aga1215 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 [quote name='Sabina1'] ależ piękny pies z Carusia:loveu: "Prawo ostatniego kęsa" :multi: Quote
PIKA Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Buhaha Sabinko moja Grudniowa :buzi: Szczerych zyczeń niegdy za wiele :lol: A w grudniu zlozymy Ci nastepne życzenia :evil_lol: Zwierzaki super :loveu: ale jakoś tak mi glupio, bo ja prawa do ostaniego kesa nie stosuje :oops: wręcz przeciwnie :oops: Quote
mmbbaj Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Ale w jakiej harmonii one sępią :crazyeye: , żadnych kłótni? :lol: Witaj Sabinko:multi: , wpadłam się przywitać! Przeczytałam, że jutro jedziesz do Krakowa?Ciekawa jestem czy dostałaś kartki ode mnie? :cool3: Quote
Ulka18 Posted August 15, 2006 Posted August 15, 2006 Sabinko, wysle link do zdjec do schroniska. Kierownik zawsze sie cieszy,ze jego psy tak dobrze trafiaja. A Carus moze byc sztandarowym przykladem super domku. I biega psisko bez smyczki w pieknej czerwonej obrozce. Dzieki Ci Sabinko za to, co zrobilas dla Carusia. To zdjecie jest przeslodkie, wpatrzone mordki w kazdy ruch Panci :evil_lol: Zdrowiej, zdrowiej, zdrowiej nam kochana Sabinko. Quote
Sabina1 Posted August 16, 2006 Author Posted August 16, 2006 [quote name='bea100'] PS Ułamał mi się w nocy wielki konar pełen gruszek i teraz z musu robię gruszki w occie i konfitury. Sabinko, chcesz słoiczek? Beatko, dziękuję Ci, ale to juz nie te czasy . Nie mogę jeść niczego z octu, ani bardzo osłodzonego. Świetnie, że robisz zapasy na zimę, jak znajdujesz na to czas? Ja przetwarzałam plony z działki, jak dzieci były małe, no ale wtedy nie pracowałam . Bajaneczko, jak się cieszę, że wróciłaś :multi: :multi: :multi: . Mam nadzieję, że dzisiaj od rana usiądziesz do kompa. Karteczki od Ciebie jeszcze nie doszły, ale dojdą:loveu: . Pytasz o kłótnie w psiej rodzinie? Nie ma ich. Opowiem coś i niech już będę do końca "gorszycielką" :oops: . Otóż Saba, Caro i Jagulka dostają twarożek wiejski łyżeczką. Jedzą ślicznie , nic nie zleci i mordki sa nie umazane. Siedzą bliziutko, tak jak widzieliście, a ja wymieniam imiona i daje serek. Każde otwiera pyszczek i bierze łyżeczke jak człowiek.Nie zdarzyło się, żeby pies nie wymieniony siegnął do łyżeczki. Tak samo jest z nagródkami i z czymkolwiek . Jeśli powiem "teraz Caruś", Sabunia odwróci główkę w drugą stronę. Mogą sie pokłócić o zabawki ale ja pilnuję. Saba w zabawie jest wredowata. Nosząc pluszaka, podtyka Bolusiowi i Caremu pod pysk, wręcz im wpycha, ale jak chcą jej wyjąć z pyska, to głucho warczy. Oni rezygnują, Saba dalej ich drażni, a ja pilnuję , żeby sie nie wkurzyli. Obserwować te zwierzęta, to sama radość, jak one ze sobą "rozmawiają", są pełne poczucia humoru i kombinują. Quote
mmbbaj Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 Sabina1 napisał(a): Pytasz o kłótnie w psiej rodzinie? Nie ma ich. Opowiem coś i niech już będę do końca "gorszycielką" :oops: . Otóż Saba, Caro i Jagulka dostają twarożek wiejski łyżeczką. Jedzą ślicznie , nic nie zleci i mordki sa nie umazane. Siedzą bliziutko, tak jak widzieliście, a ja wymieniam imiona i daje serek. Każde otwiera pyszczek i bierze łyżeczke jak człowiek.Nie zdarzyło się, żeby pies nie wymieniony siegnął do łyżeczki. Tak samo jest z nagródkami i z czymkolwiek . Jeśli powiem "teraz Caruś", Sabunia odwróci główkę w drugą stronę. Mogą sie pokłócić o zabawki ale ja pilnuję. Sabinko, nie jesteś gorszycielką tylko zaklinaczką :loveu: Sabina1 napisał(a): Saba w zabawie jest wredowata. Nosząc pluszaka, podtyka Bolusiowi i Caremu pod pysk, wręcz im wpycha, ale jak chcą jej wyjąć z pyska, to głucho warczy. Oni rezygnują, Saba dalej ich drażni, a ja pilnuję , żeby sie nie wkurzyli. Obserwować te zwierzęta, to sama radość, jak one ze sobą "rozmawiają", są pełne poczucia humoru i kombinują. Ja myślę, że Saba nie jest wrednowata, tylko to taka zabawa :lol: Ona im nie chce podarować pluszaka tylko mówi "no, spróbuj mi zabrać" Bajan tak się z nami bawi:evil_lol: Przynosi pluszaka i wtyka! I uwielbia jak zabieramy i mocujemy się z nim, też wtedy warczy, ale to nie jest takie ostrzegawcze warczenie tylko takie buńczuczne ;) Z Markiem bawią się ostrzej, ze mną Bajan jest delikatniejszy, ale nigdy nie zdarzyło się żeby się wkurzył! Quote
Daga_i_Oskar Posted August 16, 2006 Posted August 16, 2006 witaj Sabinko :multi: jak to cudownie wejść do was i tyle fotek zobaczyć :loveu: :loveu: cudowne psiaki i kotek :loveu: ptrzesyłamy gorące pozdrowienia i buziaczki :loveu: Quote
Hanna R. Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 Miseńko kochana , w Galerii Bajanka dałam Ci linka do czegoś, co naprawdę warto przeglądnąć... Zrób to. Dobrze ? Jeżeli stwierdzisz, że nie warto - to napisz mi o tym . Jeszcze raz : http://radek-kirschbaum.blog.pl/ Quote
PIKA Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 Cześć Miska :loveu: Jak tam towrzystwo i TY przede wszystkim? :razz: Quote
Sabina1 Posted August 18, 2006 Author Posted August 18, 2006 [quote name='HankaRupczewska']Miseńko kochana , w Galerii Bajanka dałam Ci linka do czegoś, co naprawdę warto przeglądnąć... Zrób to. Dobrze ? Jeżeli stwierdzisz, że nie warto - to napisz mi o tym . Jeszcze raz : http://radek-kirschbaum.blog.pl/ Haneczko , napewno warto, tylko, że to nie jest do szybkiego przeczytania. Przeczytałam sierpień, lipiec, maj . Wiele faktów jest mi znanych (np. historia rodziny Ulmów, obóz w Bełżcu. ), ale wiedzieć o jakimś wydarzeniu, to zupełnie co innego niż czytać szczegółową relację. Na przykład wiedziałam, ze Niemcy mordowali chorych umysłowo, (to był przecież plan systematycznego oczyszczania świata panów z robactwa, a następnie z narodów niższej rasy ), natomiast nie wiedziałam , w jaki sposób to się odbywałao. Uważam, że trzeba o takich sprawach jak najwiecej wiedzieć i pamietać. Możliwe, że będąc nastolatką wiedziałam wiecej niz wielu moich rówieśników, bo byłam córką zaplutych karłów reakcji. :lol: Godne pochwały jest, że młody człowiek, jak mówisz, zadaje sobie trud wyciąganie i przedstawiania faktów z przeszłości, o których w imię"świętego spokoju" wielu chciałoby zapomnieć. U nas również. Przeczytam wszystko bardzo dokładnie. I dziękuje Ci za linka. Quote
Sabina1 Posted August 18, 2006 Author Posted August 18, 2006 [quote name='PIKA']Cześć Miska :loveu: Jak tam towrzystwo i TY przede wszystkim? :razz: Piko, Piko z kolorowej rozświergotanej Ptaszarni :evil_lol: ! Zbiera się u nas na burzę od trzeciej, więc towarzystwo senne, ale Caruś czuje anomalię w przyrodzie i jest troche niespokojny. Ja czuję się bardzo dobrze ;) . Quote
Alicja Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 Wieści o twoim dobrym samopoczuciu to najlepsze wiesci:p U Was idzie na burzę a u nas wiatr , słońce i duchota , nawet spacerek skrócilismy do 45 min ...wieczorem wyjdziemy na dłuzej.Caruś jest jak barometr;) Quote
Sabina1 Posted August 18, 2006 Author Posted August 18, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Wieści o twoim dobrym samopoczuciu to najlepsze wiesci:p U Was idzie na burzę a u nas wiatr , słońce i duchota , nawet spacerek skrócilismy do 45 min ...wieczorem wyjdziemy na dłuzej.Caruś jest jak barometr;) Swietny masz Alu ten nowy banerek :multi: . Moją wymarzoną pogodą jest taka: słońce, temp do 26-27 stopni, wysokie ciśnienie. Mogłoby tak jeszcze pobyć do końca września. Ale podobno znowu idzie ochłodzenie i deszcze. Właściwie nie wiem, dlaczego imię tego wyżłunia piszę przez C. Ze snobizmu :evil_lol: . Bo i tak mówię do niego Karusek, a najczęściej Kubuś :lol: .. Quote
Alicja Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 [quote name='Sabina1']Swietny masz Alu ten nowy banerek :multi: . Moją wymarzoną pogodą jest taka: słońce, temp do 26-27 stopni, wysokie ciśnienie. Mogłoby tak jeszcze pobyć do końca września. Ale podobno znowu idzie ochłodzenie i deszcze. Właściwie nie wiem, dlaczego imię tego wyżłunia piszę przez C. Ze snobizmu :evil_lol: . Bo i tak mówię do niego Karusek, a najczęściej Kubuś :lol: ..:pdziękuję za pochwały , banerek wymordowałam;)wczoraj , Luthien pomogła mi go zamontować :razz:. Pogodowe preferencje mamy podobne , ja nawet toleruję trochę niższe temp.a ochłodzenie aż takie drastyczne też mi nie na rękę ...za dużo czasu traci się na ubieranie:p. Hmmmm....może masz rację z tymi imionkami , jakos mamy takkiie lepsze samopoczucie jak nasze pociechy brzmią tak bardziej swiatowo....;) Quote
PIKA Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 [quote name='Sabina1']Piko, Piko z kolorowej rozświergotanej Ptaszarni :evil_lol: ! Zbiera się u nas na burzę od trzeciej, więc towarzystwo senne, ale Caruś czuje anomalię w przyrodzie i jest troche niespokojny. Ja czuję się bardzo dobrze ;) . U mnież Saba (jak to swojsko brzmi i sie pisze :evil_lol:;)) senna ale to raczej po wczorajszej wycieczce :evil_lol: Quote
aga1215 Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 A u nas skończył się halny:angryy: przed chwilą troszeczkę polało no i była tęcza - CUDNA :loveu: - ufociłam :multi: :multi: :multi: a ponieważ była bardzo długo zrobiłam pewnie z 50 zdjęć przy różnych ustawieniach aparatu, ciekawe co z tego wyjdzie :niewiem: Quote
asher Posted August 18, 2006 Posted August 18, 2006 [quote name='Alicjasnobistyczna']Hmmmm....może masz rację z tymi imionkami , jakos mamy takkiie lepsze samopoczucie jak nasze pociechy brzmią tak bardziej swiatowo....;-) Własnie! Przez was ze swoją Słoniną i Bugajskim czuję się tak strasznie plebejsko! :placz: Sabinko, własnie pokazałam zdjęcia z Twojego śniadania mojej mamie. Strasznie sie ucieszyła, że nie jest jedynym człowiekiem na ziemi obleganym podczas posiłków przez stadko psów :lol: ;) Quote
Sabina1 Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 asher napisał(a): Sabinko, własnie pokazałam zdjęcia z Twojego śniadania mojej mamie. Strasznie sie ucieszyła, że nie jest jedynym człowiekiem na ziemi obleganym podczas posiłków przez stadko psów :lol: ;) Grunt , to sie zdobyć na szczerość, a zwykle to ośmiela innych. Bardzo sie cieszę. Na pewno jest spora grupa ludzi jadających w towarzystwie "członków rodziny" . Nie staną sie przez to od razu dominantami. Przecież pieski są grzeczne, siedzą sobie, cierpliwie czekają, nie są natrętne. Nie dajmy sie zwariować podręcznikom:diabloti: . Quote
PIKA Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 [quote name='Sabina1'] Nie dajmy sie zwariować podręcznikom:diabloti: . :klacz: :klacz: Dzień Dobry ;) Quote
Sabina1 Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 [quote name='PIKA']:klacz: :klacz: Dzień Dobry ;) Przenigdy nie wierzyłam, że sypiasz do dwunastej !:lol: Dzień Dobry Piko :multi: Quote
PIKA Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Sabina1 napisał(a):Przenigdy nie wierzyłam, że sypiasz do dwunastej !:lol: Dzień Dobry Piko :multi: Wiara czyni cuda :evil_lol: Quote
Evelina Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 [quote name='Sabina1']Na pewno jest spora grupa ludzi jadających w towarzystwie "członków rodziny" . Nie staną sie przez to od razu dominantami. Przecież pieski są grzeczne, siedzą sobie, cierpliwie czekają, nie są natrętne. Nie dajmy sie zwariować podręcznikom:diabloti: .Witaj Sabinko Widze, ze humorek Ci dopisuje ! Wy to macie dobrze, moja Talka uwaza, ze pora posilku rodzinnego to najlepszy moment na rzucanie jej pilki :p To co jemy malo ja obchodzi. :lol: Wtrynia pilke gdzie sie da i bezczelnie domaga sie rzucenia :shake: I jedz w takich warunkach :lol: W cieple dni pilka laduje za oknem, a pies z obledem w oczach znika na kilka chwil w ogrodzie :evil_lol: Quote
asher Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 Sabina1 napisał(a):Grunt , to sie zdobyć na szczerość, a zwykle to ośmiela innych. Bardzo sie cieszę. Na pewno jest spora grupa ludzi jadających w towarzystwie "członków rodziny" . Nie staną sie przez to od razu dominantami. Przecież pieski są grzeczne, siedzą sobie, cierpliwie czekają, nie są natrętne. Nie dajmy sie zwariować podręcznikom:diabloti: .No tak. Ale Twoje burki grzecznie sobie siedzą. A moje dosłownie wtykają mamie nosy w talerz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;) Quote
Patka Posted August 19, 2006 Posted August 19, 2006 U nas jak jest kurczak na o0biad to kocie stado najelpiej łapkami by sobie co lepsze kąski z naszych tależy wybrało :evil_lol: ale się nie dajemy ;) Quote
Sabina1 Posted August 19, 2006 Author Posted August 19, 2006 [quote name='asher']No tak. Ale Twoje burki grzecznie sobie siedzą. A moje dosłownie wtykają mamie nosy w talerz :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ;) Od początku nie było tak cudownie. Karuś rok trmu, jak nastał w naszej rodzinie, sterczał przy jedzeniu i podbijał mi rękę. Było to nie do zniesienia, bo nie mogłam nic zjeść. Dopiero jak nauczyłam "siad' przy stole, to kłopoty sie skończyły, ale Kubus uważa, że jak juz piszę na komputerze, to kultura go nie obowiązuje i podbija mi rękę znad klawiatury. Patka - zdjęcie Lilith z przytulonym przyjacielem , w Twojej galerii, strasznie mi sie podobało. Dwa słodkie , śpiące skarbuńki :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.