aga1215 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Sabinko! Śliczne te Twoje świniaczki, zwłaszcza Eska :loveu: ale gdzie Carusek???????????????????????? Quote
Sabina1 Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 aga1215 napisał(a):ale gdzie Carusek???????????????????????? Carunio? Własnie od miesiaca mam przypływ nieopanowanych uczuć do niego :loveu: . Ponieważ zminił się niesamowicie. Całą zimę miałam kłopot. Pies wychodził rano,po ciemku i szedł tylko w jedna stronę. Za nic tam gdzie ulica(on się boi hałasów), za nic tam dzie dwa wroie Onki. Potem spacer za dnia, ale krótki, potem znowu po ciemku. I wsystko to się zmieniło. Chodzimy wszędzie, na dużą łakę, do której trzeba dojść przez bardzo ruchliwą ulicę. Idzie pieknie, na luźnej smyczy, słucha sie idealnie, ale rozpędza się, więc ja biegne też, a już mowy nie ma o zrobieniu zdjęcia. Rozkoszuje się po prostu spacerami w słońcu. Była jeszcze jedna rzecz. Zawsze się awanturował mijając duże psy i nigdy nie wiedziałam, czy go utrzymam. Zwłaszcza, ze niektórzy własciciele nie kwapili się , zeby swojego wziac na smycz, ograniczajac sie tylko do pytanie,które mnie zawsze doprowadzało do pasji: "piesek,czy suczka?". Opowiedziałam to kiedyś Hani i ona podsunęła mi artykuły jak pracować z psem, zeby na widok innego psa, parzył na mnie, a na obcego nie reagował. Od tego czasu ćwiczę(po prostu nagrody, za spokojne przejście). To już trwa od dawna i ja nawet nie mówiłam nic jeszcze Hani, tak ze ona pewnie myśli, że nie skorzystałam z jej rad. A właśnie przeciwnie. Mijamy blisko duże psy przywiązane przed sklepami, idące z ludźmi. Caruś spostrzega psa,patrzy na mnie i dostaje nagródkę. Co najwyżej kichnie:loveu: . Spacery są z nim ogromną przyjemnością. Idzie wyluzowany , przy nodze, jak łatwo z nim przechodzic pzez jezdnię. Nie mam pojęcia, dlaczego nagle przestał się bać śmigających mu przed nosem samochodów, wyjących karetek. Może własnie dlatego, ze wychodzi teraz zawsze za dnia. No mówię Ci, że zdarzało się, że wychodził za furkę i nie chciał iść w żadną stronę. Tak było po Sylwestrze. I wszystko się odmieniło. Muszę porobić jakieś zdjęcia, ale trudno samej skupić sie na aparacie, tracąc z pola widzenia psa. Quote
aga1215 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Sabina1 napisał(a):Carunio? Własnie od miesiaca mam przypływ nieopanowanych uczuć do niego :loveu: . Ponieważ zminił się niesamowicie. Całą zimę miałam kłopot. Pies wychodził rano,po ciemku i szedł tylko w jedna stronę. Za nic tam gdzie ulica(on się boi hałasów), za nic tam dzie dwa wroie Onki. Potem spacer za dnia, ale krótki, potem znowu po ciemku. I wsystko to się zmieniło. Chodzimy wszędzie, na dużą łakę, do której trzeba dojść przez bardzo ruchliwą ulicę. Idzie pieknie, na luźnej smyczy, słucha sie idealnie, ale rozpędza się, więc ja biegne też, a już mowy nie ma o zrobieniu zdjęcia. Rozkoszuje się po prostu spacerami w słońcu. Była jeszcze jedna rzecz. Zawsze się awanturował mijając duże psy i nigdy nie wiedziałam, czy go utrzymam. Zwłaszcza, ze niektórzy własciciele nie kwapili się , zeby swojego wziac na smycz, ograniczajac sie tylko do pytanie,które mnie zawsze doprowadzało do pasji: "piesek,czy suczka?". Opowiedziałam to kiedyś Hani i ona podsunęła mi artykuły jak pracować z psem, zeby na widok innego psa, parzył na mnie, a na obcego nie reagował. Od tego czasu ćwiczę(po prostu nagrody, za spokojne przejście). To już trwa od dawna i ja nawet nie mówiłam nic jeszcze Hani, tak ze ona pewnie myśli, że nie skorzystałam z jej rad. A właśnie przeciwnie. Mijamy blisko duże psy przywiązane przed sklepami, idące z ludźmi. Caruś spostrzega psa,patrzy na mnie i dostaje nagródkę. Co najwyżej kichnie:loveu: . Spacery są z nim ogromną przyjemnością. Idzie wyluzowany , przy nodze, jak łatwo z nim przechodzic pzez jezdnię. Nie mam pojęcia, dlaczego nagle przestał się bać śmigających mu przed nosem samochodów, wyjących karetek. Może własnie dlatego, ze wychodzi teraz zawsze za dnia. No mówię Ci, że zdarzało się, że wychodził za furkę i nie chciał iść w żadną stronę. Tak było po Sylwestrze. I wszystko się odmieniło. Muszę porobić jakieś zdjęcia, ale trudno samej skupić sie na aparacie, tracąc z pola widzenia psa. Jak ja lubię te Twoje posty bez "g" ;) :loveu: i jakie fajne rzeczy o Carusiu piszesz:multi: :multi: :multi: Co dajesz jako nagrody? Dla Wekiego na spacerze nic nie istnieje prócz zapachów i stworzeń je pozostawiających:angryy: próbowałam różnych przysmaków:angryy: Quote
Sabina1 Posted April 19, 2007 Author Posted April 19, 2007 aga1215 napisał(a):Jak ja lubię te Twoje posty bez "g" Co dajesz jako nagrody? No przecież mam GGGGGGGGGgggggggggggggg. jako nagródki daję takie malutkie próbki, jakie zawsze dostaję w sklepie zoo Quote
aga1215 Posted April 19, 2007 Posted April 19, 2007 Sabina1 napisał(a):No przecież mam GGGGGGGGGgggggggggggggg. jako nagródki daję takie malutkie próbki, jakie zawsze dostaję w sklepie zoo w naszym sklepie nie daja próbek:shake: :-( W zamian brałam salceson, różne kiełbasy w kawałkach - NIC, kompletny brak węchu na smaczki:diabloti: "Sabina1" napisał(a):za nic tam dzie dwa wroie Onki na szczęście Ci sie zacina (;) czasami )- od razu rozpoznaję, że to Ty:multi: ......:oops: mnie się spacja zacina;) i czasem wychodzą mi długaśne wyrazy ... :evil_lol: Quote
aga1215 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 [quote name='"Sabina1"'] :multi: :multi: :multi: dzięki :buzi: ten fotel to już do Carusia:loveu: przynależy???:evil_lol: Quote
Sabina1 Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 aga1215 napisał(a)::multi: :multi: :multi: dzięki :buzi: ten fotel to już do Carusia:loveu: przynależy???:evil_lol: Za co dzęki Aguniu ? Fotel jest do wyrzucenia, ale Carunio go uwielbia, więc go zostawiłam i stoi taka stara szpetota, bo nawet odnawiac go nie warto. Quote
aga1215 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Sabina1 napisał(a):Za co dzęki Aguniu ? za foty Carusia :multi: :multi: :multi: "Sabina1" napisał(a):Fotel jest do wyrzucenia, ale Carunio go uwielbia, więc go zostawiłam i stoi taka stara szpetota, bo nawet odnawiac go nie warto. czyli Caruś ma swój mebel :lol: Quote
bea100 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 A ja jestem w Fun-Clubie Romusia:loveu: - poproszę o więcej foteczek...:multi: Quote
Sabina1 Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 [quote name='bea100']A ja jestem w Fun-Clubie Romusia:loveu: Beatko, a moze przejdziesz do Fun-Clubu Carlosa ? :cool3: Quote
bea100 Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Ooooooooooch....jaki śliczny :multi: Przyznam, że nie widziałam na oczy tak pieknej świnki :-o Jednak Romuś, hmmm, Romuś ma to coś :razz: Quote
Ulka18 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 Sabinko, czy Carunio to caly czas na tym foteliku? bo widze Sabunia sie rusza, a on tylko na foteliku, ewentualnie troche sie podciagnie, zeby byc blizej :evil_lol: Quote
bona_46 Posted May 3, 2007 Posted May 3, 2007 och, ile tu prosiaczkow:multi: i wszystkie sliczne gratuluje Sabinko takiego inwentarza:lol: Quote
Sabina1 Posted May 5, 2007 Author Posted May 5, 2007 aga1215 napisał(a):Witaj Sabinko! Czemu się nie odzywasz???????? Bo byłam wyjechana od wtorku. Zwiedziłam czeską Pragę, prawie taką samą jak Kraków i dwa dni byłam w Szklarskiej Porębie, popatrzeć sobie na niesamowite tłumy przewalające się ulicą 1 maja. Wróciłam dzisiaj, późno, jestem nieżywa. Nigdy nigdzie już nie pojadę. Quote
aga1215 Posted May 5, 2007 Posted May 5, 2007 Witaj Podróżniczko! :lol: widziałaś [quote name='"mmbbaj"'] Witajcie kochani :lol: Chcemy podzielić się z wami radosną dla nas wiadomością! Otóż dziś, na wystawie międzynarodowej w Łodzi, po przeglądzie, Zagraj oficjalnie został uznany Ogarem Polskim :sweetCyb: Na wystawie bardzo mu się podobało, w prezencie dostał nową obrożę, a po powrocie uczciliśmy to wydarzenie u Bei w ogrodzie gdzie oczywiście wyszalał się z Monią. Teraz zjadł pełną michę i śpi :lol: __________________ :laola: Quote
BeataSabra Posted May 6, 2007 Posted May 6, 2007 Sabina1 napisał(a):Bo byłam wyjechana od wtorku. Zwiedziłam czeską Pragę, prawie taką samą jak Kraków i dwa dni byłam w Szklarskiej Porębie, popatrzeć sobie na niesamowite tłumy przewalające się ulicą 1 maja. Wróciłam dzisiaj, późno, jestem nieżywa. Nigdy nigdzie już nie pojadę. Sabinko nigdy nie mów nigdy. Na pewno jeszcze gdzieś wyjedziesz zwiedzisz. Odpocznij sobie nabież sił. Któraś niutka jest w ciąży ??? coraz bardziej mnie świnka kusi. Lub szczurek rasowy. Pozdrawiam Quote
Sabina1 Posted May 6, 2007 Author Posted May 6, 2007 W tej chwili, dopiero jedna świnka siedzi z samcem.Jeśli zajdzie w ciążę, urodzi za dwa miesiące. Zajrzyj na forum świnkowe"mioty" tam, co chwla rodza się młode. Cena świnki rodowodowej wynosi od 180 - 300 zł. Quote
Sabina1 Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Białe małżeństwo Szczególny związek Grubci z klatką (odkąd są klatki) Bandinio - mąż Lovki Soul - mąż Eskapady Eskapada Carlos i Świtka - oni się naprawdę kochają Ivanka i Jumper - na razie zaręczeni (muszą dorosnąć) Quote
aga1215 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 [quote name='Sabina1']Nikt nas nie kocha Sabino - my Cie kofamy tylko znowu posty zżera:angryy: .......no i czytam o wyskoku Kamci:placz: Quote
BeataSabra Posted May 11, 2007 Posted May 11, 2007 [quote name='Sabina1']Nikt nas nie kocha My Was kochamy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.