Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wesołego zająca co się śmieje bez końca
Szczerbatego barana co beczy z rana
pisanek w koszyku
oraz mokrego ubrania w dzien polewania.

Posted

[quote name='bea100']DOBRYCH I SZCZĘSLIWYCH I ZDROWYCH ŚWIĄT SABINKO1...oraz smacznego jajka...ŻYCZY BABCIA OGÓRKOWA...!!!


[quote name='Kati']Wesołego zająca co się śmieje bez końca
Szczerbatego barana co beczy z rana
pisanek w koszyku
oraz mokrego ubrania w dzien polewania.
Dziękuję bardzo sedecznie za piekne życzenia i równiez wszystkim je składam.

Posted

Dobry wieczór Państwu!
Mam dużo zdjęć świneczek.
Psów nie mam, bo je wykąpałam i już nie miałam siły na zdjęcia.
Imageshack nie chodzi
Przez fotosik nie umiem.
Dobranoc Państwu.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Dobry wieczór Państwu!
Przez fotosik nie umiem.
Dobranoc Państwu.


:cool3::cool3::cool3:...........spróbuj, Fotosik jest łatwiejszy od Imageshecka ;)

Posted

[quote name='Sabina1']Dobry wieczór Państwu!
Mam dużo zdjęć świneczek.
Psów nie mam, bo je wykąpałam i już nie miałam siły na zdjęcia.
Imageshack nie chodzi
Przez fotosik nie umiem.
Dobranoc Państwu.
Witaj Sabinko!
Czyżbyś je potopiła w tej kąpieli????????

Posted

mmbbaj napisał(a):
:cool3::cool3::cool3:...........spróbuj, Fotosik jest łatwiejszy od Imageshecka ;)

Bardzo, bardzo serdecznie dziekuję za tak cenną radę :evil_lol:

Posted

aga1215 napisał(a):
Witaj Sabinko!
Czyżbyś je potopiła w tej kąpieli????????

Najgorsza była kocica. też ją wykapałam, w Nizoralu, bo dostała łupieżu. Wydzierała się w baseniku ludzkim głosem, przyleciały wszystkie zwierzęta na pomoc, wreszcie opadła z sił i zacichła. Rozpłaszczyła sie w wodzie całkowicie. Myślałam, ze utrupiłam kota. Ale niestety. Drugą próbe oswobodzenia się podjęła podczas wycierania,w ręczniczkach. Przebaczyła mi jednak po godzinie i teraz sobie ładnie pachnie i nie wie, ze kapiel powtórzymy.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Bardzo, bardzo serdecznie dziekuję za tak cenną radę :evil_lol:


Proszę bardzo :diabloti: Fotosik jest po polsku :p

Sabina1 napisał(a):
Myślałam, ze utrupiłam kota. Ale niestety. Drugą próbe oswobodzenia się podjęła podczas wycierania,w ręczniczkach. Przebaczyła mi jednak po godzinie i teraz sobie ładnie pachnie i nie wie, ze kapiel powtórzymy.


Może za drugim razem ci się lepiej powiedzie :roll:

Posted

[quote name='Sabina1']Najgorsza była kocica. też ją wykapałam, w Nizoralu, bo dostała łupieżu. Wydzierała się w baseniku ludzkim głosem, przyleciały wszystkie zwierzęta na pomoc, wreszcie opadła z sił i zacichła. Rozpłaszczyła sie w wodzie całkowicie. Myślałam, ze utrupiłam kota. Ale niestety. Drugą próbe oswobodzenia się podjęła podczas wycierania,w ręczniczkach. Przebaczyła mi jednak po godzinie i teraz sobie ładnie pachnie i nie wie, ze kapiel powtórzymy.
Sabinko! Czy to na pewno TY????????? :shock: :evil_lol:

Raz w życiu prałam kota! W szamponie Palmolive kupionym w Pewexie za dolary:cool3:(to były czasy.......) i nie z powodu łupieżu bynajmniej:cool3:
Kocik zwiedzał ogród i wleciał do szamba - akurat było wypróżniane i Pan Szambelan nie dokładnie zamknął pokrywę:diabloti:
Kot momentalnie znalazł się pod prysznicem i został zlany tym, co było najbliżej pod ręką:diabloti:

Pod strumień wody natomiast podkładałam kocie szczeniaczki z żywymi myszkami w mordkach, gdyż był to jedyny sposób na odebranie im zdobyczy. W myszki zaopatrywała je dzielna kocia mamusia w ramach "przygotowania dzieci do życia" - potrafiła i 3 w ciągu jednej nocy przynieść.
A ja tylko ganiałam ze śmietniczką z odebraną myszką (ŻYWĄ:multi: ) do ogródka....

Posted

[quote name='Sabina1']Najgorsza była kocica. też ją wykapałam, w Nizoralu, bo dostała łupieżu. Wydzierała się w baseniku ludzkim głosem, przyleciały wszystkie zwierzęta na pomoc, wreszcie opadła z sił i zacichła. Rozpłaszczyła sie w wodzie całkowicie. Myślałam, ze utrupiłam kota. Ale niestety. Drugą próbe oswobodzenia się podjęła podczas wycierania,w ręczniczkach. Przebaczyła mi jednak po godzinie i teraz sobie ładnie pachnie i nie wie, ze kapiel powtórzymy.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:No to już czekam na kolejną relację z kapieli nieszczęśnicy
a fotosik faktycznie łatwiejszy od image;)

Posted

[quote name='Sabina1']Alice




Jaka śliczna :loveu:

[quote name='Sabina1']Lovka




A to nowy nabytek? Taka naburmuszona :evil_lol:

[quote name='Sabina1']Romuś




Jednak Romuś jest nieodmiennie moim faworytem :lol:

Posted

Tak, Romuś jest śliczny. Zreztą każda na swój sposób jest sliczna.Aparat nie oddał kolorów Alice, a ja najbardziej chyba lubie takie beże , brązy. Dla Romusia przywiozę w maju żonę z Czech i konkurenta czekoladowego. Dla Świtki, jadę po męża do Lublina. Lovka chyba jest rzeczywiście naburmuszona i lekko rozczarowana. Sidzi w tej chwili z mężem Bandinio,który nic nie robi,oprócz tego, ze wyzera jej warzywka,więc jak ma być zadowolona.
Mam też zamówioną śliczną świnkę w Niemczech i w Szwecji, ale z ta ostatnią będzie kłopot, bo jak hodowczyni mi nie pomoże i przypadkiem nikt nie bedzie jechał do Polski, to ja się po swinke nie wybiore za "wielka wodę".

Posted

Sabina1 napisał(a):
Dla Romusia przywiozę w maju żonę z Czech i konkurenta czekoladowego. Dla Świtki, jadę po męża do Lublina.


Ale twoje hodowla rozmachu nabiera :lol: To ile masz teraz tych świniaczków, bo się już doliczyć nie mogę? :roll:

Sabina1 napisał(a):
Lovka chyba jest rzeczywiście naburmuszona i lekko rozczarowana. Sidzi w tej chwili z mężem Bandinio,który nic nie robi,oprócz tego, ze wyzera jej warzywka,więc jak ma być zadowolona.


O biedna Lovka :shake: A czemu Bandinio nie pokazałaś?

Sabina1 napisał(a):
Mam też zamówioną śliczną świnkę w Niemczech i w Szwecji, ale z ta ostatnią będzie kłopot, bo jak hodowczyni mi nie pomoże i przypadkiem nikt nie bedzie jechał do Polski, to ja się po swinke nie wybiore za "wielka wodę".


Właśnie chciałam zapytać czy pojedziesz :evil_lol:

Posted

Mam teraz 5 świnek - malutko. Bandinio jest wypożyczony na krycie i nie mam smiałosci prezentować go bez uzgodnenia(niektórzy badzo tego nie lubia). Jest wielkim świnkiem, w pastelowaych kolorach podobnych do Lovki. No nie mogę pojechać do Szwecji :lol: Sama świnka jest tania, ale podóż w obie strony b mnie zrujnowała, a prosiaczek jest piękny - zobaczymy. Może ktoś ztamtąd będzie jechał. Mam czas do lipca, bo włascicielka chce go jeszcze tam wystawić.

Posted

BeataSabra napisał(a):
gdyby się trafił jakiś dzieciuch w umaszczeniu holenderskim to pamiętaj o mnie

Ale co nazywasz holendeskim umaszczeniem i jakiej rasy szukasz ?

Posted

Cytat:
Napisał Hania
Z tego co się orientuję to "holenderski" to nazwa koloru - nie rasy. Dlatego cieżko wskazać na hodowlę. Ale nie wiem czy o to Ci chodzi - to taka świnka, dwukolorowa, która ma ciemny tyłek, potem biały pas, ciemny pas i znowu biały pyszczek.


O taki kolorek chodzi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...