vege* Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 evel napisał(a):Dla pewności lepiej wziąć z większym zapasem - ja dla mojej suki 11kg zamierzam kupić smycz do 20kg, na wszelki wypadek ;) Ja dla 24 kg suczki miałam flexi do 50 kg :evil_lol: Quote
gops Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 ja mam dla 17kg suki do 50kg linke i nie jest ani duża ani ciężka , na takiego psa jest ok . mam też do 35kg i boję się trochę o karabińczyk , używam bardzo rzadko jej. Quote
ziarnochodek Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Ja dla 10kg psa mam do 20kg, i jest bardzo ok- i tak leciutka, nieduża :) Quote
LadyS Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 My od jakiegoś ponad tygodnia mamy dla 5,5 kg jack russell terriera taśmę do 15 kg, sprawdza się bardzo dobrze ;) Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 My mamy taką: http://flexi.de/flexi-en/produkte/classic-large.php tyle ze suka pod sklepem przegryzła i zamiast zapinać zawiązujemy do obroży czy szelek ;) Quote
evel Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Mada95 napisał(a):My mamy taką: http://flexi.de/flexi-en/produkte/classic-large.php tyle ze suka pod sklepem przegryzła i zamiast zapinać zawiązujemy do obroży czy szelek ;) Że co? Zostawiacie pod sklepem sukę, która się odgryza ze smyczy? Oczadzieliście? Quote
Victoria Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 dziwne, dziwne.. gdzie mam to zareklamowac?? najpierw chce mejla napisac, tylko nie wiem czy do jakiegos czegos w pl , czy prosto do niemiec.. ?? Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 tak czasem...choć mogłam bez bo to był mały sklep z normalnymi drzwiami przy domu...smycz by była cała a ta idiotka najpierw odgryzła a potem d*py nie ruszyła z pod barierki:shake: teraz przy małych sklepikah nie używam smyczy przy większych zakładam kaganiec i właściwie unikam zostawiania jej pod sklepem ... Quote
evel Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Mada95 napisał(a):tak czasem...choć mogłam bez bo to był mały sklep z normalnymi drzwiami przy domu...smycz by była cała a ta idiotka najpierw odgryzła a potem d*py nie ruszyła z pod barierki:shake: teraz przy małych sklepikah nie używam smyczy przy większych zakładam kaganiec i właściwie unikam zostawiania jej pod sklepem ... Określenie "idiotka" pasuje mi zupełnie do kogoś innego niż do psa - po co zostawiać psa pod sklepem? Ani to ciekawe dla niego, ani pożyteczne, a można narobić sobie kłopotów. Zostawiony sam sobie pies może uciec, przestraszyć się czegoś, mogą mu zrobić krzywdę jacyś szukający wątpliwej rozrywki... Warto narażać psa na coś takiego? To, że się odgryzła nie znaczy, że jest idiotką, tylko, że to duży stres dla niej. Jeśli kochasz i szanujesz swojego psa - nie zostawiaj go przed sklepem. Żadnym. Ja kocham zresztą pieski zostawiane pod sklepem luzem :loveu: Ostatnio jeden poszybował w krzaki wysłany tam moim kopniakiem, jak mi próbował pożreć sucz :loveu: Quote
vege* Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Dla mnie to też jest nie do pojęcia zostawić psa samego pod sklepem, nawet jeśli jest superekstra wychowany i tyłka nie ruszy, ale jakiś bachor czy ktoś inny może szukać sobie 'rozrywki' i psu zrobi krzywdę i co wtedy? Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 staram się nie zostawiać ale...jeżeli biorę ją wszędzie ze soba a ma ona 30 kilo i 60 cm w kłębie to co? nie mogę jej zostawić w domu samej bo to dla niej jeszcze wiekszy steres dla niej jest stresem oddalenie się ode mnie o dalej niż 20 m albo brak możliwości podejścia do mnie...kiedy tylko ktoś inny weźmie smycz panikuje...więc pod sklepem małym stoi non stop pod drzwiami a ja ją widzę jak by się odsuneła albo ktoś wychodzi podchodzę aby kontrolować sytuacje;) Quote
evel Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 To ona nie zostaje sama w domu? Przecież to absurdalne, bo nie możesz psa ze sobą brać zawsze i wszędzie. Może warto nad tym popracować? Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 próbuję...ale nie idzie...a czepliwi sąsiedzi już podali nas do sądu o szczekanie ,mimo że moja matka nie pracuje i ona i tak rzadko i na nie długo zostawała sama (i do tego inni sąsiedzi nie zauważyli żeby nadmiernie szczekała ale jak widać wystarczyło:roll:) więc mogę ją wziąść albo zostawić w Husherze...(jeżeli ktoś wie co to, to rozumie czemu przy każdej możliwość odpowiedź jest oczywista...) Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 No za pewne jestem WIEKSZĄ idiotką niż Lejdi:shake: Quote
LadyS Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Mada95 napisał(a):próbuję...ale nie idzie...a czepliwi sąsiedzi już podali nas do sądu o szczekanie ,mimo że moja matka nie pracuje i ona i tak rzadko i na nie długo zostawała sama (i do tego inni sąsiedzi nie zauważyli żeby nadmiernie szczekała ale jak widać wystarczyło:roll:) więc mogę ją wziąść albo zostawić w Husherze...(jeżeli ktoś wie co to, to rozumie czemu przy każdej możliwość odpowiedź jest oczywista...) Czepliwych sąsiadów, jeśli nie mają podstawy do takich oskarżeń, można podać również do sądu - o nękanie. Ja swojego psa (młodego szczeniaka) przyzwyczajałam do zostawania samemu przez prawie 3 miesiące, bo szczekał właśnie. A najgorszą rzeczą, którą można zrobić psu nie umiejącemu zostawać w domu jest zabieranie go wszędzie albo nie zostawianie go wcale - bo jak kiedyś wydarzy się sytuacja, gdy pies będzie musiał zostać, to jego stres będzie po prostu tragiczny. Quote
Dzikie nieporadne Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 No i do tego jeszcze ja się od tego uzależniłam...jak Lejdi nie ma obok (oprócz czasu w szkole)czuje jakby czegoś brakowało:roll: Macie jakis link do nauki zostawiania psa samego? Quote
evel Posted May 5, 2012 Posted May 5, 2012 Mada95 napisał(a):No i do tego jeszcze ja się od tego uzależniłam...jak Lejdi nie ma obok (oprócz czasu w szkole)czuje jakby czegoś brakowało:roll: Macie jakis link do nauki zostawiania psa samego? Zajrzyj do działu wychowanie. Quote
Błyskotka Posted May 8, 2012 Posted May 8, 2012 [quote name='Błyskotka'][COLOR=#ff0000]Jeśli ktoś jest zainteresowany odkupieniem smyczy[B] flexi comfort 3 w kolorze czarno - szarym[/B] proszę o kontakt na PW bądź gg. Smycz jest nowa, nie używana ale nie posiadam do niej opakowania. Nie jest mi potrzebna i mogę ją sprzedać za dużo niższą cenę.[/COLOR][/QUOTE] Podnoszę ;) Uwaga: Możliwość odebrania smyczy na krajowej wystawie w Bytomiu. Quote
ineska Posted May 10, 2012 Posted May 10, 2012 [quote name='Marta_Ares']eh a ja nadal nie wiem co wziąć :D ta fioletowa kusi, akurat na flexi zbytnio uwagi nie zwracałam jesli chodzi o kolor. Mam jedną niebieską i używam do wszystkiego... Drugą też chce comfort long bo najbardziej je lubie[/QUOTE] jejciu ja tez szukam fioletu z comfort long 3 jak kots bedzie miał jakiś namiar to bardzo prosze bo pisze już do wsz. sklepów i do dystrybutorów .... narazie zero zakupu Quote
PaulinaBemol Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 (edited) zacznę że nigdy nie miałam flexi ale zaczynam się poważnie zastanawiać stąd mam pytanie. Jak uważacie czy jest to dobre wyjście gdy: -chcę zapewnić psu większą swobodę, jednocześnie nie spuszczając ze smyczy (Bemol wraca na komendę ale JA się zawsze jakoś denerwuje, nie ufam mu, poprzednio miałam psa bardzo lubiącego samodzielne wycieczki i chyba mi jakaś fobia została, dodatkowo zawsze muszę mieć oczy dookoła głowy bo Bemol nie lubi labradorów, jak jest spuszczony to w kagańcu a w tedy z kolei obawiam się że jeśli dojdzie do jakiegoś spięcia to nawet nie będzie mógł się obronić) -czy smycz automatyczna nie wyrobi w psie nawyku ciągnięcia? teraz ładnie chodzi na smyczy (może nie jest idealnie luźna ale wystarczy żeby długie spacery były komfortowe) nie wiem czy ta smycz to dobre wyjście. Wychodziłam zawsze z założenia że pies ma chodzić przy mnie a potem gdzieś na łączce go spuścić na małe pohasanie, wąchanie etc. ale ostatnio chodzi mi jakoś po głowie smycz automatyczna w sumie dla mojego komfortu :roll: Edited May 14, 2012 by PaulinaBemol Quote
toyota Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 Wyprowadzam codziennie Bosmana w typie ON-ka na smyczy flexi 8 m, natomiast mój kuzyn wyprowadza go na zwykłej. Bosman nie ciągnie na żadnej z tych smyczy. Ostatnio zostawiłam flexi w samochodzie u mechanika i musiałam używać zwykłej i sama się o tym mogłam przekonać. Nie jest to stary dziadek, ale pies w sile wieku. Także ja nie zaobserwowałam żadnych ujemnych skutków. Używamy flexi od 5 miesięcy. Przez pierwszy miesiąc Bosman chodził tylko na zwykłej smyczy. Pies jest znaleziony. Quote
Victoria Posted May 14, 2012 Posted May 14, 2012 co do ciagniecia są różne opinie. Ja uwazam, ze flexi nie oznacza nawyku ciagniecia na zwyklej smyczy, jesli regularnie bedziemy takiej uzywac, tak dla przypomnienia psu ze nie zawsze mozna ciagnac. U mnie wystarszy ze Nana kilka razy szarpnie i juz wie ze nie ma flexi i nie ciagniemy. Poza tym wieksze psy nie beda chyba jakos szczegolnie czuc tego napiecia flexi. Lusia (york) rzeczywiscie po kilku spacerach na flexi zaczyna ciagnac na zwyklej smyczy, ale ona jest malutka i musi dosc mocno sie starac, zeby rozwinac cala flexi. A jak idę z większą o mam wrażenie, że ona w cale tego nie czuje, że ją coś ciągnie. Możnaby to porównać do siły z jaką zwykła smycz ciągnie psa za obrożę samym swoim cięzarem ;) Quote
Kateczka Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 mój pies jak usłyszy dzwięk blokowania smyczy juz jest przy mnie...flexi jest wtedy blokowana i rudy idzie przy nodze do tego czasu aż znów nie usłyszy kliknięcia odblokowującego :) wtedy biegnie do przodu...mozemy tak w koło :) na normalnej smyczy chodzimy raz na ruski rok...od szczeniaka mielismy flexi nawet w szkółce z niej korzystałam...ale fakt sporo pracy włozyłam w ładne chodzenie rudego przy nodze...nigdy nie ciągnął Quote
Marta_Ares Posted May 15, 2012 Posted May 15, 2012 hehe mój tak samo nauczył się reagowania na przycisk flexi ;d idziemy na zablokowanej przy nodze, kiedy usłyszy "klik" może lecieć do przodu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.