Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W wannie - nie :evilbat:
Gdzieś indziej - raczej tak. Czasem nawet sobie z pańcią po jeziorku popływa :D

  • 2 weeks later...
Posted

Piękny piesek:)
Sara boi się wody chyba dlatego, ze będąc szczeniaczkiem skoczyła do rzeki i doznała szoku, było tam głęboko i zimno...
Oj głuptas z mojej Sarusi :lol:

  • 1 year later...
  • 1 year later...
Posted

Birka jak widzi że w wannie jest woda to zaszywa się w najodleglejszy kąt domu. Trzeba ją smakołykami zachęcać do wejścia w pobliże wanny chociaż nie zawsze się to udaje. Jak ma dobry humor to chwilę się zmarszczy- namyśli i dobrowolnie wejdzie do wody, ale jak humoru nie ma to trzeba ją wsadzić do wanny i trzymać żeby nie uciekła, bo kiedyś jak wyskoczyła z niej przez chwilę nieuwagi to byłam cała mokra. :eviltong:
Jeżeli chodzi o stawy, rowy itp. to Birka z wielką chęcią! Uwielbia mi się zerwać ze smyczy i wlecieć do rowu, a po piętnastu minutach wrócić do mnie cała przemoczona. Potrafi ona także wyczuć kiedy jest głęboki rów czy rzeczka. "Powącha" wodę i się szybko oddala i się zmarszczy niezadowalająco. I nauka z tego taka że w zimne dni nie zbliżam się z nią do żadnej wody :evil_lol:

  • 1 year later...
Posted

Moją Neskę strasznie ciekawi woda, jak jesteśmy na działce to prawie cały czas siedzi przy stawie i sie pluska, ale boi sie wejsc dalej czy przepłynąć kawałeczek za zabawką. Ma dopiero 4 miesiące więc pewnie jeszcze "nauczy się" pływać :) za to największą radoche ma jak za bardzo sie rozpędzi biegając prawie że w kółko i wpadnie do stawu. Ja zaraz panikuje, że coś jej sie stanie a ona dumnie wygrzebuje się z tej wody szczęśliwa jak nigdy;) a jak bylo z waszymi dalmatami, długo zajeło im oswajanie się z woda?

Posted

Ja Mikę mam 2,5 roku i dopiero tydzień temu stwierdziła, że woda nie gryzie :lol: Fakt, że zanurzyła tylko łapki/brzusio, pływać nie chciała, bała się wejść głębiej, ale i tak jestem z niej dumna :multi:
Zaczęło się od wrzucania smakołyków do wody, żeby jakoś ją zachęcić... ;)Teraz już sama chętnie się pluska, ale nigdy grzbietu nie moczy.

  • 4 weeks later...
Posted

Mój uwielbia wodę,ale nie tą w wannie. W jeziorach,stawach,rzeczkach i rzekach kąpałby się cały dzień. Często zamiast z dalmatem wracałam do domu z labradorem-gdy padało i robiły się wielkie błotniste kałuże na łąkach :)

  • 2 weeks later...
Posted

Mój Bingo o dziwo lubi wchodzić do wody narazie do brzucha;) ,bo go nie puszczam ze smyczy(agresja do psów:angryy:) ,ale Pongo* nigdy nie wchodził do wody no chyba ,że żar lał się z nieba to wszedł do kostek i to był sukces:lol:
Co pies to obyczaj:evil_lol:

Posted

Znajoma miała super dalmatynkę. Pchała się wszędzie, gdzie było mokro (nie licząc wanny). Kałuże, baseniki z wodą w paku - nic nie stanowiło dla niej przeszkody.

  • 4 months later...
Posted

Moja dalmatynka nie lubi wody.
Żeby wsadzić ją do wanny albo pod prysznic to trzeba się mocno natrudzić.
Nawet kałuże jak są na dworze to potrafi tak iść żeby je ominąć. Zresztą jak pada deszcz to wychodzi tylko dwa góra trzy razy na dwór pod drzewko, żeby za bardzo nie zmoknąć i szybciutko do domu.

  • 5 months later...
  • 4 years later...
Posted

Ja pamiętam jak Kropcia lubiła wchodzić do wody, ale tylko żeby brzuszek zamoczyć i wyskakiwać na brzeg. Pamiętam jak przy brzegu latała za kijami a później obskubywała trawę przy brzegu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...