PARSONRK Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Draczyn napisał(a):asher napisał(a):Wiecie co, to się robi coraz mniej śmieszne :roll: Moim zdaniem nikt tu nie jest w porządku. Ani osoba, która list napisała, ani ta, która była posłańcem, ale również ta, która list przechwyciła i co gorsza go upubliczniła :-? Przepisy przepisami, ale tu po prostu zabrakło elementranej kultury i dobrego wychowania. Nie wyobrażam sobie upubliczniania treści listu, który przypadkiem wpadł mi w ręce, choćby to nawet był paszkwil, na moją najbliższą przyjaciółkę. Zainteresowanej osobie pewnie bym powiedziała, ale nikomu więcej. I naprawdę żałośnie brzmią zapewnienia, że "samojedziarze" nie prowadzą ze sobą wojny podjazdowej :roll:Powiedz, która rasa jej nie prowadzi/? Parsonki jeszcze nie. Może dlatego, że nas - hodowców parsonków-jest jeszcze niewielu :wink: :D Quote
King Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Przeczytałam Wasze posty od mojej ostatniej wypowiedzi i powiem Wam że ta sprawa nigdy by nie ujrzała światła dziennego bo tak jak Wam i mi jest niedobrze jak o tym piszę. O wszystkim dowiedziałam się zupełnie przez przypadek, i tylko dlatego ze osoba ktora list doreczyła jest osoba bardzo charakterystyczną i nie sposób jej z nikim innym pomylic. Tydzień temu Takatuka i ja umawiałyśmy się na spacer z psiakami. Miała być jeszcze jedna włascicielka samka. Na to wszystko wtrąciła się donosicielka owego listu, że równiez bardzo chętnie przyjdzie na spotkanie. Z wiadmych powodów niemiałam najmniejszej ochoty na spotkanie z nią. W trakcie kolejnych postów przyznała się do doręczenia listu. Dodam jeszcze tylko że przyjazni się z właścicielami psa który konkurował z moim Kingiem w klasie. Ona psa nie wystawiała na tej wystawie więc pewnie dlatego była osoba doręczającą sędzinie wzorzec samoyeda ze wskazówkami w jaki sposób i na co powinna zwrócić uwagę oceniając samki na sopockiej wystawie. Quote
arima Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Doczytałam do końca.... :roll: To aż niewiarygodne, że ktoś czuł sie kompetentną osobą aby udzielać rad sędzinie i to jeszcze jakiej :o :o Quote
Toller Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Ja sięjuż nie wypowiadam, ręce mi opadły. Zawze sietacy ludzie moga zdarzyć, i nie ma co sobie nimi głowy zawracać Quote
PARSONRK Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Ale jest pewien sukces. Sprawcy awantury na topiku milczą. Chyba zostali zagadani przez dogomaniaków :D Quote
donya Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 PARSONRK napisał(a):Ale jest pewien sukces. Sprawcy awantury na topiku milczą. Chyba zostali zagadani przez dogomaniaków :D Sprawca awantury to dzisiaj na klubówce w Łodzi był. Może jeszcze nie wrócił i dlatego milczy :roll: Quote
elżbietarusos Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Powodem dla którego przebrnęłam przez 22 strony jest Draczyn. Tak na marginesie Draczynie , to udał Ci się ten buldożek na dole. Początkowo byłam oburzona , potem zniesmaczona -bzdurnym pomysłem instruowania sędziego ( list mimo iż był podpisany, był formą kompromitującego donosu na innych sędziów , źle oceniających psy ) -fotografowaniem psów bez pozwolenia właściciela . Na wystawy jeżdżę od 15 lat , na każdej z nich zdjęcia moim psom robi kilkadziesiąt osób , nie zdarzyło mi się by ktoś nie zapytał o pozwolenie. Staram się psy ustawić tak by wyglądaly jak najlepiej przez wzgląd na nie, i szacunek dla osoby , która chce mieć miłą pamiatkę z wystawy. Ja mam wrażenie , że troszeszkę przegiął nie tylko Magik i Albertynka , ale także inne osoby na tym topiku. Najważniejsze , że Wasza rasa jednak na tym nie ucierpiała . Ileś osób tak jak ja obejrzało Wasze strony i Wasze piękne psy. Myślę , że postronni dogopmaniacy wybaczą Wam , wszyscy robicie wszystko dla dobra swojej rasy , ale czy Wy wybaczycie sobie nawzajem ? Każdy z Was z osobna wzbudza sympatie . Nie ma więc powodu boczyć się na siebie. Quote
PARSONRK Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 elżbietarusos napisał(a):Powodem dla którego przebrnęłam przez 22 strony jest Draczyn. Tak na marginesie Draczynie , to udał Ci się ten buldożek na dole. Początkowo byłam oburzona , potem zniesmaczona -bzdurnym pomysłem instruowania sędziego ( list mimo iż był podpisany był formą kompromitujacego donosu na innych sędziów , źle oceniających psy ) -fotografowaniem psów bez pozwolenia właściciela . Na wystawy jeżdżę od 15 lat , na każdej z nich zdjęcia moim psom robi kilkadziesiat osób , nie zdarzyło mi się by ktoś nie zapytał o pozwolenie. Staram sie je ustyawić tak by wyglądaly jak najlepiej przez wzgląd na moje psy i szacunek dla osoby , ktora chce mieć miła pamiatkę z wystawy. Ja mam wrażenie , że troszeszkę przegiął nie tylko Magik i Aborygenka , ale także inne osoby na tym topiku. Najważniejsze , ze rasa na tym nie ucierpiała . Iles osoób tak jak ja obejrzało Wasze strony i Wasze piękne psy. Myślę , że postronni dogopmaniacy wybaczą Wam , wszyscy robicie wszystko dla dobra swojej rasy , ale czy Wy sobie wybaczycie ? Pięknie powiedziane. Najgorsze, że to się potem odbije na spostrzeganiu danej rasy przez osoby postronne :( Quote
donya Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 elżbietarusos napisał(a):Powodem dla którego przebrnęłam przez 22 strony jest Draczyn. Tak na marginesie Draczynie , to udał Ci się ten buldożek na dole. Początkowo byłam oburzona , potem zniesmaczona -bzdurnym pomysłem instruowania sędziego ( list mimo iż był podpisany był formą kompromitujacego donosu na innych sędziów , źle oceniających psy ) -fotografowaniem psów bez pozwolenia właściciela . Na wystawy jeżdżę od 15 lat , na każdej z nich zdjęcia moim psom robi kilkadziesiat osób , nie zdarzyło mi się by ktoś nie zapytał o pozwolenie. Staram sie je ustyawić tak by wyglądaly jak najlepiej przez wzgląd na moje psy i szacunek dla osoby , ktora chce mieć miła pamiatkę z wystawy. Ja mam wrażenie , że troszeszkę przegiął nie tylko Magik i Aborygenka , ale także inne osoby na tym topiku. Najważniejsze , ze rasa na tym nie ucierpiała . Iles osoób tak jak ja obejrzało Wasze strony i Wasze piękne psy. Myślę , że postronni dogopmaniacy wybaczą Wam , wszyscy robicie wszystko dla dobra swojej rasy , ale czy Wy sobie wybaczycie ? Trudno jest pytac się wystawcy, który stoi na ringu o to czy mozna zrobić zdjęcie psu. Nie wiem jak w innych rasach ale wsród akit każdy kto tylko może robi zdjęcia psom będacym na ringu a potem się nimi wymieniamy. Quote
PARSONRK Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Ja jestem bardzo happy :D jeśli ktoś chce zrobić moim psiakom zdjęcie. Swiadczy to o tym, że im się podobają, czyli w przyszłości może będą moimi klientami. :lol: A jak do tego masz poprawne psy :D , to możesz pozować razem z nimi. :wink: Quote
elżbietarusos Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Zdjęcia robione na ringu nie wymagają pozwolenia właściciela. Fakt prezentacji psa na ringu jest umownym przyzwoleniem właściciela na fotografowanie , podziwianie. Wtedy jednak wystawca stara się pokazać całe piękno prezentowanego zwierzęcia . Ja mówię o sytuacjach poza ringowych między innymi opisanymi w tym topiku ,np. gdzie pies był zaplątany w smycz. Bardzo wątpię , czy wyglądał wtedy efektownie. Nie wiem czy jest sens zadawać teraz pytania , na które odpowiedź zna właściwie każdy z nas , wynikają one z dobrego wychowania jakie odebraliśmy , kultury ,obycia, nabytej wiedzy, życia w społeczeństwie. Myślę , że osoby wypowiadające się tutaj doskonale wiedzą co można , a czego nie. Czasami jednak o tym zapominają. Quote
PARSONRK Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Idąc na wystawę musimy być przygotowani na to, że ktoś zechce zrobić fotkę naszym psiakom i nic na to nie poradzimy. Ale są osoby, którym się to nie podoba. Quote
takatuka Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 elżbietarusos bardzo dobrze napisane :) Ja również jestem happy jak ktoś robi mojemu psiakowi fotki, czy to na wystawie (ostatnio Mocek ukazał się nawet w gazecie), czy na ulicy koło Lidla :wink: I to nie jest tak, że samoyedziarze się nie lubią. Na szczęście duża większość nas spotyka się, wspiera i pomaga sobie nawzajem :) I jest to dal mnie całkowicie naturalne, że na wystawie inne osoby chcą zrobić zdjęcia psiakom, tak samo jak ja często jeżdzę na wystawy aby zrobić reportażyk :fadein: Pozdrawiamy Elka&Mozart Quote
Draczyn Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 takatuka napisał(a):elżbietarusos bardzo dobrze napisane :) Ja również jestem happy jak ktoś robi mojemu psiakowi fotki, czy to na wystawie (ostatnio Mocek ukazał się nawet w gazecie), czy na ulicy koło Lidla :wink: I to nie jest tak, że samoyedziarze się nie lubią. Na szczęście duża większość nas spotyka się, wspiera i pomaga sobie nawzajem :) I jest to dal mnie całkowicie naturalne, że na wystawie inne osoby chcą zrobić zdjęcia psiakom, tak samo jak ja często jeżdzę na wystawy aby zrobić reportażyk :fadein: Pozdrawiamy Elka&MozartTe fotki to przecież sprawa uboczna, poniewaz metodą obrony jest atak, więc Albertynka zaczęła się bronić atakując. Skandaliczne jest wg mnie nie przeczytanie przez kogoś otwartego listu {który był adresowany do sędziego zagranicznego, więc należało go naet przeczytać, sprawdzając, czy nie ma w nim nic niewłaściwego},ale napisanie go i chęć przekazania. To jest przecież kompromitacja polskich hodowców. To pomysł jakiegoś szaleńca, który nie powinien być hodowcą Quote
PIKA Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Nie wiem, ja stalam dzisiaj na Klubówce doga z dozyca koleżanki, konkretnie Korony, i to poza ringiem a jakiś facet strzelał nam fotki :roll: Jakoś nie zapytał czy może :lol: a ja nie protestowałam :wink: Quote
daga10011 Posted September 18, 2005 Posted September 18, 2005 Pika-skoro tam stalas-nie wiesz jak poszlo Biance mysliwi wodana???????to siostra Bronxa :oops: Quote
orsini Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Draczyn napisał(a):[I Te fotki to przecież sprawa uboczna, poniewaz metodą obrony jest atak, więc Albertynka zaczęła się bronić atakując. Skandaliczne jest wg mnie nie przeczytanie przez kogoś otwartego listu {który był adresowany do sędziego zagranicznego, więc należało go naet przeczytać, sprawdzając, czy nie ma w nim nic niewłaściwego},ale napisanie go i chęć przekazania. To jest przecież kompromitacja polskich hodowców. To pomysł jakiegoś szaleńca, który nie powinien być hodowcą DOKLADNIE TAK!!!!!! Quote
PIKA Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 daga10011 napisał(a):Pika-skoro tam stalas-nie wiesz jak poszlo Biance mysliwi wodana???????to siostra Bronxa :oops: :oops: :oops: Nie wiem, :oops: Bo dogi były wystawiane na 4 ringach w podziale na kolory :oops: do tego dogów bylo jak przysłowiowych mrowków :wink: i nie dało sie tego opanowac, żeby wszystko zobaczyc :-? o zapamietaniu nie wspomne :-? więc z racji wystawiania 2 żółtkow skupiliśmy sie na jednym ringu :roll: A tak przy okazji na Klubówce dowiedziałam, się z opisu sedziego, że pies "ma psie oczy" :o :lol: Quote
Toller Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Dobre, dobre, niby jakie miał mieć, ludzkie? :lol: A nam też ktoś ciagle robi zdjęcia, i ja siejeszcze z tego cieszę, że mój pies siepodoba. Logiczne jest że mając pięknego psa, nikt z nim nie będzie chował sie za parawanik. Ale tu chyba nie chodziło o zaplątanie, tylko o to, że ten samek na zdjęciu był jakiś żółtawy, bo draka trwała długo o kolor sierści. Pewnie niepożądane, czy co? Nie wiem, u nas wszystkie odcienei rudo-czerwonego są właściwe. WIęc teraz pytanie : czy ten pies jest taki żółtawy - na stronie ich jest taki śnieżnobiały :D I czy to tez jakaś wada, a jak tak to o ile większa o 1 cm powyżej normy..... :D Draczyn- ten piesek na dole jest przepiękny. Szczególnie uszyska :D Quote
Draczyn Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Toller-Fox napisał(a):Dobre, dobre, niby jakie miał mieć, ludzkie? :lol: A nam też ktoś ciagle robi zdjęcia, i ja siejeszcze z tego cieszę, że mój pies siepodoba. Logiczne jest że mając pięknego psa, nikt z nim nie będzie chował sie za parawanik. Ale tu chyba nie chodziło o zaplątanie, tylko o to, że ten samek na zdjęciu był jakiś żółtawy, bo draka trwała długo o kolor sierści. Pewnie niepożądane, czy co? Nie wiem, u nas wszystkie odcienei rudo-czerwonego są właściwe. WIęc teraz pytanie : czy ten pies jest taki żółtawy - na stronie ich jest taki śnieżnobiały :D I czy to tez jakaś wada, a jak tak to o ile większa o 1 cm powyżej normy..... :D Draczyn- ten piesek na dole jest przepiękny. Szczególnie uszyska :DDzięki, bardzo się cieszę, że Ci się mój podpis podoba. Pzdrawiam Quote
TuathaDea Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Witam wszystkich, Dopiero teraz przeleciałam ten topik, bo wczesniej zajmowała nas wystawa w Radomiu. Wymagało to dużo wytrwałości (topik, nie wystawa :D ). Cieszę się, że dyskusja powoli odchodzi od tematu, który był bardzo niesmaczny, a autor/ka napastliwa i troche głucha na niektóre pytania i argumenty. Czytając całą sprawę jedna rzecz mnie się rzuca w oczu. Zawsze mowa jest o podpisanym liście - ale nie ma mowy o podpisaniu z imienia i nazwiska. Choć albertynka zarzeka się, że list nie był anonimowy tylko podpisany, to jednak nie podaje, że przez konkretną osobę /chyba tylko przez 'miłośnika rasy' czy cuś takiego/. Kto będzie sobie zawracał głowę anonimami?? Jeszcze jedna rzecz: Albertynko. publikując stronę www w języku angielskim wytrzegaj się błędów językowych, bo się robi wtedy bardzo zły marketing zagranicą. Daj komuś to przetłumaczenia, co? Odżałuj 50 złotych??? Pozdrawiam wszytskich razem z moimi terrierami :hand: Quote
Draczyn Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 A tak przy okazji na Klubówce dowiedziałam, się z opisu sedziego, że pies "ma psie oczy" :o :lol:[/quote]Czy to powiedział sędzia, czy tłumacz przetłumaczył, czy też pisarczyk napisał. Często się zdarza, że w opisie jest zupełnie co innego niż chciał powiedzieć sędzia, a gdyby on dokładnie czytał wszystkie opisy, to nie skończyłby do wieczora Quote
PIKA Posted September 19, 2005 Posted September 19, 2005 Draczyn napisał(a):A tak przy okazji na Klubówce dowiedziałam, się z opisu sedziego, że pies "ma psie oczy" :o :lol:Czy to powiedział sędzia, czy tłumacz przetłumaczył, czy też pisarczyk napisał. :niewiem: Nie podsłuchiwałam sedziego :oops: :wink: Na karcie opisów dwóch psów tak widnieje i to raczej w pozytywnym kontekście :D , ale widnieje ktoby tego po drodze nie przekręcił :wink: I tak podałam jako ciekawostke :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.