Skadi Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 Moja suka husky ma atopowe zapalenie skóry na tle alergicznym. Niestety wygryza i wydrapuje sobie rany na łapach i za uszami, a tera i na brzuchu. Tam, gdzie rany i infekcja nieco się już zagoiły zostają łyse placki. Słyszałem opinię, że u huskych mogą być problemy z odrastaniem raz wygolonego lub inaczej utraconego futra. Czy ktoś może ma jakieś informacje na ten temat? Pozdrowienia MJ Quote
Miśka Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 problemy nie, ale moze odrastac innej barwy. Moja Bajka kiedys gdy rozbila sobie glowke o kant stolu miala strup, gdzies 1cmx1cm, strup zszedl a wloski odrosly zamiast czarnych - biale (to geneza jej bialej plamki na lepetynce) jak leczysz atopowe zapalenie? z tego co mi wiadomo, mozna to schorzenie jedynie zaleczyc :/ bardzo czeste sa nawroty. Skad jestescie? Quote
Skadi Posted September 12, 2005 Author Posted September 12, 2005 Tak, na razie 'zaleczamy', nie robiliśmy jeszcze badań na alergeny bo można dopiero zimą. Mam nadzieję, że to pyłki i że zimą jej odpuści. Na razie od dwóch miesięcy fundujemy jej kurację farmaceutyczną, ale mam już tego poważnie dość, bo pies jest coraz słabszy, a rezultaty mizerne. Dostaje alertec, hydroksizynę, do tego niestety steryd-encorton i to właściwie jedyny środek, który powstrzymuje drapanie: jak tylko zmniejszam dawki, to zaczyna się znowu 'rezać'. Do tego antybiotyk, bo oczywiście ma infekcje w ranach, środki wzmacniające. Dostała też ketokenzaol, przeciw grzybom w ranach. Dziwię się, że jeszcze jakoś funkcjonuje. Teoretycznie powinna jeść karmę hypoalergenic (Royala) i nic innego, ale po 1 nie chce tego jeść, a po 2 ma wrodzone problemy z trzustką i nie trawi tłuszczy (a ta karma jest dość tłusta). Je więc raz hypo, raz digestive (odtłuszczony Royal), a jak jest już tak głodna, że zżera wszystko na spacerze (miska stoi pełna), to daję jej odtłuszczone domowe - też 'zabronione', bo nie wiem, czy jej nie uczula. Przestała uciekać i stała się grzeczna - włóczy się smętnie przy nodze: ewidentne objawy choroby :-( Jesteśmy z Torunia. Quote
HUSKYTEAM Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 Witam, Moja rada: wyrzucić całą chemię, jaką ładujecie w zwierzaka, karmę marki Royal oddać komuś nielubianemu (zawiera konserwanty i sto innych substancji nienaturalnych) i wykonać następujące leczenie: - Do jedzenia podawać mięso (wołowinę, drobiowe) z ryżem i z warzywami (proporcje 1/3 każdego z wymienionych składników) - Podrażnione miejsca skóry przesypywać talkiem - Podawać zwykłą wodę z kranu do picia (żadnych wód osmotycznych czy demineralizowanych). No i punkt ostatni: jeżeli ktoś Wam coś radzi (weterynarz, producent karm) i na tym zarabia, to przemyślcie temat trzykrotnie. Co do odrastania włosa: patrz wypowiedź Miśki, mam identyczne doświadczenia. Pzdr Quote
Skadi Posted September 12, 2005 Author Posted September 12, 2005 Dzięki za ten post. Tak, masz wiele racji z karmami. Ja jestem bardzo oporny jeśli chodzi o suche i ulubiona nasza dieta to dokładnie mięso+kurczak (odgotowany z tłuszczu)+warzywko. Lekarka nam nie wciska - nawet nie bierze od nas za wizyty przez te karmy i leki. Problemem jest jednak źródło alergii - jeżeli go nie zidentyfikujemy, to problem będzie cały czas - i mam nadzieję, że nie jest to np. uczulenie na białka, (a to możliwe). Wówczas dieta będzie prawdziwym problemem. A odstawienie wszystkiego też rozważam, chociaż na próbę, ale naprawdę widzę, jak bez leków (uspakajajcych) psina zaczyna się okaleczać z godziny na godzinę. Quote
Huskuś Posted September 12, 2005 Posted September 12, 2005 A może tak spróbować zrobić poziom hormonów tarczycowych? Ponoć od niedoczynności tarczycy mogą być także problemy skorne. A co do niewydolności trzustki, to jakoś leczą to u Twojego zwierzaka? Czy tylko dieta? A jesteś pewna, że nie jest uczulona na suchą karmę? Ja też już się przekonalam, że suche karmy potrafią narobić więcej szkód niż pożytku. Huskuś Quote
Skadi Posted September 12, 2005 Author Posted September 12, 2005 Na szczęście udało nam się to załatwić dietą, bez potrzeby sztucznych enzymów - tzn. do momentu, w którym nie wyszła alergia. Psina dostawała ryż+marchewkę lub buraczki gotowane w wodzie (nie z rosołu) + kurczaka, z którego tłuszcz odgotowywaliśmy jakieś 4 razy zmieniając wodę. Było dobrze :-). Quote
SH Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 Czy w leczeniu był stosowany preparat cynku? Jeśli nie to polecam Zinkas. Najczęstszym podłożem problemów skórnych u szpiców jest zaburzona gospodarka cynkiem. Jeśli suni służy dieta "domowa" to stanowczo odradzam stosowanie w niej mięsa z kurczaka - to sama "chemia" (hormony, antybiotyki itd) - chyba, że masz dostęp do kurczaków z podwórka sąsiada, który karmi naturalnie swoje ptaki. Znacznie lepszym rodzajem mięsa dla alergika jest indyk, albo barania/jagnięcina jeśli masz dostęp. Jeśli natomiast chodzi o proporcje to rasom pierwotnym raczej zaleca się proporcje 3/5 mięsa + 1/5 warzyw + 1/5 ryżu :roll: Z kolei co do odrastania włosa w innym kolorze lub innym odcieniu to mam podobne doświadczenia. Jednak po kolejnym linieniu nie było już żadnych śladów po "plamie". Quote
ofca Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 i sprawdźcie czy to na pewno jest alergia,taka diagnoze najłatwiej postawić,a jest wiele innych chorób które daja takie objawy. do jedzenia indyk albo jagniecina. no i niestety co do futra,mojej suce w jednym miejscu nie odrosło po chorobie nie widać tego bo futro do okoła jest obfite ale jak sie rozchyli to na łokciu jest taki malusi placek bez futra. moja suka po sterydach i hydroksyzynie chodziła a raczej snuła si eprzy nodze,nie mozna było jej głaskac bo ją cała skóra bolała i sama była jedną wielką rana-łapy,brzuch,tyłek,uszy... i trzymajcie sie,wiem co to znaczy patrzec jak pies sie męczy :evil: pozdrawiam iwona Quote
Skadi Posted September 15, 2005 Author Posted September 15, 2005 To brzmi właśnie dokładnie jak nasza. A powiedz ile to trwało i jak się udało ją wyleczyć? Czy diagnoza alergniczna była słuszna, a jak nie, to co to było? Przeszło zimą? (Dużo pytań :-)) Pozdrowienia mj Quote
ofca Posted September 15, 2005 Posted September 15, 2005 uff,to jest cała historia,nie wiem skąd jesteście ale wolalabym to opowiedzieć osobiście moze przez telefon.ja jestem z wawy.opisywalam ta historie na forum z rok temu,nie znajde teraz tego,wiec... na mojej stronie jest moj nr tel-www.republika.pl/arcticchallenge zadzwoncie wieczorem albo daj mi nr na pw jakis stacjonarny to po 20 zadzwonie bo mam za darmo,nie wazne gedzie mieszkacie. pozdrawiam iwona Quote
Chatanga Posted September 21, 2005 Posted September 21, 2005 A czy braliscie pod uwage Apzs, czyli atopowe pchle zapalenie skory? To jet baro czesta przyczyna,a jedna pchła wystarczy zeby narobic tyle szkody. Polecam rowniez dr. Rudnicką Brzezny z warszawy, ona ma doskonale efekty w leczeniu alergi, wiec mysle ze warto do niej pojechac. Quote
Skadi Posted October 25, 2005 Author Posted October 25, 2005 Witam po przerwie (rekonwalescencyjnej). Chcieliśmy Wam podziękować za wsparcie, szczególnie Lunie i jej przemiłej Pani :-). Po bojach i badaniach okazało się że to rzeczywiście po prostu świerzb, tylko źle zdiagnozowany - przez 3 miesiące psina była faszerowana niepotrzebną chemią, a roztocza panoszyły się w naljlepsze. Niestety po pierwszym miesiącu zeskrobina nic nie wykazała, ale dowiedziałem się, że świerzb czasem "chowa" się w laboratorium i dopiero jak powtórzyliśmy zeskrobinę: głęboką i w 3 miejscach + znacznie bardziej zaawansowane stadium, wszyszedł robal jak ta lala. Już po pierwszym zastrzyku była poprawa. Teraz, po 7 tygodniach od poprawnej diagnozy jest już prawie dobrze - drapanie niemal całkowicie ustało, a łyse placki powoli zaczęły zarastać. Przede wszystkim jednak psina wróciła do życia i nadrabia stracone lato. Żałujemy, że nie zorientowaliśmy się wcześniej, a żeby było śmieszniej, to podobną sytuację miał też nasz znajomy eurazjan - męczył się z błędną diagnozą przez kilka miesięcy rok wcześniej. Widać, że ta pomyłka jest powszechna. Trzeba męczyć wetów, żeby robili kilka głębokich zeskrobin. Pozdrowienia! Quote
SH Posted October 26, 2005 Posted October 26, 2005 Super wiadomość :D Jest to kolejny dowód na to, że podstawą udanej terapii jest właściwa diagnoza - nie "na oko", tylko dogłębna. W tym przypadku niemal dosłownie dogłębna :wink: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.