toyota Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 [quote name='Amber']A mi jest bardzo wygodnie użytkować flexi w rękawiczkach (wszystko jedno w jakich) bo można nawet za linkę wtedy złapać i się człowiek nie uszkodzi.[/QUOTE] Właśnie mam te same odczucia. Jedyny problem po zimie, jak przestaję nosić rękawiczki, to wtedy ból jak się zapomnę. :diabloti: Quote
Kasi i Lena Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Ja się skutecznie oduczyłam łapania za linkę jak mi palce przecięła :D niezapomniane uczucie :D Jeszcze z takich drastyczniejszych sytuacji to znajomy dość duży pies oplątał mi linką nogi i radośnie poleciał dalej, siniaki miałam jak co najmniej kobieta maltretowana :D Quote
Amber Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Znam to, tj za linkę nigdy nie łapię bez rękawiczek, ale raz mnie porządnie pies podciął linką i miałam 2 ogromne, czarne siniaki na nogach. Całe szczęście nie było to lato ;) Quote
jołanna Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Kiedyś używałam flexi, ale linka była tak cienka, że pies bez większego problemu ją przegryzł. Wolę, jednak tradycyjne smycze, które są wg mnie, mimo wszystko wygodniejsze i praktyczniejsze. Rączki od flexi są dla mnie za duże, niby jest to kompaktowa rzecz, ale jednak zawsze na spacerze jedna ręka jest zajęta. Normalną smycz można dowolnie skracać, a gdy, np. spuszczamy z niej psa, można ją zaczepić na wysokości pasa, albo na ramieniu i obie ręce są, właściwie wolne. Rzeczywiście jest ryzyko, że się poplącze, ale można się przyzwyczaić i w porę zareagować, gdy czworonóg plącze się wokół jakiegoś obiektu. Quote
Kasi i Lena Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Co tam dwa ogromne siniaki jak można mieć dwa ogromne siniaki wokół nóg:loveu: Uroczo to wyglądało, też na szczęście lato nie było ale prawie i obawiałam się że nie znikną do sezonu spodenek. Quote
Amber Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 No ja miałam w półksiężyc... Piesek wyrwał za dzikiem, całą sił rozpędu przyjęły moje nogi :loveu: Flexi ogólnie trzeba się nauczyć używać, wtedy zwykła smycz wydaje się strasznie prymitywna ;). Co do skracania na dowolną długość to flexi ma te niesamowitą przewagę, że właśnie można ją sobie dopasować jak się chce. Co do gryzienia... No eee, trzeba psa nauczyć, żeby smyczy nie gryzł i pilnować, żeby tego nie robił - przy flexi czy jakiejkolwiek innej smyczy ta sama zasada chyba obowiązuje. A że jest nieporęczna, no cóż ja jej nie używam na spacery do lasu czy pola, bo tam pies i tak większość czasu biega bez smyczy. Flexi się przydaje na spacerki po osiedlu. Quote
jołanna Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 (edited) Właśnie pies nie gryzł jej namiętnie. Obecnie w ogóle nie ma z tym problemu. Smycz łatwo puściła, bo linka była mało solidna, (pies też nie olbrzymi) i z czasem w miejscu jakiegoś przetarcia po prostu się przerwała. Mieliśmy jeszcze jedną, po długim czasie, ale niestety różnica jakichś 2kg była na tyle duża, że nieduży pies (mieszaniec, waga ok.12kg) rozwalił flexi dla małych psów (zakres, pewnie <10kg). Za to ze zwykłymi smyczami nie mogę trafić z długością. (: Te, jak to określają w sklepach, ,,standardowe" są nieco za krótkie, jak dla mnie. Edited January 4, 2014 by jołanna Quote
rashelek Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Ta linka w ogóle nie powinna być gryziona, a nie "mało namiętnie" :hmmmm: Jak mi poczwar chapnął za linkę we Flexi to tylko słyszałam, jak mi ją zasysa do wnętrza obudowy :P Ja sobie też nie wyobrażałam kiedyś życia bez automatu, ale piesek mi zmądrzał, sterowny głosem się zrobił i Flexi mogło pójść do nowego domu ;) Teraz mam dla niej smycz zwykłą 2,5m i jestem zachwycona, wcale mi więcej nie trzeba. Quote
Beatrx Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 przy 2,5 metrowej, przepinanej smyczy niezmiernie mnie wkurzało jak musiałam ją sama zwijać i rozwijać:diabloti: Quote
rashelek Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 Ja mam nieprzepinaną, także albo ją składam na pół albo psica idzie na full "rozciągniętej". A i tak 80% czasu po prostu trzymam zwiniętą w ręce a sucz zajęta sobą siedzi w krzakach :P Quote
hecia13 Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 Ja mam tradycyjną smycz, nieprzepinaną, ale z amortyzatorem, do tego dwójnik i tak prowadzę 2 psy (mam 4 - wychodzę 2x2). Spuszczać nie mogę, bo pieski po przejściach, jedna z suczek, bokserka, mocno agresywna do innych piesków, a mieszkam w okolicy, gdzie prowadzanie psów na smyczy to dla większości dziwactwo. Tłumy jazgoczących podbiegaczy, sporo też agresywnych, rzucających się z zębami, masakra jakaś... Pojedynczo, jeśli się zdarzy, chodzą na flexi 8 m z dodatkowym amortyzatorem - flexi maxi 8 m do 50 kg - nie ślizga się w rękawiczkach, bardzo sobie chwalę :) Quote
Zuzia&Szanti Posted December 26, 2013 Posted December 26, 2013 my juz rok mamy flexi i nie zamienilabym jej na zadna inna, jest niezawodna ;) Quote
razed_in_black Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 kupiłam niedawno flexi comfort long (linka) i jestem średnio zadowolona tzn. linka ładnie się rozwija, ale ze zwijaniem jest problem szczególnie kiedy pies szybko do mnie dobiega (linka wtedy leży na ziemi i pies zawsze się w nią zaplącze), no i jak rozwinie się do końca i przejdzie tą grubszą częścią na zewnątrz to już w ogóle nie zamierza się wciągnąć z powrotem bez pomocy :/ mam taśmową flexi comfort i pracuje idealnie, bardzo szybko się wciąga. Linki tak mają czy ja trafiłam na jakiś gorszy model? Quote
gops Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Tak trafiłaś , mi się dużo lepiej używało linki do 50kg niż taśmy teraz . Nigdy nie miało miejsca sytuacja że linka nie nadąża się zwijać , może to zależy od rozmiaru ale nie powinno. Ja miałam classic 3 . Quote
razed_in_black Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 w sumie miałam ją dopiero 2 razy na spacerze, może jeszcze się "rozchodzi"... Quote
vege* Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Trafiłaś na jakiś felerny egzemplarz niestety. Ja mam flexi 3 comfort linkę i zwija się super :) Quote
Zuzia&Szanti Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 No, chyba po prostu trafiłaś na wadliwy egzemplarz. My mamy już od roku flexi z linką i działa bez zarzutu ;) Quote
razed_in_black Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 eh ja to zawsze muszę trafić na coś felernego :/ Quote
Zuzia&Szanti Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Uszy do góry może się jeszcze "rozchodzi" :cool3:. Quote
razed_in_black Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 mam nadzieję, 50 zł piechotą nie chodzi :shake: Quote
maxishine. Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Polecam flexi taśmową. Jest wytrzymała. Moja błękitna flexi maxi trzyma się jakieś 6-7 lat. :) Quote
razed_in_black Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Mam taśmową, tylko chciałam linkę bo jest długa, czasem zostawiam psa swojemu tacie, a on go nie spuszcza. Trudno będzie musiał sobie jakoś poradzić :) Quote
rashelek Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 Jeżeli jest z nią coś nie tak, zawsze możesz zgłosić reklamację. Quote
vege* Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 rashelek napisał(a):Jeżeli jest z nią coś nie tak, zawsze możesz zgłosić reklamację. Dokładnie :) Jeśli masz paragon to po prostu poproś o wymianę :) Quote
Zuzia&Szanti Posted January 4, 2014 Posted January 4, 2014 vege* napisał(a):Dokładnie :) Jeśli masz paragon to po prostu poproś o wymianę :) To będzie dla ciebie najlepsze wyjście, no i może ci coś jeszcze dorzucą, jakąś zniżkę czy coś :) . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.