PATIszon Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Mrzewinska napisał(a):Jest miasto w Polsce, ktore zrobilo pierwszy krok dla uporzadkowania psiego problemu - to Wejherowo. Uporano sie z rejestracja przez chipowanie, szczepieniami i placeniem podatkow, z identyfikacja psa i wlasciciela psa. A wiec mozna, tylko trzeba zrobic tak jak oni. Druga jest Kobylka. :lol: Kobra zaczipowana dzieki akcji-czip za podatek 8) Quote
ara Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Vectra napisał(a):caly czas pisze o strerylizacji od pierwszego postu do ostatniego a Aleksandra tylko o zlikwidowaniu pitow Piszę o konieczności sterylizacji psów bez uprawnień... a to naprawdę nie moja zasługa że pita z takowymi u nas nie uświadczycz 8) likwidacja chodofli spowoduje wygaśnięcie tej "rasy" nie dlatego że ktokolwiek ma takie widzimisię :wink: po prostu nie ma w Polsce ich hodowli... takie ciężkie do zrozumienia? :roll: całą resztę z ASTami włącznie lub na czele (jak kto woli) będziesz mogła sobie rozmnażać po uzyskaniu wpisu reproduktor/suka hodowlana... Quote
Vectra Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 A(leksand)ra&Ar(i)a napisał(a):Vectra napisał(a):caly czas pisze o strerylizacji od pierwszego postu do ostatniego a Aleksandra tylko o zlikwidowaniu pitow Piszę o konieczności sterylizacji psów bez uprawnień... a to naprawdę nie moja zasługa że pita z takowymi u nas nie uświadczycz 8) likwidacja chodofli spowoduje wygaśnięcie tej "rasy" nie dlatego że ktokolwiek ma takie widzimisię :wink: po prostu nie ma w Polsce ich hodowli... takie ciężkie do zrozumienia? :roll: całą resztę z ASTami włącznie lub na czele (jak kto woli) będziesz mogła sobie rozmnażać po uzyskaniu wpisu reproduktor/suka hodowlana... ALE TO BEDZIE TRWALO LADNYCH PARE LAT ZANIM WYGASNA KUNDLE WIEC SZUKAM ROZWIAZANIA NA DZIS CALY CZAS O TYM MOWIE!!!!!!! TO TAK TRUDNO ZROZUMIEC??? :evil: :evil: Quote
kalina. Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Nie obchodzi mnie to kto ma jakiego psa,jakiej rasy,ma za niego ponosić odpowiedzialność.Jak sie psa puszcza samopas "aaaaaaaa on nikomu nic nie zrobi jest łagodny jak baranek" A później ktoś przychozi z pretęsjami że "pański pies rzucił się na mojego psa i tp." Quote
PIKA Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Vectra napisał(a): ALE TO BEDZIE TRWALO LADNYCH PARE LAT ZANIM WYGASNA KUNDLE WIEC SZUKAM ROZWIAZANIA NA DZIS CALY CZAS O TYM MOWIE!!!!!!! TO TAK TRUDNO ZROZUMIEC??? :evil: :evil: rany kobieto :o spokojnie :roll: Takich spraw nie da się załatwić z dnia na dzień :o Nawet jakby juz od dziś wprowadzić zezwolenia dla włascicieli to tez musialoby by potrwac A pomysl co by się stało z psami, ktorych wlaściciele nie mogliby by, albo nie byli w stanie np z przyzyn finasowych takiego zezwolenia uzyskać Drzewo w lesie, schronisko, albo szpryca :( Juz to przerabialismy w tym roku, przy okazji głosowania nad wejściem nowej ustawy, ktora miala takie zezwolenia wprowadzać Znajdź i przeczytaj czemu Kwasek zawetowal ustawę, w jego uzasadnieniu jest wszystko napisane i to " z głową" Stworzenie nowych przepisów prawnych " z sensem" tez nie trwa krótko, proces legislacyjny równiez, więc nic od razu, praca nad zmianą psychiki psów poprzez odpowiedni dobór rodziców na to tez jest potrzebny czas, więc wszystko to praca na miesiące i lata. :roll: Masz jakies propozycje z własnej strony, i dobrze, ale wskaż mi co z tego mozna zacząc robic, czy wprowadzic juz od jutra ? :roll: Quote
Vectra Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 wiem ze to trwa i wlasnie pije do tego zeby to bylo zrobione z glowa a nie tak jak do tej pory ...... jakas tam ustawa i cisza przeciez mamy ustawe o 11 rasach psow agresywnych tylko to martwy przepis najgorsze jest to ze te przepisy powstaja przez ludzi ktorzy nigdy chyba nie mieli psa w domu sami zobaczcie ile np rotkow trafia go schronisk sama ostatnio znalazlam jednego takiego piesia bo jego pan widac naogladal sie TV i sie pozbyl klopotu (pies ma juz nowy dom) wiec powtorze przepisy dotyczace posiadania psa musza byc jasne przejzyste i conajwazniejsze bez dowolnej interpretacji i wykonawstwo bez pietnowania poszczegolnych ras bo jesli bedziemy tylko pitowate zwalczac to wlasnie bedzie taki skutek jak pisalas PIKA Drzewo w lesie, schronisko, albo szpryca a zwalczac to trzeba glupote ludzka bo niestety przez ludzi biedne psy cierpia a sterylka tez teraz kosztuje sporo wiec jesli kogos bedzie stac na sterylke za zezwolenie tez a jesli nie bedzie mial kasy na zezwolenie nie bedzie mogl miec psa i mowa tu o psach raz obronnych,bojowych znaczy takich ktore ew. mago byc niebezpieczne w nieodpowiednik rekach OD JUTRA : 1.OBOWIAZKOWE CHIPOWANIE 2.STERYLIZACJA 3.SMYCZ W MIEJSCACH PUBLUCZNYCH 4.WIECEJ USMIECHU I WYROZUMIALOSCI TOLERANCJI DLA INNYCH moze jakies kampanie reklamowe uswiadamiajace spoleczenstwo ze sterylizacja nie jest czyms strasznym nie szkodzi a uszczesliwia psy niewiem tu mozna duzo pomyslow tak by ludzie zrozumieli problem bezpanskosci, nieszczescia itp Mity sa wciaz straszne nawet sterylki bo jest taki zabobon ze kazda sunia musi miec szczeniaczki bo inaczej dostanie swira Jak ja komus mowie ze moje stadko jest sterylizowane to zostaje okzyknieta niemal barbazunca okaleczajacym psy brak jest edukacji w tym kierunku i stad powstaja nestepne niechciane psy BO SUNIA MUSI MIEC SZCZENIACZKI a sami wiecie ze wcale nie musi i po wyjeciu jej macicy z jajnikami jest nadal szczesliwym zdrowym wesolym psem Quote
Godelaine Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Vectra napisał(a): OD JUTRA : 1.OBOWIAZKOWE CHIPOWANIE 2.STERYLIZACJA 3.SMYCZ W MIEJSCACH PUBLUCZNYCH 4.WIECEJ USMIECHU I WYROZUMIALOSCI TOLERANCJI DLA INNYCH Zarówno punktu pierwszego, jak i drugiego od ręki wprowadzić się nie da. Na to konieczna jest ustawa, a proces legislacyjny trochę trwa. Nie mówiąc już o tym, że jeśli chcemy by taka ustawa przeszła (a więc miała poparcie posłów) konieczne jest przeprowadzenie akcji uświadamiającej społeczeństwo (w tym naszych posłów, bo obawiam się, że także pod tym względem niestety od średniej krajowej nie odbiegają). Pukt trzeci z tego co wiem obowiązuje praktycznie w każdym mieście. Więc jest to kwestia egzekwowania. Ale to, jak już pisali poprzednicy, zupełnie inna bajka. Ostatni punkt... Tolerancji względem kogo? Bo nie do końca chyba rozumiem. Bo chyba nie względem bezmyślnych kretynów puszczających luzem agresywne psy (także te małego kalibru)? Quote
Vectra Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 ok nie znam sie nie zabieram glosu pozdrawiam Quote
ara Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Vectra napisał(a): OD JUTRA : 1.OBOWIAZKOWE CHIPOWANIE 2.STERYLIZACJA 3.SMYCZ W MIEJSCACH PUBLUCZNYCH 4.WIECEJ USMIECHU I WYROZUMIALOSCI TOLERANCJI DLA INNYCH Czym Twoim zdaniem pierwsze dwa punkty różnią się od tego co np. ja piszę? I co to od ręki zmieni? A w związku z punktem 4 zapraszam do siebie ale z dobkiem. Pochodź sobie chodnikiem aż trafisz jednostkę z dwoma pitami... chętnie zobaczę kogoś kto przy spotkaniu z nimi (całą trójkę mam na myśli) będzie się w stanie do niego zastosować :lol: I zobaczysz przy okazji ile jest wart punkt 3... Quote
wołk Posted September 24, 2005 Posted September 24, 2005 Prosiła mnie Zofia więc przeklejam moja wypowiedź z forum belgów. "Witam wszystkich w tym temacie po biernym czytaniu. Jesli chodzi o Wejherowo to poczułem sie wywolany bo podczas podobej dyskusji na owczarku.pl przedstawilem kiedyś temat chipowania i przesylalem Zofii info. Tak nasze miasto jest nienormalne. Parę lat temu przed wprowadzeniem urządzeń pt. chip. przeprowadziło ankietę na temat ilości psów, sprzatania czego oczekua wlaściciele psów itd. Potem wprowadzono system. Każdy wet dostał chipy , ktore każdy nowy pies przy obowiązkowym szczepieniu na wsciekliznę obowiązkowo dostawał. Juz stare psy dostawały przy kolejnym szczepieniu na wscieklizne. Skąd wet wiedział że pies mił lub nie chip??? Do ksiązeczki zdrowia wklejano specjalny kod, ktory zostawal wprowadzony do bazy. CZytniki otrzymała SM i tzw wyłapywacze. Problem psow wałesających gryzacych itp. Znow to nienormalne miasto-ale mimo pogryzień strażników czasami np przez rozszczutego asta straznicy jeżdza dalej na interwencje i są akcje wyłapywania. Czemu ???Bo taki jest system. Wszystko zależy tylko od ludzi. Aha chipy sa bezplatne, czytniki i system tez. Miasto raz zainwestowało bo policzyło że to się będzie oplacac w przyszłosci. Mieli rację, sciągalnośc podatku od psa wzrosła tak jak napisała Zofia i to spowodowało że inwestycja sie zwróciła. " Czy bedzie trudno czy trzeba ustawy??? nie, istnieje jeszcze coś takiego jak prawo lokalne czyli uchwały rady miasta i zarządzenia prezydenta. Wystarczy dobrze dopasowac do odpowiedniego przepisu nadrzednego i po kłopocie. W naszym przypadku nawet Sąd Administracyjny sie nie przyczepił.Tak jak już odpowiadałem jednej z forumowiczek. Jak z powrotem odzyskam moje dane na temat jak to w naszym dziwnym mieście zrobiono to postaram się puścic na forum. Quote
Vectra Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 A(leksand)ra&Ar(i)a ok ja wpadne do Ciebie z moim dobkeim a Ty potem na osiedle gdzie mieszkaja moi rodzice coprawda nie natrafisz na latajace luzem Pity za to na kilkadziesiat luzem latajacych mini i ich uroczych wlascicieli nie majacych kontroli nad swoimi pieskami a i przy okazji bardzo nie lubiacych duzych piechow i ze swietym przekonaniem twierdzacych ze wszystkie psy powyzej 40cm w klebie to "mordercy" a wszystko co male ma prawo latac luzem i szczezyc kly i atakowac i nie sa to dwa psy a kilkanascie naraz spotkasz je o kazdej godzinie gdyz kilka z nich biega samopac od rana do nocy wymienimyn potem doswiadczenia :D :D Quote
AG Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Piszecie o akcji w Wejherowie-chip za podatek. Ale co z psami na wsiach, na posesjach podmiejskich gdzie podatku sie nie płaci, bo z reguły nie ma takiego obowiązku? Żeby chipowanie miało sens, musi być ogólnopolskie, objąć WSZYSTKIE psy. Psa (a raczej jego właściciela) musi się dać zidentyfikowac wszędzie. A do tego są potrzebne odpowiednie ustawy i finansowanie. I tu koło się zamyka :-? Jeśli wprowadzi się obowiązkową sterylizację i jeszcze kary za jej brak, a nie będzie ona dofinansowywana to psy po prostu wyląduja na ulicach. Quote
Vectra Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Podatek na mokotowie za psa = 1zl zwolnione sa z podatku psy sterylizowane sterylizacja to wydatek min 200zl (wzaleznosci od wielkosci psa i jego plci) hmm niestety z dofinansowaniem bedzie ogromny klopot bo niestety nasze PANSTWO biedne :evil: Wiec moze w druga strone : tu tylko by zalezalo wszystko od lecznic weterynaryjsnych gdyby mogly w jakis magiczny sposob obnizyc koszt tego zabiegu Bo gdyby podatek za psa niesterylizowanego byl duzo wiekszy niz koszt zabiegu moze wiecej osob by z tego korzystalo i ta zacheta ze za kastrata/sterylke NIE PLACI SIE PODATKU podzialala by na wieksza czesc ludzi Podatek dajmy nato kosztowal by 200zl a sterylizacja 100zl koszt jednorazowy a potem juz ZERO podatku tylko mam obawe czy czasem wlasnie by wieksza czesc psow niedostala eksmisji bo w naszym kraju panuja dziwne obyczaje hehh Quote
PIKA Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Vectra napisał(a): Podatek dajmy nato kosztowal by 200zl a sterylizacja 100zl Pod warunkiem, ze ja płacę to 100 zł a ktoś (UM?? ) klinice dopłaca resztę Bo ja sobie nie wyobrażam w jakich warunkach, jakimi lekami znieczulającymi wet by robił sterylke za 100 zł Podejrzewam, że byłoby sporo zgonów, lub powiklań przy takich zabiegach :-? I tak sporo wetów obnizając koszty sterylki słabo nawadnia psy podczas zabiegu :-? Przed zabiegiem pies powinien mieć wykonaie badania ogólne, tak jak i ludzie, kto to robi? Nikt. Zaden wet ci tego nie zaproponuje, bo zaraz slyszy, ze naciaga Cie na koszty. A potem rozpacz, bo się okazuje, ze psem coś jest nie tak i to wylazi w trakcie znieczulenia :roll: Weci się na to nie zgodzą, bo i leki, wynajęcie pomieszczenia są drogie tym bardziej w Warszawie. Orghanizacja ARKA co roku ogłasza jeden Dzień Sterylizacji, sterylka tego dnia jest duzo tansza niż na co dzień. Chetne klinikidi wykonania zabioegów tego dnia, zgłaszają sie same, niestety nie wszytskie :-? Quote
Ifat Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 AG napisał(a):Piszecie o akcji w Wejherowie-chip za podatek. Ale co z psami na wsiach, na posesjach podmiejskich gdzie podatku sie nie płaci, bo z reguły nie ma takiego obowiązku? Żeby chipowanie miało sens, musi być ogólnopolskie, objąć WSZYSTKIE psy. Psa (a raczej jego właściciela) musi się dać zidentyfikowac wszędzie. A do tego są potrzebne odpowiednie ustawy i finansowanie. I tu koło się zamyka :-? Więc najlepiej stwierdzić, że wszystko jest bez sensu i nic się nie da zrobić. Quote
Vectra Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 PIKA napisał(a):Vectra napisał(a): Podatek dajmy nato kosztowal by 200zl a sterylizacja 100zl Pod warunkiem, ze ja płacę to 100 zł a ktoś (UM?? ) klinice dopłaca resztę Bo ja sobie nie wyobrażam w jakich warunkach, jakimi lekami znieczulającymi wet by robił sterylke za 100 zł Podejrzewam, że byłoby sporo zgonów, lub powiklań przy takich zabiegach :-? I tak sporo wetów obnizając koszty sterylki słabo nawadnia psy podczas zabiegu :-? Przed zabiegiem pies powinien mieć wykonaie badania ogólne, tak jak i ludzie, kto to robi? Nikt. Zaden wet ci tego nie zaproponuje, bo zaraz slyszy, ze naciaga Cie na koszty. A potem rozpacz, bo się okazuje, ze psem coś jest nie tak i to wylazi w trakcie znieczulenia :roll: Weci się na to nie zgodzą, bo i leki, wynajęcie pomieszczenia są drogie tym bardziej w Warszawie. Orghanizacja ARKA co roku ogłasza jeden Dzień Sterylizacji, sterylka tego dnia jest duzo tansza niż na co dzień. Chetne klinikidi wykonania zabioegów tego dnia, zgłaszają sie same, niestety nie wszytskie :-? Wiem o tej akcji bo wlasnie akurat sterylizowalam jednego ze swoich psow w tych dniach zabieg byl tanszy o jakies 120zl i niestety moj pies byl jedynym pacjentem poddanym temu zabiegowi Poprostu zastanawiam sie jak zachecac ludzi by poddawali swoje psy sterylce a moze weterynaze jak by mieli takich zabiegow duzo wiecej niz obecnie znalezli by jakos zloty srodek na obnizenie kosztow Quote
PIKA Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Vectra napisał(a): moze weterynaze jak by mieli takich zabiegow duzo wiecej niz obecnie znalezli by jakos zloty srodek na obnizenie kosztow Przede wszystkim to weterynarze, jako osoby "pierwszego kontaktu" dla właściciela psa mogliby zachęcać do takich zabiegów, :evilbat: a nie opowiadać dyrdymaly, ze "sunia powinna mieć z raz szczeniaczki" :evilbat: Bo i tacy werynarze się zadażają i to wcale nie żadko :evil: Quote
Vectra Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 To moze Tv i prasa w to spoleczenstwo wierzy najbardziej :D :D :D Quote
Toller Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Wypowiem się jako właścicielka jednej z łagodniejszych ras. Prowadzę serwis Retrieverów z Nowej Szkocji, i z tego co obserwuję nawet wśród naszej grupy, należałoby wprowadzić ABSOLUTNY NAKAZ TESTÓW PSYCHICZNYCH dla wszystkich ras. Tak, nawet dla retrieverów, żeby nie powiedzieć ostrzej. Jeździmy sporo na wystawy, i to co widzę w świecie właśnie dopuszczanych do rozrodu retrieverów budzi mój poważny niepokój. Lękliwość, agresja, problemy z ustaleniem hierarchii. Z naszym Foxem aktywnie ćwiczymy (PT, obedience, agility)- i to jest druga sprawa, bardziej na marginesie- pieski ras pracujących POWINNY PRACOWAĆ. Jak najbardziej nadają sie do bloku - niekoniecznie tylko pieski z gr IX- sama mieszkam w bloku, na osiedlu. Ale praca, praca i jeszcze raz praca. A kolejna sprawa, to CHIPOWANIE WSYSTKICH PSÓW- zgadzam sie w zupełności, że objęcie identyfikacją wszystkich mogłoby rozwiązać chociaż część naszych problemów. Quote
Patka Posted September 25, 2005 Posted September 25, 2005 Przede wszystkim to weterynarze, jako osoby "pierwszego kontaktu" dla właściciela psa mogliby zachęcać do takich zabiegów, #Evil Bat a nie opowiadać dyrdymaly, ze "sunia powinna mieć z raz szczeniaczki" #Evil Bat Bo i tacy werynarze się zadażają i to wcale nie żadko Pika dokładnie szlak mnie czasem trafia .... Quote
Bila Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Toller-Fox napisał(a):Wypowiem się jako właścicielka jednej z łagodniejszych ras. Prowadzę serwis Retrieverów z Nowej Szkocji, i z tego co obserwuję nawet wśród naszej grupy, należałoby wprowadzić ABSOLUTNY NAKAZ TESTÓW PSYCHICZNYCH dla wszystkich ras. Tak, nawet dla retrieverów, żeby nie powiedzieć ostrzej. Jeździmy sporo na wystawy, i to co widzę w świecie właśnie dopuszczanych do rozrodu retrieverów budzi mój poważny niepokój. Lękliwość, agresja, problemy z ustaleniem hierarchii. Dokładnie. Wreszcie to ktoś napisał. To są efekty bezmyślnego rozmnażania tych psów. Polecam temat na belgach dotyczący testów psychicznych w Szwecji. Naprawdę świetny. Quote
Lagunka Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 Bila, czy możesz podać link, bo mam problem ze znalezieniem :oops: Quote
Bila Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?t=970 http://www.belgi.com.pl/viewtopic.php?t=1007 Prosze bardzo, mam nadzieję, że wejdziesz bez problemu Quote
Kiara Posted September 26, 2005 Posted September 26, 2005 A ja jeszcze chcialabym wrocic do tematu "Ekspresu reporterow" i wypowiedzi P. Zofii Mrzewinskiej. Jak sama napisala, spodziewala sie atakow i spodziewala sie, ze zostanie obwolana "morderczynia zwierzat" i tak tez sie stalo :( Przykre to i dla Niej i dla ludzi, ktorzy znaja ja osobiscie, bo nie ma bardziej mylnej opinii niz ta, ktora wydalo tu, na lamach tego forum kilkoro jego uzytkownikow... :( Czekalam tak dlugo z tym oto postem, bo przez caly czas trwania zacieklej dyskusji mialam nadzieje, ze oprocz obrzucania P. Zofii blotem znajdzie sie tez osoba, ktora zainteresuje sie wlascicielem poszkodowanych psow. Kto to byl, gdzie on jest, czy poniosl konsekwencje... Wydaje mi sie, ze on jak najbardziej zasluzyl na atak ze strony psomaniakow, P. Zofia nie. :( W calej tej plataninie oskarzen i zarzucen zapomnielismy o ich sprawcy, prawdziwym opracy zwierzat. Przykre to, ale jakze prawdziwe... :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.