Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja używam flexi wszędzie tam gdzie nie mogę psa puścić ze smyczy a chcę by miał trochę luzu , czyli do parku , pod blok , a nawet bywa że na miasto z tym że potrafię się nią obsługiwać i nigdy nie było takiej sytuacji że mój pies wszedł komuś pod nogi .

Posted

Mój jak był młodszy to miał taki nawyk - specjalnie przebiegał na 2gą stronę żeby przyblokować i czekał. Oduczyłam go szybko tego.
Ja używam też wszędzie, jednak w koło bloku bardzo rzadko i jak widzę że pies nie ma danego dnia trzasków. Zawsze używam na pierwszy śnieg - pies jest wtedy nie do utrzymania... serio.

Posted

[quote name='Victoria'] No bo co moge zrobic jak chodnik ma 1.5 metra smycz 8 i pies idzie przede mna na tych 8 metrach. .[/QUOTE]
dać psu komendę "stój" jak widzisz, że coś kombinuje?

  • 2 weeks later...
Posted

[quote name='rosa']Pozwolicie że wtrącę jako osoba nie używająca takiego ustrojstwa. Nie lubię tego dziadostwa ponieważ parę razy mało się przez taką linkę rozciągnięta przez całą szerokość chodnika nie przewróciłam. Za każdym razem właściciele patrzyli się na mnie z miną "patrz gdzie leziesz". Jakiś czas temu kolega najechał kołem na yorka, którego pańcia puściła beztrosko na wyciągniętej na maxa lince . Było ciemnawo, jechał wolno i nie zauważył jak pies wskoczył mu prosto pod koło. Zobaczył przerażoną właścicielkę szarpiącą, za drugi koniec smyczy. Szybko wycofał, ale z pieska miazga została. do tej pory jak sobie to przypomnę to mi się ręce trzęsą ze zdenerwowania. :-( Wiem, ze duże psy to szeroka taśma, ale ja po zmroku słabo widzę i zdarza się, że nie zauważę czegoś takiego.[/QUOTE]

Ja mam takie samo zdanie na temat smyczy flexi. Być może trafiam na ludzi, którzy nie bardzo mają wyobraźnie co do ich używania. Ale wypuszczanie psa na całą długość smyczy kiedy na drodze są inne psy i inny ludzie jest trochę niepoważne. Szczególnie kiedy ja swojego psa biorę na krótką smycz, a obcy pies na flexi podchodzi bez ograniczeń i pańcia nie widzi w tym nic złego...
Poza tym wydaje mi się, że mimo wszystko prościej zapanować nad psem na zwykłej smyczy niż automacie, bo zanim psa ktoś zdąży "ściągnąć" to stanie się coś niefajnego.

Posted

[quote name='Beatrx']dać psu komendę "stój" jak widzisz, że coś kombinuje?[/QUOTE]
wielkie dzieki za rade ale to bylo pytanie retoryczne.
i niestety, nie skorzystam.
nie jestem az tak uzalezniona od flexi, zeby nie moc wyjsc na spacer na zwyklej smyczy i zdrapywac psa z asfaltu, bo nie zauwazylam w pore kota po drugiej stronie jezdni.

Posted

[quote name='kubekwyborowy']Ja mam takie samo zdanie na temat smyczy flexi. Być może trafiam na ludzi, którzy nie bardzo mają wyobraźnie co do ich używania. Ale wypuszczanie psa na całą długość smyczy kiedy na drodze są inne psy i inny ludzie jest trochę niepoważne. Szczególnie kiedy ja swojego psa biorę na krótką smycz, a obcy pies na flexi podchodzi bez ograniczeń i pańcia nie widzi w tym nic złego...
Poza tym wydaje mi się, że mimo wszystko prościej zapanować nad psem na zwykłej smyczy niż automacie, bo zanim psa ktoś zdąży "ściągnąć" to stanie się coś niefajnego.[/QUOTE]

mi sie zdarzylo... idziemy przez zarosla ,pies kota wyczul ja nie widzialam Go nawet..jak mi sie nagle zerwal pociagnal to linka tylko zostala a pies daleko...

Posted

Ja uwielbiam flexi. Prowadzam na tych smyczach dwa psy na raz. Tak się przyzwyczaiłam że na zwykłych smyczach mi się plątają. Osobiści minusów nie widzę. Przy ulicy czy jakimś mocniej uczęszczanym przez ludzi chodniku wystarczy przecież zablokować smycz. Plusem zablokowanej flexi jest też to że można sobie ustawić dowolną najbardziej dogodną długość smyczy.
Teraz zimno to ręce marzną od obudowy muszę się jakoś przestawić na zwykłe smycze.

Posted

A mi jest bardzo wygodnie użytkować flexi w rękawiczkach (wszystko jedno w jakich) bo można nawet za linkę wtedy złapać i się człowiek nie uszkodzi.

Posted

[quote name='Maron86']Mi się flexi ślizga w rękawiczkach, tak samo podczas ulewy. Jednak z flexi giant tego nie mam, może dlatego że jest ta 'gumowa rączka'?[/QUOTE]
Flexi giant mi się ślizga też . Tzn. najbardziej na blokadzie co dla mnie jest najważniejsze bo miałam sytuacje że mi się palec zsunął .

Posted

Bosze, ja to chyba jakieś super moce mam, w jednej ręce Jari, w drugiej Cortina oba na flexi of kors i jeszcze fajka potrafiłam palić... (teraz już nie bo rzuciłam :loveu:) A czy w rękawiczkach czy nie, to serio nie widzę różnicy, no może w rękawiczkach nawet mi wygodniej :eviltong:

Posted

Pewnie masz porządne rękawiczki;) Mi się w takich zwykłych wełnianych dłonie ślizgają. Ja potrafie dwie prowadzić, palić, gadać przez telefon bądź pisać sms i jeszcze zwracać uwagę co psy robią (to żeby nie było że jestem głupia dziunia co wisi na telefonie a psy robią co chcą :diabloti:) No ale to wszystko bez rękawiczek.

Posted

Mam zwykłe z bazaru i drugie grubsze podszyte extra polarem. Bez różnicy. Nie wyobrażam sobie przestać korzystać z flexi bo zima przyszła :evil_lol:

Posted

Ja też sobie nie wyobrażam dlatego męczę się bez rękawiczek :) To ja już nie wiem od czego to zależy? kwestia dobrego rozmiaru rękawiczki? mam małe dłonie i zazwyczaj rękawiczki ciut za szerokie. Może to jest przyczyna? Bo kurcze niedorobiona jakaś nie jestem a mi się ręka ślizga:roll:

Posted

Ja też miałam duży problem z Flexi zimą, w rękawiczkach smycz co chwila lądowała w śniegu... Przypuszczam, że z Comfortem i gumową rączką nie byłoby takich problemów, ale nie dotrwał do zimy z nami to nie mam pewności :lol:

Amber, a czy Ty nie masz czasem comfortów właśnie? Może dlatego Ci się nie ślizgają :P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...