Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Co do moczenia całej smyczy to nie polecam w środku są metalowe sprężynki które po kontakcie z wodą zardzewieją :) a smierdzi linka jak sie jej od razu nie wysuszy :) a wogóle po co chcesz pływac z psem na smyczy ??

Posted

Pytanie nie do mnie, ale odpowiem. Np gdy pies chce podpływać do ludzi, którym się to nie widzi, lub gdy w wodzie są inne psy. Albo żeby pies nie uciekł do krzaków koło jeziora aby pożreć ludzkie fekalia.

Posted

Z kilku powodów. Po pierwsze Mikra, jak imię wskazuje, waży 5,5 kg, a wypływa daleko, więc wolę mieć ją "na sznurku", żeby się nie utopiła. Po drugie - jednak nie jesteśmy same, a Młoda lubi obszczekiwać, a nawet łapać za łydki ludzi. Po trzecie - sama flexi będzie wygodniejsza od zwykłej smyczy, bo jest mniejsze prawdopodobieństwo, że się w łapy zaplącze. Myślę, że na flexi nam obu wakacje przyniosą jeszcze wiele wspólnych kąpieli:cool3:

Posted

Z kilku powodów. Po pierwsze Mikra, jak imię wskazuje, waży 5,5 kg, a wypływa daleko, więc wolę mieć ją "na sznurku", żeby się nie utopiła. Po drugie - jednak nie jesteśmy same, a Młoda lubi obszczekiwać, a nawet łapać za łydki ludzi. Po trzecie - sama flexi będzie wygodniejsza od zwykłej smyczy, bo jest mniejsze prawdopodobieństwo, że się w łapy zaplącze. Myślę, że na flexi nam obu wakacje przyniosą jeszcze wiele wspólnych kąpieli:cool3:

Posted

chodzimy głównie na obroży, ale na szelkach wygodniej i psu i mi
obroża dlatego bo szelki mocno kołtunią nasz włos(a jakby nie było wystawiamy się sporo więc kołtuny nie są mile widziane :evil_lol: ) no i szelki długo sie ubierają, a one musza już , już natychmiast na dwór ;)

Posted

smallpati napisał(a):
moja nie śmierdzi a moczyła się nie raz

Taśma czy linka? Ja mam taśmę i po deszczu muszę ją suszyć całą wyciągniętą (Flexi 8m) bo w całym domu śmierdzi. Poza tym od mokrej taśmy metalowe części rdzewieją.

Posted

hecia13 napisał(a):
Taśma czy linka? Ja mam taśmę i po deszczu muszę ją suszyć całą wyciągniętą (Flexi 8m) bo w całym domu śmierdzi. Poza tym od mokrej taśmy metalowe części rdzewieją.

mam linkę i taśmę i żadna nie śmierdzi. A zawsze pies pływa nad rzeką na flexi bo prąd za silny żeby puścić ją samą, także smycz często przemoczona jest, dwa dni temu zapomniałam o lince i smycz została na noc na deszczu.

Posted

Litterka napisał(a):
Z kilku powodów. Po pierwsze Mikra, jak imię wskazuje, waży 5,5 kg, a wypływa daleko, więc wolę mieć ją "na sznurku", żeby się nie utopiła. Po drugie - jednak nie jesteśmy same, a Młoda lubi obszczekiwać, a nawet łapać za łydki ludzi. Po trzecie - sama flexi będzie wygodniejsza od zwykłej smyczy, bo jest mniejsze prawdopodobieństwo, że się w łapy zaplącze. Myślę, że na flexi nam obu wakacje przyniosą jeszcze wiele wspólnych kąpieli:cool3:


Taśma w wodzie wolno się wsuwa i plącze łapy, zauważyłam, że z linką jest jednak łatwiej. Tak na wszelki wypadek mówię.

Posted

Collie napisał(a):
Ja mam linkę Flexi i jestem zadowolona .Nawet jeżeli się zmoczyła czy nawet jak piasek wpadał działała bardzo dobrze.

No linka raczej nie śmierdzi i nie namaka tak jak taśma :)

Posted

Onomato-Peja napisał(a):
Taśma w wodzie wolno się wsuwa i plącze łapy, zauważyłam, że z linką jest jednak łatwiej. Tak na wszelki wypadek mówię.


linka też może plątać łapy i to nie tylko w wodzie :P

Posted

Wydaje mi się, że jednak taka automatyczna linka i tak będzie lepsza od plączącej się regulowanej tradycyjnej smyczy 1,8m. Chodzi również o mój komfort psychiczny w końcu:)

Posted

Litterka napisał(a):
Wydaje mi się, że jednak taka automatyczna linka i tak będzie lepsza od plączącej się regulowanej tradycyjnej smyczy 1,8m. Chodzi również o mój komfort psychiczny w końcu:)

No to to na pewno :D

Posted

Katie napisał(a):
To jeszcze sie tak zapytam wlascicieli flexi i malych psow. Chodzicie na flexi na obrozach, czy szelkach?

Ja chodzę na szelkach najczęściej, a jak chodziłam w oboży to czasami było tak że pies biegł, biegł i po 5m była cofka co nie było dla niego przyjemne bo go podduszało :roll: :p

co do pływania z flexi nie próbowałam, ale mam 5m taśme ktora się nie zwija myślę że do wody będzie OK:)

Posted

Ostatnio czytałam gdzieś taką opinię, że smycze automatyczne uczą psa brawury i nieposłuszeństwa.
Wiadomo, pies ma większą swobodę działania, nic go praktycznie nie ogranicza, no chyba, że magiczny przycisk tej smyczy pod palcem właściciela.
Uważacie, że wasze psy przez smycze automatyczne się rozbrykały?
Szczerze powiem, że mój pies zawsze na automacie był niesforny.
A co sadzicie o smyczach sznurkowych? takich jak ta tutaj -link .
Dla jakich one sa psów?

Posted

dla takich co uczą się przychodzić na zawołanie :P serio nie wyobrażam sobie an normalnym spacerze naginac ze zwijaniem plątającego sie sznureczka. Ja miałam taśmę do nauki i zeby pies biegając swobodnie nie zwiewał...teraz przekazałam ja dalej...
Moj pies jak uczył sie chodzić przy node lepiej reagował na Flexi, przy zablokowaniu automatycznie reagował na dzwiek i zwalniał dostosowując się do mojej prędkosci...teraz faktycznie ma wiecej swobody i wie, ze na więcej moze sobie pozwolić niż na taśmie bo przy jego 35 kg ciężko go szybko na Fleksi przywołac do równego chodzenia :)

Posted

chciałam kupic flexi dla szczeniaka który docelowo bedzie wazył ok 45 kg czyli myślałam żeby kupic Comforta 3, ale trafił mi się do wyprowadzania pies na właśnie takiej - jest straaasznie ciezka i duża, za duza dla mnie i zbyt ciezko się wyciaga dla moich nieciągnących psów... będą szły przy nodze cały czas.
Z tym że to była taśma, nie wie ktos czy linka jest dużo lzejsza/mniejsza i latwiej się wyciąga?

jak dziecko urosnie to chce flexi przy duzych sukach uzywac na czas cieczki i musi sie łatwo wyciągac bo ta juz dorosła cały czas przy nodze chodzi i jak ma lekki opór to nie pójdzie...
albo zastanawiam się nad summertimem do 35 kg, bo 2 z comforta są tylko do 25kg to juz za malo

miałam zwykła 1(do 12 kg) taśme i linke, róznica w wyciaganiu taśmy była spora, ale wielkościowo i wagowo duzej róznicy nie było

pomózcie :razz:

Posted

[quote name='dark_shadow']Ostatnio czytałam gdzieś taką opinię, że smycze automatyczne uczą psa brawury i nieposłuszeństwa.
Wiadomo, pies ma większą swobodę działania, nic go praktycznie nie ogranicza, no chyba, że magiczny przycisk tej smyczy pod palcem właściciela.
Uważacie, że wasze psy przez smycze automatyczne się rozbrykały?
Szczerze powiem, że mój pies zawsze na automacie był niesforny.
A co sadzicie o smyczach sznurkowych? takich jak ta tutaj -link .
Dla jakich one sa psów?

Wszystko jest dla ludzi ale z umiarem....tak samo dla psów. My na lince byliśmy pół roku gdzie po dwóch miesiącach luzu przyszedł czas cieczek i tak kupiliśmy flexi. Owszem pies na początku czuję większą swobodę i troszkę pozwala sobie za dużo ale to tylko Twoja sprawa czy mu na to pozwolisz...jeśli nie będzie umiał na początku skracasz ją i chodzi na krótkiej jak zrozumie o co kaman to będzie już grzeczny...Mój Alexik chodzi idealnie na smyczy jak i na flexi...moim zdaniem wszystko kwestia wychowania. Nawet mogę powiedzieć że na flexi się lepiej uczy np. komenda stój, jak nie posłucha blokujesz i tak samo z przywołaniem...za każdym razem jak idziemy na flexi staram się zachowywać jakby psiak nie miał smyczy czyli komendy czekaj, stój, idziemy jeśli nie słucha jest szarpnięcie i już ustawiony jest do pionu następnym razem posłucha.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...