Celina12 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 :-(:-(:-(-bardzo mi przykro...:placz::placz::placz: Wiem jak to boli..jak źle..jak tęskno....trzymaj się Kochana.... Quote
bona_46 Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 Kochany Brunku. Dziś mijają dwa tygodnie jak Ciebie nie ma a ja wciąż nie mogę się z tym pogodzić. I mimo, że mam jeszcze dwa psy czuję wielka pustkę. I wciąż widzę Cię smutnego, słabego i chorego. A chciałabym zapamiętać Cię takim, jakim byłeś przez te dwa lata, energicznym, wszędobylskim, i upartym. Byłeś kochanym i słodkim psem. Kochać Ciebie nie było trudno. Nigdy nie zapomnę dnia, w którym po raz pierwszy Cię zobaczyłam i pogłaskałam… Chciałam Ci zapewnić szczęśliwe życie i spokojną starość. Mieliśmy w sierpniu jechać nad morze. Mogło być tak cudownie… Mam nadzieję, że te dwa lata były dla Ciebie szczęśliwe. Ty dałeś mi bardzo dużo radości. Nigdy Cię Brunku nie zapomnę. Bardzo za Toba tesknię. Kocham Cię Słodziaku. Celina 12 życzę Ci wielu szczęśliwych lat z Twoimi jamnikami Monia 70 walcz o swojego psiaka, my przegraliśmy z mocznicą, wierzę, że Tobie się uda Eurydyko dziękuję, byłaś z nami od początku Jamnicza Rodzino dziękuję Quote
eurydyka Posted July 28, 2007 Posted July 28, 2007 bona, smutek i bol trwa, ale pamieta sie szczesliwe i radosne chwile, wiem bo niestety przezylam tez takie smutne momenty, gdy odchodzily kochane zwierzaki Quote
Monia70 Posted August 4, 2007 Posted August 4, 2007 Brunonku, nie było mnie dlugo u Ciebie ale Ty widzisz z góry nasza walkę o każdy oddech Dżekusia:-( . U nas tez było podejrzenie mocznicy, nie potwierdziło się. W ostatnim momencie u innego weta okaało się że Dzekulinek ma bardzo , bardzo chore serduszko i doszło do obrzeku płuc. Teraz nie robi juz nic, leży i kiepsko oddycha. A niedawno przyszedł wózeczek.Mam jeszcze nadzieje, że w nim pobryka. Walczymy o każdą chwilę , o każdą godzinę. Dla Ciebie skarbie Quote
Monia70 Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 [quote name='bona_46'] Monia 70 walcz o swojego psiaka, my przegraliśmy z mocznicą, wierzę, że Tobie się uda Mimo oromnej walki my też przegraliśmy :-( :-( :-( :-( :-( Nie udało się:-( :-( Strasznie mi smutno i źle. Quote
eurydyka Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 taki trudny okres przed nami, ja stracilam kociaka i walcze o drugiego od 2 tygodni Quote
eurydyka Posted August 8, 2007 Posted August 8, 2007 niestety i moja walka skonczyla sie dzis o 17ej, kotka Choco od nas odeszla Quote
Monia70 Posted August 9, 2007 Posted August 9, 2007 Eurydyko kochana.Tak strasznie mi przykro :placz: :placz: :placz: Tyle śmierci dokoła:-( :-( Wiem , tam za TM macie iście rajskie życie , tam chcecie teraz troszkę pobyć przed ponownym życiem z nami. Quote
bona_46 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 bardzo mi przykro Moniu, do konca mialam nadzieje, ze Twojemu Dzekusiowi sie uda Eurydyko, tak bardzo mi przykro, ze Tobie tez sie nie udalo kazde, nawet najmniejsze i krociutkie zycie jest wazne i tak strasznie zal gdy gasnie a my nic wiecej nie mozemy zrobic mam nadzieje, ze one wszystkie sa juz szczesliwe... Quote
Celina12 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 Smutno i bardzo cięzko na sercu się robi gdy odchodzą Mali Bracia nasi...dla mnie to jak własne dzieci....tęsknię za Bemolkiem i za Dżekusiem....:-(:-( Kochane tak kochać do bólu jest źle czy dobrze???? Ciągle się zastanawiam nad tym....gdybym tak nie kochała -Dżekuś nie miałby 8 miesięcy w domu, kochany, leczony i ropzieszczany... Quote
bona_46 Posted August 14, 2007 Posted August 14, 2007 mysle, ze takie nasze zadanie zyjemy teoretycznie dluzej niz nasze psiaki, chociaz biorac je do domu nie pamietamy o tym i tak trudno sie z nimi zegnac Brunku, tak bardzo, bardzo, bardzo tesknie za Toba dzis mija miesiac jak Ciebie nie ma, bardzo mi zle i przepraszam, ze mysle o nastepnym jamniku nie czuj sie zdradzony, nie zajmie Twojego miejsca w moim sercu, nikt nie jest mi w stanie Ciebie zastapic ale tyle jest psiego nieszczescia, moze moge jeszcze kogos pokochac, pozwol mi prosze jeszcze nie podjelam decyzji na 100% w sobote jedziemy z Tosia do Bialogory, mielismy jechac we trojke myslami bede z TOBA kocham Cie moj slodki i bardzo za Toba tesknie Quote
Monia70 Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Myśle, że takie kochanie jest wspaniałe.Mimo, że ból po rozstaniu jest rozdzierający. Ale jakbysmy żyły bez tych miłości, czego zaznałybyśmy w życiu???? Dziś mija 2 tygodnie odkąd Dżekus odszedł. Dzis mój dzien jest pełen łez i nie mogę nad tym zapanować.Rozmyślam, wspominam, oglądam zdjęcia....... Brunonku mam nadzieję, ze nie kłócicie się uparte jamnioszki ??? Dżekuś Celinki i Dżekus Moni i Brunonek Bony są szczęsliwi i zgodni za TM , prawda?????? Quote
Celina12 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Mój Dżekuś kochał ludzi..kochał pieski....był zgodny i cały był MIŁOŚCIĄ. Pewnie siedzą razem nasze Ukochane Psiaki i wspominają....:-( Quote
Monia70 Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 Brunonku! Jesteś tam? Znasz naszych Dżekusiów?Pewnie tak.... Śpij dobrze aniołku. Quote
LAZY Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Historię Bruna poznałam dopiero teraz...To była piękna historia i pomimo smutnego zakończenia cieszę się, ze ją poznałam. Bożenko dobrze wiem jak to jest stracić przyjaciela... Dla Brunonka (') Quote
bona_46 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 dziękuję Wam Wszystkim bardzo za wpisy:loveu: Bruno był wyjątkowym psem i bradzo bym chciała, żeby długo pozostał nie tylko w mojej pamięci dlatego postanowiłam co jakiś czas wstawiać tu zdjęcia jego przyjaciół:lol: oto Bolek-Borys, który skończył niedawno rok i wyrósł na wielkiego byczka wątek Boryska http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46147 Quote
JamniczaRodzina. Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Wow jaki on jest przystojny.:razz: Quote
bona_46 Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 to Fela, trzynastoletnia kotka tricoclor:lol: Quote
eurydyka Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 jamniki sie tyla do kociego tyleczka kaloryferka? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.