Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Amber']A mi jest bardzo wygodnie użytkować flexi w rękawiczkach (wszystko jedno w jakich) bo można nawet za linkę wtedy złapać i się człowiek nie uszkodzi.[/QUOTE]


Właśnie mam te same odczucia. Jedyny problem po zimie, jak przestaję nosić rękawiczki, to wtedy ból jak się zapomnę. :diabloti:

Posted

Ja się skutecznie oduczyłam łapania za linkę jak mi palce przecięła :D niezapomniane uczucie :D Jeszcze z takich drastyczniejszych sytuacji to znajomy dość duży pies oplątał mi linką nogi i radośnie poleciał dalej, siniaki miałam jak co najmniej kobieta maltretowana :D

Posted

Znam to, tj za linkę nigdy nie łapię bez rękawiczek, ale raz mnie porządnie pies podciął linką i miałam 2 ogromne, czarne siniaki na nogach. Całe szczęście nie było to lato ;)

Posted

Kiedyś używałam flexi, ale linka była tak cienka, że pies bez większego problemu ją przegryzł. Wolę, jednak tradycyjne smycze, które są wg mnie, mimo wszystko wygodniejsze i praktyczniejsze. Rączki od flexi są dla mnie za duże, niby jest to kompaktowa rzecz, ale jednak zawsze na spacerze jedna ręka jest zajęta. Normalną smycz można dowolnie skracać, a gdy, np. spuszczamy z niej psa, można ją zaczepić na wysokości pasa, albo na ramieniu i obie ręce są, właściwie wolne. Rzeczywiście jest ryzyko, że się poplącze, ale można się przyzwyczaić i w porę zareagować, gdy czworonóg plącze się wokół jakiegoś obiektu.

Posted

Co tam dwa ogromne siniaki jak można mieć dwa ogromne siniaki wokół nóg:loveu: Uroczo to wyglądało, też na szczęście lato nie było ale prawie i obawiałam się że nie znikną do sezonu spodenek.

Posted

No ja miałam w półksiężyc... Piesek wyrwał za dzikiem, całą sił rozpędu przyjęły moje nogi :loveu:

Flexi ogólnie trzeba się nauczyć używać, wtedy zwykła smycz wydaje się strasznie prymitywna ;). Co do skracania na dowolną długość to flexi ma te niesamowitą przewagę, że właśnie można ją sobie dopasować jak się chce. Co do gryzienia... No eee, trzeba psa nauczyć, żeby smyczy nie gryzł i pilnować, żeby tego nie robił - przy flexi czy jakiejkolwiek innej smyczy ta sama zasada chyba obowiązuje. A że jest nieporęczna, no cóż ja jej nie używam na spacery do lasu czy pola, bo tam pies i tak większość czasu biega bez smyczy. Flexi się przydaje na spacerki po osiedlu.

Posted (edited)

Właśnie pies nie gryzł jej namiętnie. Obecnie w ogóle nie ma z tym problemu. Smycz łatwo puściła, bo linka była mało solidna, (pies też nie olbrzymi) i z czasem w miejscu jakiegoś przetarcia po prostu się przerwała. Mieliśmy jeszcze jedną, po długim czasie, ale niestety różnica jakichś 2kg była na tyle duża, że nieduży pies (mieszaniec, waga ok.12kg) rozwalił flexi dla małych psów (zakres, pewnie <10kg).
Za to ze zwykłymi smyczami nie mogę trafić z długością. (: Te, jak to określają w sklepach, ,,standardowe" są nieco za krótkie, jak dla mnie.

Edited by jołanna
Posted

Ta linka w ogóle nie powinna być gryziona, a nie "mało namiętnie" :hmmmm: Jak mi poczwar chapnął za linkę we Flexi to tylko słyszałam, jak mi ją zasysa do wnętrza obudowy :P
Ja sobie też nie wyobrażałam kiedyś życia bez automatu, ale piesek mi zmądrzał, sterowny głosem się zrobił i Flexi mogło pójść do nowego domu ;) Teraz mam dla niej smycz zwykłą 2,5m i jestem zachwycona, wcale mi więcej nie trzeba.

Posted

Ja mam nieprzepinaną, także albo ją składam na pół albo psica idzie na full "rozciągniętej". A i tak 80% czasu po prostu trzymam zwiniętą w ręce a sucz zajęta sobą siedzi w krzakach :P

Posted

Ja mam tradycyjną smycz, nieprzepinaną, ale z amortyzatorem, do tego dwójnik i tak prowadzę 2 psy (mam 4 - wychodzę 2x2). Spuszczać nie mogę, bo pieski po przejściach, jedna z suczek, bokserka, mocno agresywna do innych piesków, a mieszkam w okolicy, gdzie prowadzanie psów na smyczy to dla większości dziwactwo. Tłumy jazgoczących podbiegaczy, sporo też agresywnych, rzucających się z zębami, masakra jakaś... Pojedynczo, jeśli się zdarzy, chodzą na flexi 8 m z dodatkowym amortyzatorem - flexi maxi 8 m do 50 kg - nie ślizga się w rękawiczkach, bardzo sobie chwalę :)

  • 2 weeks later...
Posted

kupiłam niedawno flexi comfort long (linka) i jestem średnio zadowolona tzn. linka ładnie się rozwija, ale ze zwijaniem jest problem szczególnie kiedy pies szybko do mnie dobiega (linka wtedy leży na ziemi i pies zawsze się w nią zaplącze), no i jak rozwinie się do końca i przejdzie tą grubszą częścią na zewnątrz to już w ogóle nie zamierza się wciągnąć z powrotem bez pomocy :/ mam taśmową flexi comfort i pracuje idealnie, bardzo szybko się wciąga. Linki tak mają czy ja trafiłam na jakiś gorszy model?

Posted

Tak trafiłaś , mi się dużo lepiej używało linki do 50kg niż taśmy teraz .
Nigdy nie miało miejsca sytuacja że linka nie nadąża się zwijać , może to zależy od rozmiaru ale nie powinno.
Ja miałam classic 3 .

Posted

rashelek napisał(a):
Jeżeli jest z nią coś nie tak, zawsze możesz zgłosić reklamację.

Dokładnie :) Jeśli masz paragon to po prostu poproś o wymianę :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...