Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='rashelek']To ja najpierw co do tematu - czy w Comfortach ta guma na rączce faktycznie się tak strasznie ściera, jak słyszałam? :hmmmm: Strasznie mi się podobają i chciałabym takowy nabyć, ale mam obawy, czy po tygodniu nie będzie wyglądał jakbym nim rzucała o ściany... Aktualnie mam Classica ze starej serii i jestem super zadowolona, praktycznie cały czas pies na niej chodzi, ale jednak rączka ślizga mi się w ręce i troche mnie to wkurza.


Mam wrażenie że Comforty są dużo bardziej podatne na zarysowania, moje używane rzadko, są w fatalnym stanie, Tzt używa classica codziennie na wieczornych spacerach i jego jest w dużo lepszym stanie... Guma na szczęście jeszcze mi się nie ściera, ale za to bardzo się rysuje/ brudzi, mam wrażenie, że starsze wersje bylo odporniejsze, te nowe zrobione są jakby z delikatniejszego materiału.

mam niebieską i fioletową

Posted

ja mam linkę comfort i rączka porysowała się jedynie od tego, ze mi się smycz wyślizgnęła z ręki i upadła na chodnik. a takto z gumą się nic złego nie dzieje.

Posted

[quote name='Vectra']Jest obowiązek prowadzania psów na smyczy , szczególnie w miejscach publicznych. Miejsce publiczne to takie , w którym aktualnie znajduje się kilka osób.

I gucio mnie obchodzi , że czyjś tam bołdełek kocha pieski ... ja nie kocham luźno latających psów , w miejscach publicznych.
Z miejsca wykonuje telefon na policje , bo SM to szkoda czasu i mandat skutecznie dość , uczy korzystania ze smyczy.

Nie interesuje mnie , że piesek ma się wybiegać. Jak ma się wybiegać , to proszę sobie znaleźć odosobnione miejsce i tam pieska ganiać ... kupić działkę , ogrodzić i wtedy do woli ....

Pies to jest tylko pies i różne ma pomysły. Wiara w cuda że kocha świat i on tylko wącha trawkę ... na mnie nie działa.
W sumie to działa , wyciągnięciem telefonu i korzystanie z prawa jakie mi dano.[/QUOTE]

Dzwonisz od razu na policję albo SM? :/ Muszą cie nie lubić na osiedlu... Swoich psów też w ogóle nie spuszczasz?

Posted

[quote name='SkyeDQ']Dzwonisz od razu na policję albo SM? :/ Muszą cie nie lubić na osiedlu... Swoich psów też w ogóle nie spuszczasz?[/QUOTE]


Myśle, ze Pani moderator nie mieszka na osiedlu, a mieszka w domku na wsi, stad, czy ja ktoś lubi, badz nie.... nie wiem, czy ma znaczenie.... ;)

Posted

Co do Flexi:
Moja 8m flexi giant w ogole nie stracila gumy od uzytkowania, swietnie w rece lezy (pomimo wagi). Za to piec sobie troche przememlal raczke kiedy zostal sam w pokoju (na wakacjach), mimo tego smycz jest sprawna, a ostre kawalki wystajacej gumy wystarczylo podciac nozem. Co prawda nie jest uzywana codziennie, ale minimum 2x w tygodniu od prawie 2 lat.
PS. Ceny tych smyczy poszly makabrycznie w gore, ja swoja kupilam za niecale 80zl :cool3:
Ja mam tasme, na mniejszego psa linke - wole tasme.

Co do SkyeDQ
Moj pies (PIES, czyli SAMIEC) nigdy nie jest puszczany samopas ze smyczy w miejscu nie ogrodzonym (na szkoleniu byl puszczany, inne warunki, inne psy, ogrodzony teren). Pies chodzi na dluge spacery CODZIENNIE i jest wtedy NA SMYCZY zazwyczaj FLEXI - nie dostal zawalu wyjezdzajac na wies/nad morze/na szkolenie/biegajac XX km dziennie przy rowerze. Z tego co czytam twoje wypowiedzie to moj pies ma bogatrze zycie od twojego (jedna laka gdzie pieski sobie 'szczesliwie hasaja luzem bez nadzoru').
Jest psem dominujacym+nadpobudliwym, w przypadku nachalnych psow ktore podejda na dlugosc jego smyczy bez odpowiedniej 'procedury przywitania' z miejsca zostana wgniecione w ziemie jego 52kg cialem. Jesli zaczna sie burac, zostana jeszcze gratis pogryzione.
Super ze zyjesz w swiecie idealnym gdzie pieski moga sobie chodzic samopas, kazdy jest odwolywalne i nigdy w zyciu nie podbiegna do innego nieproszone. Dla mnie pies, jest psem - da sie go wyuczyc komend itp, ale ma tez swoje geny nad ktorymi nie da sie bez pracy w 100% zapanowac (mozna je przekierowac).
U mnie nad (duzymi) psami ludzie pracuja, ucza zachowan itp - przykre ze u ciebie wszyscy maja rownowage psychiczna w gleboki powazaniu. Ja nad swoim psem pracuje codziennie i nie zycze sobie zeby jakis biegajacy bezpansko* kundel podbiegal do mojego, chociaz by ze wzgledu na bezpieczenstwo tego kundla.

*Bezpansko - pies zostawiony przez wlasciciela ktory ma w d*** czy pies podbiega czy nie oraz czy pies zostanie zezarty przez innego psa.

Posted

No to teraz wloze kij w mrowisko. Moje psy chadzaja co dziennie luzem, mam sztuk 3. Czy moj pies podbiega do innego, a owszem, jednak jest odwolany, jak na charta, dalmata przystalo....

Posted

[quote name='SkyeDQ']Dzwonisz od razu na policję albo SM? :/ Muszą cie nie lubić na osiedlu... Swoich psów też w ogóle nie spuszczasz?[/QUOTE]
od razu :diabloti:
moje psy biegają dużo , na swoim prywatnym terenie :diabloti:


a czemu mają mnie nie lubić ? za to że zmuszam niektórych do przestrzegania prawa ?
eeee tacy jak Ty pewno mnie nie lubią , normalna część społeczeństwa jest mi wdzięczna i mnie naśladuje i jest nas większość.

Posted

Ludzie nie lubia , sasiedzi, jak im zwraca sie uwagę, a co dopiero do zmuszenia do przestrzegania prawa. Tacy sa ludzie....
Nie wiem, w czym Cie nasladuja, pochwalisz sie?

Posted

[quote name='Diana S']Ludzie nie lubia , sasiedzi, jak im zwraca sie uwagę, a co dopiero do zmuszenia do przestrzegania prawa, tacy sa ludzie....[/QUOTE]
Przyzwyczajają się :grins: do zapinania psów na smycz, w miejscach publicznych.

Posted

[quote name='Maron86']Co do SkyeDQ
Moj pies (PIES, czyli SAMIEC) nigdy nie jest puszczany samopas ze smyczy w miejscu nie ogrodzonym (na szkoleniu byl puszczany, inne warunki, inne psy, ogrodzony teren). Pies chodzi na dluge spacery CODZIENNIE i jest wtedy NA SMYCZY zazwyczaj FLEXI - nie dostal zawalu wyjezdzajac na wies/nad morze/na szkolenie/biegajac XX km dziennie przy rowerze. Z tego co czytam twoje wypowiedzie to moj pies ma bogatrze zycie od twojego (jedna laka gdzie pieski sobie 'szczesliwie hasaja luzem bez nadzoru').
Jest psem dominujacym+nadpobudliwym, w przypadku nachalnych psow ktore podejda na dlugosc jego smyczy bez odpowiedniej 'procedury przywitania' z miejsca zostana wgniecione w ziemie jego 52kg cialem. Jesli zaczna sie burac, zostana jeszcze gratis pogryzione.
Super ze zyjesz w swiecie idealnym gdzie pieski moga sobie chodzic samopas, kazdy jest odwolywalne i nigdy w zyciu nie podbiegna do innego nieproszone. Dla mnie pies, jest psem - da sie go wyuczyc komend itp, ale ma tez swoje geny nad ktorymi nie da sie bez pracy w 100% zapanowac (mozna je przekierowac).
U mnie nad (duzymi) psami ludzie pracuja, ucza zachowan itp - przykre ze u ciebie wszyscy maja rownowage psychiczna w gleboki powazaniu. Ja nad swoim psem pracuje codziennie i nie zycze sobie zeby jakis biegajacy bezpansko* kundel podbiegal do mojego, chociaz by ze wzgledu na bezpieczenstwo tego kundla.

*Bezpansko - pies zostawiony przez wlasciciela ktory ma w d*** czy pies podbiega czy nie oraz czy pies zostanie zezarty przez innego psa.[/QUOTE]

Ostatni post, bo mi się już nie chce dalej wykłócać :roll: Wszyscy jak zawsze muszą postawić na swoim i wyłapywać jakieś poszczególne słowa z całego postu, ignorując jego większość. Zastanawiam się ile czasu poświęcacie na analizie takiego jednego posta i doszukiwaniu się w nim wszelkich niedociągnięć, tudzież błędów.

Powtarzam po raz ęty - nie znasz okolicy, w której mieszkam. Nigdy nie powiedziałam, że ta łąka jest jedynym miejscem, do którego wychodzimy na spacery ani, że nic na niej robimy. Stwierdziłam jedynie, że wszystkie psy, które tam przychodzą, przychodzą w jednym celu - żeby się wybiegać :) Nie musisz się obawiać o życie mojego pieska - nie znam ciebie, nie wiem w jaki sposób spędzasz czas ze swoim czworonogiem, ale mogę cię zapewnić, że mój ma równie bogate życie co twój, jak nie bogatsze. Poświęcam mu naprawdę dużo czasu na różne ćwiczenia fizyczne i umysłowe, uważając przy tym, by go nigdy nie przeforsować. I wiem, że jest zadowolony ze swojego życia. Po prostu widać to po nim, po jego oczach :) Nie lubię go trzymać na smyczy, kiedy uważam taką akcję za bezsensowną, ponieważ on jest moim przyjacielem, moim partnerem, a nie niewolnikiem, który musi być trzymany na uwięzi. Ufam mu i staram się go nie ograniczać. Jesteśmy przyjaciółmi i nie chcę go w żaden sposób traktować jako stworzenie "o niższej randze".

Btw. Zaopatrz się w słownik ortograficzny ("bogatrze"? Srsly? Internet nie podkreśla ci błędów w pisowni? :() i taki przycisk na klawiaturze o nazwie ALT - ułatwi to większości użytkownikom zrozumienie twoich wypowiedzi.

Posted

[quote name='SkyeDQ']Dzwonisz od razu na policję albo SM? :/ Muszą cie nie lubić na osiedlu... Swoich psów też w ogóle nie spuszczasz?[/QUOTE]

ty masz chyba dziewczyno jakiś kompleks , pewnie mama całe życie za rękę cie prowadziła i koniecznie puszczając luzem psa chcesz sobie to wynagrodzić ...

Ja mieszkam na osiedlu i nie życzę sobie by do mojego psa podchodził NIEZAPROSZONY inny pies , pies jest spuszczany i ma kontakty z innymi psami w miejscach do tego przeznaczonych , a osiedle napewno nim nie jest , poza tym , polana gdzie przychodzą sarny czy dziki ...też nie

Posted

A ja powtarzam po raz enty, że SkyeDQ wielokrotnie zaznaczała, że jej pies nie podbiega do obcych psów, oraz, że na jej osiedlu wszystkie psy latają luzem, bo tam się wszyscy znają i nie mają nic przeciwko... :roll: Chyba jestem niewidzialna, a przynajmniej moje posty.

Posted

[quote name='Gezowa']A ja powtarzam po raz enty, że SkyeDQ wielokrotnie zaznaczała, że jej pies nie podbiega do obcych psów, oraz, że na jej osiedlu wszystkie psy latają luzem, bo tam się wszyscy znają i nie mają nic przeciwko... :roll: Chyba jestem niewidzialna, a przynajmniej moje posty.[/QUOTE]
wpadnę tam w odwiedziny :diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']wpadnę tam w odwiedziny :diabloti:[/QUOTE]
Z całą sforą? :lol:

Nie, ale serio, ja nie widzę w tym nic złego, skoro inni nie mają nic przeciwko. U nas jest podobnie. Obcy pies - zapinamy na smycz. Znajomy - puszczamy, żeby pohasały :). Niektóre chodzą ciągle luzem, ale są super ułożone - nie podbiegają, wracają na każde zawołanie, a jedno skinienie właściciela wystarczy, żeby psiurek szedł ślicznie przy nodze. Pozazdrościć ;).

Posted

[quote name='Gezowa']Z całą sforą? :lol:

.[/QUOTE]
z CAO i pibullami , bez smyczy i kagańca - nie podbiegają , nie zaczepiają ... zaatakowane szybko sobie radzą ;)

Posted

[quote name='Diana S']Ja uwazacie linki sa lepsze od taśmy, jest jakaś roznica?

Ja mam flexi linkę, mój pies maniakalnie się zaplątuje dookoła drzew, latarni, śmietników i takich tam - odwija się sam na komendę "wracaj", ale wydaje mi się, że jednak taśma mogłaby się uszkodzić w czasie tych operacji ;)

[quote name='SkyeDQ']Nie lubię go trzymać na smyczy, kiedy uważam taką akcję za bezsensowną, ponieważ on jest moim przyjacielem, moim partnerem, a nie niewolnikiem, który musi być trzymany na uwięzi. Ufam mu i staram się go nie ograniczać. Jesteśmy przyjaciółmi i nie chcę go w żaden sposób traktować jako stworzenie "o niższej randze".

O, psychoanaliza! :) To znaczy, że każdy człowiek trzymający swojego psa z rożnych przyczyn na smyczy/lince, nie ma do niego szacunku ani zaufania, nie kocha, uważa za "istotę niższą", niewolnika i debila? Ciekawe :lol:

[quote name='SkyeDQ']Powtarzam po raz ęty - [...]

Btw. Zaopatrz się w słownik ortograficzny

:cool3:

Posted

[quote name='Vectra']wpadnę tam w odwiedziny :diabloti:[/QUOTE]


To wpadaj do mnie tez do moich chartow i dalmatynczyka, na pewno sobie pogadaja :diabloti: a i przy okazji, my tez :evil_lol:

Posted

evel

Ja mam flexi linkę, mój pies maniakalnie się zaplątuje dookoła drzew, latarni, śmietników i takich tam - odwija się sam na komendę "wracaj", ale wydaje mi się, że jednak taśma mogłaby się uszkodzić w czasie tych operacji ;-)



I ta linka wytrzymuje? Powiem, ze jak moje psy biegaja a biagaja jak szatany, i jak ktoś idzie z psem na smyczy flexi na lince, która jest maksymalnie rozwinięta, boje sie, ze moje psy sobie lapy po przecinaja... bo, tego poznym wieczorem nie widać, ja widze, ale pies rozpedzony nie...

Posted

[quote name='Vectra']z CAO i pibullami , bez smyczy i kagańca - nie podbiegają , nie zaczepiają ... zaatakowane szybko sobie radzą ;)
No, ale było tam coś o braku agresji osiedlowych burków? Więc teoretycznie sielanka, bo nie ma kto atakować :diabloti:.
[quote name='evel']O, psychoanaliza! :smile: To znaczy, że każdy człowiek trzymający swojego psa z rożnych przyczyn na smyczy/lince, nie ma do niego szacunku ani zaufania, nie kocha, uważa za "istotę niższą", niewolnika i debila? Ciekawe :lol:
Myślę, że trochę koloryzujesz :). Nie chodzi przecież o sytuacje, gdzie pies MUSI być trzymany na smyczy (miasto, ulica). Znam bordera, który prawie nigdy nie chodzi na smyczy (z wyjątkiem sytuacji, w których na smyczy być musi czyli wcześniej wspomniane miasto czy ulica - dla własnego bezpieczeństwa mimo wszystko), i ona jest kurcze idealna. Serio, jak na nią patrzę to odczuwam nawet lekką zazdrość :razz:.

Temat zaczął się od tego, że SkyeDQ napisała o swoim osiedlu i o tym, że jej pies NIE PODBIEGA do innych. I właściwie bez powodu rozpoczął się wzajemny, masowy hejt, którego nie rozumiem do końca :diabloti:.
Doskonale za to rozumiem o co chodzi z podbiegaczami. Domyślam się, jak bardzo to wnerwia ludzi, którzy mają psy po przejściach i starają się jakoś je ogarnąć, a tu podbiegający burek niszczy całą pracę, dlatego ja mimo wszystko staram się uszanować obce psiaki i ich właścicieli, łapiąc swojego na smycz, czy linkę. Jest młody i głupi, poleciałby na 99%, ale jakby był super usłuchany to też inna sprawa - prawdopodobnie w ogóle bym go nie łapała tylko się bawiła gdzieś na boku, odwracała jego uwagę (w sumie teraz tak czasami robię, ale z samymi ludźmi, bo psy to dla niego zbyt duże rozproszenie).
Na dobrą sprawę mówimy ciągle o psie, który NIE PODBIEGA. Paradoks :cool3:.

Staram się wyjść na dyplomatę, ale coś marnie mi to idzie :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...