Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Justa napisał(a):
Więc równie dobrze można napisać, że pies może zagryźć właściciela, jak ten nie będzie go umiał wychować.

No ale to chyba nie podlega dyskusji :hmmmm:

Justo, generalnie masz bardzo idealistyczne podejście do wychowania psa - pewnie takie są Twoje doświadczenia i bardzo dobrze. Z czasem, z kolejnymi psami być może nabierzesz trochę pokory co do tego, czy psa (zwłaszcza sznaucera :lol:) można dowolnie kształtować :lol:

Posted

[quote name='traffic-stopper']Oczywiście. Czyż nie jest pies wzięciem na siebie wielkiej odpowiedzialności...? Pozdrawiam.

I jak oczywiście pochwalam, że ostrzegasz potencjalnego właściciela.
Ale pisząc

musi mieć wydzielone miejsce w domu, w którym jest niepodzielnym panem i władcą

Potencjalny właściciel stwierdza, że to cąłkiem normalne, że pies jest agresywny, bo taka jest jego natura.

Dogomania ma na celu kształcić. także w kwestii wychowania. Myślę, ze sam fakt iż ludzie tutaj wchodzą i prosza o pomoc w wyborze to już jakiś objaw tego, że decyzję chcą przemyśleć.

[quote name='dorotak'], generalnie masz bardzo idealistyczne podejście do wychowania psa - pewnie takie są Twoje doświadczenia i bardzo dobrze. Z czasem, z kolejnymi psami być może nabierzesz trochę pokory co do tego, czy psa (zwłaszcza sznaucera :lol:) można dowolnie kształtować :lol:

Czy WToim zdaniem, to że nie wyobrażam sobie sytacji, że mój łasny pies wykazuje jakąkolwiek agresję wobec mnie, to jest idealistyczne podejście?

Posted

Justa napisał(a):
(...) Potencjalny właściciel stwierdza, że to cąłkiem normalne, że pies jest agresywny, bo taka jest jego natura. (...)


Nie przypuszczałabym, że ktoś może zrozumieć coś takiego jako 'usprawiedliwienie agresji psa'. :confused: Jeśli naprawdę są tacy czytelnicy, to PROSTUJĘ: nie to miałam na myśli, tylko to, co jest napisane - pies ma mieć swój kąt, w którym mu się nie przeszkadza bez powodu, nie drażni (vide: dzieci), ma się czuć bezpiecznie. O to mi chodziło, że lepiej nauczyć dziecko, że to jest miejsce psa i jest ono dla niego 'tabu' - w tym sensie, że jeśli pies tam np. ucieknie, a dziecko pogoni za nim i dalej będzie go zaczepiało, to może się to skończyć warknięciem/szczeknięciem/ugryzieniem (w zależności od wychowania psa), bo sznaucery lubią mieć 'swój rewir'. Oczywiście, to tylko z moich obserwacji - taki alert. Ech.

Posted

Justa napisał(a):
Czy WToim zdaniem, to że nie wyobrażam sobie sytacji, że mój łasny pies wykazuje jakąkolwiek agresję wobec mnie, to jest idealistyczne podejście?
Tak właśnie uważam :cool1:, chociaż oczywiście nie życzę Ci przekonywania się na własnej skórze. Sobie zresztą też nie życzę, ale zdaję sobie sprawę, że takie sytuacje się zdarzają i nie zawsze są wynikiem złego wychowania psa przez jego właścicieli...

Oczywiście zależy jeszcze jak zdefiniujesz agresję itd. itd.;)

Posted

O ,ciekawa rozmowa.
Wiadomo ,ze sa rasy bardziej i mnie agresywne,reagujace szybciej i wolniej.Z pewnoscia sznaucer sredni nalezy do dosc szybko reagujacych psow.Latwo sie pobudza i moze byc dosc terytorialny.
Dobrze o tym pisac.
Sa rasy bardzo lagodne ,ktorym podjadanie z ich miski np przez kota nie przeszkadza,sa rasy ktore zareaguja warknieciem a sa takie ktore w genacha maja pilnowanie zarcia,poslania,mieszkania itd
Co nie znaczy ,ze nalezy na to pozwalac ale dobrze widziec ,ze takie problemy z ta rasa moga wystepowac.
Moim zdaniem sznaucer nadaje sie dla dzieci pod warunkiem wlasnie ,ze ma swoj kat gdzie jest niepodzielnym panem i moze sie schronic.Niepokojony moze dziabnac ,co tez warto wiedziec bo np molos ma jakby wiekszy prog tolerancji i raczej nie posunie sie do dziabniecia w reke a bedzie tylko warczal.
To moja subiektywna opinia jako wlascicielki molosa i sznaucerow :-) .
Witam nowego sredniaczka i jego wlascieli :-)

Posted

Podam Wam przykład bardzo znanej pani w środowisku sznaucerkowym. W swoim domu mieszkają u niej na stałe 3 pieprzaki i 1 czarny - wszystkie miniatury. Wszystkie pieprzaki są "dobrze wychowane" i cieszą sie z każdgeo gościa, przychodzą sie przywitać, obwąchać itd, ale ten jeden czarny jest ich przeciwnością. Trzeba go zamykać w łązience gdy ktoś przybędzie do domu, bo od razu sie rzuca i nikt nie potrafi nad nim zapanować. Właścicielka zapewnia, że wychowywała go tak samo jak pozostałe, a doświadczenia ze sznaucerami ma wieloletnie i osiąga sukcesy.
Tak więc myślę, że choć najwięcej zależy od nas - właścicieli to i charaktery psów są na tyle różne, że mogą czasami stanowić barierę nie do przejścia.
W zasadzie eleminuje sie z hodowli psy zbyt agresywne żeby nie przekazywać tych "złych genów", ale różni są ludzie i różni są hodowcy.

Posted

Żyje Olu i mamy sie dobrze, ale niestety nadal cierpie na zupełny brak czasu wolnego co nie pozwala mi zbyt często tutaj zaglądać, że o pisaniu już nie wspomne. Jednak gdy tylko moge to staram sie być na bieżąco z Waszymi sukcesami.

Posted

Ka-Vanga napisał(a):
ROBIN TY ZYJESZ :crazyeye: :multi: :multi: :multi: :cool3: .

wlasnie!!!!
co sie z Toba dzialo??????????????????????????????:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Posted

Pasavera napisał(a):
ciii :lol: to ściśle tajne :diabloti: hi hi i to w cale nie jest dzieło :roll:

jak top secret to ciii
ale CUDO to jest!!!!
mi sie bardzo podoba!!!!:multi: :multi: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Co robie, - pracuje oczywiście i niestety przez ta pracę nie mam wogóle czasu. Mam cały czas chęci na wystawki, ale przy mojej obecnej dyspozycyjności to nie ma na to szans. Nikt z Was nie mieszka w pobliżu, bo jakoś by sie to wtedy ułożyło. Roni w zasadzie to wiele sie nie zmienił, mam kupę zdjęć, ale nie mam czasu na aktualizowanie www. W wolnej chwili oczywiście to nadrobie.
No i oczywiście trzymam za Was kciuki.

Posted

www nie umiem - w końcum blondynka :diabloti: a trymować nie trymuję, ale i tak się pani Frycze jego sierścią zachwyca ;-) w sumie to na cholerę ja mam go trymować i męczyć, skoro i tak nie może być wystawiany :roll: najważniejsze, że sierść nie rudzieje (tak twierdzi fryzjerka, a wręcz się dziwi)

Posted

florance napisał(a):
pani Frycze jego sierścią zachwyca )


Heh. Pani Frycze jest właścicielką Galciowego tatusia (jedynej miniatury w domu o ile sie nie mylę) ;)

Posted

florance napisał(a):
najważniejsze, że sierść nie rudzieje (tak twierdzi fryzjerka, a wręcz się dziwi)


A u mojego niestety nadal rudzieje pomimo trymowania. Podobno tak mają potomki tego tatusia Roniego. Pies nie dostaje nic z karotenem, a i tak jest to samo.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...