eurydyka Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Teklunia, powinnas spytac jak ja chodze z 3 na spacer:) mam jedna linke 4 metrowa z dwoma karabinczykami a 3 pies idzie na oddzielnej smyczy, czasem jest niezla zabawa Quote
ania14p Posted November 12, 2005 Posted November 12, 2005 Oczywiści, że nie jest łatwo z dwoma psami tylko: Bezunia (40kg) chodzi spokojnie, powoli, a Koksik (10kg) szaleje, a ja sirotka jestem w środku. Idzie wytrzymać, ale czasem jestem wkurzona! Quote
Teklunia Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 Eurydyko, ja tez jeszcze nie dawno mialam 3 sztuki w domu :) z tym ze kazdy w innym rozmiarze: ONek, jamniol i kundelek do kolana... wiec wyobrazam sobie, naprawde :) najgorzej byla z... ludzmi, ktorzy patrzyli sie na nas jak na uciekinierow z zakladu zamknietego ;) Quote
eurydyka Posted November 13, 2005 Posted November 13, 2005 na nas tez roznie patrza, a ja lubie prowokowac dyskusje:) Quote
bona_46 Posted December 9, 2005 Posted December 9, 2005 :D Prowitamino dziekuje, Tosia z Brunem nie moga zyc bez siebie gdybym tylko mogla , wzielabym rowniez Klare :cry: :Dog_run: Quote
bona_46 Posted December 10, 2005 Posted December 10, 2005 TAK ODPOCZYWAMY A TAK BIEGAMY NA SPACERKU TO ZDJECIA Z KOMORKI LEPSZE BEDA PO SWIETACH BO MIKOLAJ NAM OBIECAL APARAT CYFROWY :D Quote
Celina12 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jak to sie miło czyta!!!! Jestem pod wrażeniem-wielkim wrażeniem.Bona jesteś Wielka,Kochana!!!! Psiaki istny CUD-i Tosia i Bruno i Pepik-kotek też:loveu::loveu::loveu: Masz Ręcę Zlote-jak to zrobiłaś,że Brunio nie potrzebuje wózeczka? Quote
bona_46 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 nic wielkiego po prostu pokochałam go mimo jego ulomności a może własnie dlatego;) i tym sposobem wątek Bruna został reaktywowany:lol: miałam przerwę na dogo ale już mam wiecej czasu obiecuję, że wstawię niebawem zdjęcia i będe go kontynyować:modla: Quote
Celina12 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Tak właśnie-pokochałaś mimo tego-a ON z miłości do Ciebie-wyleczył się!!!! Dobrze,że Siebie macie:loveu::loveu::loveu: Quote
bona_46 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 a u nas slycha duzo tylko czasu brak:mad: tu jest watek naszego nowego lokatora;) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=46147 chyba zalozymy galerie naszych pieciu stworzonek Quote
Celina12 Posted March 3, 2007 Posted March 3, 2007 Śliczny Wasz nowy Lokator-Bolek :loveu::loveu: Gorące ucałowania dla Całej Rodzinki-od mojej rodzinki. Quote
Celina12 Posted April 7, 2007 Posted April 7, 2007 Jajek wspólnego malowania, wodą ze śmiechem polewania, życzeń spełnienia, kwiatów kwitnienia, i Wielkanocy świętowania, tego Wam życzy... Celina zrodziną i z jamnikami-Dumcią,Atosikiem i Hektorkiem Quote
bona_46 Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Bruno bardzo chory:placz: od 27 dni walczymy o jego zycie jego nerki sa w coraz gorszym stanie mimo trzech tygodni antybiotykow i kroplowek wyniki sa coraz gorsze karmimy na sile, wynosimy na siusiu, koszmar to taki kochany i slodki pies cierpliwy az sie wet dziwi, ze pozwala ze soba wszystko zrobic rokowania sa kiepskie co mi pozostaje? modlic sie i walczyc dalej, bo on chyba juz przestal walczyc mam nadzieje, ze wszystko skonczy sie jednak dobrze trzymajcie kciuki, prosze Quote
Monia70 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Celinko, dziekuję za ten wątek.Przeczytałąm cały z uśmiechem na twarzy, ale ostatni post :-(:-( Jak Brunonek się czuje??? Trzymam kciuki za wspaniałego piesiulka. Monia ze sparaliżowanym jamiolkiem:shake: Quote
bona_46 Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 niestety, nie ma poprawy:shake: wzielam urlop i teraz juz biegam dwa razy dziennie na kroplowki i zastrzyki jutro kolejne badanie krwi i nawet nie chce myslec co bedzie, kiedy wyniki okaza sie jeszcze gorsze niz byly:placz: dzieki za kciuki, bardzo sie przydadza Quote
Monia70 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Ciagle trzymam kciuki. Brunonku, walcz i nie ociagaj się z wyzdrowieniem.Jesteście wmoich myślach. Quote
bona_46 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 wyniki nie sa lepsze ale juz sie chociaz nie pogorszyly:shake: teraz mam nadzieje, ze powoli zaczna spadac:modla: walczymy dalej dziekuje za wsparcie:hand: Quote
Monia70 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 No to my dalej trzymamy i prosimy o niepoddawanie się :loveu: Brunonku, dużo siły do walki i wygrania z paskudztwem! Quote
Celina12 Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Brunonku walcz Kochanie....trzymam kciuki..Celina z trzema jamnikami i małym Brunem-na tymczasie. Quote
JamniczaRodzina. Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Tak Mi przykro.:-( Bruno bądz szczęśliwy za TM.[*] Quote
Monia70 Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 O nieee :-( :-( :-( Brunonku,dlaczego??????? Jamnisiu kochany, biegaj szczęśliwy po łąkach TM,tam jest tylko samo dobro i szczęście. [*] [*] [*] Znajdziesz tam moją Melcię, ona uwielbiała jamniorki . Bona, trzymaj sie jakoś.Jesteś w moich myślach. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.