Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Te deski kanapowo meblowe w takim blocie to gora tydzien.To sklejka ktora w wilgoci pecznieje nie nadaje sie nawet na uszczelnienie buda a co dopiero pod bude ,mysle o surowych dechach budowlanych.Transport pewnie odpada.a w Rz-wie wstyd ale smietniki sprawdzam,nawet porzucone podesty rabnelam/Najczesciej trafia sie oparcia fotelowe ,miekkie i to juz do schr.zawiozlam.Desek tu jakos nie wyrzucaja i wysepic tez nie mam u kogo.Ale oczy szeroko otwarte...A budy u stolarza zamowilam 3 podwojne

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Melduję się po powrocie. Cieszę się że udało się zawieźć te garnki do schronu, super że budy są i będą robione. Teraz mam trochę na głowie, mam nadzieje że jednak do świąt jeszcze powystawiam trochę bazarków i uda się zebrać jeszcze jakieś pieniążki.

Mi nie trzeba dziękować bo nie wykładam tej kasy z własnej kieszeni ( na pewno nie całą ). Te wpłaty to przecież całe grono wizażanek i bazarkowiczków, a nie jedna mała Virisia :loveu:

Posted

Jak już pisałam na forum mieleckiego schroniska robię zbiórkę żywności, ale nie tylko. Pragnę zorganizować coś w stylu bazarku, a pieniądze pójdą na zakup budy. Nie wiem czy pogoda mi się uda na akcje, jak nie to przeniosę ją na kolejną sobotę.

Posted

Ja juz planuję taka akcję w jednym ze sklepów, ale bliżej świąt, bo tak - ta sobotę mam zajęta, bo jest spotkanie wolontariuszy takiej akcji, w której bede brac udział (zbiórka żywności na bezdomnych) a w następną cała ta akcja sie odbędzie. Konkrety co do 'mojej' akcji na schronisko bede miała za dwa tygodnie. Prosze o kciuki, żeby sklep się zgodził:oops:

Posted

Bardzo mnie ciesza wszelkie akcje na budy,bo to widac.Kierownik mowil ostatnio ze w zlym stanie jest ok 30-50 bud na oko. Nie liczyli dokladnie.Wiec w porownaniu z tym co bylo 2 -3 lata temu,to wiekszosc psiakow ma przynajmniej szczelny domek,nowy bo ocieplanych duzo chyba nie ma.Na ta zime jeszcze chyba nie da sie zapewnic wszystkim psom nowych.ale jakby jakies akcje ruszyly to kto wie?

Posted

Kurde czuję się tak bezsilna, ale nie mogę zawalić kolejnego roku studiów. Muszę je wreszcie skończyć. A i dodatkowych obowiązków mam strasznie dużo. Może po weekendzie ruszę z bazarkami.

Posted

Kierownik mowil ostatnio ze w zlym stanie jest ok 30-50 bud na oko.
Nie jest zle...jak ja przyjechalam pierwszy raz na zdjecia ok. 3 lat temu, to wszystkie budy byly zbijane w schronisku z pojedynczych desek :shake: duze otwory, pojedyncze prawie nieheblowane deski :-(
A teraz to widac, ze sa w miare nowe, ocieplane, nieocieplane, ale solidne budy. Za rok bedzie lepiej. Moja znajoma firma obiecala w przyszlym roku ruszyc z budami (w tym roku dostarczyli ponad 30), bo w tym juz nie moga wliczyc w koszty. Ale obiecali siatke, materialy budowlane na grudzien.

Halcia zamowila kolejne dzieki wplatom dogomaniakow.
Viris robi bazarki :fadein:
Jakos to bedzie :kciuki:

Wszystkim dogomaniakom wielkie dzieki za wszystko :Rose:

Amiczce, Kori, Nikki za przyszle akcje i zaangazowanie :calus:

Posted

Viris napisał(a):
No właśnie nie robi Viris bazarków....:-(


Viris, nie smutaj - nie możesz zawalić studiów! W ten sposób nam nie pmozesz! Dziewczyno, więcej bedziesz mogła gdy je dobrze zakonczysz i będziesz juz na prawde wolna. Nie amrtw się, wszytsko jest na dobrej drodze. Miej na uwadze też swoje zycie ;)

Mamy koło 300 zł. Ale na budy musimy wpłacic kierownikowi - zbey był "kwit" jakby sie ktoś w szkole doczepił.

Posted

ALe jesli mozna to da wam poswiadczenie z pieczatka.Akasa do szuflady z zaznaczeniem ze na budy .Wtedy nie trzeba faktury i moze byc taniej.Ale to tylko pomysl,Przy przekazaniu pogadajcie jak ekonomicznie to zalatwic i dopilnujcie ze za to buda.

Posted

I kolejna buda zamowiona.Pisalam o 3 ale mam juz na 4 i odrobinke na piatą.Szk.nr. 3 w Rz-wie przekazala mi na bude/wstawil sie za akcja znajomy dyr./ i kase schoc nie na cala bude przekazalo III LO tez w Rz-wie.Tylko nie mam bladego pojecia kiedy,stolarz z dzieckiem w klinice,ale w koncu wróci i wtedy nie zasnie bez tel.ode mnie.Ja w szkolach dawalam podziekowania/poswiadczenia z kwota jaka przekazala,to im wystarczalo.Dzieki temu cena bud jest bez marzy i pod.

Posted

Niestety Bialy Kiel chyba wroci w sobote do schroniska :shake:
W 3 dni po adopcji :angryy:

Pisze w sprawie Bialego Kla.
Niestety nie czuje sie dobrze u nas, mamy powazne problemy.
Jest niespokojny, kiedy zostaje sam, niestety musi na pare godzin dziennie, bo pracujemy. Specjalnie chodze na nocne zmiany zeby sie mijac, zeby nie zostawal sam, ale niestety on strasznie to przezywa.
Uciekl nam juz, nie dawal sie zlapac.
Jestem zalamana. Sasiedzi wezwali policje dzisiaj, bo rzucal sie na drzwi, szczekal. Naprawde sie staralismy, zeby mu zapewnic cieply dom, ale on go nie akceptuje. Obawiam sie ze bede zmuszona go oddac.


Halciu,
mieleckie psiaki maja mnostwo watku np. takie
http://www.dogomania.pl/forum/search.php?searchid=3845612

Posted

Uważam, że za szybko chcą go oddać :shake:
To normalne, że początki są trudne.
Rzadko który pies jest idealny od początku do końca i od pierwszej chwili w nowym domu zachowuje się super, jakby zawsze tam mieszkał.
Nie chcą dać mu szansy :shake:

Posted

Ale jeszcze decyzja nie zapadła? Może jeszcze coś się zmieni przez te parę dni? Matko kochana, przecież ten pies w schronisku był spokojny. Trzeba dać mu szansę.

Posted

Trzeba probowac...szkoda by bylo oddac go z powrotem do schroniska :(
Nie sądze zeby w tej chwili mozna bylo powiedziec ze jest to konieczne...poprostu im sie nie chce poswicic psu troche czasu :mad::mad: przeciez to oczywiste ze od razu nie bedzie wiedzial jak ma sie zachowywac. Przeciez zostaly mu jakies przyzwyczajenia z schroniska !!

Posted

Szczerze powiedziawszy jestem zawsze zszokowana takim podejsciem. Ludzie myślą, że jak wezmą psa ze schroniska, to on będzie cudowny, grzeczny, wychowany i będzie im codziennie rano i wieczorem dziękował za szczęście, jakie go spotkało.
A to niestety najczęściej są zwierzaki z problemami i trzeba im bardzo dużo serca poświęcić. Jeżeli nigdy nie był zamykany, to jak ma nie rzucać się na drzwi?
Mój poprzedni psiak Paluszek na początku to w ogóle robił wrażenie obrażonego na nas, że śmielismy go zabrać ze schroniska. A potem? Cudo nie pies.

Teraz Cyprys też po przejściach, a jednak udało się.

Szkoda psiaka, bo piękny i na pewno na wspaniały dom zasługuje.

Posted

Czemu ludziska nie rozumieją, że psiak to też istota żyjąca i czująca i potrzebuje czasu na oswojenie się z sytuacją.....
A przy okazji - Nasza Kochana Dianka z Mielca pozdrawia Wszystkich:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...