Jump to content
Dogomania

Galeria pudli (prosimy zakladac oddzielne tematy)!


Recommended Posts

  • Replies 2.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

witam
ponieważ nie mogę się doczekać na odpowiedź o co chodzi Violonczeli z tymi apricotkami to wysiliłam się i próbuję wklejać moje zdjęcia - kłopot mam bo rozmiary zdjęć mam duże i muszę zmieniać, sama jestem ciekawa czy wczorajsza nauka nie poszła w las.

zdjęcie Sopot 2005
Vitka i Skippi


zdjęcie jest przypadkowe!

Posted

aneta napisał(a):
Violonczela, czyżbyś zdradziła brunetki :o


Oj nie zdradziłam naszych brunetek :D Chociaż nie będę zaprzeczać że redy mnie pociągają :wink:, ale to chyba z miłości do seterów irlandzkich.

A teraz krótkie wyjaśnienie do zdjęć apricocika. Jest to suniaczek z hodowli Miljan. Bardzo słodkie i wesołe dziewczątko.
Zdjęcia były wkleja w trakcie szkolenia wklejania zdjęć na dogo i jak widać z doskonałym efektem :ylsuper: :klacz:

___________________
Pozdrawiam Violonczela

Posted

Nie było to zamierzone ale praca praca... :-? I dzisiaj dalszy ciąg mam nadzieję, że dzisiaj wcześniej zakończę dzień bo na dłuższą metę to :niewiem: chyba :crazyeye:


____________________
Pozdrawiam Violonczela

Posted

Że Bili potrafi wyleść z tej klatki to wiem, bo on sobie to już dawno wymyślił, ale kurcze dlaczego pudle muszą być takie inteligentne i uczyć się jeden od drugiego. Co zamknęłam Mafinę to w ciągu 5 min była już przy mnie cała szczęśliwa, oczywiście oberwało się najpierw Krzyśkowi że puszcza brudnego psa i będzie sprzątał, potem Mateuszowi, aż w końcu zaczęło mi świtać że ta małpa podpatrzyła u Bila, mało tego parę razy Bili sam ją otworzył, a wymyślił to (że można otworzyć klatkę nie będąc w środku) jak Mafina miała cieczkę. Całe szczęście że akurat siedziałam w pokoju :wink:

Posted

U nas na osiedlu są dwa sklepy ale mają wspólne zaplecze. Jak myślicie co zrobiła mamuśka Mafiki :wink:
Melaśka weszła do pierwszego sklepu przeszła zapleczem i cała szczęśliwa stała przy mnie w drugim sklepie, z uśmiechniętą buźką, jak jest inteligentna. Potem powtórzyła to jeszcze kilka razy i przestałyśmy chodzić razem do tych sklepów, bo właścicieli to trochę :evil:

____________________
Pozdrawiam Violonczela

Posted

Relacja zdjęciowa jest super !!! :lol:
Mając obecnie trzy dziewczyny w domu mogę potwierdzić że się podglądają i próbują naśladować.
Np każda z nich w innej pozycji robi siusiu. Korka (starsza) chciała naśladować Melaśkę w tych czynnościa i niestety nie wyszło, a rezultat był taki, że Korka poprostu się przewróciła i wróciła do swojej wypróbowanej pozyji.
Naśladowanie nie zawsze wychodzi na dobre :lol:
________________
Pozdr. Violonczela

Posted

Ale to kombinowanie i naśladowanie mają tylko pudle, lasaki potrafią godzinami siedzieć gapić się i nic nie wymyśleć :lol: :wink: Nie żebym nie kochała lhasa, ale widać po prostu KOLOSALNĄ różnice w charakterze i zachowaniu, lhasa przede wszystkim chce mieć święty spokój i najlepiej by było gdyby mu wszyscy usługiwali. A życie pudla składa się z kombinowania i wymyślania różnych rzeczy.

Posted

Gosia jestem pod wrażeniem inteligencji Mafinki ale przede wszystki wielkie brawa :klacz: dla Ciebie za ten reportaż. Super że udało Ci się to uchwycić w kadrze.

______________
Pozdr.Violonczela

Posted

Gośka napisał(a):
Ale to kombinowanie i naśladowanie mają tylko pudle, lasaki potrafią godzinami siedzieć gapić się i nic nie wymyśleć :lol: :wink: Nie żebym nie kochała lhasa, ale widać po prostu KOLOSALNĄ różnice w charakterze i zachowaniu, lhasa przede wszystkim chce mieć święty spokój i najlepiej by było gdyby mu wszyscy usługiwali. A życie pudla składa się z kombinowania i wymyślania różnych rzeczy.


Witam
To, że pudle są inteligentne to sie zgadzam , ale że lhasa są inteligentne powiedzmy inaczej to nie zupełnie sie zgodzę :evil: Lhasa poprostu nie odczuwa potrzeby nadskakiwania swojemu panu. Ale Jak coś chcą to to osiągną.A cwaniaki z nich są niezłe :D :)

Posted

Ewik nie będę się kłócić, ale różnica jest naprawdę ogromna :wink: Może i lhasa osiągną w końcu to co chcą ale innymi sposobami niż pudel, pudel wymyśli a lhasa wyprosi ot cała różnica. I nie ma tu nic z nadskakiwania, wręcz skłonna jestem stwierdzić że to lhasa bardziej nadskakuje niż pudel, no nie wiem oczywiście jak inne lhasa bo mam porównanie tylko moich, ale moje wolą posiedzieć i coś wyprosić jak coś chcą a nie wymyśleć. Mistrzem w wypraszaniu to jest Ken on przychodzi siada przed tobą przednie łapki do góry i siedzi, potrafi tak naprawdę długo i gapi się tymi ślicznymi oczami i jak tu nie ulec. Keira jak coś chce to jęczy, szturcha łapą, daje buzi no i oczywiście wślepia się w oczy ( to mnie najbardziej dobija). Pudel tak nie potrafi, zapewniam, też prosi, merda ogonem i przymila się ale to zupełnie inaczej, poprosi chwilę i jak nie dostanie czego chce, sam bierze :lol: Lhasa wybłaga o to coś co chce. To według mnie jest usługiwanie psu, bo lhasa i tak w końcu osiągnie to co chce, a pudel sobie sam weźmie.
I absolutnie nie mówię że lhasa nie jest inteligentne, ale jak każdy pies wschodu dla niego liczy się najbardziej on sam, dla własnej wygody i świętego spokoju jest w stanie sporo zrobić. No i w sumie dlatego kocham obydwie rasy, bo są tak różne od siebie, nie wyobrażam sobie mieć całego stada kombinujących i postrzelonych psów, dlatego tak podziwiam Sonyę i Bi-Bi. A gdyby mi się jeszcze trafił drugi taki postrzelony pudel jak Mafina to nie wiem. Chociaż już kilka osób proponowało mi zamianę, twierdząc że ich jest bardziej stuknięty, ale oni nie mają na co dzień Mafiny :lol: :lol: :lol: Najlepiej ją opisuje zawsze Iwona, któa nota bene jest zakochana w niej, ja nawet nie umiem zacytować, ale określenia zawsze trafiają w sedno.

Posted

Justyna dokładnie tak :wink: Po prostu to zupełnie inne temperamenty i pudla można porównać do wielu innych ras, jeśli chodzi o temperament i lhasa można porównać do innych ras o podobnym temperamencie, ale na pewno te 2 rasy różnią się kolosalnie.

Posted

To jak wróci mój aparat z delegacji :haha: ;-) to zrobię reportaż jak Bili otwiera klatkę w drugą stronę co jest trudniejsze, bo trzeba równocześnie podważyć i pociągnąć:-D

Posted



przylaczam sie do galerii i chcialabym przedstawic mojego "malego" .
Jest z nami 2 miesiace, wkoncu postanowilismy ze Askoo miejsce zastapi jego brat ,
Spyklly von Förderturm - dla nas Spyki(spajki) jest sredniakiem ktory ma "hybzi" w glowie i nie wiem za kim mam bardziej ganiac za najmlodsza nasza czy za nim.:-D Acha ma 11 miesiecy.

Posted

[quote name='Sonya-Nero']Witaj Maruscha, ale cię tu dawno nie było:lookarou: .
Cieszę się, że znowu zagościł u ciebie srebrny pudelek :-D
Napisz coś o nim więcej.

Sonya witaj!!!
na fotce wklejonej jest nowy nabytek ino ze on jest czarny na foto w emblemacie jeszcze kochany Askoo....
Spyki narazie szczeniakuje na calego i po prostu daje mu sie jeszcze wyszalec bo po roczku myslimy odwiedzic psiom szkole- moze zajme sie agillity czego nie zdazylam z poprzednim, narazie w niedziele - ale nie kazda odwiedzamy z dziecmi i pudelkiem szczeniakowe przedszkole.
Nie wiem czy kazdy psiaczek rasy pudel ale ten nie ma wogole do innych psow agresji, inne szczeniaki juz pare razy warkenly na siebie a ten ma do nich anielska cierpliwosc- nie mowiac juz o mojej najmlodszej corce ktora wziela sobie do serca ze ma braciszka i bawi sie z nim jak z czlowiekiem.
"moje dwa male lobuzy" Uwielbiaja szczegolnie zabawe w ganianie pilki i juz sama nie wiem ktos tu aportuje ....:-D Spyki to zawodowy aportowiec - wogole tego go nie uczylismy a sam przynosi rzucony przedmiot.
Ma dwa poslania - jedno w TV pokoju a drugi u nas w sypialni, i za kazdym razem nie ma problemu z wyperswadowaniem mu ze czasami pan i pani tez chca sami! polezec w lozku.Jest jednak ZAZDROSNY i jak mnie maz w lozku" napastuje" szczeka jak oszalaly i rzuca sie na wyrko:tard: :stupid: musimy wtedy go wyrzucac na te "chwile"Ale wieczorem jestem pewna jak ide z nim na spacer bo jak by mnie ktos zaczal atakowac zacznie sie drzec - probowalismy w domu....hihi wyszlo calkiem niezle....pudel obronny.
nie wiem tylko czy bedzie to wystawowy pudel , bo trzeba by chociaz raz jako pudelka szczeniaka wystawic a my go pozno kupili a druga sprawa ze ma rodzicow wystawowych z rodowodem ( on ma metryke)ale w papierach doszlam do jego babci ktora byla portugalskim psem dowodnym i wydaje mi sie ze jego ogon jest zakrecony troche mocniej niz pudla i nie wiem czy to by przeszlo przez jurry:thinkerg: tu podaje jeszcz dwie fotki:


Guest
This topic is now closed to further replies.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...