecydowala sie wziasc Perro to Ewa go zaadoptuje zostawiajac go w schronisku i zacznie sie leczenie...a pozniej irma zabierze go do Granska i moze znajdzie sie domek? Jesli tak to by bylo genialne rozwiazanie..a jak nie to przepraszam ;) Quote
irma Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 czarna_hancza napisał(a):Wiec...czy dobrze rozumiem...gdyby irma zdecydowala sie wziasc Perro to Ewa go zaadoptuje zostawiajac go w schronisku i zacznie sie leczenie...a pozniej irma zabierze go do Granska i moze znajdzie sie domek? Jesli tak to by bylo genialne rozwiazanie..a jak nie to przepraszam ;) prawie dobrze zrozumiałaś - ja już podjęłam decyzję i Perro jedzie do Gdańska i to najprawdopodobniej w tym tygodniu razem z Wilczakiem Mam tylko nadzieję, że Ewa będzie mogła dowieźć psa do Mielca wtedy będzie mi łatwiej z transportem natomiast jeżeli Ewa może psa wcześniej wyadoptować, zabrać do domu i zacząć leczyć to cudownie no i cały czas szukamy domku a teraz jadę odebrac od Tanitki dwie inne bidule do wieczora perro-maniaczki Quote
Ewkaa Posted September 27, 2005 Author Posted September 27, 2005 Tak, Ewa może w domku potrzymać coś małego, Ewa ma zaledwie 34 m2 i TZ i 2 boksery ...Podhalan mi nie wejdzie.... Moge go zabrać do hotelu dla psów na kilka dni , tam by miał lepiej a mam bliżej niż do schroniska i mogę się nim zająć każdego dnia. Irma kiedy rtrzeba by go było dowieżć??????? Mnie TZ chyba nie puści tak szybko bo dopiero z Niemiec wróciłam hihihi no ale można to uzgodnić! Quote
Ewkaa Posted September 27, 2005 Author Posted September 27, 2005 Może ten w Czechowicach? Mają tam hotel przecież. Quote
Cimi Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 No można by tam, bo jest tani. Nie pamiętam dokładnie ile. Quote
czarna_hancza Posted September 27, 2005 Posted September 27, 2005 Kurcze...ja tez nie mam mozliwosci go wziasc...moj agresorek sie z nim nie zgodzi :( To chyba hotel najlepiej w tym wypadku....a forma z "przytrzymaniem" w schronisku nie wchodzi w gre? Quote
Ewkaa Posted September 27, 2005 Author Posted September 27, 2005 Cimi daj mi namiary na ten hotel bo oferma zapodziałam, postaram się załatwić mu miejsce i przeniesiemy go jak najszybciej, wtedy będę mogła zająć się leczeniem i wizytami u weta bez spowiadania się każdemu w schronisku. Perro z dnia na dzien traci iskierki nadziei, kiedys z budy wychodził, teraz tylko głowę wychyla i kiwa nią (przypomina to autystyczne dziecko :( ) Czarna... przetrzymanie w schronisku jest mozliwe ale tam sama wiesz jakie są warunki, cięzko mi codziennie taki kawał jeździć (ja już nie wyrabiam finansowo z benzyną :o ) Hotel zapewni lepsze warunki tak mi się wydaje, nawet warunki higieniczno sanitarne, które przy jego stanie zdrowia powinny być na wyższym poziomie. No nie wiem Irma jak myślisz? Ja bym go w domu przetrzymała gdybym mieszkanie większe miała, chociaz dwa pokoje :( ale tak to lipa, tylko taki mam pomysł. Quote
Ewkaa Posted September 28, 2005 Author Posted September 28, 2005 No dzieki Cimi, dzwoniłam tam więc.... Rozmawiałam z przemiłą kobietą. Stawka za takiego psa wynosi 40 zł ale.......... kiedy dowiedziała sie jaka jest sytuacja powiedziała, że psa za połowe stawki sie zgadza(20 zł). Ma tam idealne warunki, mozna by tez psa wykąpać, zadbac o jego sierść..... Pytała czym go karmimy, ale zapowiedziałam , że moge codziennie byc u niego. Co wy na to? Może wyrwac go z tego schroniska przed wyjazdem? Łatwiej będzie go podkurować, wykarmić, są tam tez spore tereny mozna go od nowa socjalizować, brac na spacery. W takim stanie nie powinien jechac ale jakby kilka dni mu dac popracuję nad nim...... Irmo jak się zapatrujesz na to? Quote
Kasie Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Pierwszy raz tupiszę, ale sledzę ten wątek. Na zdjeciach Perro to chodzący a raczej leżacy smutek. Choroby, schronisko bardzo mu nie sprzyja. Wiem, ze łatwiej pisać, ale jak macie możliwość to nawet dzisiaj zabierzcie go do hotelu. We wcześniejszym poście Irma prosiła, ze jeśli sie da, to niech Ewka weźmie go do siebie przed podróżą do Gdańska. Hotel to juz inne warunki niż schronisko a poza tym rozumie, że bliższy dojazd? Teraz nie mogę wesprzeć Was finansowo, ale prześlijcie mi nr konta na pw, proszę. W końcu przeleją przecież pensje. Quote
Ewkaa Posted September 28, 2005 Author Posted September 28, 2005 Jesli ktos chce wspomóc Perro to kazdy grosz sie przyda a jeśli uda mi się wszystko załatwić to od jutra Perro może być w hotelu. Potrzebuje zgode irmy poniewaz to ona wysłala na niego pieniądze. Jesli ktoś chce jeszcze pomóc psiakowi to prosze o PW, podam namiary na konto. Wszystkie pieniądze które uzbieramy pojada razem z Perro do Gdańska jesli coś zostanie po opłaceniu hotelu i leczeniu. Cimi potrzebowałabym twoja pomoc bo już w tym ośrodku byłas, moglabys jechac z nami jakby co? Żebym po lesie nie błądziła.... Quote
irma Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Ewa - bez chwili zwłoki załatwiaj ten hotel napiszę na pw wieczorem Quote
Ewkaa Posted September 28, 2005 Author Posted September 28, 2005 Jutro o 15 mam się zameldować z Perro w hotelu. Cimi daj znac czy możesz z nami jechać? Ta pani czeka na nas, postaram sie zdjec troche porobić może ozywimy podhalana troszkę. Ok odezwe sie wieczorem czas popracować :wink: Quote
Cimi Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Mogę jechać, tylko jak się umawiamy?Akurat szkołe kończę wcześnie bo o 13.25, ale jestem w domu około 2 + wyjscie z psem. Pisz gdzie mam się zjawić i dokłądnie o której. Tylko najlepiej napisz mi w eSeMeSku (numer chyba masz), bo mnie juz raczej dziś nie będzie. Nauka wzywa :lol:. Quote
Ewkaa Posted September 28, 2005 Author Posted September 28, 2005 Cimi ja kończę prace o 13.30....jak ci pasuje? na 14? Oczywiście był problem czy dostane zgode pani wet na zabranie psa bo schronisko zaczęło go "leczyć" i widzisz z jakim skutkiem! :evil: Quote
Cimi Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Zmieniłam swój post i już przybyła Ewa ;). O 14 do ja dopiero w domu jestem. Kończę o 13.25, a szkoła jest w łabędach. Nie wiem dla mnie by było lepiej 14.30.. Quote
czarna_hancza Posted September 28, 2005 Posted September 28, 2005 Super ze uda sie go zabrac...jak go widzialam pierwszy raz to byl smutny ale merdal lekko ogonem...a na tych fotach i z tego co mowicie to jest bardzo zle... A to schronisko i zasady w nim panujace zaczynaja mnie denerwowac :/ Nie wiem ale majac porownanie ze "swoim" konskim schroniskiem gdzie kazdy oddawany pies czy kot ma sprawdzanych wlascicieli 50 razy i jak ktos chce pomoc to mu sie jeszcze klania a nie robi problemy to to mnie poprostu odrzuca...tylko pieseczkow szkoda :( (Ewa...a co ze śniezynkami? ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.