Irina Posted January 16, 2006 Posted January 16, 2006 Moj Executive Vivid Smash wchera. Foto s wistawki!:lol:
Gośka Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 Dzisiaj jest -15C, zimno jak nie wiem, ale w zeszłym roku było i -35C, przed Rzeszowem zresztą :diabloti: i samochód odmówił współpracy. Mam nadzieję, że przed tegorocznym Rzeszowem będzie lepiej. Zaopatrzyłam się już nawet na tą okazję w ładowarkę do akumulatora :eviltong:
Ewelinaa Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 [quote name='Irina'] Moj Executive Vivid Smash wchera. Foto s wistawki!:lol: piękność :)
Gośka Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 Byliśmy dzisiaj na spacerku i pocykaliśmy trochę fotek, bo coś ostatnio cieniutko ;) Mafina i Bili tropią zająca
Gośka Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 A to zapory żeby śnieg z pola nie zawiewał na drogę i oczywiście droga:lol:;) tak Bili idzie za Krzyśkiem a tak Mafina :lol: a tak na horyzoncie prawie pośrodku jest nasz mały domek
Gośka Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 No i nie mogłam się oprzeć widokom dzisiejszym ośniezone drzewo
Alfa1 Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Droga do nikąd:lol: ale pięknie wygląda,taka ostoja spokoju.
.ania Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Super fotki :) My też dziś wybraliśmy się na spacerek :D ale najpierw trochę Szelmuś się uczesał ;) oto nasza fotorelacja :cool3:
Ewelinaa Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 Gośka super super fotki uwielbiam takie widoczki :) Ja też mam zdjecia zimowe ale mojego afgana jeśli ktoś by chciał obejrzeć to seredcznie zapraszam http://www.karmazynowy.fora.pl/viewtopic.php?t=7
.ania Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 A tak wygląda Warszawa (niestety nie tak ładnie jak u Gosi, ale zawsze mamy trochę śniegu :))
.ania Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 a tu tylko kawałek się zdążył załapac... :angryy:
.ania Posted January 17, 2006 Posted January 17, 2006 To byłby już koniec :lol: mam nadzieję, że za bardzo Was nie znudziłam :lol:
Gośka Posted January 17, 2006 Author Posted January 17, 2006 Super fotki, a Szelmusia faktycznie obrosła, całkiem straciła kształty ;) Sali ma bardzo twarzowy sweretek :loveu:
Violonczela Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Gosia te Twoje zimowe pejzaże są cudne. Ja też bym się nie mogła powstrzymać przed zrobieniem zdjęcia gdyby i u nas było tak pięknie. Niestety jest zimno ale nie mamy tyle śniegu :shake: Bardzo zachwyciły mnie: i ta droga wyzwalająca oprócz wyciszenia to jakąś tęsknotę, może za latem: pachnącym trawą i śpiewem skowronków:grins: _________________ Pozdr. Violonczela
Violonczela Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Nooo, Szelmusia obrasta na gwiazdę i te papilotki na głowie :cool2: _________________ Pozdr.Violonczela
.ania Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Gośka napisał(a):Super fotki, a Szelmusia faktycznie obrosła, całkiem straciła kształty ;) Sali ma bardzo twarzowy sweretek :loveu: Sweterek robiony przez babcię :lol: bo w sklepie przecież nie ma takich, które zapiełyby się na klacie.... :roll: A w parku usłyszałam od jednej pani, że pudle to najmądrzejsza rsa na świecie i one bardzo się wstydzą, tego jak wyglądają...:roll: a mi się wydawało, że Szelma nie pokazuje niczego co by mogło wydawac się nieodpowiednie, w końcu dooopkę ma zarośniętą :evil_lol:
.ania Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Te widoki Gosi są przepiękne, u nas też takie byly w sylwestra(chociaż w mieście nigdy nie ma takich cudownych widoków, w tedy naprawdę było pięknie, żałuję, że ich nie utrwaliłam), ale krótko (w zasadzie to dobrze bo potem odśnieżanie Szelmy...:angryy: )
Alfa1 Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 Ja w niedzielę wypuściłam całą ferajnę na głęboki śnieg,jakie to było szaleństwo:multi: ,do domu powracały bez grudek śniegowych, śnieg zmrożony nie lepi się do włosa, obie strony były zadowolone ,ja i psiury:loveu:
Gośka Posted January 18, 2006 Author Posted January 18, 2006 Moje też wróciły do domu bez jednej kulki śniegowej, przy takiej temperaturze nie ma szans na lepienie się śniegu. Trochę z przerażniem patrzałam jak włażą w krzaki i śnieg się na nie sypie, ale otrzepały się i nie było śladu :multi:
Betti Posted January 18, 2006 Posted January 18, 2006 i ta droga wyzwalająca oprócz wyciszenia to jakąś tęsknotę, może za latem: pachnącym trawą i śpiewem skowronków:grins: _________________ Pozdr. Violonczela Violonczela! Nie wiedziałam , że z Ciebie taka poetka, czyżby to wpływ porannego spaceru w cieplutkiej czapeczce ?
Recommended Posts